(....) Lubawa wywozi punkt z Tomaszowa

  • 02.04.2017, 20:42
  • Mariusz Strzępek
W niedzielę o godzinie 11 na obiekcie przy ulicy Nowowiejskiej piłkarze Lechii rozegrali mecz 21 kolejki trzeciej ligi. Rywalem naszej drużyny był ostatni w tabeli zespół Motor Lubawa.

Piękna słoneczna pogoda miała sprzyjać dobrej grze naszych zawodników, tym bardziej że rywal powoli żegna się z rozgrywkami trzeciej ligi. Motor to drużyna, która w  20 poprzednich  kolejkach ma  zaledwie jeden punkt.

 

Mecz rozpoczął się dość niespodziewanie. W 3 minucie gry jeden z zawodników gości postanowił sprawdzić czujność Dawida Kędry. Bramkarz Lechii dobrze rozpoczął tą potyczką i pewnie złapał piłkę w tej sytuacji.

 

Lechia odpowiedziała w 9 minucie. Podanie z prawej strony dobrze zamknął Rozwandowicz. Napastnik Lechii nieznacznie się pomylił.

 

Przyjezdni skupieni na defensywie, kilka razy zdołali zaskoczyć nasz zespół. W 25 minucie obejrzeliśmy kolejny strzał w wykonaniu piłkarza gości. Na szczęście mocno uderzona z piętnastego metra piłka wylądowała w rękawicach naszego bramkarza.

 

Chwilę później Lechia  zdołała wyprowadzisz szybki atak, po którym w sytuacji strzeleckiej znalazł się Marcin Gawron. Pomocnik Lechii nie zmarnował okazji i Lechia objęła prowadzenie 1:0.

 

W 27 minucie pasywna gra naszej obrony pozwala na kolejne próbę uderzenia w wykonaniu zawodnika gości. Tym razem jest to strzał za pola karnego. Wynik zmianie nie uległ.

 

Mija sześć minut. Rzut wolny na około 35 metrze od bramki gospodarzy kończy się błędem Kędry. Swojego kolegę w zamieszaniu pod bramką wyręczyli obrońcy, którzy tym razem zachowali zimną głowę i zażegnali niebezpieczeństwo.

 

W 38 minucie oglądamy pojedynek biegowy między bramkarzem Lechii, a zawodnikiem Lubawy. Odważne wyjście Tomaszowianina mogło mięć negatywny jak i pozytywny skutek. Całe szczęście wynik tego starcia można „podpisać” pod tym drugim rozwiązaniem. Kędra zdołał wybić piłkę.

 

Do przerwy prowadzimy 1:0. Podopieczni Grzegorza Dziubka starali się prowadzić grę, jednak przyczajony za piłkarską „gardą” rywal, także miał swoje sytuacje po których mógł zmienić oblicze tego pojedynku.

 

Drugą połowie Lechia rozpoczęła nieźle i zaczęła kreować sytuacje strzeleckie. Miejscowi zaznaczyli przewagę.  W 54 minucie dobrą szansę miał Mirecki, ale jego płaskie uderzenie nie znalazło drogi do siatki rywala.

 

Mijają dwie minuty. Piłkarze Motoru prezentują dobry pressing pod naszym polem karnym, który kończy się mocnym podaniem z prawej strony, wzdłuż linii bramkowej. Akcja na szczęście nie została zamknięta.

 

Kilka sekund później goście stają najlepsza w tym meczu szansą na wyrównanie, gdyż sędzia dyktuje rzut karny za faul jednego z Lechistów na Ewertowskim.  Do ustawionej na 11 metrze futbolówki podchodzi Paweł Wypniewski. Kędra skupiony próbuje zdeprymować przeciwnika, jednak przy samym strzale jest bez szans. Lechia remisuje z Motorem 1:1.

 

Lechiści rozdrażnieni obrotem sytuacji zaczynają stawiać wszystko na jedną kartę. W 60 minucie Mirecki ma doskonałą okazję na 11 metrze po lewej stronie pola karnego. Suszczewicz popisuje się kolejną znakomitą interwencją.

 

W 67 minucie oglądamy strzał z 11 metra i tym razem szczęścia nie mamy.

 

W 68 minucie trener Dziubek decyduje się na zmiany. Szymczaka, oraz Kolasę zastępuje Jardel i Gołuński.

 

 Brazylijczyk ożywił nasza grę z przodu. Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry za „pyskówkę” z arbitrem - czerwoną kartką ukarany został Magdoń. Obrońca nie zgadzał się decyzją arbitra, gdy ten kilkadziesiąt sekund wcześniej pokazał mu żółty kartonik za przewinienie.

