Tomaszowianki bez szans.... chyba, że zamieszkają w Łodzi

  • 06.06.2021, 14:54 (aktualizacja 06.06.2021, 15:46)
  • redakcja
Tomaszowianki bez szans.... chyba, że zamieszkają w Łodzi
W stolicy naszego województwa, czyli w Łodzi ruszył nabór do kolejnej edycji miejskiego programu dofinansowania zabiegów in vitro. Miejski samorząd oraz Hanna Zdanowska uruchomili program w połowie 2016 roku. Dzięki niemu urodziło się 301 dzieci, w tym 17 par bliźniąt. Łódź co roku przeznacza na ten cel 1 mln zł ze swojego budżetu. Zapewne mogłaby więcej. W miastach, takich, jak Tomaszów Mazowiecki, inn vitro jest tematem tabu. Szczególnie odkąd powiatem zarządza skrajna w swoich poglądach frakcja PiS, tomaszowianki nie mają szans na pomoc w finansowaniu zabiegu. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by radni opozycyjni chociaż spróbowali złożyć wniosek w tej sprawie do budżetu na kolejny rok.

- Od początku funkcjonowania łódzkiego programu in vitro, czyli od połowy 2016 r. wzięły w nim udział 793 pary - każda mogła otrzymać dofinansowanie do trzech procedur. Do dziś urodziło się dzięki wsparciu 301 dzieci, w tym 17 par bliźniąt. Kolejne uczestniczki programu są w ciąży, więc będą się rodziły kolejne maluchy. W latach 2016-2020 na program z budżetu miasta przeznaczono ponad 4,5 mln zł - informuje Jolanta Baranowska z Urzędu Miasta Łodzi.

Wciąż można się zapisać

W tym roku ruszyła kolejna edycja programu. Rada miejska w Łodzi zdecydowała, że wesprze pary starające się o dziecko, Wydatki na ten cel zaplanowano aż do 2025 r. Co roku na dofinansowanie zabiegów przekazany zostanie ok. 1 mln zł. Jolanta Baranowska wyjaśnia, że konkurs na realizację zabiegów w edycji 2021-2025 wygrały kliniki: Salve i Gameta. Już do udziału w nowej odsłonie projektu zgłosiło się 171 par, ale wciąż są jeszcze wolne miejsca.

Łódź dofinansowuje kwotą do 5 tys. zł do jednej procedury biotechnologicznej, ale nie więcej niż jej 80 proc. kosztów. Finansowane są nie więcej niż trzy procedury dla każdej z par. Władze Łodzi podkreślają jednak, że w programie zanotowano już przypadki, gdy para po urodzeniu dziecka zdecydowała się na ponowne zapłodnienie in vitro w ramach miejskiego wsparcia

Dla kogo wsparcie?

Do programu może przystąpić para, która w dniu kwalifikacji do niego mieszkała w Łodzi i w tym mieście rozliczała się z podatku dochodowego. Z dofinansowania mogą korzystać kobiety do 40 lat (w wyjątkowych przypadkach, po konsultacji z lekarzem, do 42 lat). Program jest dostępny zarówno dla małżeństw, jak i i związków nieformalnych.

Dofinansowania można uzyskać także do procedury zamrożenia komórek rozrodczych. Stosuje się ją, gdy kobieta lub mężczyzna chorują na nowotwór i muszą się poddać terapii onkologicznej, która mogłaby w przyszłości doprowadzić do utraty płodności. Zamrożone komórki można wykorzystać po powrocie do zdrowia. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że pary takie, korzystające z programu w celu zachowania płodności podlegają przyspieszonej kwalifikacji.

In vitro dla każdego?

Łódź licencję na swój certyfikowany program przekazuje innym gminom nieodpłatnie. Skorzystały z tej możliwości takie miasta jak: Sosnowiec, Szczecinek, powiat pabianicki, Błaszki, Gniezno, Zgierz i Głogów.

Tomaszów ze spadkiem porodów

Tak małej liczby porodów w Tomaszowskim Centrum Zdrowia jeszcze nie było. Nasza porodówka odbiera obecnie ok. 40 dzieci miesięcznie, Daje to liczbę poniżej 500 rocznie. Dotąd też nie było "rewelacyjnie" ale jednak było to co najmniej 30 procent więcej.  Do tego od kilku lat miasto nam się kurczy pod względem liczby ludności. Duża liczba młodych kobiet ma problemy z zajściem w ciążę. Liczby nie kłamią i pora bić na alarm. Na komercyjną usługę in vitro niewiele z nich jest stać. A koszty nie są małe, bo mogą sięgać łącznie kilkudziesięciu tysięcy złotych. Natomiast skuteczność in vitro szacuje się średnio na 30-40 proc. 

