Kagankiewicz przegonił wszystkich

  • 23.06.2017, 20:13
Kagankiewicz przegonił wszystkich
Zarząd Województwa Łódzkiego ogłosił dzisiaj ostateczne wyniki naboru wniosków o dofinansowanie inwestycji w infrastrukturę służby zdrowia. W konkursie brało udział także Tomaszowskie Centrum Zdrowia, które w kompromitujący sposób odpadło na etapie oceny formalnej. Ostatecznie ocenę merytoryczną przeszło 18 wniosków z projektami o łącznej wartości 420 milionów złotych. Pieniędzy wystarczyło tylko na pięć najlepszy projektów. Najwyższą ocenę zdobył Szpital Powiatowy w Radomsku. Różnica nad kolejnym projektem jest znacząca, ponieważ wynosi ona 5%. Zwycięski wniosek przygotował były starosta tomaszowski Piotr Kagankiewicz.

"Nowy sprzęt medyczny to lepsza jakość i kompleksowość świadczonych usług w Szpitalu Powiatowym w Radomsku" - tak zatytułowany jest radomszczański wniosek. Jego  wartość to 8,437 miliona złotych. Kwota wnioskowanego dofinansowania wyniesie 6,243 miliona.

 

- Całość dokumentacji przygotowaliśmy samodzielnie. Nasz zespół wykonał naprawdę solidną pracę, z której efektu teraz możemy się cieszyć. Chcieliśmy aby nasz projekt był na tyle rzetelny, by nie można mu było nic zarzucić. Mieliśmy świadomość, że ocena obejmuje także ocenę zasadności ekonomicznej przedsięwzięcia. Dopiero na końcowym etapie do uporządkowania całości zatrudniliśmy profesjonalną firmę. Koszt tej usługi to ok. 10 tysięcy złotych, ale to koszt który nam się jak widać opłacił - mówi Piotr Kagankiewicz i podkreśla, że jego wniosek można uznać za wzorcowy. - Wystarczyłoby zmienić nazwę placówki i miasto np. na Tomaszów Mazowiecki. To znaczy, że wszelkie zaklinanie rzeczywistości i mówienie, że w konkursie ktoś jest preferowany możemy uznać za bajki.

 

Pozostałe szpitale to placówki będące własnością samorządu województwa łódzkiego. Prawie 100 milionów złotych otrzyma na sfinansowanie dwóch projektów Wojewódzkie Wielospecjalistyczne Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi.

 

Opracowanie przygotowanej wcześniej dokumentacji kosztowało w Radomsku (przy projekcie wartym 8 milionów złotych) 10 tysięcy. Tomaszowski szpital na swój projekt (wart 40 milionów złotych) wydał 5 tysięcy. Nikt oczywiście nie poczuwa się do odpowiedzialności za źle przygotowaną dokumentację, a drugiej szansy uzyskania pieniędzy dla szpitala może już nie być.

 

Prezes Krzysztof Zarychta unika radnych i nie chce ze swoich decyzji oraz działań się tłumaczyć. O wiele bardziej wylewnym był w lutym na wspólnej konferencji prasowej zorganizowanej razem z starostą Mirosławem Kuklińskim. Przechwalano się wówczas ponoć doskonale przygotowanym wnioskiem - Złożyliśmy najlepszy, jaki byliśmy w stanie, wniosek do Regionalnego Programu Operacyjnego. Liczymy na uzyskanie dofinansowania rzędu 76% - mówił wówczas prezes Krzysztof Zarychta, a słowa te pozostawimy bez komentarza.

 

W normalnie zarządzanym przedsiębiorstwie podobna klęska wiązałaby się z odwołaniem Prezesa lub jego honorowym podaniem się do dymisji. U nas jednak jest inaczej. Poprzedni starosta a obecny dyrektor szpitala w Radomsku nie miałby żadnych obiekcji przed tym, by Prezesa odwołać (co zresztą niejednokrotnie udowadniał), Mirosław Kukliński nie potrafi przyznawać się do własnych błędów i będzie Krzysztofa Zarychtę na stanowisku Prezesa utrzymywał ze szkodą dla szpitala ale przede wszystkim mieszkańców naszego powiatu. 

 

Warto przy okazji zaznaczyć, że w czasach, kiedy Starostą Powiatu Tomaszowskiego był Piotr Kagankiewicz /wówczas szef tomaszowkiej Platformy Obywatelskiej/, dyrektorzy i prezesi szpitala zmieniani byli wielokrotnie. W tym czasie jednak szpital został oddłużony z kilkudziesięciu milionów długu, wzbogacił się o zestaw nowych karetek pogotowia, dokonano zakupów specjalistycznego sprzętu medycznego o wartości dziesiątek milionów złotych. W Tomaszowie ulokowano także oddział kardiologii inwazyjnej oraz centrum onkologiczne Nu-Med

 

 

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

woody
woody 26.06.2017, 13:40
Piotrek K jest po prostu fachowcem - wróci i porządzi
romek
romek 26.06.2017, 11:44
Warto przypomnieć,że po wyborach w listopadzie 2014 roku tuż po powołaniu nowego zarządu powiatu jego pierwszą decyzją było odwołanie w środku nocy rady nadzorczej bo Kukliński bał się,że powołają Kagankiewicza na prezesa szpitala-co za "geniusze"
Dimos
Dimos 26.06.2017, 00:25
Jak łatwo wam dawać etykiety PiS PO. Może lepiej pomyśleć o nim jako specjaliście a nie partyjnym towarzyszu?
klug
klug 24.06.2017, 11:53
Chyba pora przepoczwarzyć się w radomszczanina.
slawek
slawek 24.06.2017, 11:30
GRATULACJE, dobra platformerska szkoła nie ma co mówić.
do Sławka
do Sławka 25.06.2017, 22:54
no on z PO został wyrzucony, więc jaka platformerska? Potem był wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość.
slawek
slawek 26.06.2017, 12:08
przeczytaj dokładnie wpis nr 7, to Kukliński pogonił Kagankiewicza z Tomaszowa. Poczytaj wpisy na NT z tamtych czasów na temat Kagankiewicza. Dopiero jak przeszedł do Gowina to otoczenie Kuklińskiego poluzowało ale wtedy dostał szpital w Radomsku nie w Tomaszowie gdzie za swojej kadencji jako starosta wybudował oddział onkologiczny. (wtedy był chyba jeszcze w P.O.)
Dimos
Dimos 24.06.2017, 10:31
Wystarczyło błagać ekipę Kagankiewicza o zostanie w TCZ. On sam z wiadomych względów musiał szukać zajęcia w innym miejscu.
rwd
rwd 23.06.2017, 23:32
Każde lanie wody jest dobre.

Pozostałe