 

W 88 minucie piłkarze z Lubawy wywalczyli rzut wolny na 17-18 metrze. Mocno uderzona futbolówka mija nasz mur i szybkim tempem leci w kierunku bramki Lechii. Na całe szczęście Kędra spisał się rewelacyjnie.

 

120 sekund później fatalnej błąd naszej defensywy kończy się sytuacją „sam na sam” z Kędrą. Będący w doskonałej okazji napastnik Motoru nieco się  „zagotował” i fatalnie uderzył. Mieliśmy sporo szczęścia.

 

Cały mecz kończy próba strzału z rzutu wolnego Mireckiego. Niestety bardzo nieudaną.

 

Piłkarze Motoru przeszczęśliwi. Po 14 grach bez punktów – wreszcie zdobyli upragnione „oczko” Kibice załamani nie tyle postawą samych piłkarzy, a ustawieniem zespołu i stylem jaki prezentuje. No cóż ci pierwsi grają tak jak nakazuje trener Dziubek. Efekty możemy obserwować.

 

 

RKS Lechia – Motor Lubawa 1:1 (1:0)
Bramki:
Marcin Gawron 26 – Paweł Wypniewski 57-karny

 

Skład: Dawid Kędra – Kamil Cyran, Adrian Gołdyn,  Paweł Magdoń, Bartosz Widejko – Krystian Kolasa (68” Adam Gołuński), Wiktor Żytek, Kamil Szymczak (68” Jardel Muniz Cruz), Marcin Gawron, Marcin Mirecki, Jakub Rozwandowicz.

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (19)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

mati
mati 06.04.2017, 18:41
Chyba najwyższy czas,aby Pan Witko ujawnił opinii publicznej ile pieniędzy przeznacza z kasy miasta na tych kopaczy??
Obserwator
Obserwator 04.04.2017, 17:28
Ten co pisał w komentarzu nr 9 to chyba przeżył ten cały cyrk na lechia
Ja mogę to też potwierdzić ze tam tak jest
mati
mati 04.04.2017, 08:56
Najwyższa pora aby prezes podał się do dymisji o ile ma choć odrobinę honoru(w co wątpię)
Kibic
Kibic 04.04.2017, 17:21
Pan prezes ma tyle honoru co zwirzatko pod ogonem
Kibic
Kibic 04.04.2017, 07:43
Ten Pan Goździk i Król to się nadają ale do pchania karuzeli
A ja myślę
A ja myślę 03.04.2017, 19:58
Ze p.KRÓL jest pierwszy do odstawki.Przecież to Dyr.sportowy który odpowiada za transfery,więc.....chociaż wydaje sie patrząc chłodną głową,to akurat te ostatnie zimowe wydają sie byc rozsadne.Gawron,Bocian,Gołuń ski....tylko reszta blada
wierny kibic Lechii
wierny kibic Lechii 03.04.2017, 13:56
Ja bym z tej czwórki wyłączył Motyla i może Króla a dodał sponsora. Niezła analiza varan szans do awansu ale musimy też dodać, że jeszcze ŁKS nie awansował Finishparkiet broni na razie nie składa a spaść z II ligi może jeszcze Polonia i Bełchatów więc za rok i jeszcze parę lat chętnych do awansu może być parę klubów, więc szanse Lechii na awans bardzo znikome, a nawet napiszę zerowe, patrząc na podejście paru osób do pewnych spraw. Szansa na awans zaprzepaszczona została w tamtym sezonie i już więcej się nie powtórzy, piszę to z dużą przykrością ale na dzień dzisiejszy wyżej niż III liga Lechia nie zagra chyba nigdy, chociaż w tej kwestii chciałbym się mylić.
kibic
kibic 03.04.2017, 15:16
Zgadza się takiej szansy na awans jak w ubieglym sezonie nie było i może nie być. I to przy stosunkowo niewielkim budżecie. Ale Panom Goździkowi i Królowi zachciało się zwolnić trenera Rogulskiego. Awans w przyszłości można uzyskać ale będzie to sponsora o wiele więcej kosztować. Zwłaszcza przy tych doradcach.
varan
varan 03.04.2017, 11:37
Tu należy podziękować całej czwórce, czyli Gożdzikowi, Motylowi, Królowi i Dziubkowi. Niech sobie Panowie założą sekcję brydża.
Nie da się stworzyć drużyny zatrudniając 4 trenerów w roku. W 2016 był Rogulski, Wesołowski, Majić i "wynalazek" Dziubek zatrudniony już po sezonie, ale jeszcze w grudniu 2016 r.
W roku 2017 zapowiada sie że będzie podobnie albo nawet władze "poprawią" ten wynik.
Po meczu z ŁKS było wiadomo że awansu nie będzie, na 99.9% nie będzie go także w przyszłym sezonie (Widzew), więc należało zatrudnić sensownego trenera aby przez resztę sezonu 16/17 i cały 17/18 budował drużynę która powalczy o awans (jeśli faktycznie są takie ambicje) w sezonie 18/19. Dać mu spokojnie popracować bez względu na wyniki, a ewentualnie rozliczać na półmetku sezonu 18/19.
wierny kibic Lechii
wierny kibic Lechii 03.04.2017, 08:49
odp. 3, 6
Pytanie mam do Ciebie i do wszystkich. Czy Wy nadal wierzycie, że na Lechii decyduje o czymkolwiek jakiś pseudo Zarząd. To ja wam odpowiem, na Lechii o wszystkim, powtarzam wszystkim decyduje sponsor czyli Marcin Wolski i kochany nasz prezes Michał Goździk, o niczym nie decyduje Zarząd. Wszelkie decyzje, to są decyzje sponsora i prezesa, pisze to całą odpowiedzialnością. Panie Kwapisz, takie uwagi, więc należy kierować do sponsora i prezesa a nie do Zarządu. Pozdrawiam wszystkich kumatych kibiców Lechii.
kibic
kibic 03.04.2017, 08:22
No ale ktoś tego trenera zatrudnił, Czym się kierował? Gdzie jest dyrektor sportowy i jego transfery?
snarki
snarki 03.04.2017, 07:01
I pozostaje jeszcze tylko pytanie, na jak długo wystarczy cierpliwości Sponsorowi, który popmuje w klub swoje pieniądze, a jak widać kolejny sezon sa to pieniądze utopione.

