Kochają zwierzęta... niekoniecznie ludzi

  • 29.07.2018, 20:20
Kochają zwierzęta... niekoniecznie ludzi
Temat schroniska dla bezdomnych zwierząt na łamach naszego portalu pojawia się niemal odkąd tylko pojawiliśmy się w sieci. Od kilkunastu lat opisujemy konflikt za konfliktem. Zmieniają się zarządcy, kierownicy a problemy nadal te same. Zawsze u ich źródła znajdziemy "wolontariuszy". Zawsze te same osoby. Wiele z tych osób bez sytuacji problemowych nie potrafi najwyraźniej żyć.

 

Kiedyś musieli liczyć na przychylność dziennikarzy, teraz do robienia zamieszania wykorzystują internet. Pojawiają się wydumane zarzuty, atmosfera się zagęszcza.

 

Wczoraj jedna z osób opublikowała kolejny wpis ze zdjęciem. Pokazywało ono zamkniętą na kłodkę i łańcuch szafkę wiszącą nad umywalką. Jej zdaniem kierownik schroniska założył kłódkę z zemsty, by uniemożliwić wolontariuszom napicie się wody. Pod wpisem pojawiła się fala "hejtu". Wyważone głosy rozsądku należały do rzadkości. Temat stał się nawet newsem na "wykopie".

 

- Tam są prywatne rzeczy pracowników. Ich kubki, talerzyki, kawa, herbata itd. Nikt tego nie szanuje. Biorą co chcą. Nie sprzątają itd. My tam mamy fatalne warunki. Nawet nie mam szafek dla wszystkich pracowników. Za mało miejsca. Nie ma się gdzie przebrać. W prywatnych samochodach ludzie się przebierają do pracy. A wolontariusze wszystko biorą jak swoje. Żeby chociaż posprzątali po sobie. Pracownicy mają dosyć. Zamknęli swoje rzeczy - wyjaśnia nam Piotr Milczarek, kierownik schroniska.

 

Warunki faktyczne nie należą do najlepszych. Od lat mówi się o potrzebie budowy nowego schroniska. Jak wyjaśnia nam rzeczniczka prasowa prezydenta miasta, Joanna Budny, koncepcja jest gotowa a Urząd Miasta czeka tylko na możliwość aplikowania o środki zewnętrzne. Nowy obiekt to wydatek być może nawet kilku milionów złotych.  

 

Wywoływanie konfliktów nikomu nie służy. Zdaniem Szymona Michalaka, dyrektora ZDiUM, w skład którego wchodzi także schronisko, niektórzy wolontariusze celowo wywołują konflikty - Chcą "głowy" kierownika a reszta to juz tylko środki wywierania presji. Kierownik nie słucha się i nie robi tego co każą wolontariusze i to już wystarczy. Dłuższy czas był spokój i jakaś normalna atmosfera. Ostatnio jednak jedna pani wróciła "pomagać" w schronisku i zaczyna się wszystko od nowa. Mimo wszystko będziemy próbowali rozmawiać - komentuje internetowe wpisy.

 

Jaką treść mają wpisy miłośników zwierząt? Poniżej kilka przykładów (pisownia oryginalna).

 

 Ty Bestio, jeszcze jestes na stanowisku kierownika??????? Na roboty!!!!!!!!! Syberia!!!!!!! Biedne zwierzatka!!! Hanba!!!!! Wstyd!!!!!!!l Udostepniam

 

Wywalić na zbity ryj zarządzających i zmienić ich na normalnych kochających zwierzęta ludzi . Bo obecnie to jakiś cham tam rezyduje . Won z dziadem niech się stolarka zajmie a nie żywymi istotami grrryyy

 

UWAGA PISZEMY do Prezenta miasta WSZYSCY prosze o nazwisko Wtedy pomogło!!!!!!!

 

Na taczce wywiezc te smieciory wsyd i hanba ze takie cos prowadzi schronisko

 

 Jprd ale kwas! Ten człowiek niech się puknie w pustą czaszeczkę...

 

Nosz k....a czy ten co zamknął szafkę jest normalny ( Polska to jeszcze nie Korea ). Ani to " pan " ani to "kierownik " - to zwykły szumowina i .

