Odsłonięcie Tablicy Pamięci Żołnierzy Wyklętych

  • 28.02.2016, 18:03
Odsłonięcie Tablicy Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Dziś 28 lutego 2016r. odbyła się uroczystość odsłonięcia Tablicy Pamięci Poświęconej Żołnierzom Wyklętym w ramach ogólnopolskich obchodów ku czci „Żołnierzy Wyklętych” objętych PATRONATEM NARODOWYM przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej p.Andrzeja Dudę oraz pod Patronatem Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego p.Marcina Witko.

Uroczystość została zorganizowana przez Społeczny Komitet Ufundowania Tablicy Pamięci Żołnierzom Wyklętym, Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej „Batalion Tomaszów” oraz Urząd Miasta Tomaszowa Mazowieckiego.


Stawili się przedstawiciele władz lokalnych, związkowych, stowarzyszeń oraz mieszkańcy naszego miasta. Szczególnymi gośćmi byli potomkowie, krewni i znajomi Tomaszowskich Żołnierzy Niezłomnych:
ppor. Tadeusza Bartosiaka ps.„Wilk” (KWP), por. Aleksandra Wojtalczyka ps. „Parys” (KWP), por. Wacława Szewczyka ps. „Orkan” (WiN,KWP), Henryka Sadlika ps. „Szuch” (KWP), por. Michała Bierzyńskiego ps. „Sęp” (NSZ/NZW), mjr. Jana M. Czarneckiego ps."Pirat", st. sierż. Bolesława Rybaka ps. "Żbik" i sierż. Stanisława Jaworskiego ps. "Upiór" (KWP). Niestety ze względu na stan zdrowia nie mogła uczestniczyć w dzisiejszej uroczystości p.Teresa Plich i p.Jerzy Wiliński z młodzieżowych organizacji antykomunistycznych działających na terenie Tomaszowa Maz. w latach 1949-1953.


Po odczytaniu Listu Prezydenta RP p.Andrzeja Dudy prowadzący uroczystość przybliżył rys historyczny dotyczący Żołnierzy Wyklętych. Przedstawił również przebieg realizacji Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej mającej na celu usunięcie komunistycznych "pamiątek" i ufundowanie tablicy poświęconej Żołnierzom Wyklętym. Tablicę symbolicznie odsłonili Prezydent Miasta p.Marcin Witko i przedstawiciele potomków Żołnierzy Wyklętych: p.Gabriela Sadlik, p.Adam Bartosiak oraz znany reżyser p.Jan Jakub Kolski.


Poświęcenia tablicy dokonał Ks.Prałat Edward Wieczorek i Ks.Prałat Henryk Kowaliński. Następnie zgromadzeni złożyli kwiaty i zapalili znicze.


W trakcie uroczystości wiersz „O Żołnierzu Wyklętym” autorstwa Antoniego Makarskiego ps. „Żbik” odczytała Kaja Zdonek, a modlitwę "Żołnierzy NSZ" Kamila Kamocka z MDK. Na koniec Prezydent Miasta p.Marcin Witko podziękował organizatorom za tę inicjatywę, a prowadzący podziękował wszystkim zaangażowanym w to przedsięwzięcie. Projekt tablicy wspaniale zrealizował p.Mieczysław Woźniak, a wykonała ją firma „Pro-Odlew” p.Wojciecha Jaworskiego. Współorganizacja dzisiejszej uroczystości: Młodzieżowy Dom Kultury, 25 BKPow, Jednostka Strzeleckiej 1002, SRH „Tobie Ojczyzno”.

Korzystając z uprzejmości portalu nasztomaszow.pl chcieliśmy jeszcze raz podziękować fundatorom, którymi byli: p.Radosław Pająk, p.Aleksander Góralczyk, p.Dariusz Jachimowski, p.Ryszard Michalak, p.Mariusz Banaszczak, Wojtuś Dębicki, p.Wiktor Przybysz, p.Anna Malinowska, p.Bożena Popiołek, Rodzina Bryks, p.Piotr Stańdo, p.Joanna Choromańska, p.Ireneusz Stropa, p.Jarosław Kluzek, p.Włodzimierz i Ewa Grzeszczak, p.Elżbieta Cichoń, p.Bartłomiej Bujnowski, p.Andrzej Pluta, p.Jolanta Ostrowska, p.Sylwester Bernacki, por.Oktawiusz Rudnicki ps.„Sęp”, p.Paweł Filipek, Jakub Cichoń, Ks.Prałat Henryk Kowaliński i Parafianie Kościoła p.w. Św. Jadwigi Królowej Polski, Klub Gazety Polskiej Tomaszów Maz., Narodowy Tomaszów Mazowiecki, SRH „Batalion Tomaszów”.


Dziękujemy za pomoc Panu Prezydentowi Miasta Marcinowi Witko, Zastępcom Prezydenta Miasta p.Zofii Szymańskiej i p.Tomaszowi Jurkowi, Przewodniczącemu Rady Miasta p.Krzysztofowi Kuchcie, Radnym Miejskim oraz pracownikom Urzędu Miasta, z którymi doskonale nam się współpracowało: p.Bogusławie Smejdzie, p.Piotrowi Zwardoniowi i p.Piotrowi Rajskiemu.


Szczególne podziękowania należą się p.Piotrowi Gajdzie z Wydziału Promocji i Kultury, który koordynował przebieg wszystkich działań związanych z realizacją naszego wniosku.


Dziękujemy p.Jarosławowi Pązikowi za pomoc w dotarciu do rodzin Tomaszowskich Żołnierzy Wyklętych.


Dziękujemy za możliwość przeprowadzenia akcji informacyjnej: Ks. Pawłowi Dziedziczakowi, Ks.Prałatowi Henrykowi Kowalińskiemu, Ks. Zygmuntowi Niteckiemu i Ks.Prałatowi Edwardowi Wieczorkowi oraz uczennicom kl.II B z ZSP nr 8 przy ul.Nadrzecznej za akcję ulotkową oraz Dyrekcji I LO za "prąd";).


Dziękujemy niezależnym lokalnym mediom, które wspierały naszą inicjatywę,a były to: portal nasztomaszów.pl i p.Mariusz Strzępek oraz tomaszowska redakcja Dziennika Łódzkiego, portal naszemiasto.pl i Radio Fama.


Na koniec chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy od początku zaakceptowali ten pomysł i całym sercem zaangażowali się w to przedsięwzięcie, serdeczne podziękowania dla: Jacka Kalinowskiego-Prezesa SRH „Batalion Tomaszów”, Marcina Mizerskiego, Kamila Borkowskiego, Adama Burakowskiego, Piotra Kwapisza, Mateusza Sęka, Pawła Grada i Mariusza Banaszczaka. Dziękujemy również Naszym rodzinom za Cierpliwość i Zrozumienie przez ostatnie półtora roku;)!


Piotr Dębicki, Bartłomiej Cichoń, Piotr Grałek

Zdjęcia: Dariusz Jachimowski

 

 