Problem niepłodności dotyka coraz więcej par. Obecnie, jak wynika ze statystyk, dotyczy  nawet 20% par w wieku rozrodczym. Według Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego niepłodność dotyka rocznie 1,5 mln par. Często jedyną szansą na dziecko jest zapłodnienie pozaustrojowe. W ciągu czterdziestu dwóch lat dzięki tej metodzie na świat przyszło ponad osiem milionów dzieci. 

W minionym roku w Polsce w procedurze in vitro wykorzystano 32 878 zarodków. Co ciekawe Ministerstwo Zdrowia nie gromadzi danych o tym, ile ciąż zostało potwierdzonych dzięki tej metodzie.  Ustawa o leczeniu niepłodności - regulująca stosowanie metody in vitro - została uchwalona w czasie rządów PO-PSL w 2015 r. Posłowie PiS zagłosowali przeciw jej uchwaleniu. Po objęciu władzy przez Zjednoczoną Prawicę przepisy nie zostały zmienione. Zaprzestano jednak refundacji procedury in vitro w ramach rządowego programu, dzięki któremu urodziło się ponad 22 tysiące dzieci 

In vitro - co to takiego? 

Zapłodnienie in vitro to procedura medyczna, polegająca na zapłodnieniu komórki jajowej przez plemnik poza żeńskim układem rozrodczym, w warunkach laboratoryjnych. Termin naukowy in vitro  stosuje się w odniesieniu do każdej procedury biologicznej przeprowadzanej poza organizmem, w którym normalnie by się odbyła.

IVF to skrót anglojęzycznego terminu in vitro fertilization czyli zapłodnienie in vitro.

Zgodnie z polskim prawem, z zapłodnienia in vitro mogą korzystać pary heteroseksualne, będące w związku małżeńskim lub nieformalnym. Najważniejszym aktem prawnym regulującym IVF jest Ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności.

Zapłodnienie in vitro jest zalecane parom, u których stwierdzono:

  • niedrożność jajowodów, niemożność wywołania owulacji lub endometriozę u kobiety;
  • niską jakość nasienia u mężczyzny;
  • niepłodność idiopatyczną u obojga (mimo dobrych wyników badań nie udaje się im począć dziecka);
  • niepłodność, gdy stosowane wcześniej metody leczenia nie przyniosły efektu.

Wpływ na powodzenie zapłodnienia (w tym zapłodnienia metodą in vitro) mają :

  1. Wiek kobiety i rezerwa jajnikowa. Z wiekiem kobiety spadają liczba oraz jakość posiadanych komórek jajowych, co ma bezpośrednie przełożenie na płodność.  

  2. Parametry nasienia - im mniejsza liczba ruchliwych i prawidłowych w budowie plemników w nasieniu, tym niższe szanse na zapłodnienie.
  3. Schorzenia powodujące niepłodność, np. endometrioza u kobiet czy żylaki powrózka nasiennego u mężczyzn. 
  4. Choroby towarzyszące niepłodności jak cukrzyca, choroby autoimmunologiczne, choroby zakaźne zmniejszają szanse na uzyskanie ciąży.
  5. Czynniki genetyczne 
  6. Wskaźnik BMI – nadwaga i otyłość zmniejszają szansę na zajście w ciążę. BMI przekraczające 30 znacznie ogranicza płodność.  
  7. Palenie papierosów – toksyczne substancje zawarte w tytoniowym dymie obniżają szanse na zajście w ciążę nawet o połowę w stosunku do kobiet niepalących.  
  8. Budowa narządów rodnych – brak lub niedrożność jednego jajowodu u kobiety czy też brak jednego jądra u mężczyzny 
  9. Czas trwania niepłodności i historia jej leczenia, jeśli taka miała już miejsce.
  10. Stan psychiczny pacjentów
  11. Dieta i styl życia

 

Polecamy także

Tomaszowianki nie chcą rodzić w Tomaszowie

redakcja_

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Młoda mama
Młoda mama 07.06.2021, 18:27
PISowski Tomaszów....

Pozostałe