 

wiadomo co tam kierownik trzyma jak tak dobrze strzeze szafki a tak w nawiasie niech ten pacan sam zapieprza a wolontariat niech kretyna pilnuje czy dobrze pacan wywiazuje sie ze swmich obowiazkow

 

 

Trudno oprzeć się wrażeniu, że coś tu nie gra. Zamiast szukać porozumienia ktoś wywołuje z premedytacją nagonkę na pracowników schroniska. Jaki ma  w tym cel? Trudno powiedzieć. Efekt może być taki, że drzwi na Kępie dla wolontariuszy zostaną w końcu zamknięte, bo kto chciałby sobie dobrowowolnie brać na głowę dodatkowe problemy w postaci osób nie potrafiących rozmawiać ale wiedzących wszystko lepiej. 

 

 

 

 

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (43)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

3.08.2018, 01:16
Te zjadliwe komentarze piszą współczesne nastolatki, a taki rynsztokowy język, to u nich nic nadzwyczajnego. Mam okazję zatrudniać niedojrzałe dzieci w wieku 19 - 2... lat dla których syf i brud w socjalu to norma. A jak ,,kupa" leży na ziemi? Nie ruszą, bo przecież to nie ich. Dlatego nie dziwię się kłódce. Rodzice ich nie wychowali, to życie ich wychowa.
Do komentarza 36
Do komentarza 36 2.08.2018, 10:30
Mówisz,wolontariusze won!Wszak to placówka samorządowa.Takie są fakty.Nie przrszkadza to jednak przyjmować darowizn?Nigdy w historii tej placówki nie dysponowała ona takimi jak obecnie środkami.I co?I nic.Słychać tylko nie ma kasy,mało pracowników,nie dajemy rady.A czym karmione są zwierzęta?Nawet za pana W.miały posiłki gotowane.W tzw.gabinecie kierownika panuje największy tłok.Czym ci ludzie się zajmują?A pensyjki też spore.Dlatego wolontariuszy krew zalewa.Samorządowe schronisko nie tak powinno działać.To za nasze pieniądze tam się panoszą,a więc pokory trochę!Co do usypiania zwierząt,to mam propozycję.Nie rozmnażajcie,nie porzucajcie,bezdomność zaczyna się w domach.Bezmyślność ludzką naprawiamy wszyscy.Dotyczy to nie tylko problemów ze zwierzętami.
odp
odp 7.08.2018, 16:46
No i co z tego, że samorządowa? Biblioteka jest też samorządowa, a mimo to nie ma tam opcji "przyjdź i pomóz nam układać ksiażki". Jeśli - przepraszam bardzo, ale wszystko na to wskazuje - jeśli bydło, dewastuje relacje w zespole, niszczy wizerunek placówki, to po co w ogóle ich tam wpuszczać. Uważam, że nie masz racji.
Edek
Edek 1.08.2018, 11:24
Polska gościnnością stoi...ale nie w schronisku,wodą nie chcą poczęstować jak gorąco...cóz ,przykre to ale uważam że ta szafka to tylko pretekst i mało ważna sprawa ale jakże obrazująca stosunek pracowników schroniska do wolontariuszami,niektórzy przychodzą tam od lat i trzeba chylić przed nimi czoła za ogrom pracy na rzecz zwierząt i ogromne doświadczenie. Wszyscy zadzieracie nosa,a uwagi wolontariuszy dot.lepszej opieki nad zwierzętami wywołują waszą wściekłość ! współpracujcie razem,bo tylko to jest ważne, a nie ciągłe niesnaski i obrażanie się ! wstyd przemądrzalcy ze schroniska ,wstyd !!!!
Nie podoba się? Powoływać własne
Nie podoba się? Powoływać własne 1.08.2018, 15:49
Niestety, jeśi chodzi o tę mityczną "gościnność" to nadal trudno przełamać stereotyp.

Ktoś ci ktoś narzuca, jeśli się bronisz, to zaczyna się kwasić, że "nie jesteś gościnny"

Pamiętam jak Bauman w jakimś filmie dokumentalnym mówił o wymyślaniu potrzeb. I dał przykład wody butelkowanej. Że zwykła kranówkę rozlewa się teraz w plastikowe PETy i sprzedaje coś co kiedyś było za darmo.

Choć oczywiście co do zjawiska wmaiwania potrzeb ma racje, to teraz chciałbym skupić się na przykładzie jaki podał.
Otóż, mówił, że kiedyś zachodząc do każdego domu na wsi, można było liczyć na kubek wody.

