50 lat NON STOPU w Sopocie  (Część Pierwsza)                    

  • 22.05.2022, 16:55 (aktualizacja 25.05.2022, 14:15)
  • redakcja
50 lat NON STOPU w Sopocie  (Część Pierwsza)                   
Jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w 2011 roku były jubileuszowe obchody, 50 lat Non Stopu w Sopocie”. Ta nowatorskie miejsce powstało dzięki ogromnym wysiłkom, pertraktacjom z władzą PRL pana Franciszka Walickiego – ojca chrzestnego polskiego rock’n’rolla. Czekałem na to wydarzenie ponad czterdzieści dziewięć (od 1962) lat. Nie mogłem w okresie powstawania ostatniej publikacji dotyczącej kultowego lokalu dla mojego pokolenia, jakim była w Tomaszowie Mazowieckim kawiarnia LITERACKA, pominąć jubileuszu miejsca, które miało wpływ na całe moje życie. Dziś wiem jedno, że moja, wakacyjna przygoda uczestnictwo i praca przed laty na tanecznych fajfach  w sopockim Non Stopie, o których opowiedziałem we wcześniejszych publikacjach, zadecydowała o właściwym wyborze życiowej drogi i przerwało monotonię peerelowską całego, powojennego pokolenia w naszym mieście.

Przez dwie dekady (1961/1981) XX wieku sopocki Non Stop był największym i najmodniejszym w Polsce, jedynym w krajach demoludów, letnim, tanecznym miejscem, z żywą muzyką, który odegrał podobną rolę jaką dziś przypisuje się Club Marque w Londynie czy Fillomore East w San Francisco. Występowały tam największe gwiazdy naszej muzyki młodzieżowej, dla których niejednokrotnie był to początek ogólnopolskiej, a czasem i międzynarodowej kariery.

Grali tu praktycznie wszyscy muzycy związani z ówczesnym polskim rock’n’rollem (zwanym u nas wtedy big beatem), od Czerwono Czarnych, Niebiesko Czarnych przez Czerwone Gitary, Skaldów, Budkę Suflera i Czesława Niemena po Breakout, SBB, Krzak i Kombi. Tu zaczęła się międzynarodowa kariera Ewy Demarczyk, Michaja Burano

 

 

Jestem bardzo wdzięczny sopockim przyjaciołom a zarazem organizatorom tych obchodów z Fundacji Sopockie Korzenie za wyróżnienie jakim było zaproszenie mnie na rocznicowe obchody tej pięknego dla mojego pokolenia miejsca. Dzięki wydarzeniom z przed 50 laty zmieniło się obyczajowość, całe pokolenie polskiej, peerelowskiej młodzieży, zmienił się mój świat, moje miasto (powstanie tanecznych fajfów w kultowej kawiarni  LITERACKA). Pozwolę sobie czytelnikom na łamach tej publikacji przedstawić dwudniowy program (weekend na 16/17 lipca 2011r) tej imprezy, choć wcześniej, 14 lipca w Gdyni w Bohema Jazz Club odbyło się spotkanie przy małym co nieco, na którym weteranom polskiej sceny muzycznej, wręczone były nagrody przyznane przez Marszałka Województwa Pomorskiego oraz wszystkich trzech Prezydentów Trójmiasta.

W sobotę 16 lipca 2011 roku o godz. 18.00 w Krzywym Domku otwarto wernisaż wystawy fotograficznej pamięci K. Klenczona - Nie przejdziemy do historii - a o godz. 18.30 w tym samym miejscu w Cafe del Arte, redaktor Marek Gaszyński promował swą nową książkę, tym razem powieść, Teoria Zbrodni Uprawnionej. Natomiast w niedzielę 17 lipca 2011 roku od godziny 14.00 do 22.00 w kwartale ulic Drzymały, Chopina, Traugutta odbywał się Muzyczny Festyn Rodzinny  w tym między innymi; giełda płyt i muzycznych staroci, konkursy.

Wystąpili Polanie All Stars, których wspierali na scenie: Wojtek Korda (Niebiesko Czarni), Marek Piekarczyk (TSA), Tomek Lipa Lipnicki (Lipali) oraz Krzysztof Zalef Zalewski (laureat telewizyjnego Idola). Wystąpiła również Stołeczna Grupa Big-Beatowa pod kierownictwem Piotra Miksy, oraz dwa młode zespoły Alzheimer z Gdańska i sopocki Cotton Wings. Od godziny 22.00 w Dream Club Krzywego Domku miała miejsce kulminacja obchodów AFTER PARTY i DYSKOTEKA MŁODYCH DUCHEM gdzie zagrał DJ Mucha  i jego goście.

Kiedy na moją pocztę mailową dotarły pierwsze informacje  o terminie obchodów - 50 lat Non Stopu - do samego wyjazdu do Trójmiasta opętany byłem gorączką, której temperatura i natężenie wzrastało im bliżej znajdowałem się miasta Międzynarodowych Festiwali Piosenki. Do Sopotu przybyłem po południu, około godziny 16.30 w sobotę 16 lipca 2011 roku gdzie znalazłem się na potwornie zatłoczonym turystami, plażowiczami przepięknym sopockim, deptaku przy ul. Bohaterów Monte Casino tuż, tuż przed inauguracją obchodów święta, pierwszego w kraju, powstałego 50 lat temu, tanecznego spędu polskiej młodzieży do Tanecznego Pawilonu, zwanego popularnie – Non Stop.