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (55)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wreszcie
Wreszcie 3.03.2016, 00:39
http://www.radiomaryja.pl/info...zez-senat/
ŻOŁNIERZOM NIEZŁOMNYM
ŻOŁNIERZOM NIEZŁOMNYM 1.03.2016, 18:34
w hołdzie ich pamięci -pokolenia!! https://www.youtube.com/watch?...hbM_P4pfps ps. Ludzie!przetrzyjcie oczy co to ma być? zgadzam się w pełni z opiniami wpis nr1 i nr6..Zakładam również dobre intencje i ograniczone możliwości finansowe działających przy powstaniu tej tablicy,ale wygląda to żałośnie.Macie tam paru dobrych artystów ,którzy z pewnością charytatywnie by pomogli ,gdyby konsultacje w tej sprawie były im wiadome ,a nawet było zapytać jakiejś babusi od kapliczek przydrożnych ,to z pewnością efekt byłby bardziej wymowny:nieskalany i czysty.Ktoś musiał to zaakceptowac,a ,,patrzałek,,chyba było wiele -jeśli to od mieszkańców to nie sądzę by wielu się spodobała taka koncepcja ?Nie wiem też z czego ten odlew tablicy ,ale sprawia wrażenie,że z gipsu i pomalowany czymś o dziwnym kolorze,ponadto gryzie się to ewidentnie z tłem brudnego betonu i niewyczyszczonych ,brakujących momentami kamieni.Sam kształt tego kamiennego ,,tworu,,i cokolik to jakiś dziwny komunistyczny wynalazek symbolizujący wizje jego,, architekta,, chyba po głebszej musztardówce z zawartością Vistuli ,a do tego wokół może na wiosnę pojawi się trawa i uszlachetni odrobine to miejsce ale o nią też trzeba należycie zadbać..I jeszcze jeden fakt-uporaliście się z kilkumetrową gwiazdą na placu,a z tym nie daliście rady?naprawdę tylko chodzi o kasę?-Wstyd,że ludzie nie zauważają tak istotnych rzeczy i fundują NASZYM NIEZŁOMNYM coś takiego.Same kwiaty i bialo-czerwona nie udekorują tego co ma się w głowach i sercach np.gdybyśmy chcieli podarować królowej prezent to chyba staralibyśmy kupując nawet w sklepie po 5zł opakować go w papier bynajmniej nie z pierwszego śniadania?? Także jeśli się coś robi to porządnie https://www.youtube.com/watch?...8m5WYJLaOg
Panrysiul
Panrysiul 1.03.2016, 17:33
Ja proponuję również uczcić 5143 osoby cywilne w tym 187 dzieci w wieku do lat 14 zamordowane przez wyklętych. I w tej liczbie nie ma przedstawicieli UB, SB, milicji, ORMO czy żołnierzy.
AK-47
AK-47 1.03.2016, 17:58
Zaraz po tym jak znajdziemy wszystkie miejsca pochówku żołnierzy wyklętych i osądzimy komunistów za to co zrobili......
1.03.2016, 21:09
AK-47 a kiedy wezmiemy się za rozliczenia za Wołyń tam zginęło około 70 tys ludności cywilnej ...
♥
4.03.2016, 17:06
Spis tortur stosowany wobec polaków.
http://prawy.pl/3467-lista-135...przez-upa/
AK-47
AK-47 1.03.2016, 21:22
Jak wrócimy do Lwowa.......
4.03.2016, 16:53
Obysmy jak najszybciej odebrali co nasze , LITWE , Ukrainę , Białoruś ... były czasy kiedy Polska była od Morza Bałtyckiego do Morza Czerwonego i wtedy bylismy POTĘGĄ w Europie ...
sto
sto 4.03.2016, 16:11
Nigdy więcej, sowiecka wiatrówko, Львів nie będzie wasz (katodziwaków)!!!
♥
4.03.2016, 17:24