No ja znam też inne relacje z polskiej wsi i to niezależnie od regionu. A maiałem to szczęscie, że w usystematyzowany sposób po wsiach jeździłem i z ludzmi rozmwiałem. W tych dłuższych spotkaniach, gdy widzieli, że mają do czynienia z "młodym, nowoczesnym", po którego wizycie zaczną przychodzić jakieś pisma z urzędów, a nie daj Bóg z KRUSu czy skarbówki, w dłuższych rozmowach ludzie opowiadali jaka była atmosfera gdy przez wieś przejeżdzały cygańskie tabory.

Chałupę, a przede wszystkim kurniki zamykało się na cztery spusty, ryglowało się bramę i furtkę, a na podwórko spuszczało najgroźniejsze psy. To jest niemalże cytat z wielu rozmów! Przynajmniej dziesięciu. I pamiętam to do dziś.

Cyganie po prostu kradli kury i każdy drobniejszy dobytek - aluminiowe bańki na mleko, jakieś nrzędzia osprzęt potrzebny do zaprżegnięcia konia do wozu. To najczęściej.

No wszystko co po takim kilku minutowym nalocie na podwórko dało się zgarnąć.

Oczywiście dochodziło na tym tle do bijatyk, na szczœście lokalna władza w PRLu stawała zwykle po stronie Polaków a gdy zjawisko stało się już na tyle uciążliwe w skali całego kraju, tego włóczęgostwa po wsiach po prostu zabroniono. Wszyscy mieli w pamięci jeszcze powojenne ppogromy. W większości zniknięcie Żydów przyjmowano z ulgą.

Także dla kogo było się gościnnym dla tego było.

Niech każdy pilnuje swoich spraw i pod płaszyczkiem pomocy zwierzaczkom nie rości sobie - z jednej strony prawa do zarządzania - było nie było samorządową placówką, do której kierowania nie został przez LEGALNIE wybrane przez ludzi władzę powołany, a z drugiej strony schroniska nie traktuje jako możliwość odreaagowania za swoje prywatne, z reguły nieudane życie.

Kup sobie kawałek poletka - opuszczonych siedlisk na wsiach nie brakuje - zaadoptuj budynki gospodarcze na schronisko, prowadź sobie prywatnie przytułek. Jeśli poważnie traktuje się tę misję to dlaczego nie?
Jeśli nie wystarcza środków, to skrzyknijcie się. Zdaje się, tych obszarpańców pijących pianę, wywołujących burdy na Kępie nie brakuje. Z 20 domów na pewno znajdą się środki do zakupu jakiegoś 5 hektarowego byłego gospodarstwa pod Tomaszowem. Powoływać swoje. To jest wolny kraj. Stowarzyszać się, tworzyć fundacyjki, niech chętni się zrzucają. A jeszcze co cwańszy wyłudzi jakieś dotacje na hasło: pieski, kotki.

A jeśli przychodzisz do instytucji prowadzonej przez samorząd, to podlegasz regułom przez zarządce wyznaczonych.
Nie podoba się? Droga wolna.
Waflimus Waffellus Maximus
Waflimus Waffellus Maximus 1.08.2018, 10:48
Źwierzęta ze schroniska należy bezwzględnie usypiać! O ile wiem, a orientuję się całkiem nieźle, wręcz doskonale, to ani pieskom ani kotkom nie grozi wyginięcie a zatem można i powinno się bez żadnego pardonu te źwierzęta usypiać. Nie może być bowiem tak, że na źwierzęta idą miliony a na biedne dzieci nic albo ochłapy. Nie do zaakceptowania są środki finansowe wymagane do prowadzenia tego przybytku!

W związku z powyższym, już w najbliższym czasie, chciałbym zapoczątkować inicjatywę zmierzającą ku zaprzestaniu "trzymania" bezdomnych zwierząt i ich usypianiu. Jeśli źwierzę nie znajdzie nowego właściciela po powiedzmy 2-3 tygodniach to należy je uśpić a nie generować koszty (np. leczenie czy utrzymanie)! Należy szanować pieniądze podatników a nie rozpierniczać je na "głupoty". Rozwiązanie, o którym pisze jest z powodzeniem stosowane za granicą, np. we Francji, Belgii, Hiszpanii tudzież w USA. Tam nikt nie protestuje, tam ludzie zdają sobie sprawę z bezsensu utrzymywania bezdomnych zwierząt i marnotrawienia na nie środków.

