Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 maja 2024 02:01
Reklama
Reklama

8 miesięcy więzienia za skatowanie psa. Oprawca ze Smardzewic ukarany

Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim wydał dzisiaj wyrok w głośnej sprawie bestialskiego pobicia psa Smardzewicach. Jest to wyrok pierwszej instancji a więc nieprawomocny. Czy zostanie złożona od niego apelacja? Wszystko na to wskazuje, że tak się stanie. Fundacja Amicus Cannis będąca oskarżycielem posiłkowym z wyroku nie jest do końca usatysfakcjonowana.

Do psiego dramatu doszło w kwietniu. Dwóch mężczyzn przechwalało się przed jednym ze sklepów Smardzewicach, że łopatą skatowali bezdomnego psa, który przybłąkał się na podwórko jednego z nich. Reakcja osób przysłuchujących się rozmowie była właściwa. Najpierw sprawdzili, czy takie zdarzenie miało miejsce, a następnie zawiadomili odpowiednie służby. Gmina Tomaszów, Ochotnicza Straż Pożarna i Policja zareagowali bardzo szybko – na miejsce wezwany został weterynarz, który zabezpieczył żyjącego jeszcze psiaka. Pomogła też Fundacja Amicus Canis, która załatwiła dla niego miejsce w całodobowej klinice. Strażacy przewieźli zwierzę do lecznicy. Pies był w bardzo złym stanie. Nie dawano mu dużych szans na przeżycie. 

W linku poniżej informacja na ten temat, jaka ukazała się na naszym portalu.

Sprawca został szybko został zatrzymany Prokurator wnioskował o jego aresztowanie ale Sąd w pierwszej instancji nie wyraził na to zgody. Zostały mu postawione zarzuty znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Prokuratura odwołała się skutecznie od decyzji Sądu. Decyzja była zaskakująca, bo znany ze skłonności do agresywnych zachowań mężczyzna wyszedł na wolność i miał niczym nie skrępowaną możliwość zastraszania świadków. Mieszkańcy się go zwyczajnie boją. Podobnie jak i rodzina. 

Więcej w linku niżej

Psem zajęła się fundacja Amicus Canis. Szybko zapewniono mu opiekę weterynaryjną. Stan zwierzaka nie rokował za dobrze. Badania wykazały obszerne rany w okolicach głowy, potrzaskaną czaszkę, stracił też jedno oko. Pies trafił do szpitala dla zwierząt, gdzie poddano go dalszej opiece i zapewniono środki przeciwbólowe. Wolontariusze z Amicus Canis nie tracili jednak nadziei. Balto, bo tak został nazwany przeżył i zyskał nowy dom. Nigdy nie zapomni jednak cierpienia jakie mu zadano. 

Oprawca trafił jednak w maju do aresztu, gdzie  jest do dzisiaj. Na ogłoszenie wyroku w Sądzie Rejonowym nie został dowieziony. Rozprawa zaczęła się punktualnie i godzinie 11;30. Sędzia Ewelina Goździk odczytała listę zarzutów, jakie przedstawiono mieszkańcowi Smardzewic. Do sprawy o znęcanie się nad psem dołączono też inne, którymi zainteresowała się Prokuratura. Wśród nich było znęcanie się fizyczne i psychiczne nad byłą żoną, zastraszanie członków jej rodziny oraz dzieci. 

Sąd uznał oskarżonego, który nie przyznawał się do winy, za winnego wszystkich zarzucanych mu przestępstw. Za wielokrotne znęcanie się nad żoną wymierzył mu karę 10 miesięcy więzienia. Za zastraszanie żony oraz członków jej rodziny wymierzył mu dwa razy po trzy miesiące pozbawienia wolności. Kara za skatowanie psa to 8 miesięcy więzienia. Nie znaczy to jednak, że Sąd wszystkie te miesiące zsumował. Łączna kara, jaką mu wymierzył za wszystkie te przestępstwa to jeden rok i 4 miesiące pozbawienia wolności. Na poczet kary zaliczając mu czas, który już spędził w areszcie. Oznacza to, że zwyrodnialec ze Smardzewic już wkrótce opuści więzienne mury. 

Mężczyzna zobowiązany jest też na zapłacenie 5 tysięcy złotych nawiązki na rzecz schroniska dla bezdomnych zwierząt oraz pokrycia części kosztów postępowania Sądowego. Pozostałymi obciążono Skarb Państwa. Ma też zakaz zbliżania się na odległość mniejszą niż 100 metrów do osób które zastraszał oraz posiadania psów. Suczkę, którą obecnie posiadał zmuszony będzie oddać do schroniska. 

Warto w tym miejscu wskazać, że maksymalna kara, jaką Sąd mógł wymierzyć  za znęcanie się nad zwierzęciem, to pozbawienie wolności na okres do lat 3. Przy czym jeśli sprawca czynu działa ze szczególnym okrucieństwem podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Dokładnie  z takim przypadkiem mieliśmy tu do czynienia.

