Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 7 października 2022 04:30
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Co dalej z Oświatą? Miasto zleciło audyt

Jak dobrze zarządzać placówkami oświatowymi oraz tworzyć zintegrowany system edukacji na poziomie samorządów lokalnych? Odpowiedź na to pytanie nie jest wcale prosta i za każdym razem przy próbie jej udzielenia pojawia się kwestia finansów. Nic dziwnego. To w budżetach miast jedna z najznaczniejszych pozycji po stronie wydatków. W ubiegłym roku wydatki na ten cel zbliżyły się do 95 milionów złotych. Ponad 2/3 tej kwoty to wynagrodzenia pracowników. Tomaszów wydaje na edukację dużo. Wiele osób uważa, że zbyt dużo. Czy aby na pewno? Na edukacji nie należy przesadnie oszczędzać, co nie oznacza, że nie powinno się racjonalizować kosztów. Firma consultingowa Vulcan, specjalizująca się w zagadnieniach oświatowych na zlecenie tomaszowskiego magistratu przygotowała drobiazgowy audyt. Dokument pn. Analiza organizacji i finansów oświaty w Tomaszowie Mazowieckim prezentuje szkolnictwo podstawowe w naszym mieście od przysłowiowej podszewki
Co dalej z Oświatą? Miasto zleciło audyt

Firma Vulcan posiadająca wieloletnie doświadczenie w pracy przy rozwoju oświaty, połączone z kompetencjami i pasją do nowoczesnych technologii. Od ponad 30 lat wspiera samorządy w zarządzaniu edukacją, usprawnianiu przebiegu codziennych procesów w samorządach i jednostkach oświatowych. Tworzy zintegrowane systemy edukacyjne i systemy informatyczne dopasowane do potrzeb pojedynczych jednostek. Wspiera rozwój kompetencji oferując bogatą ofertę wdrożeniowo-szkoleniową. 

Vulcan to także Ośrodek Doskonalenia Kadry Kierowniczej Oświaty. Organizuje  kursy, warsztaty, seminaria, konferencje, w tym e-learningowe oraz blended learning, m.in. z zakresu: zarządzania i administrowania placówkami oświatowymi przy wykorzystaniu programów komputerowych; doskonalenia kompetencji interpersonalnych oraz zawodowych; zarządzania organizacją i finansami jednostek oświatowych; komunikacji marketingowej w oświacie; zmian w prawie oświatowym; zarządzania projektami w procesie edukacyjnym.

Firma dla tomaszowskiego Urzędu miasta przygotowała analizę obejmującą: trendy zmian w organizacji i kosztach funkcjonowania oświaty; diagnozę organizacyjno-finansową szkół i przedszkoli; prognozę demograficzną; analizę kosztów funkcjonowania szkół i przedszkoli z uwzględnieniem subwencji oświatowej, w tym dopłaty do subwencji; analizę możliwości standaryzacji zatrudnienia nauczycieli oraz pracowników administracji i obsługi w szkołach oraz przedszkolach.

Czy samorząd byłby w stanie samodzielnie wykonać podobną analizę? W jakimś zakresie zapewne tak. Wynajęcie specjalistycznej firmy zewnętrznej pozwala jednak efekt końcowy zobiektywizować. Dlatego dokument skupia się jedynie na mierzalnych danych i stanowi matematyczną analizę struktury wydatków oraz dochodów.  

- Audyt obejmuje konkretne zadania przypisane do organu prowadzącego, który zatwierdza coroczną organizację podległych mu jednostek,  więc na ich organizację ma wpływ i o niej współdecyduje. Dlatego też  nie może zlecać audytów organizacji placówek, obejmujących obszary funkcjonowania szkół prowadzonych przez inne niż samorząd podmioty (np. Szkoła Podstawowa Tomek, Katolicka Szkoła Podstawowa, Archidiecezjalna Szkoła Podstawowa), jak sugerował w swoim wpisie na FB jeden z radnych (zarzucał zakłamywanie rzeczywistości, nie włączając w poczet szkół publicznych Publicznej Szkoły Podstawowej prowadzonej przez Archidiecezję Łódzką). Nie jest to możliwe, dlatego że dla szkół prowadzonych przez inny niż JST podmiot, Gmina Miasto Tomaszów Mazowiecki jest jedynie organem dotującym i rozliczającym je z otrzymywanej dotacji

- mówi Dyrektor  Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu Urzędu Miasta, Iwona Sudak 

Subwencja nie wystarcza 

O tym, że przyznawana przez Rząd subwencja oświatowa liczona per capita nie wystarcza na pokrycie wszystkich kosztów związanych z prowadzeniem szkół wiadomo nie od dzisiaj. Z takimi samymi problemami borykają się wszystkie miasta i gminy w Polsce. To nie przypadek, że zamykane są małe placówki w wielu miejscowościach. Biedniejszych samorządów nie jest stać na ich utrzymanie. Sytuacja pogłębia jeszcze iż demograficzny i rosnący poziom kosztów stałych i osobowych.

 Procentowy wskaźnik luki między wydatkami bieżącymi a dochodami oświaty w Tomaszowie Mazowieckim do roku 2018 zmieniał się w sposób bardzo zbliżony do mediany grupy podobnych miast. Jednak w następnych latach, inaczej niż w ogromnej większości samorządów z grupy porównawczej, wartość tego wskaźnika wzrosła tylko nieznacznie, a w roku 2021 nawet wyraźnie spadła. Mimo to w minionym roku luka między bieżącymi wydatkami a dochodami oświaty stanowiła aż 65% tych dochodów, co oznacza, że Tomaszów Mazowiecki do każdego złotego, którego dostał na utrzymanie oświaty lub na niej zarobił, musiał dołożyć 65 groszy z pozaoświatowych dochodów własnych.

Wydatki na oświatę 

Choć wyrażona w procentach luka między wydatkami a dochodami oświaty od kilku lat nie rośnie, to zdaniem zespołu analityków bardzo niepokojący jest szybki wzrost kwoty tej luki, który nastąpił w latach 2017-2020. W roku 2020 wyniosła ona około 37 mln zł, podczas gdy jeszcze w 2016 roku wynosiła nieco ponad 28 mln zł. Oznacza to, że w ciągu czterech lat wysiłek samorządu na rzecz utrzymania oświaty wzrósł o 32%. Natomiast wyjątkowy na tle innych miast był spadek kwoty luki w roku 2021.