Jeśli miłośnicy źwierząt chcą, mogą sobie sami, z własnych funduszy, wybudować własne schronisko. W czym jest, do ciężkiej cholery problem? Przecież niby tylu was jest, niby wasza idea słuszna - co stoi na przeszkodzie? Czyżby wasze lenistwo? A może brak kompetencji? Ja podejrzewam, że jedno i drugie + żal wam własnych pieniędzy? Skandal! To tacy z was obrońcy źwierząt? Ż E N A D A! Mega żenada! Ani razu nie widziałem żadnej inicjatywy obrońców źwierząt, która zmierzałaby do poprawy warunków bliskim ich sercu stworzonek! ANI RAZU! NIC, ZERO, TOTALNE NULL! Takie macie wielkie serca to zapieprzajcie do roboty, harujcie na swoich pupili i nie zmuszajcie obywateli, moralnymi szantażami, do marnotrawienia pieniędzy!

Ponadto, chciałbym w tym miejscu poinformować obrońców źwierząt, którzy w agresywny sposób atakują Pana kierownika schroniska - zaoferuję temu człowiekowi pomoc prawną (doskonały prawnik z Warszawy) całkowicie bezpłatnie, probono. Każda osoba, która opublikowała wulgarny bądź pełen kłamstw komentarz odpowie za niego przed sądem. Zobaczymy, jacy będziecie odważni, wielcy obrońcy źwierząt (dla mnie, większość z was to ordynarne bydło, zero wychowania, zero kultury - totalna porażka systemu edukacji).
@
@ 1.08.2018, 16:17
Waflimus Waffellus Maximus - pisz tu jeszcze! Albo daj jakiś namiar na miejsce gdzie publikujesz!
ola
ola 1.08.2018, 12:47
Idź się człowieku lecz, może nie jest za późno.
Droga olu
Droga olu 1.08.2018, 17:07
Sugeruję to samo. Tylko szybciej bo to postępuje....
Spirala milczenia
Spirala milczenia 1.08.2018, 16:05
Nie jestem autorem tamtego (świetnego! Naprawdę!), wpisu, wiec do tego lekarza jest już nas dwóch. A lekko licząc to 95 % ludzi w Polsce. Także to nasza postawa stanowi normę, a wasza jest aberacją.

Tylko brtakuje jeszcze takich świetnich mówców jak Waflimus Waffellus Maximus, by ludziom uświadomośc, że to co czują nie jest ani szkodliwe, ani tym bardziej grzeszne. A to nieliczna hołotę powinna się bać. Na razie jeszcze mamy do czynienia ze spiralą milczenia, ludzi udało wam sie zahukać. Trochę się wstydzą, trochę boją. Ale nigdy nie trwało w nieskończoność. W żadnym kraju.

Pieski, kotki, zamist ludzi. Matkę starą nie doglądasz pewnie tak jak te pieski, kotki.

PS Jeszcze raz BARDZO dziękuję Autorowi wpisu spod 30. Gdybym Cię znał, kupiłbym Ci dobrą wódkę i przyniósł z jakimś dobrze przyrządzoną przez starą babę ze wsi (najlepiej robią), dobrym mięsem. Lub co tam lubisz.
m&m
m&m 1.08.2018, 11:58
Nie rozumiem tego problemu w ogóle. Jako kierownik chętnie bym korzystał z pomocy wolontariuszy, ale tych, którzy przestrzegają zasad. Albo się podoba, albo składać aplikację na kierownika i wtedy można kochać pieski 24h/dobę. Jam komuś nie pasuje, to zakaz wstępu i tyle. Czy to jakieś wpływowe lobby, albo ludzie, z "którymi nie można żartować'? Przepędziłbym towarzystwo na 3 wiatry jakby mi zaczęli grzebać po szafkach i jeszcze pretensje ustkuteczniać
.
. 1.08.2018, 12:44
Masz racje
Ale urwał!!!
Ale urwał!!! 1.08.2018, 11:41
Człowieku zmień nick na jakiś poważniejszy i mnóstwo ludzi za Tobą pójdzie!

Z pasją napisane! Czyta się jak felietony w mediach amerykanskiej ALT Right!

Brawo!
Otyłe baby, pryszczate nastolatki
Otyłe baby, pryszczate nastolatki 31.07.2018, 12:48
Załączone tutaj i na Wykopie zdjęcie nie wskazuje na nic złego. I nie pokazuje tego co ci krytykanci schroniska, ale i całego Tomaszowa, sugerują.

