Odwołani nieodwołalnie

  • 26.06.2018, 09:48
Odwołani nieodwołalnie
Wczoraj członkowie Kukiz '15 z koła w Tomaszowie Mazowieckim zaprezentowali swojego kandydata na Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Na pół godziny przed zorganizowaną konferencją prasową na redakcyjne skrzynki rozesłano informację o tym, że dotychczasowy lider stowarzyszenia w naszym mieście, Jerzy Niemczyk, został z niego wykluczony. Wykluczono także Piotra Radziszewskiego, do niedawna szefa struktur w okręgu wyborczym numer 10 (piotrkowsko-tomaszowskim)

- Stowarzyszenie na rzecz nowej Konstytucji Kukiz’ 15 informuje, że po wnikliwym rozpoznaniu złożonego wniosku o usunięcie ze struktur Stowarzyszenia Pana Jerzego Niemczyka na posiedzeniu Sądu Dyscyplinarnego w dniu 14 czerwca podjęło decyzję o wykluczeniu Jerzego Niemczyka ze struktur Stowarzyszenia. W związku z tym informujemy, że Pan Jerzy Niemczyk i jego działalność publiczna nie mają nic wspólnego z działalnością ruchu Kukiz’ 15, a podejmowane przez niego decyzje mogą być traktowane tylko i wyłącznie jako prywatna aktywność Jerzego Niemczyka - czytamy w przesłanym oświadczeniu. 


 Co na to, Jerzy Niemczyk? Jego zdaniem działania podejmowane przez posła Łukasza Rzepeckiego i dyrektora jego biura Marcina Cabana mają charakter bezprawny. Wniosek o usunięcie ze struktur i jego rozpatrzenie nazywa "sądem kapturowym" - Zarówno mnie ani też Piotra Radziszewskiego nikt nie powiadomił o trwającym postępowaniu. Poseł wiele mówi o oddolności ruchu, tymczasem nastąpiła próba odgórnego "wykasowania" nas. To jednak nie jest takie proste i raczej się nie uda. Wniosek o usunięcie prawdopodobnie złożył sam poseł. My oficjalnie o niczym nie wiemy. Zdecydowano o nas... bez nas. Nikt nas nie powiadomi, nikt nas nie wysłuchał. Wszystko ma związek z tym, że chcemy wystawić niezależne listy w wyborach samorzadowych i własnego kandydata na Prezydenta miasta. Poseł otwarcie deklaruje wspieranie Marcina Witko. Wykluczenie mnie jest, nawiasem mówiąc, bez znaczenia. Koło, to nie tylko Jerzy Niemczyk, więc należałoby wykluczyć wszystkich jego członków - komentuje. 

 

Jak czytamy w rozesłanej wczoraj notatce dezycja Sądy Dysplinarnego ma charakter ostateczny i nie przysługuje od niej odwołanie. Co ciekawe zgodnie ze statutem stowarzyszenia, zaskarżeniu nie podlegają jedynie decyzje wydawane w ramach tzw. drugiej instancji, przy czym z zapisów wynika, że jest on organem zarówno pierwszej instacji, jak i organem odwoławczym. Z oświadczenia nie wynika też, jakie powody leżały u podstaw decyzji o wykluczeniu. 

 

Jak widać emocje przedwyrcze rosną i to już na samym początku wakacji. Co będzie działo się od września możemy sobie tylko wyobrazić. Będziemy oczywiście relacjonować i komentować na bieżąco.

 

 

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ja
Ja 28.06.2018, 18:55
Kukiz ma konia trojańskiego i właśnie zaczyna niszczyć lokalnych działaczy.
szkoda że co 4 lata
szkoda że co 4 lata 27.06.2018, 23:07
a co na to Prezio? ruszył ze ściany, coś w tym jest
Ajdejano
Ajdejano 27.06.2018, 20:15
Ten cały Jerzy M. przypomina mi raczej Śp. Leppera niż jakiegoś dojrzałego, lokalnego działacza.
Do wpisu nr 2: jest taki powiedzenie: jak nie potrafisz - nie pchaj się na afisz.
O co mi biega ? Oto, abyś pisał po polsku, a nie po rusku - głąbie.
Do ajdejano
Do ajdejano 29.06.2018, 09:16
Coś ci się chyba we łbie głąbie pokićkało. Jaki Jerzy M - chyba Jerzy N !
Pan Samochodzik
Pan Samochodzik 28.06.2018, 10:08
I tu się Pan myli. Ten Pan był jednym z twórców sukcesu Marcina Witko. W tym samy lokalu gdzie obecnie znajduje się Biuro Poselskie Posła Kukiz'15 działał na rzecz jego kampanii.
Jarek
Jarek 26.06.2018, 14:21
Przybudówka PiS.
janko
janko 27.06.2018, 19:22
nie przesadzaj, jako jedyny potrafią krytykować PiS konstruktywnie, a nie wszystko co zrobi PiS jest złe.

Pozostałe