Ks. Śliwiński: czy zabawa w śmierć to prawdziwa odpowiedź na pytanie co dalej? Wydaje mi się, że nie

  • 31.10.2016, 12:07
  • Mariusz Strzępek
Ks. Śliwiński: czy zabawa w śmierć to prawdziwa odpowiedź na pytanie co dalej? Wydaje mi się, że nie
Haloween nie daje odpowiedzi na pytanie o tajemnicę śmierci. Próbuje zbanalizować i ośmieszyć śmierć - mówi PAP ks. Przemysław Śliwiński.

- Mamy dwa święta, które celebrują w chrześcijaństwie tajemnicę śmierci - podkreśla rzecznik archidiecezji warszawskiej. Pierwszym jest dzień Wszystkich Świętych niesłusznie nazywany świętem Zmarłych, bo to jest dzień wspominający kanonizowanych w całej historii kościoła, męczenników i wyznawców.

 

- W sensie teologicznym to jest spojrzenie na niebo, tam gdzie są święci, którzy bezpośrednio zaraz po śmierci byli godni tego, żeby być zbawionymi, ale z drugiej strony to święto jest dla nas wyzwaniem, przykładem, żeby iść tą samą drogą - dodaje ks. Śliwiński.

 

Podkreśla, że Dzień Zaduszny, przypadający 2 listopada, nazwany jest właśnie wspomnieniem wszystkich zmarłych wiernych.

 

- Jeśli czegoś nie starczyło w życiu naszych bliskich do tego, żeby być godnymi od razu zmartwychwstania, to te nasze modlitwy mogą w tym pomóc - mówi duchowny. Jak dodaje, z tym dniem wiąże się także oczekiwanie chrześcijan, że kiedy odejdą z tego świata, ich rodzina, dzieci, przyjaciele będą się za nich modlić, będą pamiętać.

 

Ksiądz podkreśla, że już od wczesnych lat trzeba prowadzić dzieci na cmentarz, by oswajały się z tajemnicą śmierci.

 

- Chrześcijaństwo daje odpowiedź na te najbardziej dramatyczne pytanie o śmierć - jest nią zmartwychwstanie Chrystusa, tzn. moje życie nie kończy się wraz z datą mojej śmierci, ale będzie coś jeszcze, to jest tajemnicą, ale będzie coś - mówi.

 

Ks. Śliwiński zaznacza, że Halloween odziera śmierć z oblicza, z imienia, nazwiska, pozostawia samą sobie.

 

Jak dodaje, według badaczy takie świętowanie wynika z tego, że człowiek nie potrafi poradzić sobie śmiercią. "To jest próba takiego ośmieszenia być może śmierci, zbanalizowania, zabawy w śmierć, ale czy to jest prawdziwa odpowiedź na pytanie co dalej, wydaje mi się, że nie - podkreśla. 

 

[reklama2]

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

A nawiązując
A nawiązując 01.11.2016, 17:22
do wypowiedzi tego sukienkowego gościa chciałbym spytać co to za święci którzy według panującej mody raz są świętymi to znów wykreśla się ich z rejestru świętych. Czyżby spec sukienkowa komisja na wzór komisji Szalonego Antka orzekała że ten przykładowy święty od jutra na nimb świętości nie zasługuje więc siup go na kościelny śmietnik ???
Jedna
Jedna 01.11.2016, 09:39
wielka bzdura głoszona z pod czarnej kiecki. Ale oni tylko znają historię od początku ich kościoła. tak jakby wcześniej świat nie istniał, albo zasiedlały go bezmózgie zwierzęta.
xxx2
xxx2 01.11.2016, 10:29
Do tej pory uważają nas za bezmózgie zwierzęta.
Alvin
Alvin 31.10.2016, 18:15
Obłuda kościoła jest jak kosmos, bez granic. Ta cała afera z Hellowin to juz zaczyna przypominac pewna brzozę . Ludzie kiedy do Was dotrze ,że to tylko zabawa i nikt tego nie traktuje poważnie . A wracając do obłudy to wystarczy popatrzeć na postacie koledników , którzy w róznych regionach naszego kraju jeszcze podtrzymuja tę tradycję - śmierć , diabeł , turoń , to raczej nie sa milutkie postacie z szoki. Więcej luzu czarni bracia......

Pozostałe