Dochody oświatowe 

 

- Analiza potwierdza, że obrany zwłaszcza od roku szkolnego 2020/2021, kierunek organizacji samorządowych placówek oświatowych jest właściwy, racjonalny i optymalny zarówno pod kątem miejskich finansów jak również jakości edukacji

- mówi Iwona Sudak 

Z opracowania wynika, że stosunek luki między bieżącymi wydatkami a dochodami oświaty do pozaoświatowych dochodów własnych był przez długi czas wyraźnie wyższy od mediany podobnych miast i od wielu lat utrzymywał się na stałym poziomie około 25%. W tym samym czasie wartość mediany wzrosła. W roku 2021 spadła zarówno mediana grupy porównawczej, jak i (znacznie mocniej) wskaźnik wyliczony dla Tomaszowa Mazowieckiego.  

- Wykonana przez zewnętrzny podmiot analiza pokazuje, że rozwiązania organizacyjne przyjęte w samorządowych szkołach i przedszkolach mogą stanowić dobrą praktykę dla innych samorządów. Oczywiście jest niewielka przestrzeń do wdrożenia dalszych rozwiązań organizacyjnych, jednak należy podkreślić, że Gmina Miasto Tomaszów nie ma zbyt wielu możliwości wprowadzenia takich zmian, które przyniosłyby poważne oszczędności

- podkreśla dyrektor Dyrektor Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu"

Oczywiście alternatywą byłaby likwidacja dwóch placówek szkolnych. Może to być jednak niemożliwe zarówno ze względów społecznych, jak i na konieczną zgodę Kuratora Oświaty. 

Uczniów mniej ale jakoś sobie radzimy 

W ciągu 10 lat liczba uczniów przypadających na jeden etat nauczyciela w szkołach Tomaszowa Mazowieckiego spadła z około 10.4 do około 9,4. Zmiana przekłada się na wzrost kosztów utrzymania szkół. Analitycy z Vulcana zwracają jednak uwagę, że zmiana ta jest znacznie mniejsza niż w innych miastach. W rezultacie w roku szkolnym 2020/21 ponad ¾ samorządów z grupy porównawczej miało ten wskaźnik na niższym poziomie, co oznacza, że szkoły były tam zorganizowane drożej niż u nas. Negatywnie na finansach oświaty odbiła się też reforma oświaty. Z systemu zniknęły dwa pełne roczniki. 

- Zdecydowaliśmy o tym, by nie likwidować żadnej szkoły, podczas ostatniej reformy i gimnazjów. Niestety przyczyniło się to do zwiększenia luki finansowej ale jest to z korzyścią dla uczniów. Trudno byłoby wyobrazić sobie Tomaszów Mazowiecki  bez takich szkół jak 11, 3 czy 9. Dziś te szkoły cieszą się wysokim poziomem nauczania co niewątpliwie przyczynia się do wzrostu jakości nauczania oraz komfortu nauki w tomaszowskich szkołach. Nie bez znaczenia jest też fakt, że 100 nauczycieli w naszym mieście dzięki temu nie utraciło pracy - mówi prezydent Marcin Witko

Kluczowe znaczenie ma liczebność poszczególnych klas. W Tomaszowie Mazowieckim w latach 2020/21 i 2021/22 bardzo wyraźnie się powiększyły, podczas gdy  wielkości oddziałów w porównywalnych  miastach nieustannie się zmniejszały. Obecnie na jeden oddział szkoły podstawowej przypada średnio 22 uczniów. Opracowanie zwraca uwagę, że na wzrost średnich wielkości oddziałów miało wpływ zwiększenie liczebności klas pierwszych. Obecnie na jeden oddział przypada 24,7 ucznia.

Maksymalizacja wielkości oddziałów jest bardzo korzystna z perspektywy ekonomicznej. Trzeba podkreślić, że tak wysoka średnia liczebność oddziału jest bardzo trudna do osiągnięcia ze względu na przepis, który (z pewnymi wyjątkami) ogranicza liczbę uczniów w oddziale klasy 1-3 do 25. Tworzenie oddziałów o przeciętnych wielkościach zbliżonych do granicznych wymaga bowiem wzorcowego wręcz nadzoru na naborem do klas pierwszych

- czytamy we wnioskach z analizy 

Autorzy opracowania wskazują, że w przeszłości zdarzały się sytuacje, gdy podczas organizowania klas pierwszych szkół podstawowych tworzono oddziały, których powstaniu można było zapobiec, ograniczając przyjęcia uczniów spoza obwodów poszczególnych szkół. Przy bardziej wnikliwym i rygorystycznym nadzorze nad naborem w mieście mogło powstać o kilka oddziałów mniej, a około 10 oddziałów mogło nie przekroczyć granicy 24 uczniów. Dałoby to możliwość ograniczenia kosztów. 

Nauczyciele kompetentni ale coraz starsi 

Obyś cudze dzieci uczył - mówi stare chińskie przysłowie. Pokazuje ono, jak ciężka wbrew obiegowym opiniom jest praca nauczyciela. W Tomaszowie Mazowieckim odsetek nauczycieli dyplomowanych należy do najwyższych w kraju. Mniejsze od przeciętnych są natomiast grupy nauczycieli mianowanych, kontraktowych i stażystów. Taki stan rzeczy ma konsekwencje finansowe – nauczyciele dyplomowani są bowiem najlepiej zarabiającą grupą pracowników pedagogicznych. Duży udział nauczycieli dyplomowanych przyczynia się do zwiększenia luki między wydatkami a dochodami oświaty.

Niestety, młodzi absolwenci wyższych uczelni do zawodu nauczyciela się nie garną. Od 2006 r. średni wiek pedagoga w tomaszowskich szkołach i przedszkolach wzrósł o 8 lat. Jest on obecnie jednym z najwyższych w kraju. Przekłada się to na koszty prowadzenia szkół, gdyż związane jest to z dużą średnią wysokością dodatku stażowego wypłacaniem nagród jubileuszowych, co w żaden sposób nie jest uwzględniane w algorytmie podziału subwencji oświatowej.

Bardzo wielu jest nauczycieli w grupie 51-55 i powyżej 55 lat. Można się zatem spodziewać, że w najbliższych latach wielu pracowników pedagogicznych odejdzie na emerytury. Trzeba się więc liczyć z niespotykaną od lat falą przyjęć młodych i niedoświadczonych nauczycieli (oczywiście, o ile uda się ich pozyskać). Z perspektywy ekonomicznej odmłodzenie kadry i zwiększenie liczby godzin ponadwymiarowych będzie jednak korzystne. Pytanie, jak wpłynie to na jakość oświaty w mieście. 