- Podczas procesu obrońca podważał fakt że oskarżony popełnił zarzucane czyny. Sąd nie miał co do tego wątpliwości, ale w naszej ocenie wyrok jest niewspółmierny do czynu, bo za tak drastyczne znęcanie nad psem, jednocześnie próbę jego zabicia ze szczególnym okrucieństwem grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Dowody i zeznania świadków wykazały, że jest to człowiek niebezpieczny dla ludzi i zwierząt. Zakaz posiadania psów na okres 5 lat powinien obejmować zakaz posiadania wszelkich zwierząt- nie tylko psów. Wyrok nie jest dla nas satysfakcjonujący, rozważamy apelację - mówi Katarzyna Błaszczyk z Fundacji Amicus Canis. 
 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Magda i Paweł Wojtasik 21.11.2023 21:23
Biedny Balto. Cała rodzina śledzimy od początku historie, wpłacamy cegiełki. Pani Kasia ma same zwierzęta skatowane i bite, po wypadkach. To Tytan pracy, codzienna walka. Mamy dzięki niej nasze dwa pieski. Maksa i Olo. Ważne ze wyrok nie jest w zawieszeniu i tak dużo wywalczone często za zabicie psa są zawiasy…

Mariola 21.11.2023 17:50
Pies dobrze trafił, ma najlepsza opiekę ale teraz my będziemy płacić za żarcie dla tego pasożyta społecznego

mieszkaniec 21.11.2023 19:51
Masz rację powinien dostać np. dwa lata prac społecznych.

wojtek 21.11.2023 16:06
Balto trafil najlepiej jak mogl, Pani Kasia to aniol w ludzkiej skorze i najbardziej profesjonalna opiekunka dla zwierzat z tak tragicznym losem jaka moze byc co nie zmienia faktu ze wyrok to smiech na sali a biedna zona tego zwyrola nie wiem co czuje teraz, kiedy od niedlugo wyjdzie i bedzie sie mscil najpewniej

Boże widzisz i nie grzmisz? 21.11.2023 07:12
8 m-cy za bestialskie pobicie i trwałe okaleczenie psa, za zastraszanie rodziny 6 m-cy, za znęcanie się nad żoną 10 m-cy. Bardzo łaskawy i dobroduszny ten sąd. Wypuszczą go po odbyciu zasądzonej kary, wtedy może pokazać do czego jest zdolny, bo ,,chłop żywemu nie przepuści ... nie pożyje se a juści".

Ula 20.11.2023 15:34
brawo! ciesze sie bardzo!

ReklamaSklep Medyczny Tomaszów Maz.
Polecane
Ekstraklasa piłkarska - Widzew - Lech 1:1Lechia zwycięska na wyjeździeZmarł ks. prałat Edward WieczorekLewica ogłosiła program do PE: prawa pracownicze, Karta Praw Kobiet, Europejski Fundusz MieszkaniowySondaż: 64,3 proc. badanych za budową umocnień na granicy z Rosją i Białorusią, 16,5 proc. przeciwOgórek trzecim wiceprzewodniczącymTragiczny pożar na ulicy KołłątajaZapraszamy na spotkanie z RzecznikiemHejt, cyberprzemoc i mowa nienawiściSynoptyk IMGW: niedziela przyniesie więcej opadów i burzW niedzielę w Kościele katolickim przypada uroczystość Zesłania Ducha Świętego„Inny punkt widzenia – Wiosenne przebudzenie”
Reklama
Reklama
Reklama
Skarpetki zdrowotne z przędzy bawełnianej ze srebrem Skarpetki zdrowotne z przędzy bawełnianej ze srebrem Skarpetki nieuciskające DEOMED Cotton Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Deomed Cotton Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!DEOMED Cotton Silver to skarpety bezuciskowe, które posiadają duży udział naturalnych włókien bawełnianych najwyższej jakości. Są dzięki temu bardzo miękkie, przyjemne w dotyku i przewiewne.Skarpetki nieuciskające posiadają także dodatek specjalnych włókien PROLEN®Siltex z jonami srebra. Dzięki temu skarpetki Cotton Silver posiadają właściwości antybakteryjne oraz antygrzybicze. Skarpetki ze srebrem redukują nieprzyjemne zapachy – można korzystać z nich komfortowo przez cały dzień.Ze względu na specjalną konstrukcję oraz dodatek elastycznych włókien są to również skarpetki bezuciskowe i bezszwowe. Dobrze przylegają do nóg, ale nie powodują nadmiernego nacisku oraz otarć. Dzięki temu te skarpety nieuciskające rekomendowane są dla osób chorych na cukrzycę, jako profilaktyka stopy cukrzycowej. Nie zaburzają przepływu krwi, dlatego też zapewniają pełen komfort przy problemach z krążeniem w nogach oraz przy opuchnięciu stóp i nóg.Skarpetki DEOMED Cotton Silver są dostępne w wielu kolorach oraz rozmiarach do wyboru.Dzięki swoim właściwościom bawełniane skarpetki DEOMED Cotton Silver z dodatkiem jonów srebra to doskonały wybór dla wielu osób, dla których liczy się zdrowie i maksymalny komfort na co dzień.Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz do nas
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama