Wojna ideologiczna trwa. Kiedy powiemy: dość!

  • 17.09.2021, 19:15 (aktualizacja 17.09.2021, 19:31)
  • redakcja
Wojna ideologiczna trwa. Kiedy powiemy: dość!
Rada Miejska w Łodzi podjęła uchwałę zakazującą przemieszania się po mieście pojazdom opatrzonym treściami drastycznymi lub nieprzyzwoitymi. Co to oznacza w praktyce? Czy to wojna ideologiczna, czy już absurd prawny? – pyta wojewoda łódzki w komunikacie prasowym  rozesłanym do mediów. Rozbudzanie emocji trwa w najlepsze. Być może najwyższa pora powiedzieć dość obu stronom polityczno - ideologicznego sporu.

„Radni RM w swym prawniczym zamyśle przekazują tę kompetencję do Prezydent Miasta Łodzi, oznacza to, że Prezydent Miasta Łodzi, za każdym razem powinien podjąć decyzję, kto ma zakaz przemieszczania się, a kto zakazu nie ma. Natomiast przewodniczący RM w Łodzi, po około godzinie od przegłosowania uchwały, już wie, kto nie będzie mógł jeździć po mieście. Zatem, deklaracje radnych są pełne hipokryzji, jeżeli zestawimy to, co głosowali z tym jakie deklaracje w sferze publicznej przedstawili. Natomiast uchwała budzi kontrowersje o wiele głębsze niż tylko zwykła dyskusja na temat różnego rodzaju poglądów pomiędzy prawicą a lewicą w Polsce.”

– powiedział na   konferencji prasowej wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński.

Wojewoda twierdzi, że według Radnych łódzkiej Rady Miejskiej, Prezydent Miasta Łodzi ma prawo oraz kompetencje, aby decydować co jest treścią nieprzyzwoitą czy drastyczną. To wyraźne ograniczenie trzech podstawowych praw, które są zapisane w konstytucji.

Po pierwsze: wolności słowa - żaden organ administracyjny nie ma prawa decydować, kto co będzie mówił w debacie publicznej i czy to jest nieprzyzwoite lub drastyczne.

Po drugie - naruszenie konstytucyjnego prawa własności. W uchwale jest mowa o pojazdach, więc każdy właściciel ma prawo w granicach ustaw i konstytucji robić ze swoją własnością co chce i żaden organ administracyjny nie może, na podstawie aktu prawa miejscowego, decydować o wyglądzie konkretnego pojazdu.

Po trzecie - naruszenie swobody wyrażania poglądów oraz swobody przemieszczania się, ponieważ organ administracyjny, jakim jest Prezydent Miasta Łodzi nie może nikomu zabronić przemieszczania się po terenie Rzeczpospolitej. Taki zakaz może obowiązywać w przypadku stanu wyjątkowego, stanu klęski żywiołowej bądź stanu wojennego.

Tobiasz Bocheński twierdzi, że  definicje zarówno słowa „nieprzyzwoity” jak i „drastyczny” to pojęcia nieostre, które nie są zdefiniowane w żadnej ustawie ani w żadnym akcie prawnym i każdorazowo wymagają uzasadnienia. Dla każdego Polaka czy nawet dla każdego człowieka w każdym języku będą oznaczały coś innego.

"Zatem jest to ogromna arbitralność, ogromna możliwość wydawania decyzji nieskrępowanych prawem w żaden sposób.”

– podkreślił wojewoda łódzki, przedstawiając także dwa istotne zarzuty wobec RM w Łodzi:

Uchwała RM narusza zasady państwa prawa. Trybunał Konstytucyjny, uważa za wartość samą w sobie swobodę i wolność debaty publicznej. Nawet jeżeli czyjeś poglądy powodują dyskomfort u innej osoby, która się z nimi nie zgadza, w Rzeczpospolitej zgodnie z ustawami, konstytucją i orzeczeniami TK, każdy ma prawo te poglądy wyrażać.

RM daje Prezydent Miasta Łodzi władzę arbitralną. Nikt w Polsce nie powinien mieć takiej władzy, ponieważ jest to najprostsza droga do tego, by arbitralnie okrawać wolność słowa.

„Zapowiadam, że ta uchwała, póki ja jestem wojewodą, nie będzie ograniczała wolności słowa na terenie miasta Łodzi. Żaden samorząd, który przyjmie podobną uchwałę, nie spotka się z aprobatą nadzoru prawnego, zostanie stwierdzona jej nieważność, wystąpię o bardzo szczegółowe wyjaśnienie i uzasadnienie do miasta, ale prima facie widzę, że nie ma takiej możliwości, żeby ona obowiązywała, dlatego, że dzisiaj większość w Radzie Miejskiej może ma KO i  lewica i może przegłosują taki zakaz, to jednak muszą pomyśleć o tym, że kiedyś będzie rządził ktoś inny, albo ktoś inny będzie prezydentem i  na podstawie tak ogólnej i arbitralnej uchwały będzie podejmował decyzje, które nie będą się podobały wyborcom, czy osobom o pewnych wrażliwościach, otwiera to drogę do naprawdę arbitralnego rozwiązywania sporów zamiast dyskusji, co jest niedopuszczalne i na to mojej zgody, jako wojewody łódzkiego nie ma.”

– zakończył wojewoda łódzki.

Przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi, Marcin Gołaszewski ma inną opinię 

Gdy w sierpniu furgonetka z przerażającymi obrazami porozrywanych płodów ludzkich wyjechała na ulice Łodzi, Mieszkańcy podjęli próbę jej zablokowania. 28 osób wylegitymowano, jedną skuto kajdankami i przewieziono na komisariat, wobec ośmiu użyto siły fizycznej, wobec jednej użyto gaz łzawiący. To efekt zaledwie jednej interwencji.

Łódź jest miastem tworzącym rzeczywistą wspólnotę samorządową, w której nie może być zgody na krzywdzenie ludzi poprzez wyśmiewanie czy eksploatowanie ich trudnej sytuacji albo poniżanie w oczach opinii publicznej poprzez prezentację manipulacyjnych i nieuczciwych przekazów. Wychodząc oczekiwaniom Łodzian na przeciw i spełniając złożoną w sierpniu obietnicę przedłożyłem Radzie Miejskiej stosowny projekt uchwały, który może być traktowany jako wzorcowy dla samorządów w całym kraju.

 