Będzie też mniej przedszkolaków 

Demografia jest nieubłagana. W najbliższych latach należy się spodziewać spadku liczby dzieci przedszkolnych. Oznacza to, że łączna liczba oddziałów przedszkolnych w przedszkolach i szkołach podstawowych prowadzonych przez miasto powinna się zmniejszać o jeden lub dwa rocznie. Do roku szkolnego 2030/31 łączna liczba przedszkolaków w mieście prawdopodobnie zmniejszy się o ok. 460. 

Likwidacji szkół jednak nie da się uniknąć 

Specjaliści analizując dane uznają, że organizacja szkół i przedszkoli w Tomaszowie Mazowieckim jest – z ekonomicznego punktu widzenia – dobra. Uciążliwa dla budżetu samorządu bardzo duża luka między bieżącymi wydatkami a dochodami oświaty, ma przyczyny strukturalne (głównie niedopasowanie subwencji oświatowej i dotacji przedszkolnej do obiektywnych kosztów prowadzenia), których nie da się usunąć. Dlatego Tomaszów nie ma zbyt wielu możliwości wprowadzenia takich zmian w organizacji, które przyniosłyby poważne oszczędności. 

Autorzy analizy zauważają problem z siecią szkół w Tomaszowie Mazowieckim, których przy obecnej sytuacji demograficznej zaczyna być za dużo.

Przy 21 oddziałach klasy pierwszej w całym mieście, na jedną szkołę przypadają obecnie tylko niecałe dwa oddziały. W związku z tym w obecnym i poprzednim roku szkolnym aż w czterech szkołach utworzono tylko po jednym oddziale klasy pierwszej. Sytuację na pewno pogorszy przewidywany na okres po roku 2025/26 spadek liczby pierwszoklasistów. Z tych powodów w najbliższych latach wskazane będzie zmniejszenie liczby szkół w mieście. Bez tego niemal na pewno zmniejszy się średnia liczebności oddziałów, a co za tym idzie wzrosną koszty kształcenia jednego ucznia.

- czytamy 


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
ACanaletto1 12.05.2022 23:41
Na złe to naszemu miastu idzie. 10-cioma palcami bym się podpisał, aby Łubiakowa była odpowiedzialna za oświatę, a najlepiej prezydentką po Witce. Kobieta zorganizowana, obrotna, z klasa babka. Ale nie Łubiak …. Nijakilista. Bo w mieście będzie taka sama degrengolada, jak dziś w starostwie. A tam np. w geodezji od wakacji nie będzie nikogo z uprawnieniami. I radź se sam. Tak tylko przestrzegam. Pożyjemy, zobaczymy…,

Ajdejano 21.05.2022 19:04
Popieram. Przy okazji: w starostwie, najszybciej,najlepiej jeszcze przed wakacjami, nie powinno być starosty-katechety. Taki ruch natychmiast w 100% uzdrowiłby ten bajzel w starostwie.

Max 12.05.2022 12:52
"takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie"

Ajdejano 12.05.2022 16:12
No, tym stwierdzeniem, Ameryki nie odkryłeś. Ale, może tak "cóś" więcej odnośnie tematu powyżej ?! Takich chłopskich filozofów to my mamy w Polsce na pęczki. Ja odpowiem Tobie i równocześnie na temat powyżej: młode małżeństwa za mało razem, intensywnie śpią. Faceci narobieni, bo ciężko zapier.... na swoje "womens", te ich "womens", często też w tym samym czasie, też ciężko d.y.m.a.j.ą, ale w zupełnie inny .... sposób...... I potem jest tak: kochanie, chyba nie będziemy mieć dziecka, bo to zburzyłoby nam nasze życiowe plany. Itp., itd. I potem, po dwóch, trzech latach towarzystwo się rozchodzi. Zbiorowisko takich rodzin, to nie jest społeczeństwo, to jest totalny burdel, ubrany w małżeńskie papiery. I potem wychodzi natychmiastowy problem: mała dzietność, mały przyrost naturalny, zamykanie przedszkoli i szkół, itp., itd.

łymen 12.05.2022 23:22
"womens" - hłopie!!! nie kąpromituj sie.

Ajdejano 21.05.2022 19:13
Jeżeli tylko ten wyraz w moim wPiSie ciebie poruszył, to musisz mieć duże wiatru w swojej pustej główce. Poza tym: w języku polskim nie piszemy "hłopie", ale chłopie. Więc i ty nie kompromituję - chłopski, lokalny filozofie za dychę.

ACanaletto 12.05.2022 23:24
Niewiele twa ocena rzeczywistości ma się z prawdziwą. No chyba ze z twoją. Ale z twoim oglądem się zgadzam. Socjologicznie, to dychotomia, bo wskaźniki dzietności slabo rosną, a odsetek ludzi szczęśliwych się powiększa. I bym optował za tym, ze jednak przybywa nam bogatych, ale głupszych, w naszej szerokiej okolycy. O tempora, o mores!

Dimos 14.05.2022 00:51
Ajdejano naucz się języka polskiego panie "number one w ruinie"...

Pytanie, czy dokuczanie? Pytanie, czy dokuczanie? Hejt, hejterstwo, mowa nienawiści, to terminy, który wprost uwielbiają posługiwać się politycy. Kilka lat temu modne było pisanie na własnych profilach internetowych "HejtStop". Zabawne jest to, że hasłem posługiwali się często ludzie, którzy sami na co dzień parali się hejterstwem w jego różnorakich odmianach. Hasełka łatwo podchwytywać i sprzedawać bezmyślnej gawiedzi. Pod postem, który jakoby miał być przeciwko "mowie nienawiści" tryskały całe gejzery brutalnych komentarzy, na które autor nie reagował. Najciekawszym przykładem był wpis byłej już rzeczniczki ds. równego traktowania Prezydent Hanny Zdanowskiej, w którym nazywa mnie "ludzkim śmieciem". Cóż sama sobie wystawia świadectwo, podobnie jak Prezydent Łodzi, która na tego rodzaju zachowanie nie reagowała. Odczłowieczanie ludzi to typowo totalitarne praktyki rodem z Bełżca albo Auschwitz. Z pozoru liberalne a więc wolnościowe środowiska nie pojmują znaczenia podstawowych pojęć nie mówiąc o posiadaniu czegoś, co kiedyś nazywano kindersztubą. Zasada jest prosta: gdy ktoś wyraża się krytycznie o nas, to jest hejterem, gdy my kogoś obrzucamy wyzwiskami, poddajemy tę osobę krytyce. Hipokryzja czy po prostu niewiedza. Brat wspomnianej wyżej rzeczniczki w jednym ze swoich wpisów stwierdza natomiast, że hejter to ktoś anonimowy, a przecież jak się pisze pod własnym nazwiskiem, to się hejterem nie jest. Hm... poważnie? No ok, zdaniem tego pana wolne media to tylko te, które go chwalą... inne niekoniecznie
Zabrakło tylko dziarskich chłopców Zabrakło tylko dziarskich chłopców Historia lubi się powtarzać, zataczać koła i często śmieje nam się prosto w twarz. Czasem wesoło a czasem ze złośliwą przekorą. Takie refleksje mam po tym jak wylądowałem ostatnio na ławie oskarżonych w piotrkowskim Sądzie. Trudno nie odczuć rechotu losu, kiedy po jednej stronie sali siedzę ja, syn działacza Solidarności z lat 80-tych, wciąż pamiętający ubeckie rewizje w swoim domu, a po drugiej typ, który widnieje na liście donosicieli służby bezpieczeństwa PRL oraz wyszkolony w komunistycznym reżimie prokurator. Zabawne jest też to, że to oni znowu oskarżali. Wyrok (prawomocny), jaki zapadł okazał się korzystny dla mnie, a uzasadnienie stanowiło pochwałę profesjonalnie przygotowanego i napisanego artykułu. W dodatku ten w pierwszej instancji zapadł w Dniu Wolności Prasy, co ma dla mnie znaczenie symboliczne. Nie tej sprawie jednak poświęcę swój dzisiejszy felieton, ale temu, że w czasach, kiedy usuwa się ostatnie pomniki sławiące komunistyczną dyktaturę, bolszewicka mentalność nadal znajduje się w głowach wielu ludzi, szkolonych i wychowanych w duchu partyjnej indoktrynacji. Te osoby wciąż zachowują się, jak reprezentanci reżimowej władzy, aroganccy, pewnie siebie i wulgarni niczym witkiewiczowski Prokurator Scurvy, który jak zapewne pamiętacie lubił otaczać się Dziarskimi Chłopcami. Siedząc na sali Sądowej czekałem więc aż krzyknie: "hej dziarscy chłopcy do mnie" i zostanę zamknięty w sali przymusowego bezrobocia.
Reklama
Wystawa malarstwa Magdaleny Dziejmy Wystawa malarstwa Magdaleny Dziejmy Magdalena Dziejma malarstwa i rysunku uczyła się między innymi w Miejskim Centrum Kultury (wówczas OK Tkacz) pod kierunkiem artysty plastyka Mirosława Bernackiego. − Dużo pracowała, ponieważ swoją przyszłość wiązała ze szkołą artystyczną. Dała się poznać jako aktywna, koleżeńska i twórcza osoba. Uczestniczyła w konkursach, warsztatach i wystawach organizowanych przez pracownię. Brała też udział w plenerach malarskich organizowanych przez ośrodek w Inowłodzu, Liciążnej, Lanckoronie. W pracowni Tkacza przygotowywała się do egzaminów wstępnych na uczelnię artystyczną, z pozytywnym skutkiem – wspomina M. Bernacki, kurator wystawy. Pani Magda w 2013 roku ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi na wydziale Projektowanie Graficzne. Później zajęła się malowaniem portretów na zamówienie, natomiast od połowy 2020 roku zaczęła malować autorskie obrazy. Portrety artystki znajdują się w wielu kolekcjach prywatnych w Polsce oraz poza granicami kraju między innymi w Anglii i Niemczech.Malarkę interesują nieoczywiste rozwiązania kolorystyczne, emanujące spokojem, z nutą swoistej tajemnicy. Motywy przedstawiane na płótnach w sposób poetycki pozostawiają element niedopowiedzenia. Wystawy:– 07.2008 – wystawa zbiorowa „Plener malarski Inowłódz”, OK Tkacz, Tomaszów Mazowiecki– 07.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 3/2022”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 05.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 2/22”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 04.2022 – wystawa indywidualna „Tajemnica spojrzenia”, Miejski Ośrodek Animacji Kultury, Wasilków– 01.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 1/2022”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 07.2021 – wystawa zbiorowa „Prezentacje”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 03.2021 – wystawa zbiorowa „Kobieta”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 12.2020 – wystawa zbiorowa „Kobieca strona sztuki”, Defabryka, Warszawa Miejsce wydarzenia: Miejskie Centrum Kultury Tkacz, Tomaszów Mazowiecki, ul. Niebrowska 50.Wstęp wolny.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.09.2022