Bo w jaki sposób odcieto wam możliwość napicia się? Zabierasz swój kubek do plecaka, używasz go w trakcie "pracy" i wychoząc swój kubek zabierasz do domu. Jeśli tego nie zrobisz, kubek ląduje w koszu. Tak powinno być.

Od lat konfliktowa sytuacja między tymi przypadkowymi ludzmi którzy przychodzą tam niby w trosce o zwierzaczki a wywołują tylko dymy wskazuje na to, ze organizowanie jakiejkolwiek bezpłatnej "pomocy" jest złym pomysłem. To jest utrudnianie pracy w schronisku, żadna pomoc.

Nawet na Wykopie ludzie są podzieleni w ocenie. A dodatkowo żółć jaka wylewa się w stosunku do całego naszego miasta świadczy o tym, że tytuł tego tekstu - "Kochają zwierzęta... niekoniecznie ludzi" bardzo trafnie diagnozuje mentalność tych pseudowolontariuszy.

Nie można wpuszczać bylekogo, bez jakiegokolwiek sprawdzenia komptencji, tylko dlatego, że deklauje pomoc. Przecież może dochodzić do zwyczajnego złodziejstwa.

Do menelstwa przedstawiającego się jako obrońcy zwierząt: mam propozycje zbierajcie puszki, nakrętki jeśli chcecie za wszelką cenę pomagać.

Nadwrażliwość w stosunku do zwierząd sygnalizuje, że ma się do czynienia raczej z osobami osamotnionymi, którzy "zwierzaczkami" tłumią pustkę i pozrywane relacje międzyludzkie. Często bardzo trudną sytacje w rodzinie.

W tej ostatniej sytuacji nie wiem co można wam poradzić? Na pewno schronisko dla zwierząt nie jest miejsce gdzie możecie się na ludziach i "złym" świecie odgrywać. A to się póki co dzieje.