О чем ты говоришь о вещах. Читайте нашу историю Google Львова.
AK-47
AK-47 4.03.2016, 16:40
Polak go założył. Był i będzie nasz! Na wieki wieków!
I nie jestem wiatrówką tylko porządnym karabinem szturmowym!
kiki
kiki 1.03.2016, 15:54
Przy kinie Mazowsze była cukiernia Schabowej. Potem tam Trela reperował parosolki.
A było to na przeciwko sklepu Wedel na Jerozolimskiej. Obok cukierni buł żelazny sklep Muszyńskiego ze Wschodniej.
młody historyk
młody historyk 1.03.2016, 19:09
To wszystko by się zgadzało Cukiernia była przeniesiona z Jerozolimskiej do piwnicy domu po UB na Antoniego i ta piwnica zawsze kojarzyła się z cukiernią. A co było tam wcześniej? czy miejsce każni stalinowskiej na Polakach? tym zajmie się IPN i o tym jeszcze usłyszymy.
kiki
kiki 2.03.2016, 21:11
Poczytaj katalog "Śladami zbrodni" wydany przez IPN.
Jest tam opisana i udokumentowana tomaszowska katownia UB.
sto
sto 1.03.2016, 11:58
Teraz Żołnierzami Wyklętymi są żołnierze GL, AL i LWP.
Wieczna Chwała Wszystkim bohaterom walczącym o wolność Polski!!!
AK-47
AK-47 1.03.2016, 14:21
GL-AL to pospolici bandyci. Mordercy Żydów, współpracownicy gestapo a nie żołnierze. Więc jeśli są bohaterami to sowietów a nie Polaków. Z LWP jest trochę inaczej. Kadra dowódcza w większości to agentura i sowieci poprzebierani w polskie mundury.
tomaszowiak
tomaszowiak 1.03.2016, 08:45
Powinniśmy jeszcze uczcić tablicą pamiątkową Miejsce Każni UB znajdujące się do 1953 roku, w posesji róg Sw. Antoniego-Kawki.
http://www.slady.ipn.gov.pl/sz...1,dok.html
młoda babcia
młoda babcia 1.03.2016, 14:11
Co pan pleciesz jakie miejsce każni? tam zawsze była Cukiernia u Schabowej. Chodziłyśmy tam po szkole na pyszne ciacha.
♥
1.03.2016, 14:51
Babciu może faktycznie jesteś za młoda, albo to są oznaki sklerozy.
Pani Schabowa najpierw miała cukiernię w centrum miasta, bodajże na ul.Jerozolimskiej, ale tam nie wytrzymywała konkurencji p.Dreznera, który miał najlepsze lody i wypieki w Tomaszowie, a dopiero w latach 60-tych przeniosła się do tej piwnicy na ul.Św.Antoniego.
25a
25a 1.03.2016, 14:03
Teraz tam są komorki tbs zadbal o miejsce kazni niema starych wydrapanych inicjalow jako lepek widzialem je potem bylo mieszkanie a teraz nic juz z tego niezostalo
Maniek
Maniek 1.03.2016, 10:17
na co tam tablica przecież tam nie mordowano żołnierzy wyklętych
29.02.2016, 23:06
Cieszy mnie ból tylnej części ciała wśród dogorywających komuchów/lewaków ;)
Jakież do dla Was musi być uwłaczające, że po mieście widać coraz więcej osób z Pileckim na koszulkach, a nie czerwonym zbrodniarzem Che Geuvara...
Wyklętych pamiętamy, komunistom żyć nie damy!
Nilu
Nilu 29.02.2016, 22:19
Nie bez powodu wykleci !
Karpaty Voice (2)
Karpaty Voice (2) 29.02.2016, 22:02
W czasach odnowy moralnej narodu i wywalczonej wolności slowa dobrze poznać prawdę pełną, zaczerpnięta nie tylko z jednego źródła historyjek o bohaterskich napadach "żw" na kasjerów z Białej Góry I z Gminnych Spółdzielni w okolicach Tomaszowa.

Teraz trochę danych z broszury Rady Krajowej Żołnierzy AL przy Zarządzie
Głównym Związku Kombatantów RP.
Tytuł opracowania: "Żołnierze AL polegli i zamordowani przez podziemie zbrojne po
wyzwoleniu kraju", Warszawa 1997, stron 183 (lib.sejm.gov.pl).
Ktoś powie, że trwała wojna, ale proszę zwrócić uwagę na to, w jaki sposób "wyklęci" rozprawiali się z bezbronnym/rannym już przeciwnikiem, w tym z kobietami czy dziećmi przeciwnika. Niektóre opisy jakby z Wołynia...

Bubakiewicz (Buhakiewicz) Edward, lat 18. 28
czerwca 1946 r. bojówka NSZ "Jodły" w Kozłowie, powiat Radom,
wykręciła mu dłonie do tyłu, połamała ręce i żebra, zmiażdżyła twarz i
skórę na ciele pocięła nożami (str. 146). Chilimoniuk Jan, ur. w maju
1920 r., były żołnierz AL, referent PUBP we Włodawie. Ranny podczas
obrony napadniętego posterunku MO w Sosnowicy. Ujęty i rozbrojony
przez bojówkę poakowską "Jastrzębia". Rannego bojówkarze wrzucili do
palącego się budynku posterunku i spalili żywcem w nocy z 1 na 2
czerwca 1945 r. (str. 21). Demczuk Aleksy, porucznik, ur. 14 czerwca
1917 r., były żołnierz AL, zastępca komendanta powiatowego MO w
Chełmie Lubelskim. Skrytobójczo postrzelony na ulicy w Chełmie
Lubelskim przez bojówkę NSZ w godzinach wieczornych 10 października
1944 r. Ciężko rannego przewieziono do miejscowego szpitala. 17
października 1944 r. przyszło do szpitala dwóch cywili i rannego
dobili w obecności jego żony. Następnie zastrzelili jego żonę (str.
27). Fortuna Tadeusz, lat 32 - robotnik Fabryki Sztucznego Jedwabiu w
Chodakowie. 13 grudnia 1946 r. uprowadzony na szosie między Mińskiem
Mazowieckim a Sokołowem Podlaskim przez bojówki WiN "Bartosza" i
"Rekina", a następnie zarąbany siekierą w Kamieńczyku (str. 146).
Kliszcz Alfred, ur. 25 marca 1923 r., były żołnierz GL-AL,
funkcjonariusz posterunku MO w Skierbieszowie, powiat Zamość. Poległ w
walce z bojówkami poakowskimi "Podkowy", "Pingwina" i "Urszuli"
podczas napadu na jego dom 25 marca 1945 r. Podczas tego napadu
bojówkarze zastrzelili też jego żonę Danutę, lat 20, będącą w ostatnim
miesiącu ciąży, którą przed zastrzeleniem zgwałcili, oraz 4-letnią
Lucynę Kliszcz, córkę jego kuzynki (str. 56). Pabianek Karol, ur. 24
października 1898 r., były żołnierz AL, robotnik Fabryki Sztucznego
Jedwabiu w Chodakowie, powiat Sochaczew. Uprowadzony przez bojówki WiN
"Bartosza" i "Rekina" na szosie między Mińskiem Mazowieckim i
Sokołowem Podlaskim, a następnie bestialsko zamordowany siekierami w
Kamieńczyku 13 grudnia 1946 r. Porąbane zwłoki wrzucono do przerębli
na Bugu. Wyłowiono je 17 grudnia 1946 r. (str. 90). Pałczyński
(Połczyński) Zygmunt, plutonowy podchorąży przed 1939 r., ur. 24
sierpnia 1915 r., uczestnik kampanii wrześniowej, były żołnierz AK i
AL, uczestnik powstania warszawskiego, referent PUBP w Sycowie. Ciężko
