Promowali Polski Ład wśród samorządowców

  • 29.09.2021, 18:00 (aktualizacja 29.09.2021, 20:36)
  • redakcja
Promowali Polski Ład wśród samorządowców
Wójtowie, ministrowie, senator i wojewoda spotkali się wczoraj w tomaszowskim magistracie aby posłuchać informacji na temat programu Polski Ład. Wśród gości znalazł się między innymi wiceminister Waldemar Buda. To, co najbardziej niepokoi samorządowców to straty wynikające z udziału w podatkach dochodowych. Rząd postanowił obniżyć podatki dużej grupie osób orz zwolnić z ich płacenia większość emerytów. Straty szacują organizacje branżowe. W ich ocenie sięgać będą miliardów złotych. Co gorsza, galopująca inflacja jeszcze to zagrożenie pogłębia. Usłyszeliśmy wczoraj, że straty zostaną zrekompensowane. W jaki sposób? Specjalnymi funduszami, o które miasta i gminy będą mogły aplikować. Pojawiają się głosy, że to koniec polskiej samorządności budowanej od ponad 30 lat.

Polski Ład z miejskich wpłat – twierdzi w opublikowanym kilka tygodni temu spocie Związek Miast Polskich. Przygotowano też internetową porównywarkę, pokazującą ile poszczególne gminy stracą na planowanych przez rząd zmianach podatkowych. Można z niej korzystać, by przekonać się jakie skutki finansowe dla nas wszystkich przyniosą zmiany. Samorządowcy biją na alarm i trudno się dziwić, bo dochody miast i gmin  opierają się dziś nie o podatki i opłaty lokalne, ale o udziały w podatkach płaconych przez mieszkańców do budżetu państwa. Związek Miast Polskich wskazuje, że z opublikowanego projektu ustawy wynika, że w ciągu dekady lokalne samorządy stracą 145 mld zł, podczas gdy budżet państwa zyska 27 mld zł. 

Kiedy Ministerstwo Finansów udostępniło projekt przepisów podatkowych Polskiego Ładu wybuchła prawdziwa burza  Wśród jego założeń znalazła się m.in. podwyżka kwoty wolnej od podatku (do 30 tys. zł) i wzrost do 120 tys. zł progu podatkowego. - Zyska aż 18 mln podatników. Dwie trzecie emerytów przestanie w ogóle płacić podatek PIT, a dla 90 proc. podatników, to jest 23 mln, zmiany które proponujemy są albo korzystne albo są neutralne – zachwalał zawarte w Polskim Ładzie propozycje minister finansów Tadeusz Kościński.

Te korzyści są jednak iluzoryczne. Większość osób skorzysta niewiele. Emeryci być może 100-200 złotych w skali roku. Stracą natomiast w dwójnasób poprzez zubożenie oferowanych na ich rzecz usług przez lokalne samorządy, bo ich w gronie beneficjentów Polskiego Ładu po prostu nie ma. ZMP podkreśla, że wręcz przeciwnie, bo  jako większość ich dochodów pochodzi właśnie z udziałów  w PIT. Każda zmiana przepisów podatkowych skutkująca pozostawieniem większej ilości pieniędzy w kieszeni obywatela skutkuje tym, że mniej pieniędzy trafia do jego gminy, powiatu i województwa. Jeśli więc narzekamy już dzisiaj na stan dróg, chodników i niski poziom usług oświatowych, to będzie jeszcze gorzej. Nowe przepisy podatkowe nie uwzględniają opinii samorządowców. Rząd postępuje w sposób zdecydowanie arbitralny. 

 

 

 

- Z jednej strony proponujemy emeryturę bez podatku, niepłacenie podatków przez osób najmniej zarabiające, a z drugiej strony widzimy, że prowadzi to do ubytków w budżetach Państwa i samorządów. My mówimy, że cieszyć się należy z niskich podatków, bo mamy narzędzia, które ubytki  w budżetach wyrównają. Wprowadzamy Fundusz Inwestycji Strategicznych. 95 procent polskich samorządów chce skorzystać z Nowego Ładu. Przyjęliśmy też nowe zasady finansowania jst. Chcemy stworzyć gwarancję bezpiecznego i przewidywalnego gospodarzenia. Zaproponowana przez pana Premiera Mateusza Morawieckiego zasada, że wpływy z podatków nie mogą być mniejsze niż w roku poprzednim to jest coś na co czekały samorządy. Przedstawiamy też perspektywę związaną z gigantycznymi środkami europejskimi, które są przed nami. 

- uspokaja wiceminister Waldemar Buda  

 

loadingŁaduję odtwarzacz...

 

Wojewoda Tobiasz  Bocheński, biorący udział w spotkaniu mówił, że Polski Ład ciesz się dużym zainteresowaniem wśród samorządowców i jest szansą na rozwój całego regionu. 