Tylko odpłątna praca w takim miejscu, bez wpuszczania pseudowolontariuszy.
Krystyna Prasek
Krystyna Prasek 31.07.2018, 16:49
Czy małżeństwa -niektore z dziećmi też zaliczasz do tej grupy? Czasem takie właśnie osoby widuję przejeżdżając w pobliżu,czy osoby które dają pieniądze na obroże albo podkłady też zaliczasz do tej grupy? Bardzo dziwne poglądy ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie,są takcy co lubią ludzi i zwierzęta,z empatią do wszystkich i pyskówek nie lubią dlatego ich tu nie ma na tym forum bo są wakacje i że swoimi dziećmi po pracy czas spędzają,z psami wychodzą w sobotę albo w niedzielę i nie cały dzień bo szczęśliwi mają też przyjaciół i rodziny.I każdy powinien w lustro spojrzeć- czasem pomaga.
Riki
Riki 30.07.2018, 22:44
Czytam to i co raz bardziej uważam że niektórych wolontariuszy też powinno się zamykać! Chcesz przychodzic? Przychodz! nie chcesz? nie przychodz nie wyprowadzaj nie przeszkadzaj nie mać nie utrudniają życia i pracy osobom odpowiedzialnym za schronisko
Edek
Edek 30.07.2018, 20:14
to że w schronisku nie jest najlepiej, spory,waśnie ,wiadomo od dawna ,Tomaszów nie ma szczęścia do d zarządcy który tą placówką kierował by mądrze,bez zatargów z wolontariuszami,brak jest po prostu empatycznych ludzi którzy by tym zwierzakom oddali więcej serca bo to nie ich wina że wylądowały w schronisku,to wina nieodpowiedzialnych właścicieli którzy zgotowali im taki los.To wolontariusze wskazują każde zaniedbanie ze strony pracowników i opiekunów,dlatego są niewygodni.Kierownictwo nie przyjmuje żadnych uwag z ust wolontariuszy a przecież jedynie na czym im zależy, to polepszenie bytu tych biedaków, wszyscy powinniśmy być im wdziędzni za cały trud i poświęcenie.Dziwi mnie zatem ta ciągła przepychanka i udawadnianie swojej racji, starajcie się rozmawiać, bo tylko konstruktywna dyskusja i działanie jest w stanie pomóc psiakom, słyszałam że " ta Pani " to wiele dobrego robi w mieście dla zwierząt i wskazywanie jej jako wichrzycielki jest nie na miejscu,po prostu ma odwagę poruszać trudne sprawy,
Ola
Ola 30.07.2018, 21:06
Gdyby kierownictwo nie przyjmowało uwag, to już dawno wolontariuszy w schronisku by nie było; a może ktoś w końcu zauwazy, ze to nie tylko kwestia zarządcy, który czasem musi podjąć trudna decyzje, a wolontariuszy, którzy często, mimo braku odpowiedniego wykształcenia, uważają, ze wiedza wszystko najlepiej. Właściwie mowa tu o kilku jednostkach, z którymi od lat są problemy. To przez Was tak trudno pracowników tam znaleźć i zarządców, bo nikt nie chce mieć z Wami odczynienia. Tylko jatrzycie, bo prawda jest taka, ze to Wy chcecie tam rządzić, jak ktoś się z wami nie zgadza i nie wykonuje poleceń, to już jest zły. Post o szafce jest skandaliczny. To prywatne rzeczy pracowników. PRYWATNE.
Krystyna Prasek
Krystyna Prasek 30.07.2018, 21:27
rozumiem że wszyscy pracownicy schroniska mają odpowiednie wykształcenie zootechniczne np.nie mam na myśli osób które nie maja kontaktu ze zwierzętami tylko np.z dachówką...,pewnie że tam codziennie trzeba podejmować trudne decyzje bo tam wszystkie niemal przypadki są trudne tak jak trudno zrozumieć ilość bezdomnych zwierząt w Polsce
Agnieszka Trepka
Agnieszka Trepka 30.07.2018, 18:37
Do komentarza nr:13
Pani Olu lub Olu ja nie zrobiłam polowania na czarownicę,napisałam prawdę i tyle .... Miło by było gdyby autor tegoż wpisu, bo nie mogę powiedzieć ,że artykułu zasięgnął opinii u źródeł, nie tylko u kierownictwa schroniska .
Wolontariusze też mają wiele do powiedzenia , a jednak nikt ich w "polemice "nie bierze pod uwagę .... Owszem ja zawsze ,mam "coś do powiedzenia " ale tylko dlatego ,że widzę coś co mnie niepokoi. Wiele spraw zamiatanych jest pod tak zwany dywan ...... Przykro po prostu , bo sama walczyłam ,żeby schronisko przejęło miasto,a tu taki zonk
Ola
Ola 30.07.2018, 21:01
A Pani zasięga czyjejś opinii organizując nagonkę? Na miejscu kierownika poszłabym z Panią do sadu. Wygrana ma w kieszeni.
Aaa
Aaa 30.07.2018, 15:38
Najciekawsze jest to, że w schronisku jest co najmniej 10 kranów z wodą, w tym kilka zlokalizowanych na zewnątrz.
Ola
Ola 30.07.2018, 15:07
Pani Agnieszko, po prostu zastraszyliście tych ludzi. Urządziła Pani polowanie na czarownice.
♡
30.07.2018, 12:19
Tylko ktoś wyjątkowo podły, egostyczny i pozbawiony empatii jest w stanie głosić poglądy jak w komentarzu 1. Wypada życzyć temu komuś podobnego rozwiązania jego choroby, starości, ewentualnego braku domu. Że tacy ludzie jeszcze żyją i głoszą takie prymitywne poglądy. Gdyby schronisko dobrze funkcjonowało, to i wolontariusze nie byliby potrzebni. Wystarczy popatrzeć i porównać, jak wyglądają schroniska w innych miastach, by dostrzec, jak źle wygląda życie zwierząt w naszym. A tak w ogóle, odnoszę wrażenie, że akcja z szafką,to reakcja na nagłośnienie sprawy suczki Zosi. To trochę niskie zachowanie.
KUCHEN, KINDER, KIRCHEN!
KUCHEN, KINDER, KIRCHEN! 3.08.2018, 03:55
Zjadlas literke w "egoistyczny"
do 10, do wielkiej obrończyni zwierząt
do 10, do wielkiej obrończyni zwierząt 1.08.2018, 02:22
Proszę Pani, jest Pani hipokrytką.
Alicja
Alicja 31.07.2018, 16:27
nie zdziwiłabym się gdybyś komuś zarzucając niewrażliwosc w stosunku do zwierzaczków, pieskow, kotkow, pszczół i muszek, sama na strosc tlukla matke, gdy ta nie mogac juz wstac z wersalki, a nie majac jeszcze cewnika, posikala by sie troche na podloge. To sa takie skrajnosci.