 

 

16 lipca2011 r. Sobota - Dzień pierwszy

Zakwaterowany zostałem przez Fundację Sopockie Korzenie do pięknego pensjonatu Zatoka, w odległości około kilometra od epicentrum wydarzeń pierwszego dnia obchodów jubileuszu Non Stopu, które miały mieć początek w Krzywym Domku. Nigdy, przebywając nad polskim morzem nie byłem tak blisko (około 30/40 kroków) plaży, wody, z widokiem przez okno swojego pokoju na Bałtyk. Pensjonat Zatoka oddzielała od plaży, tylko promenada piesza i rowerowa w kierunku Gdańska i Gdyni.

Zostało mało czasu do inauguracji obchodów święta Non Stop, więc szybko wziąłem prysznic odświeżający, założyłem jasne spodenki i czarną koszulkę, (oczywiście ze słynnym logo, zdjęciem Marka Karewicza, z wizerunkiem Milesa Daviesa)  i udałem się na monciak. Było bardzo gorąco, wszystkie kawiarenki na tarasach, po lewej i prawej stronie sopockiego deptaka były zatłoczone, szczególnie tarasy wokół Krzywego Domku i vis a vis tej egzotycznej, architektonicznie budowli. Na tarasie przed Krzywym Domkiem dostrzegłem tzw. swoich, spijających piwo. W swoim wózku siedział Marek Karewicz, obok niego opiekunowie Wiesiek Śliwiński (należący do grupy organizującej jubileusz), Hania Erez, Aleksandra córka Marka oraz były lider i piosenkarz grupy wszech czasów - Polanie - gitarzysta, piosenkarz i kompozytor Piotr Puławski (przybył prywatnie z Niemiec, tam mieszka, ale nie uczestniczył  w koncercie Polanie All Stars).

Gdy zbliżyłem się do nich ucelowaliśmy się wzrokiem, skinęli w moim kierunku i po gorącym powitaniu dosiadłem się do stolika. Piotr, któremu na moment przerwałem opowieść, kontynuował ją dalej, a ja choć nie uczestniczyłem od początku opowiadania starałem się słuchać by skonstruować w głowie jej początek i sens. Opowiadał zakulisowe sytuacje z zespołem The Animals w trakcie koncertowania w Polsce w latach 60-tych. Polanie występowali na trasie koncertowej w pierwszej części, przed brytyjską super grupą, również ich zadaniem była opieka i towarzyszenie członkom zespołu w przemieszczaniu się po kraju. Przedstawione przez Puławskiego peerelowskie zakazy, dyscyplina, traktowanie obywateli z zachodu były tak idiotyczne, że wywoływały w nas słuchających, salwy śmiechu.

Wybiła godzina 18.00, z drzwi kawiarni Zła Kobieta (znajdowaliśmy się na jej tarasie vis a vis Krzywego Domku), wyszedł prezes Fundacji Sopockie Korzenie, Wojtek Korzeniewski: Witam państwa bardzo gorąco, pragnę Was poinformować, że w tym momencie rozpoczyna się, na miarę XXI wieku wydarzenie - to 50 lat od powstania tanecznego pawilonu NON STOP w Sopocie. Zapraszam wszystkich do kawiarni Zła Kobieta. Zaczynamy obchody, jubileuszowe świętowanie, zjawiska jakim w PRL-u było powstanie młodzieżowego pawilonu tanecznego.

redakcja_

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Faknie
Faknie 31.05.2022, 22:03
się czyta.
Antoni Malewski
Antoni Malewski 31.05.2022, 15:05
Na załączonym FOTO przez administratora strony "nasz Tomaszów" na pierwszym planie jest tańcząca twista SZADE (Dorota Skórzyńska), która między tanecznymi rundkami wypełniała uczestnikom fajfów czas przed kolejną rundką. Obok niej nieżyjący dziś muzycy NIEBIESKO CZARNYCH - tańczący piosenakrz Marek Szczepkowski i gitarzysta Henryk ZOMERSKI.
Antoni Malewski
Antoni Malewski 23.05.2022, 12:52
Kiedy tworzyłem ten wspomnieniowy zapis z jubiluszowych obchodów powstania sopockiego Non Stopu, kiedy zamieszczałem go w swojej trzeciej książce ("Rodzina LITERACKA '62"), kiedy przekazywałem treść zapisu na "Nasz Tomaszów" i ... i kiedy czytam go teraz na tej stronie, kierują mną, jak dawniej, te same emocje przeszywające po całym ciele mrowie, dreszcze. Wspomnienia, emocje, cudowność jaką doznałem nadal się potęgują, .choć za dwa miesiące upłynie 11 lat od tego wydarzenia.

Pozostałe