redakcja_

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (10)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Maria Magdalena
Maria Magdalena 18.09.2021, 19:50
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że te homofoby, za autorytety biorą kryptogejów w koloratkach.
Jarosław zawsze dziewica
Jarosław zawsze dziewica 19.09.2021, 01:59
Bo wiadomo, że kościół katolicki to największa na świecie organizacja LGBT. Po prostu zajmują się zwalczaniem świeckich, konkurencyjnych organizacji, natomiast naiwni prawicowi chłopcy dają się w tej wojnie ideologicznej wykorzystywać. Może lubią też klęcząc na kolanach brać do buzi opłatek ;) Pociąga ich ta męska, "ojcowska" miłość kapłanów ;)
Błyskotliwa
Błyskotliwa 19.09.2021, 12:04
psychoanaliza...Podobno człowiek nie pomyśli o drugim tego czego sam by nie zrobił.
m&m
m&m 18.09.2021, 09:20
Zakaz dyskusji o złych stronach aborcji w pakiecie z planowaniem zakazu wszelkiej hodowli zwierząt i ... Uwaga... Wędkarstwa. Pani spurek z lewicy się kłania. Buhahahah. Jezeli homofobia, to opór względem skrajnego idiotyzmu i antyludzkiej utopii, to wpiszcie mnie na listę. I *** wszyscy do Afganistanu albo w inne podobne rejony. A nie tutaj mącić w głowach. Akurat skrajną lewica jest zaprzeczeniem wszystkiego, co związane z wolnością słowa. Spytajcie twórców Kanału Sportowego( Borek, Pół, Stanowisku itd- same hotel mogłoby...), gdzie podjęto delikatna dyskusje o tym, czy były żołnierz sił specjalnych , który stwierdził, że jednak jest kobietą może brutalnie nokautowac słabsze fizycznie dziewczyny, bo sobie wymyślił , że chce zostać zawodniczka sztuk walki. Kanał został zablokowany przez takich tłuków i terrorystów jak diabeł, którzy tylko pieprzą o homofobii i tolerancji a tak naprawdę są zwolennikami najgorszego terroru w historii ziemii. Tfu.
Diabeł
Diabeł 18.09.2021, 19:45
Te homofobusy i płodobusy to nie jest dyskusja ponieważ w dyskusji należy się posługiwać argumentami, natomiast banery na tych samochodach głoszą kłamstwa i pomówienia. Np. zrównują homoseksualizm z pedofilią co jest bezczelnym znieważeniem tych osób oraz pomówieniem. Płodobusy natomiast pokazują obraz zdrowego noworodka, który rzekomo ma zostać abortowany, podczas gdy w rzeczywistości chodzi o aborcję zdeformowanych, chorych płodów, które często i tak nie mogły by samodzielnie żyć.
m&m
m&m 19.09.2021, 18:35
Od jednego zaburzenia do drugiego nie taka długa droga. Choć oczywiście dla wielu gejów może to być krzywdzące . W walce a aborcja chodziło głównie o dzieci z zespołem Downa. A co do wypowiedzi Marii Magdaleny. Pedofile w sutannach na stos i tyle. Tu też kamyczek w sprawie nadreprezentacji pedofili w środowisku gejowskim, którego też jest nadreprezentacja w klerze ... Każdy katolik powinien stać w pierwszym rzędzie chcących oczyścić kościół z obrzydliwej lawendowej mafii.
m&m
m&m 20.09.2021, 13:32
Bo mamy wolną wolę. W robieniu dobra i zła też. Tak to jest skonstruowane. Gdyby było inaczej, to ...nie byłoby człowieka i świata, jaki znamy. Tylko jakaś symulacja z bezwolnych klocków. Kto zabroni pedofilowi okłamać wszystkich i robić z siebie świętoszka? Gdzie miałaby być granica tego, na co Bóg pozwala? Jakbyś zajumał grosza reszty w sklepie, to już cię razi piorun, czy dopiero od złotówki? Albo jesteśmy ludzmi i się musimy pilnować, bo podsumowanie będzie tylko raz na koniec, albo.... no nie ma innej możliwości rozwiązania tego problemu i pytań w stylu : "czemu Bóg na to pozwala"
Diabeł
Diabeł 20.09.2021, 22:38
Bóg albo nie istnieje, albo jest zupełnie inny niż głosi kościół albo ma zwyczajnie wywalone na to co się dzieje na świecie. Raczej mało prawdopodobne żeby Boga interesowała czyjaś orientacja seksualna lub aborcja, bo to są nic nie znaczące problemy w porównaniu z innymi problemami świata.
Diabeł
Diabeł 20.09.2021, 03:09
Zamiast oczyszczać ? Lepie się z tego wypisać i nie brać w tym udziału. Przecież nie potrzeba żadnych pośredników do kontaktu z Bogiem. Kapłan nie ma żadnej magicznej mocy, nie ma żadnego kontaktu z Bogiem, nie potrafi nawet udowodnić, że jakikolwiek Bóg istnieje. Gdyby naprawdę istniało coś takiego jak powołanie do kapłaństwa to należało by się zastanowić dla czego Bóg powołał pedofila, złodzieja, gwałciciela, alkoholika i innych zwyrodnialców.
Diabeł
Diabeł 17.09.2021, 22:36
Wolność słowa nie oznacza wolności do obrażania i pomawiania innych, więc spokojnie można działalności tym ekstremistom z homofobusów i płodobusów.

Pozostałe