Soundedit ’22 – Łódź Power Soundedit ’22 – Łódź Power Soundedit ’22 – Łódź Power!Festiwal Soundedit od lat konsekwentnie wspiera łódzkich twórców. Podczas 14. edycji organizatorzy dedykują zespołom wywodzącym się z Łodzi cały dzień. W czwartek (3 listopada) w Klubie Wytwórnia zagrają: Cool Kids Of Death, Mona Polaski, Salvezza, L.Stadt i Psychocukier. Wszystkie te grupy są łódzkie, wszystkie mają swój pomysł na rock’n’roll. Każda z nich to dowód na to, że Łódź (ma) PowerListopadowa edycja Międzynarodowego Festiwalu Producentów Muzycznych Soundedit ogłasza czwartkowy zestaw wykonawców. Hasło przewodnie tego dnia mówi samo za siebie: Łódź Power! - Zawsze uważałem, że skoro Soundedit jest łódzkim festiwalem, to jego wręcz obowiązkiem jest współpracować z łódzkimi artystami. Stąd pomysł na Soundedit Spotlight, dlatego zapraszaliśmy zespoły z Łodzi. Tym razem rodzima reprezentacja ma dla siebie cały festiwalowy dzień. Grupy z miasta czterech kultur są czasem bardziej znane w Polsce niż w naszym mieście. Pora to zmienić. Łódź Power! To jest właśnie to, co poczujecie w czwartek na Soundedit – mówi Maciej Werk, dyrektor Festiwalu.Cool Kids Of Death – w świecie przestylizowanych, nadprodukowanych i przesadzonych produktów muzycznych są rzadkością. Ich styl jest dość charakterystyczny, ale jeśli potrzebne są porównania, to dobrą wskazówką byłyby takie jak: The Strokes, Magazine, Joy Division i Bloc Party. Występy na żywo CKOD niosą ze sobą energię i entuzjazm rzadko spotykany u zespołów, które grają tak intensywnie. Przez osiem lat byli w ciągłej trasie koncertowej, dając ponad 400 koncertów w Polsce i Europie. Kiedy zadebiutowali od razu stali się: „buntowniczym głosem polskich dwudziestoparolatków”. W 2011 r. zespół zawiesił działalność. W 2022 r. powrócili. Ich brzmienie pozostaje surowe, brudne i bezkompromisowe.Mona Polaski – zespół założony w 2018 r. w Łodzi przez chłopaków, którzy muzykę pokochali na zabój. Poszukują dreszczy, jakie wywołują piosenki oraz interesują się zagadnieniem przenoszenia się w czasie za pomocą dźwięku. Grają współczesną muzykę rozrywkową, w której słychać echa nowej fali, post punka i polskiej alternatywy lat 80/90. Debiutancka płyta „Folklor”, wydana w marcu 2019 roku, została świetnie przyjęta przez dziennikarzy muzycznych oraz odbiorców na koncertach i festiwalach. Obecnie zespół kończy pracę nad swoim drugim albumem.Salvezza – zespół muzyczny założony przez łódzkich muzyków: Witolda Munnicha, czyli Vito Vittorio (wokalistę zespołu X) oraz Grzegorza Fajngolda (znanego z zespołów: 19 wiosen, Demolka, Już Nie Żyjesz i Procesor Plus). Na płycie występują pod pseudonimami Zipolli i Donatelli. Pomysł założenia Salvezza zaistniał dzięki powstaniu Wieczorków Barokowych w łódzkim klubie DOM. Przedstawianie publiczności kompozytorów i muzyki barokowej nie ukontentowało muzycznych podróżników. Ich droga prowadzi dalej – postanowili stworzyć własną muzykę. Tak powstała Salvezza. Zipolli napisał libretto i ułożył melodię wokalu, Donatelli skomponował muzykę, nagrał partię klawesynowe oraz organowe i zrobił orkiestrację oraz aranżacje utworów. Piosenki powstawały spontanicznie. Patos mieszał się z szarością życia i wspaniałością istnienia. L.Stadt – w roku 2020, w samym środku pandemii, z inicjatywy łódzkiego Centrum Dialogu, powstał wyjątkowy projekt „Ptaki Smutku" – koncert upamiętniający 76. rocznicę likwidacji Getta Litzmannstadt, złożony z oryginalnej muzyki zespołu L.Stadt do tekstów Jeszajahu Szpigla. Mimo wyjątkowych warunków udało się stworzyć niezwykłe i metafizyczne wydarzenie. J. Szpigiel urodził się 14 stycznia 1906 roku w Łodzi. Mieszkał na Bałutach, gdzie spędził także najbardziej tragiczny okres swojego życia w utworzonym w 1940 roku getcie. „Ptaki smutku...” są próbą przywrócenia pamięci o wyjątkowym pisarzu z Łodzi. Wybór literacki obejmuje utwory, które narodziły się w czasach Zagłady, wiersze i fragmenty poetyckiej prozy oraz dwie kultowe piosenki do muzyki Dawida Bajgelmana, w tym niezapomniana kołysanka „Zmruż oczęta”. Refleksyjno-filozoficznym dopełnieniem jest kilka wierszy napisanych już w latach późniejszych, kiedy artysta żył i tworzył w Izraelu. Autorem warstwy muzycznej widowiska jest łódzki muzyk i kompozytor, twórca formacji L.Stadt – Łukasz Lach. Psychocukier – polski zespół rockowy założony w Łodzi w połowie lat 90. Nazwa zespołu pochodzi z filmu Brooklyn Boogie. Zespół założył Robert „Sasza” Tomaszewski w sierpniu 1996 r. W 2001 roku dołączyli do niego basista Piotr Połoz i perkusista Marcin Awierianow, zawiązując występujący do dzisiaj skład. Zespół na długo przed wydaniem debiutanckiego albumu zdobył sporą, najpierw lokalną, a potem ogólnopolską popularność w środowiskach związanych z muzyką. Głównie za sprawą transowych, psychodelicznych występów. Wydali pięć albumów, zagrali setki koncertów, wywołali kilka skandali. Psychocukier to również dobre, nieco psychodeliczne teksty: „Ich muzyka niepojęta, W ich głowach gra, A świat wybrzusza się, By potem płaskim się stać” – to fragment z utworu „Częściowa awaria podstacji”.W roku 2022 Międzynarodowy Festiwal Producentów Muzycznych Soundedit odbędzie się w dniach 3-5 listopada w Łodzi. Cool Kids Of Death, Mona Polaski, Salvezza, L.Stadt oraz Psychocukier wystąpią w czwartek, 3 listopada o godz. 18:00. Bilety na koncerty w cenie 99 zł, które odbędą się w Klubie Wytwórnia (ul. Łąkowa 29) są dostępne w kasie Klubu oraz na stronach bilety24.pl, biletomat.pl, ticketmaster.pl i going.pl. I Am The Sound! – jestem brzmieniem. Jestem dźwiękiem. Jestem muzyką. Zapraszamy na 14. edycję Soundedit, zapraszamy do Łodzi! Łódź Power! Zdjęcia: materiały prasowe organizatora  Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2022
Soundedit ’22 Soundedit ’22 Soundedit ’22 – punkowo i bezkompromisowoMiędzynarodowy Festiwal Producentów Muzycznych Soundedit tym razem odbędzie się w listopadzie. Pierwsze festiwalowe ogłoszenie to zestaw zespołów, dla których zwrot „muzyczny kompromis” znaczy tyle co nic. 4 listopada (piątek) w Klubie Wytwórnia pojawi się Dezerter. Obok polskiej grupy wystąpią anarchiści z Wielkiej Brytanii: Bad Breeding, Interrobang?!, Test Department. Do nich dołączą krajowi postpunkowcy: Hańba! i Zespół Sztylety.Festiwal Soundedit ma już czternaście lat. Przez wszystkie dotychczasowe edycje impreza cechowała się innowacyjnością, kreatywnością, wysokim poziomem występujących artystów oraz szkoleniami motywującymi do doskonalenia lub podjęcia pracy w branży muzycznej. W tym roku organizatorzy przygotowali, jak zwykle moc atrakcji. Pierwszą z nich jest dzień, w którym dominację na scenie Wytwórni przejmie punk rock pod wszelkimi jego postaciami.Dezerter to prawdziwe sumienie polskiego punka. Ich teksty zawsze są zaangażowane społecznie, celnie komentują aktualną sytuację w kraju i na świecie, a muzyka w swej prostocie trafia do każdego, kto sięgnie po ich płyty lub przyjdzie na koncert.Hańba! już z nazwy jest zbuntowana – Zbuntowana Orkiestra Podwórkowa ‘Hańba!’. W utworach sięgają do historii, by uwypuklić powtarzalność naszych dziejów. Teksty zespołu to wiersze poetów znanych i mniej znanych. Muzycznie – można powiedzieć – że to połączenie folku i punka. Jest to jednak uproszczenie. Kto chce się przekonać, jak brzmi Hańba! na żywo, powinien przyjść do Wytwórni 4 listopada.Dla Zespołu Sztylety najważniejsza jest wolność. Oznacza to brak muzycznych ograniczeń oraz pełną swobodę wypowiedzi. To właśnie dlatego w ich muzyce przeplatają się wpływy post-hardcore’u, indie, noise rocka, a w bardziej radykalnych momentach nawet black metalu. Formacja znana jest bowiem z niezwykle dynamicznych koncertów. Tu nie będzie miejsca na siedzenie w wygodnych fotelach, trzeba będzie ruszać pod scenę.Do polskiej ekipy o zabarwieniu anarchistycznym dołączą Brytyjczycy. Grupa Bad Breeding pochodzi z podlondyńskiego Stevenage. W ich muzyce mieszają się tradycje starej szkoły anarcho-punka i hardcore z mniej klasycznymi elementami noise. Guardian napisał o nich, że są „najlepszym punkowym zespołem w Wielkiej Brytanii”.Test Department zapewne doskonale znają fani zespołu Einstürzende Neubauten. Test Dept. to grupa pochodząca z Londynu i była jednym z najważniejszych i najbardziej wpływowych zespołów muzyki wczesnego industrialu. Ich podejście nacechowane było wykorzystaniem „znalezionego” materiału, zrekonstruowanego tak, aby lepiej służył ich celom. Robienia „więcej” za pomocą „mniej”. Test Dept. używa jako źródła dźwięku niekonwencjonalnych instrumentów, takich jak złom czy maszyny przemysłowe. Grupa jest znana z wydarzeń realizowanych z rozmachem w nietypowych lokalizacjach.Zespół Chumbawamba w swoim czasie sporo namieszał na rynku muzycznym. Interrobang?! tworzą Dunstan Bruce i Harry Hamer z Chumbawamby oraz Stephen Griffin z Regular Fries. Grupa powstała w 2012 roku z wizją i chęcią stworzenia czegoś, co przemówi do pokolenia, które dorastało w cieniu punka. Interrobang?! pragnął przypomnieć nadzieje i marzenia, jakimi przepełniony był ten bunt. Artyści chcieli również dociec: jak teraz pokolenie postpunkowe wyraża swój gniew? Interrobang?! stworzył własny styl, nazwany agit-punk-funkstorm. Jest kanciasty, napięty, skupiony, pulsujący i intensywny. Jest również zwięzły i zawsze na temat.W roku 2022 Międzynarodowy Festiwal Producentów Muzycznych Soundedit odbędzie się w dniach 3-5 listopada w Łodzi. Dezerter, Bad Breeding, Interrobang?!, Test Department, Hańba! oraz Zespół Sztylety wystąpią w piątek, 4 listopada o godz. 19:00. Bilety na koncerty w cenie 99 zł, które odbędą się w Klubie Wytwórnia (ul. Łąkowa 29) są dostępne w kasie Klubu oraz na stronach bilety24.pl, ticketmaster.pl i going.pl.I Am The Sound! – jestem brzmieniem. Jestem dźwiękiem. Jestem muzyką. Zapraszamy na 14. edycję Soundedit, zapraszamy do Łodzi!DezerterPowstały w roku 1981 zespół początkowo nazywał się prowokacyjnie SS-20. To nazwa radzieckich rakiet balistycznych, które były elementem odstraszającym podczas zimnej wojny. Dziś grupa również nie pozostaje obojętna wobec wojny toczącej się na Ukrainie.Już jako Dezerter (1983 r.) zespół nagrał singiel „Ku przyszłości”. W 1985 r. ukazały się dwie kompilacje z piosenkami Dezertera: „Fala” i „Jak punk to punk”. Rok 1987 przyniósł wydanie w USA przez Maximum Rock'n'Roll pierwszej długogrającej płyty Dezertera „Underground Out Of Poland” oraz pierwszej (ocenzurowanej) płyty w kraju – „Kolaboracja”. Rok 1989 to kolejny album – „Kolaboracja II”. W 1990 r. ukazała się (wydana w Polsce i we Francji) płyta „Wszyscy przeciwko wszystkim”. Wydawnictwu towarzyszyła dwumiesięczna trasa po Europie Zachodniej oraz Japonii. Następne lata działalności Dezertera przyniosły ważne płyty dla polskiej sceny niezależnej, m.in.: „Blasfemię” (1992 r.), „Ile procent duszy?” (1994 r.), „Mam kły mam pazury” (1996 r.), „Ziemia jest płaska” (1997 r.). W XXI wieku ukazały się trzy studyjne albumy: „Nielegalny zabójca czasu” (2004 r.); „Prawo do bycia idiotą” (2010 r.), który został doceniony nie tylko przez słuchaczy, ale wyjątkowo również przez branżę muzyczną, czego wyrazem była nagroda Fryderyk 2010; oraz „Większy zjada mniejszego” (2014 r.). W 2016 r., po trzydziestu trzech latach od premiery, został wznowiony singiel „Ku przyszłości”.Zespół aktywnie koncertuje nie tylko w kraju, również w wielu krajach Europy: Czechach, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Finlandii oraz w Stanach Zjednoczonych. Piosenki Dezertera znalazły się na wielu składankach oraz trafiły na ścieżki dźwiękowe kilku filmów, m.in.: „Wałęsa. Człowiek z nadziei” w reż. Andrzeja Wajdy oraz „Dom zły” w reż. Wojciecha Smarzowskiego. Aktualny skład Dezertera to: Robert Matera (w zespole od 1981 r.) – gitara, śpiew; Krzysiek Grabowski (w zespole od 1981 r.)  – perkusja, teksty oraz Jacek Chrzanowski (w zespole od 2000 r.) – bas. Hańba!Zbuntowana Orkiestra Podwórkowa 'Hańba!' to fikcyjna muzyczna opowieść, której bohaterowie piętnują zło otaczającego ich świata końca lat 30. Dominowały wtedy: nienawiść, nierówności społeczne, militaryzm, szowinizm, antysemityzm. Wspierają ich w tym poeci (zarówno dobrze znani – Tuwim, Broniewski, jak i mniej – Szenwald, Szlengel, Ginczanka, Wittlin) oraz podwórkowe instrumentarium. Na ostatnim albumie zespół zawędrował w rejony alternatywnej historii Ziemowita Szczerka, w której zwycięska Rzeczpospolita została hegemonem Europy Środkowej. Powojenna rzeczywistość jest jednak całkiem inna niż wspaniałe imperialne wizje marszałka Śmigłego-Rydza.W 2018 roku zespół został uhonorowany Paszportem Polityki w uznaniu za: „muzyczno-literacko polityczną rekonstrukcję, która daje efekt zaskakujący: twórczo odświeża formułę folku i punka, a przy tym celnie opisuje dzisiejsze polskie konflikty i zagrożenia”. Hańba! jest również laureatem nagrody im. Grzegorza Ciechowskiego (2017 r.) oraz nagrody im. Czesława Niemena (Nowa Tradycja 2014 r.). Hańba! koncertowała w: USA, Australii, Hiszpanii, Czechach i Słowacji (Czechosłowacji), Niemczech, Danii i Holandii oraz – naturalnie – mniej lub bardziej znanych zakątkach Rzeczypospolitej.Hańba! gra w składzie: Andrzej Zamenhof – bandżo, basbandżo, śpiew, Tadeusz Król – akordeon, klarnet, saksofon tenorowy, Antoni Skwarło – bęben, akordeon, Ignacy Woland – tuba, sakshorn, śpiew. Zespół SztyletyZespół powstał w 2018 roku w Trójmieście. W 2019 r. Zespół Sztylety wydał dobrze przyjętą demówkę, więc naturalną koleją rzeczy w 2020 r. ukazał się debiutancki album: „Zostaw po sobie dobre wrażenie”, a w 2021 r. do tego zestawu artyści dołożyli split album „BSNT // Odczuwaj Lekki Dyskomfort” wydany wspólnie z zespołem Żurawie.Zespół Sztylety stawia przede wszystkim na swobodę i brak gatunkowych ograniczeń. To właśnie dlatego w ich muzyce przeplatają się wpływy post-hardcore’u, indie, noise rocka, a w bardziej radykalnych momentach nawet black metalu. Wygląda to dobrze w materiale PR, a robi jeszcze większe wrażenie w konfrontacji na żywo.Formacja znana jest bowiem z niezwykle dynamicznych koncertów, podczas których liczy się energia, a nie, jak twierdzi zespół: „anemicy stojący w bezruchu i spoglądający na swoje buty”. Bad BreedingGrupa Bad Breeding pochodzi z podlondyńskiego Stevenage. Współpracuje lub współpracowała z kilkoma niezależnymi wytwórniami: La Vida Es un Mus, One Little Independent w Europe i Iron Lung w USA, co samo w sobie jest już gwarancją jakości ich muzyki. Mieszają się w niej tradycje starej szkoły anarcho-punka i hardcore z mniej klasycznymi elementami noise. Guardian napisał o nich, że są „najlepszym punkowym zespołem w Wielkiej Brytanii” i w tym przypadku trzeba prasie wierzyć.Wydali trzy albumy długogrające: „Bad Breeding” (2016 r.), „Divide” (2017 r.), „Exiled” (2019 r.) oraz kilka singli i EP-ek. Ich muzyka powinna spodobać się fanom grup: Conflict, Killing Joke, Discharge i  Extreme Noise Terror. Test DepartmentCzasem określany jako Test Dept., to grupa pochodząca z Londynu, która była jednym z najważniejszych i najbardziej wpływowych zespołów muzyki wczesnego industrialu. Ich podejście nacechowane było wykorzystaniem „znalezionego” materiału, zrekonstruowanego tak, aby lepiej służył ich celom. Robienia „więcej” za pomocą „mniej”.Grupa powstała na londyńskim przedmieściu New Cross w 1981 r. Filarami zespołu byli: Graham Cunnington, Paul Jamrozy, Jonathan Toby Burdon, Paul Hines i Angus Farquhar. Inni członkowie, którzy grali z grupą w różnych okresach, to: Alistair Adams, Neil Starr, John Eacott, Andy Cowton, Tony Cudlip, David Coulter, Liz Ranken, Gus Ferguson, Martin King, Simon Hyde, Russell MacDonald i Katie Jane Garside.Zespół podpisał kontrakt z Some Bizzare Records, wytwórnią połączoną z takimi grupami jak Depeche Mode, Soft Cell, The, Cabaret Voltaire, PTV, Foetus i Swans. Ich muzyka obejmuje szeroką gamę wpływów i stylów, w tym współpracę z South Wales Striking Miners Choir na rzecz wsparcia strajku górników w 1984 r. Test Dept. wyróżnia się skomplikowaną i potężnie brzmiącą warstwą perkusyjną. Ich występy na żywo to prawdziwy wulkan rozszalałej energii. Podobnie jak niemiecki zespół Einstürzende Neubauten, z którą są czasem porównywani, Test Dept. używa jako źródła dźwięku niekonwencjonalnych instrumentów, takich jak złom czy maszyny przemysłowe. Grupa jest znana z wydarzeń realizowanych z rozmachem w nietypowych lokalizacjach, takich jak: zajezdnia Bishopsbrige Maintenance na stacji Paddington, Arch 69 i Titan Arch w pobliżu stacji Waterloo, stacja Cannon Street, zamek Stirling i nieczynne zakłady kolejowe St. Rollox w Glasgow.Zespół rozpadł się w 1997 r., jego byli członkowie działali na rzecz sztuki i kultury. Grupa powróciła w 2014 r., by zaangażować się w obecny kulturowy i polityczny klimat. Aktualny skład to: Zel Kaute, David Altweger, Charles Poulet, na dużych imprezach dołączają dodatkowi wykonawcy: Ashley Davies, Rob