p.s. dodam do poprzedniego postu że solidne zawody Gawrona
j-23
j-23 03.04.2017, 08:17
No tego Dziubka to sponsor gdzieś wynalazł,więc pretensje może mieć tylko do siebie. Ale może tu chodzi o coś innego,może nie chcą pewni ludzie żeby Lechia awansowała, cos w tym musi być,nie ma stadionu to nie ma awansu.Proponuje się nad tym zastanowić bo po mojemu w tym jest problem.Pozdrawiam kibiców Lechii.
Snarki
Snarki 03.04.2017, 06:59
Ten mecz to porażka i balmaż.
Trener Dziubek wydaje sie być kosmitą....żaden sparing poza Zjednoczonymi nie przyniósł wymiernych efektów.Ustawienie Żytka na obronie...DRAMAT, Nie mamy napatnika, nie mamy środka pola, poniewaz zarówno Mirecki jak i Szymczak niestety zblizają sie do piłkarskiej emerytury i to widać.Piłkarze(nie tylko Miro i Szymczak) nie potrafią poprawnie przyjąć piłki!!!! 4 mecz w rundzie rewanżowej i 3 raz kończymy w 10!!!! a dlaczego ? bo chłopaki nie nadążają za przeciwnikiem.
Pomimo kilku dobrych interwencji, na bramce jest niepewny Kędra.
Solidne zawody Widejki, Cyrana, Gołdyna,Żytka i Kolasy, reszta średni, żeby nie napisać bardzo słabo.
I jeszcze na zakończenie pytanie:czym sie kierował Trener ściągając najlepszego zawodnika na boisku, czyli Kolasę?????????Najgorsza decyzja jaką widziałem w ostatnim czasie.
Spokojnie!
Spokojnie! 02.04.2017, 23:02
Już za kilka dni Lechia ośmieszy w Łodzi twór widzewopodobny.
Zapomniałeś
Zapomniałeś 03.04.2017, 10:33
że Widzew potrafił wygrać z Lubawą i ze Świtem. W Łodzi wiedzą, że mecz z Lechią muszą wygrać, a nasi nic już nie muszą...niestety.
Piotr Kwapisz
Piotr Kwapisz 02.04.2017, 22:39
Proszę Szanownego Zarządu KP Lechia, p.Dziubkowi "dziękujemy za uwagę" w trybie pilnym, awansu już nie będzie ale może unikniemy kolejnych kompromitacji, oczekuje wiążących decyzji i to w trybie natychmiastowym, nie zamierzam dłużej czekać.....
A.B.C.
A.B.C. 02.04.2017, 21:19
Michniewicz, Rumak, Brosz są aktualnie bez pracy. Kto wytrzasnął tego prawdziwka? Dawno takiego "fachowca" nie widziałem.
roni
roni 02.04.2017, 21:05
Pajace mieli dobrego trenera Wesołego to ściągnęli ogórka - Dziubka.
Komedia.......

Pozostałe