Lechia deklasuje rywala

  • 13.08.2017, 21:07
  • Mariusz Strzępek
Wczoraj, piłkarze tomaszowskiej Lechii zagrali swój drugi w tym sezonie rozgrywkowym mecz. Po raz pierwszy był to pojedynek stoczony na wyjeździe. Drużyna z Nowowiejskiej pokazała się z bardzo dobrej strony umieszczając aż cztery razy piłkę w bramce przeciwników. Tym samym po dwóch meczach zajmujemy pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Sobotnim przeciwnikiem tomaszowian była Olimpia Zambrów, tegoroczny spadkowicz z drugiej ligi.

Mecz rozpoczął się z około 15-minutowym opóźnieniem. Powodem było późne dotarcie na obiekt zawodników Lechii. Tomaszowski autobus utknął w korkach między Wyszkowem a Ostrowią Mazowiecką.

 

Wynik meczu otworzył w 8 minucie Marcin Mirecki, który wspomagany przez Kamila Szymczaka znalazł się w polu karnym i umieścił piłkę w siatce tuż pod nogami zaskoczonego bramkarza Olimpii.

 

Gospodarze próbują bezskutecznie odrobić stratę. Tomaszowianie spokojnie rozgrywają piłkę. Zambrowianie popełniają sporo prostych błędów, często tracąc piłkę. W 13 minucie, w środku pola faulowany został Łukasz Bocian. Rzut wolny dla Lechii. Strzał Krystiana Kolasy z kłopotami obronił bramkarz miejscowych.

 

W 24 minucie wynik podwyższa Kamil Szymczak, wykorzystując błąd defensywy i z około 25 metrów umieszczając piłkę w bramce gospodarzy. Niewiele brakowało aby w 27 minucie padła trzecia bramka dla Lechii. Kolasa podał piłkę do Mireckiego, ale nasz napastnik nie trafił czysto w futbolówkę i tym samym na pustą bramkę.

 

Kolejne minuty to gra, na którą Olimpia nie ma żadnego pomysłu. Mimo to, w 37 minucie gospodarzom udaje się zdobyć gola po rzucie rożnym.  Odpowiedź nadchodzi minutę później. 38 minuta i znowu bramka dla Lechii. Mirecki tym razem nie zawiódł. 

 

 

Faul za faulem. Gospodarze grają nieczysto. Najpierw na murawie leży Bocian, chwilę później Szymczak.  Ta strategia nie przynosi jednak skutku i w 44 minucie Zambrów traci czwartą bramkę. Tym razem strzelcem jest Jakub Rozwadowicz.

 

Druga połowa, to kolejne próby odwrócenia wyniku. Olimpia stara się atakować. Lechia jednak nie odpuszcza. Akcje gospodarzy są niedokładne, strzały na bramkę niecelne. Znowu faulowany jest  Kamil Szymczak.

 

W 60 minucie gospodarzom udaje się zdobyć kontaktowego gola, ale sędzia dopatruje się spalonego i gol zostaje nieuznany. Skuteczna akcja ma miejsce sześć minut później. Bramka dla Olimpii po trafieniu samobójczym Magdonia.

 

 Żółtą kartką upomniany zostaje Wiktor Żytek. Z boiska schodzi Mirecki, a jego miejsce zajmuje Kamil Lewiński. Schodzi też Szymczak a wchodzi Artur Golański. Kolejne minuty to wolne tempo gry i słaba postawa zawodników Olimpii. Wynik już nie ulega zmianie

 

To już drugi zwycięski mecz Lechii w tym sezonie. Trzymamy kciuki, oby tak dalej 

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (11)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Rks
Rks 14.08.2017, 21:59
W końcu stroje w barwach klubowych,a nie to pomarańczowe g..no!!!Co do awansu..bądźmy realistami.Fajnie,że początek sezonu udany ale to dopiero 2 kolejki.Myślę,że są inni faworyci(Widzew,LegiaII,Poloni a).Do boju Lechia!!!!!!
ksp
ksp 14.08.2017, 19:45
I jeszcze jedno wreszcie Lechia ma trenera fachowca, znającego realia III ligi jak własną kieszeń. Po eksperymentach działaczy z Wesołowskim, Majiciem, Dziubkiem i gdy strach im zaglądał do czterech liter musieli postawić na prawdziwego trenera. Od czasu kompromitującego działaczy zwolnienia trenera Rogulskiego musiało 1,5 roku upłynąć żeby to wszystko na nowo poukładać. 1,5 roku w plecy, pieniądze sponsora wyrzucane w błoto. No ale lepiej późno niż wcale. RKS II liga
ksp
ksp 14.08.2017, 16:32
Lechia to Real Madryt III ligi. Jest tak silna, że nikt jej nie podskoczy. Jesienią komplet punktów pewny. Punkty może stracić dopiero w I kolejce rundy wiosennej przeciwko rezerwom legii i to pod warunkiem, że tamci wystawią co najmniej taki skład jak z Ostródą. Ten sezon jest już pozamiatany. Inne drużyny mogą się szykować na przyszły sezon. Jedyna szansa dla innych zespołów to, że tradycyjnie działacze Lechii coś odwalą i zepsują ten dream team.
Dobre
Dobre 14.08.2017, 19:54
dobre, ale nieRealne ;)
kibic
kibic 14.08.2017, 14:14
Zobaczymy jak długo passę będzie miał Jóźwiak, i wtedy będziemy się naigrywać, że dołują :-)
J.P.
J.P. 14.08.2017, 14:05
Wszelkie uszczypliwości są niepotrzebne ... cieszmy się wynikami naszego klubu i niech passa zwycięska w III lidze trwa do końca sezonu. W 2018 roku Lechia obchodzić będzie 95 lecie istnienia. Piękny jubileusz. Byłoby wspaniale awansować do II ligi i zacząć grać na nowym, funkcjonalnym stadionie. Powodzenia.
Obawiam się,
Obawiam się, 14.08.2017, 14:12
że Lechia może wywalczyć awans na boisku, a przy zielonym stoliku Widzew załatwi sobie grę w II lidze kosztem tomaszowian. tak jak ŁKS kosztem Drwęcy Nowe Miasto Lubawskie.
Spokojnie
Spokojnie 14.08.2017, 23:55
będzie jak zwykle, dobre wyniki w pierwszej rundzie i ściemnianie w drugiej. Po raz kolejny powtórzę ( chyba już 3 rok na tym forum;), nikomu poza kibicami na awansie nie zależy.
kibic
kibic 14.08.2017, 13:31
i dwie kolejki za nami, nie bądź taki hura optymistą :-)
Fakt,
Fakt, 14.08.2017, 14:02
po dwóch kolejkach Widzew jest w środku tabeli. Na koniec sezonu może zajmować tę samą pozycję, co Ruch Chorzów obecnie w I lidze.
Lechia liderem,
Lechia liderem, 14.08.2017, 13:02
Widzew drużyną środka tabeli. I pięknie jest, nieskromnie bardzo jest!

Pozostałe