Nie mam do was szacunku.
vive versa
vive versa 31.07.2018, 10:56
Tylko ktoś wyjątkowo głupi i niedojrzały jest w stanie głosić poglądy jak w komentarzu 10. Że tacy ludzie jeszcze żyją i głoszą takie prymitywne poglądy. To trochę niskie zachowanie.
ola
ola 30.07.2018, 14:38
W Piotrkowie np. pogonili wolontariuszy ze schroniska całkiem. I są bardzo zadowoleni. Tu jeszcze chcą jakoś z miłośnikami zwierząt rozmawiać, ale przy takim ich podejściu, obawiam się, że skończy się to jak w Piotrkowie.
Krystyna Prasek
Krystyna Prasek 30.07.2018, 21:09
Droga pani Olu - tu chodzi o to że skoro bestie w ludzkiej skórze porzucili zwierzęta to właśnie te zwierzęta mają być ,, zadowolone" spacerami, opieką,kontaktami. ludźmi bo wtedy łatwiej znaleźć im nowy dom,z tego co wiem to dzięki wolontariuszom psy znajdują takie domy że tylko pozazdrościć,t z nie chciałabym aby do mojej osobistej szafki ktoś zaglądał ale temat można rozwiązać :proszę tam nie otwierać i kubków nie brać,ew.zakaz wchodzenia przez wolontariuszy to barbarzyństwo wobec psów które już w bramie widząc swoich przyjaciół są szczęśliwe choć przez krótką chwilę,to my ludzie zgotowaliśmy ten śmierdzący pełen bólu i tęsknoty lis więc jesteśmy winni im to wynagrodzić,tylko obowiązkowa rejestracja psów moim zdaniem ograniczy ilość bezpańskich psów,a dogadać się powinni wszyscy i nikt z wolontariuszy nie ma zamiaru nikogo ,, wygryźć ani go zastąpić,",oni dają czas i serce tym zwierzętom,leczenie też powinno być pod kontrolą bo albo leczymy albo eutanazja ale bezboleśnie
Ola
Ola 30.07.2018, 22:57
Ale właśnie wolontariusze jak widać wola robić zadymy o szafki, zamiast pomagać przy psiakach. Mówiłam o ludziach, którzy maja kontakt ze zwierzętami. Chyba, ze wolontariusze tez lepiej wiedza jak kłaść dachówkę. Prawda jest taka, ze wszyscy mieli z tymi paroma osobami problem. Wszyscy, również inni wolontariusze i zwierzoluby z tm. Bez względu na zarządcę. Czy to nie dziwne? Moim zdaniem bardzo. Obecny kierownik moim zdaniem zrobił sporo dobrego. I przez głupotę, możecie wszystko zaprzepaścić. A psom odebrać możliwość spacerow, bo tragedia wielka, pracownicy chcą by nie dotykano ich prywanych rzeczy. Litości! Z tego powodu trzeba robić nagonkę? Wyzywać człowieka od debili? Bestii? Grozić mu pobiciem czy śmiercią? Serio????
Monika
Monika 31.07.2018, 08:23
Tak to jest jak ta Pani ma problem od dawna było widać że pije .I myśli że jak w wojsku będzie sobie w schronisku rządzić.
Olek
Olek 31.07.2018, 14:53
A mnie najlepiej podoba się wolontariusz co ma psa wytatuowanego.Juz widzę staruszka leżącego na łożu śmierci i trach a tu piesek na nodze hahaha.I jak tu takie osoby nie myślące mają się opiekować psami jak ze sobą mają problem
Riki
Riki 30.07.2018, 09:14
Powiem szczerze chodzę do schroniska, wyprowadzam na spacer pieski, nie mam z tym problemu. Żal mi ludzi którzy tam chodzą pić wodę, myślę że można byłoby zrobić tam stołówkę dla wolontariuszy mieli by swój kącik, w karty pograć może z czasem tv... A tak na poważnie ktoś nowy chce być na stanowisku kierowniczym?
A.
A. 30.07.2018, 08:30
Jestem wolontariuszem w schronisku i powiem jedno ja tam chodze dla psów a nie dla ludzi i mało mnie ineteresuje co jest zamknięte a co nie, bo ja tam przychodzę dla przyjemności przebywania z psami a nie wyszukiwania jakichś sensacji bo wystarczająco ich mamy za schroniskiem. Nie jestem od oceniania pracowników ani wolontariuszy ale boje się, że przez takie panie to schronisko zamknie dla nas wolontariuszy drzwi i takie na siłe udowadnianie pozbawi tylko psów możliwości spacerów a nas przyjemności przebywania z nimi.
ola
ola 30.07.2018, 07:42
Wróci z Klatką poprzedni kierownik schroniska to będziecie zadowoleni. Czytam komentarze tej "wolontariuszki" na jej fb. żenada. Tak trudno zrozumieć, że to są prywatne rzeczy pracowników? Dlaczego niby się Wam należą? Taki problem przynieść swój kubek? Litości...
Ja
Ja 30.07.2018, 06:54
Wszyscy wiedza, która pani wywołuje konflikty. Wolontariusze powinni pójść po rozum do głowy i się jej pozbyć. Bo tylko psiaki na tym ucierpią.
rwd
rwd 30.07.2018, 05:07
Woda jest dostępna. Widać na zdjęciu.
Pani Buka
Pani Buka 29.07.2018, 23:18
Polak Polaka w łyżce wody utopi :( Może chcą zmiany kierownictwa bo chcą pracę xa kasę a nie tylko wolontariat;)
Brutalna prawda
Brutalna prawda 29.07.2018, 23:10
A ja się zastanawiam, czy taka placówka ma obowiązek w ogóle wpuszczać wlontatiuszy? Pomagać niestety też trzeba umieć. Jeśli nie potrafisz współpacować, to znikaj.