ranny w walce z bojówką NSZ "Otta" pod wsią Wioska 7 lutego 1946 r.
Ujęty i poddany torturom. Mimo mrozu rozebrano go do naga. Połamano mu
ręce, nogi, żebra, ponacinano skórę na plecach ostrym narzędziem,
zmiażdżono twarz. Po torturach dobity strzałami z pistoletu przez
"Jadzię" łączniczkę i kochankę "Otta" (str. 92). Sienkiewicz Wiktor,
ur. 25 grudnia 1903 r., zasłużony działacz ludowy, przed wojną członek
ZMW "Wici" i SL, w okresie okupacji żołnierz AL, po wyzwoleniu
wiceprezes Zarządu Powiatowego SL i starosta powiatowy w Wieluniu.
Zastrzelony we własnym mieszkaniu przez bojówkę NSZ 25 grudnia 1945 r.
Sprawcy morderstwa udawali kolędników. Gdy Sienkiewicz otworzył im
drzwi do mieszkania, jeden z nich wyciągnął pistolet i ugodził go
czterema kulami (str. 109). Solis Tomasz, ur. 20 kwietnia 1900 r.,
były żołnierz AL, rolnik, wójt gminy Żmijowiska, powiat Opole
Lubelskie. Zamordowany przez bojówkę "Orlika" wraz z żoną Bronisławą i
córką Jadwigą (studentką UMCS w Lublinie) 25 września 1945 r. (str.
115). Wróbel Jerzy, ur. 23 czerwca 1926 r., były żołnierz AL,
komendant posterunku MO w Kazanowie, powiat Zwoleń. Zatrzymany w lesie
koło wsi Struga między Ciepielowem a Kazanowem razem z żoną Jadwigą
przez bojówkę WiN 16 maja 1946 r. Wracali od rodziny. Najpierw
dotkliwie go pobito i zmuszono do zjedzenia legitymacji służbowej.
Następnie przywiązano go do drzewa, żeby oglądał, jak bojówkarze
znęcają się nad jego żoną będącą w zaawansowanej ciąży. Na jego oczach
ją zgwałcili, po czym połamali jej ręce i nogi, a w końcu ostrym
narzędziem rozcięli brzuch, żeby oglądać, jak wygląda niedonoszony
płód. Kiedy nie dawała już oznak życia, torturowano go po czym zamordowano (str. 135).
Wiarygodne
Wiarygodne 29.02.2016, 23:35
źródło jak bajki Jaruzela, że uratował Polskę stanem wojennym przed interwencją sowietów, o którą sam prosił. Komuna zlasowała rozum?
AK-47
AK-47 29.02.2016, 22:52
Żołnierze GL-AL to sowiecka agentura, renegaci, mordercy Żydów.
Własne morderstwa przypisywali podziemiu niepodległościowemu.
Między nimi dochodziło często do bandyckiej dintojry w walce o władzę nie tylko na szczytach władzy ale też w tzw. partyzance.
A te cytaty z broszury kombatantów AL możesz sobie darować.
Są tak wiarygodne jak konferencje prasowe Urbana w stanie wojennym.
Podrzuć książkę napisaną przez historyka a nie wspomnienia "utrwalacza władzy ludowej" tudzież jakiegoś "zbowidowca"....
AK-47
AK-47 29.02.2016, 22:00
Właśnie w TVP2 leci filma "WiN. Wolność i Niezawisłość. Ostatnia nadzieja"
Alvin
Alvin 29.02.2016, 21:42
Pierwszy krok zrobiono , warto iść za ciosem i zdjąć z dworca tablicę pseudo bohatera małego Franka .
Już
Już 29.02.2016, 23:26
niedługo;)!
Karpaty Voice
Karpaty Voice 29.02.2016, 17:30
W czasach odnowy moralnej narodu I wolności slowa należałoby poznać pełną prawdę.Oto ona:

Po wojnie w bratobójczej wojnie domowej uczestniczyło po obu stronach 450 tysięcy ludzi, a w tzw. zbrojnym podziemiu działało 180 tys. osób – w tym ponad 30 tys. w oddziałach regularnych, zorganizowanych, uzbrojonych, a nawet otrzymujących żołd.
I to głównie te oddziały zabijały zwolenników ludowej władzy: 4018 milicjantów, 1616 ubeków, 3729 zwykłych żołnierzy oraz 495 funkcjonariuszy ORMO. Razem - 9858, a więc prawie 10 tysięcy.
Co najbardziej makabryczne – do tej liczby trzeba dodać zupełnie bezbronne i w nic niezaangażowane ofiary cywilne (5150 osób), na przykład chłopów, którzy ośmielili się przyjąć ziemię z reformy rolnej, a nawet nauczycieli jadących na głęboką prowincję walczyć z analfabetyzmem.
Nie wolno też zapomnieć o zamordowaniu przez „patriotyczne podziemie” co najmniej 187 małych dzieci. Za to tylko, że ich rodzice stanęli po „niesłusznej” stronie.
Proste zestawienie liczby zabitych z rąk „żołnierzy wyklętych” w okresie powojennym - 9858 + 5150 = 15.008 Polaków - z liczbą żołnierzy niemieckich poległych na ziemiach polskich w czasie okupacji - 5733 żołnierzy, a więc niespełna 6 tysięcy - bardzo zmienia literacki, czy mitomański obraz polskiego podziemia.
AK-47
AK-47 29.02.2016, 20:05
A teraz o "zupełnie bezbronnych i w nic niezaangażowanych ofiarach cywilnych"
O "wojnie domowej"
O "wojnie bratobójczej"
"Nie można wątpić, że społeczeństwo polskie przyjęło z ulgą koniec drugiej wojny światowej i usunięcie okupanta niemieckiego z polskich ziem. Wszyscy chcieli powrotu do normalności i było oczywiste, iż najważniejszą sprawą będzie odbudowanie kraju ze zniszczeń wojennych. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Władze PPR podjęły bezwzględną walkę z wszystkimi, którzy nie chcieli godzić się na uzależnienie Polski od Związku Sowieckiego. Represje aparatu bezpieczeństwa wywołały opór i walka zbrojna toczyła się prawie na całym terytoriom Polski. Określano ją czasem niewłaściwym terminem „wojna domowa”, co ma podkreślać rodzimy charakter konfliktu i swoistą równoprawność racji obu stron. Jak zauważył Jerzy Łojek, wojna domowa „może zaistnieć w warunkach zbrojnego starcia dwóch mniej więcej równoważnych liczebnie i politycznie sił w kraju - jak np. w USA w latach 1861-1865 lub w Hiszpanii lat 1936-1939; po klęsce jednej ze stron w rzeczywistej wojnie domowej następuje nieuchronnie prędzej czy później pojednanie i wzajemne uznanie politycznych racji przez obu walczących.” (Łojek J. „Kalendarz Historyczny. Polemiczna historia Polski”, Warszawa 1994 r.) W warunkach polskich było to nierówne starcie obrońców niepodległości Polski z przeważającymi siłami działającymi w interesie obcego mocarstwa i korzystającymi z jego poparcia. O zwycięstwie PPR w starciu z przeciwnikami nie przesądziła siła racji politycznych nowej władzy, ale siła zbrojna sowieckiego protektora i zastosowany terror.
Władze „Polski Lubelskiej” sięgnęły po środki przypominające często metody stosowane przez okupanta hitlerowskiego (pacyfikacje, publiczne egzekucje, rozstrzeliwanie zakładników, aresztowania przypadkowych osób ze środowisk podejrzewanych o wrogość do nowej władzy, np. wśród młodzieży). W listopadzie 1945 r. władze PPR zdecydowały o utworzeniu przymusowych obozów pracy, w których warunki egzystencji przypominały sytuację więźniów w obozach hitlerowskich i sowieckich. Zorganizowano Centralne Obozy Pracy (Ostrowiec Świętokrzyski, Mielęcin, Słupsk, Pułtusk, Siemianowice Śląskie, Iława, Białystok, Potulice, Strzelce Opolskie, Jaworzno, Rusk, Kamienna Góra) i liczne podobozy w których w okresie 1946-1955 zamknięto trzysta tysięcy ludzi. Byli oni pozbawieni prawa do obrony, osadzani bez wyroku sądowego, na mocy „decyzji administracyjnej” specjalnych trzyosobowych komisji z tzw. partyjnego aktywu. Więźniów kierowano do rujnującej zdrowie pracy w kamieniołomach, kopalniach, przy wydobyciu uranu. Wśród zmuszanych do ciężkiej pracy byli nieletni, kobiety w ciąży, ludzie w podeszłym wieku."
"W odwecie za akcje podziemia funkcjonariusze UB - w celu zastraszenia - na oczach ludności, bez sądu rozstrzeliwali zatrzymanych. Zaczęli posługiwać się też skrytobójstwem. Morderstwa odbywały się po cichu, niekiedy były tak wyreżyserowane, by wyglądały na wyrok wykonany przez podziemie. Metodę tę stosowano do końca lat czterdziestych.
Inną metodą walki z podziemiem niepodległościowym była pacyfikacja wsi. Używano do tego artylerii, samolotów (bomby zapalające!), czołgów. Otaczano taką wieś i urządzano sobie strzelanie. Są odnotowane przypadki spalenia wsi przez "żołnierzy" NKWD lub KBW. Taki los spotkał wieś Wąwolnica.

