Szczepienie przeciw SARS-CoV-2 co roku? Ekspertka rozwiewa wątpliwości

  • 20.09.2021, 10:44 (aktualizacja 20.09.2021, 12:47)
  • News4Media
Szczepienie przeciw SARS-CoV-2 co roku? Ekspertka rozwiewa wątpliwości iStock
Prof. Sylwia Kołtan mówi o szczepieniach w pandemii koronawirusa. Ekspertka ocenia, że walka z pandemią potrwa długo, a to wymaga podejmowania kolejnych kroków dotyczących szczepień.

Profesor Sylwia Kołtan jest krajowym konsultantem ds. immunologii klinicznej i jak ocenia, zamiar podawania trzeciej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 wybranym grupom ryzyka jest słuszny. Kilka dni temu działająca przy premierze Rada Medyczna zaleciła, aby tą dodatkową ochroną objąć lekarzy, biały personel oraz osoby po 60. roku życia. Prof. Kołtan z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu tłumaczy, że nawet osiem miesięcy po przyjęciu pełnej dawki zabezpieczenie jest wysokie, ale „zdarzają się już średniociężkie stany pacjentów zaszczepionych, które wymagają hospitalizacji”. Dlatego – jak mówi ekspertka – właśnie po tych ośmiu miesiącach osoby najbardziej narażone w czasie pandemii powinny przyjąć tzw. „booster”, czyli wzmacniacz.

Lekarka dodaje, że w jej ocenie kolejne szczepienia nie ominą także innych osób. Na pytanie, czy będziemy musieli co roku szczepić się przeciwko COVID-19 odpowiada wprost: „Tego jeszcze nie wiemy, ale jest to prawdopodobne. Mało tego, jestem zdania, że te szczepienia staną się czymś normalnym - tak, jak dziś zabezpieczenia przeciwko grypie. Nie ma jeszcze udokumentowanych badań, ale uważam, że w przyszłości zostaną opracowane szczepionki skojarzone przeciwko grypie i COVID-19.” – przewiduje w wywiadzie udzielonym Polskiej Agencji Prasowej.

Prof. Kołtan wyjaśnia, że jej zespół zmierzył stężenie przeciwciał w organizmie po siedmiu miesiącach od drugiej dawki szczepionki. Wyniki wskazują, że u większości osób miano przeciwciał było większe, niż 100 jednostek, czyli uznawane za ochronne wysokie, u kilku zawierało się w przedziale 35-100 jednostek, czyli ochronne, ale w niższym zakresie.

Tylko dwie osoby miały przeciwciała poniżej 35 jednostek, uznawane za zbyt niskie. Nie zmienia to faktu, że stężenie przeciwciał w czasie się obniża i - w niedalekiej przyszłości - większość z nas będzie miała poziom pomiędzy 35 a 100 jednostek, a potem poniżej 35 jednostek. Gdyby wirus się nie zmieniał, to niższe stężenia przeciwciał i tzw. pamięć immunologiczna spełniłyby swoje zadanie bez trzeciej dawki. Ale niestety SARS-CoV-2 zmienia się.” – mówi ekspertka.

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

M
M 21.09.2021, 15:03
A raptem 10 miesięcy temu prof Horban twierdził, że preparat starczy na minimum 2-3 lata, a kilka miesięcy temu były tezy, że skutecznie chroni przed zachorowaniem na COVID-19,minęło kilka miesięcy i mamy 3 dawkę a na czwartą już się szykują w innych krajach bo 1-2 już nie działa a trzecia przestanie działać około grudnia.
Diabeł
Diabeł 22.09.2021, 15:08
Nie prawda, od początku wszyscy specjaliści mówili, że badania trwają i nie wiadomo jak długo utrzymuje się odporność. Jerzy Zięba za to mówi że wszystkie choroby da się wyleczyć witaminą C, oczywiście żadnej choroby nie udało mu się wyleczyć witaminą C, a mimo to antyszczepionkowcy ciągle uważają go za autorytet. Szczepionka nie daje dożywotniej odporności, ale odporność przez kilka miesięcy i szczepienie co roku to i tak lepsza alternatywa niż choroba i urojenia antyszczepionkowców. Ponad tysiąc osób przebywa obecnie w szpitalach, chorych na covid, a większość z nich to niezaszczepieni. Wielu z nich nigdy nie wróci do pełnej sprawności, a niektórzy umrą.

Pozostałe