Skoro to jest opłacane z samorządowych pieniędzy, to przyjmować taką ilość zwierząt na ile jest miejsca i wystarcza budżetu i koniec. Reszcie odmawiać. Albo przyjmować i te najstarsze szybko usypiać.
No przepraszam, ale obecnie bardziej "liberalnie" podchodzi się do eutanazji czy aborcji na ludziach, niż w stosunku do usypiania zwierząt. Ale pielęgnowana przez ostatnie 20 lat hipokryzja jeszcze się nam odwinie.

Sam pamiętam hycla, który w okolicach dzisiejsze Chipity co jakiś czas odstrzeliwał bezpańskie, na pół dziekie już psy, pamiętam że wygladało to bardzo mocno, no ale po latach rozumiem, że nie było to najgorsze rozwiazanie.

Oczywiście, pojawiło by się wielu krytykantów, mnóstwo filmików w sieci z trzych odstrzeliwań, ale ludzie już po woli odróżniają rzeczywistą troskę o zwierzęta od egzaltacji, zajmowania się psami, kotami, pszczołami w związku z putką w realcjach międzyludzkich.

Jeśli mają się tak żreć, a ci "wolontariusze" mają ich hejtować przez następne 20 lat, to naprawdę wróćmy do czasów odstrzału zwierząt z którymi nie ma co zrobić.
Adam
Adam 30.07.2018, 12:16
Ma Pan dużo racji. Dodam jeszcze, że kiedyś topiło się szczenięta. Zostawiało się jednego, góra dwa. Jednego łatwo było wydać. Obecnie, dzięki działalności obrońców zwierząt zostało zmienione prawo. Taki czyn jest przestępstwem i można za to iść do więzienia. A suka może mieć w miocie i 20 szczeniąt. Jest krótki czas na wydanie więc te psiaki najczęściej trafiają do schroniska. Pani podpisująca się Ja pisze o kastrowaniu. Przy dzisiejszym prawie to jedyne wyjście. Ale nikt mi nie wmówi, że to jest dobre dla zwierząt. Albo widzimy spasione psy, albo trzymane na diecie, czytaj wiecznie głodne. Jak kastrowanie jest takie dobre to niech się Pani sama wysterylizuje.
Żal
Żal 30.07.2018, 12:32
Żałosne... Mówi się, że ktoś kto nie lubi zwierzęt, nie lubi też ludzi i to właśnie widać w tym komentarzu.
Ja
Ja 30.07.2018, 06:56
Nie wiem w jakim kraju żyjesz, ze piszesz o liberalnym podejściu do aborcji i eutanazji wobec ludzi. Nie można karać bezbronnych zwierząt za winy ludzi. Jak zaczną kastrować w końcu swoje zwierzęta, zamiast wierzyć w jakieś bzdury o pierwszym dopuszczeniu, to będzie lepiej.

Pozostałe