Lewis, Alex Nym i Franziska Anna Faust. W 2019 r. wydali nowy album pt.: „Disturbance”, płyta ukazała się nakładem One Little Independent Records. Interrobang?!Interrobang?! to Dunstan Bruce i Harry Hamer z anarchopopowej trupy kabaretowej Chumbawamba oraz Stephen Griffin – były gitarzysta londyńskiej rock/elektronicznej grupy Regular Fries. Zespół powstał w 2012 roku z wizją i chęcią stworzenia czegoś, co przemówi do pokolenia, które dorastało w cieniu punka. Interrobang?! pragnął przypomnieć nadzieje i marzenia, jakimi przepełniony był ten bunt. Artyści chcieli również dociec: jak teraz pokolenie postpunkowe wyraża swój gniew? Muzycy odrzucili ideę ckliwej nostalgii. Nie chcą żyć przeszłością, nie chcą oglądania się za siebie. To, co ich interesuje to pójście naprzód, ciągły ruch do przodu.Interrobang?! stworzył własny styl, nazwany agit-punk-funkstorm. Jest kanciasty, napięty, skupiony, pulsujący i intensywny. Jest również zwięzły i zawsze na temat. Artyści dążą do obnażenia dusz słuchaczy, a pomóc ma w tym muzyka, która ma potrząsnąć, wstrząsnąć starzeniem się kości i ma też wysłać odbiorcę do beztroskiej zabawy na parkiecie. Ta muzyka to szalony, przekręcony, dziwaczny, mocny pop, który brzęczy niczym lodówka.W tekstach Interrobang?! inspiruje się przełomem, jaki osiąga każdy człowiek w wieku 50 lat. Nie chodzi tylko o frazes: „kryzys wieku średniego”, ale o coś głębszego, o coś brutalnie szczerego. Zdjęcia: materiały prasowe organizatoraData rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2022 19:00 – Data zakończenia wydarzenia: 04.11.2022 23:00
Reklama
Reklama
ReklamaSklep Medyczny Tomaszów Maz.
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: WiesiekTreść komentarza: A jak się zachować i co robić wyrazie wybuchuData dodania komentarza: 06.10.2022, 21:11Źródło komentarza: Jodek potasu nie dla każdego ale wystarczy dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Moja dodatkowa wrzutka do poprzedniego mojego wpisu: ta "zatroskana matka" , tak mnie wkur...., że chętnie sam utłukę dzika i każę jej zeżreć (oczywiście - jako bezdomnej) pół kilo wątroby z tego dzika. Nie usmażonej z cebulką (którą sam jadłem, po upolowaniu dzików przez leśników), tylko, kur...., surowej - jak bezdomni.Data dodania komentarza: 06.10.2022, 18:57Źródło komentarza: 6 stad dzików grasuje po Tomaszowie.Autor komentarza: TomaszowiankaTreść komentarza: A może behawiorysta przyda się również niektórym pracownikom🤔Data dodania komentarza: 06.10.2022, 18:47Źródło komentarza: Nikt nie chce uśpić psaAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Mój dodatek: przecież i Pan i ja nie cierpimy totalnego lokalnego dna!!!Data dodania komentarza: 06.10.2022, 18:46Źródło komentarza: Powiat buduje, Wójt krytykujeAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Szanowny Panie Mariuszu: co jest grane... czego się Pan boi z tymi moimi wpisami, których Pan nie zamieścił?!?! Nie możemy raz zrobić zadymy?!?!Data dodania komentarza: 06.10.2022, 18:44Źródło komentarza: Powiat buduje, Wójt krytykujeAutor komentarza: matkaTreść komentarza: ty ohydna pusta babo!!! może i tobie trafić się bezdomność i tego ci życzę !!QData dodania komentarza: 06.10.2022, 18:38Źródło komentarza: 6 stad dzików grasuje po Tomaszowie.
Reklama
Wystawa malarstwa Magdaleny Dziejmy Magdalena Dziejma malarstwa i rysunku uczyła się między innymi w Miejskim Centrum Kultury (wówczas OK Tkacz) pod kierunkiem artysty plastyka Mirosława Bernackiego. − Dużo pracowała, ponieważ swoją przyszłość wiązała ze szkołą artystyczną. Dała się poznać jako aktywna, koleżeńska i twórcza osoba. Uczestniczyła w konkursach, warsztatach i wystawach organizowanych przez pracownię. Brała też udział w plenerach malarskich organizowanych przez ośrodek w Inowłodzu, Liciążnej, Lanckoronie. W pracowni Tkacza przygotowywała się do egzaminów wstępnych na uczelnię artystyczną, z pozytywnym skutkiem – wspomina M. Bernacki, kurator wystawy. Pani Magda w 2013 roku ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi na wydziale Projektowanie Graficzne. Później zajęła się malowaniem portretów na zamówienie, natomiast od połowy 2020 roku zaczęła malować autorskie obrazy. Portrety artystki znajdują się w wielu kolekcjach prywatnych w Polsce oraz poza granicami kraju między innymi w Anglii i Niemczech.Malarkę interesują nieoczywiste rozwiązania kolorystyczne, emanujące spokojem, z nutą swoistej tajemnicy. Motywy przedstawiane na płótnach w sposób poetycki pozostawiają element niedopowiedzenia. Wystawy:– 07.2008 – wystawa zbiorowa „Plener malarski Inowłódz”, OK Tkacz, Tomaszów Mazowiecki– 07.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 3/2022”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 05.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 2/22”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 04.2022 – wystawa indywidualna „Tajemnica spojrzenia”, Miejski Ośrodek Animacji Kultury, Wasilków– 01.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 1/2022”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 07.2021 – wystawa zbiorowa „Prezentacje”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 03.2021 – wystawa zbiorowa „Kobieta”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 12.2020 – wystawa zbiorowa „Kobieca strona sztuki”, Defabryka, Warszawa Miejsce wydarzenia: Miejskie Centrum Kultury Tkacz, Tomaszów Mazowiecki, ul. Niebrowska 50.Wstęp wolny.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.09.2022 Wystawa malarstwa Magdaleny Dziejmy
Reklama
Reklama
a