Spotkanie z bohaterem dwóch narodów

  • 29.11.2016, 10:50
  • Mariusz Strzępek
Spotkanie z bohaterem dwóch narodów
28 listopada 2016 roku w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim, odbyło się spotkanie młodzieży szkolnej i nauczycieli z weteranem II wojny światowej, bohaterem dwóch narodów - Francji i Polski, pułkownikiem Janem Skowronem.

[reklama2]

Pułkownik Jan Skowron urodził się w miejscowości Douai we Francji w 1926 roku. Jest weteranem francuskiego Ruchu Oporu, byłym żołnierzem 1 Armii Francuskiej "Ren - Dunaj" oraz 29 Zgrupowania Piechoty Polskiej we Francji. 11 listopada 1945 r. wraz ze zgrupowaniem przybył do Polski. Jako dowódca batalionu 34 Pułku Piechoty brał udział w walkach z bandami UPA w Bieszczadach. Kawaler Orderu Wojennego Virtuti Militari V klasy,  Krzyża Grunwaldu II kl.,  Orderu Legii Honorowej oraz Krzyża Walecznych.

 

W spotkaniu z pułkownikiem Skowronem uczestniczyli również Pani Barbara Robak - członek zarządu Starostwa Powiatowego w Tomaszowie Mazowieckim, Pani Grażyna Skowron - Matkowska - córka pułkownika Skowrona, Pan Jean Daniel Destemberg - przedstawiciel organizacji Souvenir France, oraz przedstawiciele dowódcy 25 Brygady Kawalerii Powietrznej na czele z zastępcą dowódcy brygady Panem pułkownikiem Adamem Grelą.

 

Podczas spotkania, pułkownik Skowron opowiadał naszej młodzieży o swojej działalności konspiracyjnej we Francji oraz walkach o wyzwolenie Alzacji. Szczególnie wzruszającą była opowieść o akcji sabotażowej w miejscowości DECHY z 16 lipca 1944 roku – dowodzonej przez naszego Bohatera, opisanej później w książce "Chłopcy z Nordu i Pas - de - Calais", jak również późniejszych działaniach bojowych po powrocie w 1945 roku do Polski, związanych z walkami z bandami Ukraińskiej Powstańczej Armii w Bieszczadach, opisanymi w książce Jana Gerharda "Łuny w Bieszczadach".

Na koniec spotkania pułkownik Jan Skowron przekazał szkolnej Izbie Pamięci swój mundur podporucznika 1 Armii Francuskiej, wzbogacając tym samym nasze zbiory o kolejną, jakże tym razem cenną pamiątkę, otrzymując od młodzieży gromkie brawa i kosz kwiatów, które wręczyła pułkownikowi nasza dyrekcja w osobach Dariusza Kwiatkowskiego, Jolanty Nikodemskiej i Arkadiusza Broniarka.

 

Wspólne pamiątkowe zdjęcie zakończyło to ciekawe i pouczające spotkanie, które mamy nadzieje, że zapoczątkuje cykl spotkań naszej młodzieży z ciekawymi ludźmi o nietuzinkowych życiorysach.

 

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

kiki
kiki 29.11.2016, 16:18
W mundurze Świerczewskiego nie ma śladu postrzelenia po kuli. Jest dziura po ostrym przedmiocie. Wg info z netu, tego pijanego zbrodniarza sprzątnął własny zięć.
Lubię słuchać Polskiego Radia 24, w TM przez siec
Lubię słuchać Polskiego Radia 24, w TM przez siec 29.11.2016, 15:00
Odczytałem "weteran francuskiego ruchu oporu" beczac śmiechem skończyłem czytać. No to wybrał sobie dziadzio hobby na starość :(
Franciszek Zubrzycki
Franciszek Zubrzycki 29.11.2016, 12:12
Mówi prawdę. Tam również zginął gen. Świerczewski-Walter, jakaś złowroga kula powaliła "człowieka, który się kulom nie kłaniał".
Komunistyczna
Komunistyczna 29.11.2016, 18:10
brednia wiecznie żywa, ale z jednym się zgodzę. Kulom się nie kłaniał bo był na wiecznej bańce.
♥
29.11.2016, 13:17
Tylko podobno to była kula wystrzelona prze jednego z jego podwładnych.
Nie
Nie 29.11.2016, 11:07
wierzę, że autor tekstu powołuje się na "Łuny w Bieszczadach" . Nie kompromitujcie się. Nawet z wikipedii można się dowiedzieć, że to w większości bujda na resorach i agitka komuchów.
https://pl.wikipedia.org/wiki/…

Pozostałe