nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Eustachego, Filipiny, Faustyny
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

UŻYWKI W CZASIE KARMIENIA PIERSIĄ CZ.2

dodano: 2017-08-18 22:00:07

Z reguły słyszy się, że w czasie ciąży i karmienia piersią nie wolno pić alkoholu, palić papierosów czy spożywać kawy w dużych ilościach. Należy pamiętać, że są to jednak dwa odrębne stany i nie można stawiać między nimi znaku równości. W ciąży bardziej restrykcyjnie trzeba podchodzić do różnego rodzaju zakazów ze względu na dzielenie przez mamę i dziecko krwiobiegu. W czasie laktacji można sobie pozwolić na więcej, ale to nie znaczy, że wszystko i bez ograniczeń jest OK. Do używek należy podejść z rozsądkiem, aby nie zaszkodzić sobie i dziecku. Z niektórych należy zrezygnować CAŁKOWICIE.

 

 

O spożywaniu przez mamę karmiącą alkoholu i kofeiny pisałam w pierwszej części artykułu, czyli TUTAJ. W tej części można natomiast przeczytać o paleniu papierosów, wdychaniu przez dziecko dymu papierosowego, paleniu marihuany i zażywaniu innych substancji psychoaktywnych w czasie karmienia piersią. W przypadku wymienionych używek trzeba wyjątkowo uważać, a z niektórych w ogóle zrezygnować!

 

  1. Nikotyna- nie pal, jeśli nie musisz… Jeśli nie potrafisz rzucić palenia, zachowaj ostrożność!

 

  • Nikotyna jest trucizną. Może docierać do dziecka przez mleko matki- palaczki, ale także przez wdychanie dymu papierosowego (palenie w obecności dziecka).
  • W pokarmie kobiecym stężenie nikotyny jest trzykrotnie większe niż we krwi matki. Po około 95 minutach poziom nikotyny w organizmie kobiety jest o połowę mniejszy.
  • Palenie przez matkę karmiącą dużej ilości papierosów (10-20 papierosów dziennie) powoduje u dziecka niepokój, kolkę, nudności, wymioty, biegunkę.
  • Wchłonięta przez dziecko nikotyna zwiększa ryzyko zachorowalności na wiele poważnych chorób w wieku dziecięcym i dorosłym. Jednym słowem- im więcej kobieta pali, tym większe niebezpieczeństwo dla zdrowia matki i dziecka.
  • Nikotyna osłabia laktację. Samo przebywanie w dymie papierosowym obniża poziom prolaktyny, a co za tym idzie produkcję pokarmu.
  • Palenie tytoniu ogranicza transport jodu do mleka kobiecego, a w okresie karmienia piersią funkcja tarczycy niemowlęcia zależy właśnie od tego pierwiastka.
  • Matki – nałogowe palaczki szybciej kończą karmienie piersią.
  • Rozsądnie jest rzucić palenie w czasie karmienia piersią (a tym bardziej w czasie ciąży). Jeśli jest to dla mamy zbyt trudne z powodu silnego uzależnienia, warto ograniczyć palenie do maksymalnie 5 papierosów dziennie (wypalonych po karmieniu i nigdy w obecności dziecka!).
  • Jeśli mama nie potrafi rzucić palenia, o wiele korzystniej jest zostać przy karmieniu piersią niż stosować mieszanki mlekozastępcze. Korzyści z karmienia piersią są tak ogromne (przeczytasz o nich TUTAJ), że nie warto z niego rezygnować dla kilku papierosów. Karmienie piersią może w pewien sposób chronić płuca niemowlęcia przed dymem papierosowym (zmniejszyć jego negatywne skutki).
  • Karmienie piersią zmniejsza ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS- przeczytasz o tym TUTAJ), jednak spanie dziecka w jednym łóżku z palaczem je zwiększa.
  • Bardziej niebezpieczny dla dziecka jest sam dym niż składniki, które przenikają do mleka, dlatego nie powinno się palić w obecności dziecka i w pomieszczeniach, w których maluch spędza dużo czasu.
  • Dzieci narażone na ekspozycję dymu tytoniowego częściej chorują na astmę, zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli, infekcje ucha, infekcje zatok oraz częściej doznają podrażnienia oczu i krtani.
  • Dzieci narażone na dym papierosowy mają niższe stężenie HDL we krwi- dobrego cholesterolu, który chroni przed chorobą wieńcową.
  • Dzieci palaczy mają większą szansę stać się palaczami w przyszłości. Udowodniono, że jeśli rodzice w ogóle nie palą, to 80% dzieci z takich domów też nie pali.
  • Ostatnie badania dowodzą, że dorastanie w domu, w którym oboje rodzice palą, może podwoić ryzyko zachorowania na raka płuc w późniejszym okresie życia.
  • Plastry z nikotyną są dosyć bezpieczne. Niestety utrzymują one w organizmie kobiety stały poziom tej substancji przez cały dzień. Z tego wynika, że stężenie nikotyny w pokarmie jest cały czas takie samo. Warto stosować jak najsłabsze plastry oraz rezygnować z nich chociaż w nocy.
  • Pastylki do ssania i gumy najlepiej stosować od razu po karmieniu, aby zminimalizować ilość nikotyny, którą dostaje dziecko.