O jakiej prawdzie pisałeś?
Policzyłeś
Policzyłeś 29.02.2016, 19:29
Polaków zamordowanych przez komunę ?
AK-47
AK-47 29.02.2016, 19:11
Znowu się zaczyna......
Trochę logiki.
Skoro walczyło ze sobą 450 tys. ludzi z tego po stronie podziemia niepodległościowego 180 tys. wychodzi z prostego rachunku, że po stronie komunistów brało udział 270 tys. ludzi. Nie sądzisz, że to mała różnica dla podziemia niepodległościowego? Żołnierze Wyklęci nakryli by komunistów czapkami.
Dlaczego tak się nie stało?
To proste. W drugiej połowie 1944 r. w Polsce Lubelskiej stacjonowało ok. 3,5 mln żołnierzy Armii Czerwonej, a sowieckie komendantury wojskowe były faktycznym administratorem terenu. Wiosną 1945 r. na terenie Polski formacje sowieckiego aparatu represji (razem z jednostkami Wojsk NKWD Ochrony Tyłów Czynnej Armii Czerwonej) liczyły ok. 35 tys. funkcjonariuszy i żołnierzy. W czerwcu 1945 r. spośród 35 pułków wojsk NKWD aż 15 znalazło się na terenie Polski; w tym samym czasie odpowiednio na terenie Rumunii i Bułgarii 4 pułki, Austrii, Węgier i Czechosłowacji 6 i w niemieckiej strefie okupacyjnej 10 pułków. Z czasem ogółem przeciwko polskiemu podziemiu działało siedem sowieckich dywizji przeliczeniowych, w tym 62, 63 i 64 dywizje NKWD. Dywizja to ponad 10.000 ludzi.
Stalin (pogardliwym tonem) do Gomułki na Kremlu: Gdyby nie moje dywizje NKWD już dawno by Was powystrzelali!
Koniec cz. I.
W drugiej spróbuję odpowiedzieć na pytania:
Jaka to była wojna bratobójcza?
Jaka to była wojna domowa?
Kto tak naprawdę powodował "zupełnie bezbronne i w nic niezaangażowane ofiary cywilne"
asto
asto 29.02.2016, 18:54
to nie była wojna domowa to był podbój realizowany w imię interesów stalinowskiej Rosji i tylko dzięki niej wojna domowa to by była jakby polscy komuniści sami przejęli władze
@
@ 29.02.2016, 14:51
Tworzenie historii kosztem historii zmienia się szyld, a podstawa pozostaje. Ile jeszcze takich zmian będzie. Ciekawe czy organizatorzy posiadają zgodę na zmianę pomnika od autora poprzedniego pomnika (prawo autorskie).
Tyle
Tyle 29.02.2016, 19:27
ile będzie potrzeba, żeby przywrócić prawdziwą historię!!!
Wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Oczywiście możesz wytoczyć organizatorom i Urzędowi Miasta proces hahaha! Co do usunięcia komnistycznej tablicy to przeczytaj art.13 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r. i art.256 kodeksu karnego, który zakazuje publicznej gloryfikacji systemów totalitarnych i ich funkcjonariuszy. Kogoś to bardzo boli i tak ma być.
#
# 1.03.2016, 12:31
"ile będzie potrzeba, żeby przywrócić prawdziwą historię!!!" tylko jaką i czyją.
"Wszystko odbyło się zgodnie z prawem." tylko jakim i czyim.
"Oczywiście możesz wytoczyć organizatorom i Urzędowi Miasta proces hahaha!" nie chodzi o wytaczanie procesów (sady i prokuratura mają co robić) tylko o zasady i prawo.
ona
ona 1.03.2016, 13:49
m.in.o twoją-to ,że mozesz siedzieć teraz przed kompem i pisac swobodnie te bzdury!
Nie
Nie 1.03.2016, 15:17
karm trolla, bo szkoda klawiatury. Przebieg całej procedury jest na portalu.
dozza
dozza 29.02.2016, 11:23
multi99: A jak ktoś nie czytał zaproszenia z przed kilku dni? Podstawowe fakty należy powtarzać, gdy się pisze o wydarzeniu. To elementarna podstawa.
29.02.2016, 13:30
zgadzam się z Tobą , ale jak spojrzysz na fotke nr 4, 5 zobaczysz ten duży czerwony budynek I LO .... pozdrawiam
Ktoś
Ktoś 29.02.2016, 14:45
może nie mieć internetu, nie czytać gazet, nie słuchać radia, nie mieszka w Tomaszowie, nie był bo mu się nie chciało, ale chce zaistnieć fajnym wpisem więc się nie dziwmy. Tablica jest przy ul. Bohaterów 14-tej Brygady obok I LO.
29.02.2016, 08:48
hmm od jakiegoś czasu przyszła moda na Żołnierzy Wyklętych nawet ostatnio Autostradę A4 w POLSCE nazwano tą nazwą , wspaniale że kładziemy tak wielki nacisk na pamięć o tych zapomnianych ŻOŁNIERZACH ... TYLKO mnie zastanawia co inne ... Dlaczego jest tak cicho NADAL o Wołyniu ???? Mówi sie o Katyniu , Smoleńsku , Kiedyś nawet przepraszaliśmy za JEDWABNE a zapomniano o wymordowanych w bestialski sposób ponad 160 tyś POLAKÓW na kresach ... Tym bardziej dziwne że w dniu kiedy były Prezydent RP KOMOROWSKI przemawiał w Ukraińskim Parlamencie , ten sam parlament po jego przemówieniu ustanowił BANDERE i UPA bohaterami NARODOWYMI UKRAINY !!!!!
dozz
dozz 29.02.2016, 08:43
Wszystkiego się dowiedziałam z powyższego felietonu - poza jednym (chyba też istotnym) - w którym miejscu odbyła się ta uroczystość i gdzie można szukać tej tablicy.
29.02.2016, 09:00
https://www.nasztomaszow.pl/ku...wykletych/ w tym artykule kilka dni wcześniej jest na samym końcu podane zaproszenie na tą uroczystość .
28.02.2016, 23:05
Na pomniki przyjdzie czas ;) Najważniejsze, aby dotrzeć do ja największego grona Polaków z prawdą i sprawić, aby Żołnierze Wyklęci znaleźli na stałe swoje miejsce w naszych sercach i głowach!
Ludzie
Ludzie 28.02.2016, 22:28
zacznijcie wreszie działać,a nie narzekać przed komputerem. Doceńcie czyjś wysiłek, albo pokażcie, że potraficie lepiej. Do tej pory jakoś nikt nie działał w sferze upamiętnień w tym temacie poza MDK-iem. To za małe, tamto za duże, istne smerfy marudy...ręce opadają.
sąsiad
sąsiad 28.02.2016, 21:44
"1 tom" ma rację. Należał się Im porządny pomnik, a tak antykomunistyczna tablica na komunistycznym postumencie.
Ale pewno czasu było mało a formalności z budową nowego pomnika duże i czasochłonne.
Tak wyszło. Tylko co zafundowali fudatorzy?
Liczy
Liczy 29.02.2016, 14:57
się przekaz na tablicy umieszczony w miejscu publicznym, który każdy przeczyta i może się przez chwilę zastanowi. Postument jest najmniej ważny w tym wszystkim, ale przy okazji został dobrze wykorzystany. To trochę tak jakbyś miał pretensje, że podczas okupacji Polacy strzelali do wroga z broni niemieckiej czy ruskiej.
AK-47
AK-47 28.02.2016, 20:49
A może nie tyle Tuwim co autor wpisu z jego wierszem......

Pozostałe