 

loadingŁaduję odtwarzacz...

 

Co o Polskim Ładzie sądzi lokalna opozycja?

Jednym z istotnych wpływów do budżetu miasta jest udział w podatku PIT. Od kilku lat przekraczamy 50mln rocznie. Mam wątpliwości co do wyliczeń ZMP. 30% spadek w PIT? Fakt mieszkańcy się nam starzeją i mamy masowy odpływ ludności w granicach 400-500 osób rocznie a znaczna część ludzi uzyskuje dochody poniżej średniej krajowej.

Co do perspektywy przed nami uważam, że jeżeli Prezydent Marcin Witko wraz z urzędnikami wykorzystają maksymalnie szansę to w najbliższych latach zyskamy 150-200 mln z Nowego Ładu. Dlaczego jako radny opozycyjny widzę to tak optyczne? Ponieważ przez 3 lata pracy pokazałem mocne i słabe strony miasta. Wystarczy, że będziemy aplikować o projekty poprawiające jakość życia mieszkańców. Na pierwszym miejscu stawiamy walkę ze smogiem następnie reformę edukacji, rozbudowę infrastruktury oraz przemyślane planowanie stref przemysłowych (zmiana podejścia do biznesu).

Paradoksalnie mając członków PiSu w postaci Prezydenta Miasta, Starosty Powiatu, Marszałka Sejmiku oraz senatora z PIS i aż 6 z 9 posłów z naszego okręgu będę miał kogo rozliczać ze "służby dla Mieszkańców" tak jak i ja jestem rozliczany.

 - napisał Piotr Kucharski

Według analizy UMP budżet centralny ma zyskać 27 mld zł na przestrzeni 10 lat, natomiast samorząd terytorialny w tym samym czasie straci około 25 proc. wpływów z tytułu udziału w podatku PIT. Dla samorządu miasta Tomaszowa te straty mogą wynosić ok 15 mln zł rocznie. Dodatkowe subwencje podobno mają to łagodzić? Nikt nie zna ich szczegółowego algorytmu i zasad. Dodatkowe środki na inwestycje? Trudno to ocenić bez szczegółów. W powiatach zaniknie i tak niewielka resztka samodzielności finansowej. Same sztywne wydatki. Podsumowując zacytuję Rafała Trzaskowskiego, że Nowy Ład to wojna wypowiedziana przez PIS mieszkańcom miast i szerzej samorządom w Polsce. Zgadzam się z tą opinia dodając, że bardzo negatywnie zmiany dotkną małych przedsiębiorców w całej Polsce.

- dodaje Arkadiusz Gajewski 

 

loadingŁaduję odtwarzacz...

 

PS. 

Na spotkaniu w tomaszowskim magistracie nie było ani jednego radnego miejskiego. Dotyczy to zarówno koalicyjnych, jak i opozycyjnych rajców. Trochę to zaskakujące, bo przecież to radni najczęściej krytykują w czasie obrad, to oni też uchwalają budżet. 

redakcja_

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

WuPe
WuPe 02.10.2021, 10:41
Czyli 145 mld tracą samorządy, rząd zyskuje 27 mld, a pozostała różnica 118 mld zł trafi do kieszeni Polaków.
bejc
bejc 30.09.2021, 08:54
Ten niby ład to za co i skąd ? Z wstrzymanych funduszy unijnych, z podniesionej akcyzy na alkohol, benzynę i papierosy ? A może z oparów nawalonego butaprenem ..?
Jest PiSowcem w koncu czy nim nie jest?
Jest PiSowcem w koncu czy nim nie jest? 30.09.2021, 08:08
Sugestia jest ze Witko nie ma z tym nic wspolnego, a jesli ma to jest przymuszany. Tymczasem byle przyjazd Ziobry - czyli "pisowca" drugiej wody, promujacego swojeja kandydatke Wendrowska - i prezydent Witko peoruje. Gdyby nie chcial, wymigalby sie na milion sposobow. Poza tym no coz, sluszymy i o atudiach w rydzykowej uczelni i o jakims zatrudnianiu w Chelmie wg partyjnegi klucza...

Dla mnie to nie sa zadne zarzuty, bo to jest zwyczajana lojalnosc polityczna Tomaszowowi sprzyjajaca. Na calym swiecie w teb sposob prowadzi sie polityke.
Co to za dziwoląg?
Co to za dziwoląg? 30.09.2021, 11:44
"... prezydent Witko peoruje"?
Tak to bywa, gdy ktoś, coś, gdzieś słyszał, ale nie potrafi tego napisać. Nie lepiej napisać czysto po polsku?
W 1562 r. M. Rej pisał: "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają".

Pozostałe