 

Jeśli mama da radę rzucić palenie, warto ! Na pewno przyczyni się to do poprawy zdrowia kobiety, ale przede wszystkim nie stwarza zagrożenia dziecku. Jeśli mama jest mocno uzależniona od nikotyny, najlepiej nie rezygnować z karmienia piersią, ale zachować ostrożność poprzez: ograniczenie się do maksymalnie 5 papierosów dziennie, palenie tuż po karmieniu, niepalenie przy dziecku!

 

 

  1. Marihuana- zdecydowanie NIE!

 

  • Amerykańska Akademia Pediatrii (AAP) umieszcza marihuanę na liście zakazanych substancji w czasie karmienia piersią.
  • Aktywny składnik konopi indyjskich gromadzi się w pokarmie. Jego poziom w mleku może być nawet osiem razy wyższy niż we krwi matki.
  • THC magazynuje się w komórkach tłuszczowych przez co może pozostać w organizmie kobiety (i jej mleku!!!) przez kilka tygodni (do miesiąca) od czasu ostatniego zapalenia lub spożycia marihuany.
  • Marihuana może powodować u niemowląt senność, niechęć do ssania, co może prowadzić do powolnego przyrostu masy ciała.
  • Skutkiem palenia przez mamę konopi indyjskich może być także nieprawidłowy (zwolniony) rozwój fizyczny i umysłowy dziecka. Marihuana może zmieniać komórki mózgu.
  • Regularne palenie marihuany zwiększa ryzyko SIDS (nagłej śmierci łóżeczkowej) u niemowląt.
  • U matki mogą pojawić się problemy z laktacją– mniejsza ilość mleka spowodowana zahamowaniem produkcji prolaktyny.
  • Po wypaleniu przez mamę karmiącą marihuany, THC może być obecne w moczu dziecka przez długi czas (nawet 3 tygodnie).
  • Palenie konopi indyjskich przez matkę może niekorzystnie wpływać na opiekę nad dzieckiem. Odurzona kobieta może nie reagować na potrzeby dziecka we właściwy sposób.
  • Dym pochodzący z marihuany ma takie same negatywne skutki jak dym papierosowy, więc palenie w obecności dziecka jest niedopuszczalne!

 

  1. Ogólnie o narkotykach w czasie karmienia piersią

 

Nie ma co się rozpisywać na ich temat. Wszystkie narkotyki przenikają do mleka mamy i stanowią realne zagrożenie dla zdrowia i życia dziecka, a także matki! Są niedopuszczalne w czasie karmienia piersią! Ani marihuana i haszysz, ani LSD, ani ecstasy, ani kokaina, ani heroina nie są bezpieczne! Ich pochodne również!  Wszystkie te substancje mogą prowadzić do powstania u dziecka uzależnienia (ale wiadomo – także u matki), występowania niepokojących objawów, tj. nudności, wymioty, drgawki, halucynacje, poszerzenie źrenic, ślinienie się, dławienie, a nawet w rezultacie mogą spowodować zaburzenia rozwoju fizycznego i umysłowego. Wyjątkowo groźną substancją psychoaktywną jest PCP, której stężenie w mleku mamy może być nawet 10 razy większe niż w osoczu krwi!

 

Mamo karmiąca- bądź świadoma zagrożenia i nie ryzykuj kosztem zdrowia i życia własnego dziecka


Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
adarus: Rzucić palenie nie jest łatwo. Mnie się udało po około 30 dniach chodzenia półprzytomnym. Więcej nie ciągło. Nikotyna uzależnia tym samym czynnikiem co heroina. Zwiększa wydzielanie hormonu przyjemności - dopaminy. Odstawienie powoduje drastyczny spadek dopaminy. Dlatego to takie trudne. Niektórym wystarczy 10 dni, inni potrzebują 40. Ale trzeba się nastawić na trudny okres. Oczywiście nikotyna nie jest porównywalnym narkotykiem do heroiny. Nie wywołuje halucynacji, zaburzeń równowagi itp. Mechanizm uzależniania jest tylko ten sam.
sobota, 19 sierpnia 2017, godzina 08:16:35

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry