Platforma Obywatelska przedstawiła liderów list i rozpoczęła kampanię wyborczą

  • 25.09.2014, 23:59
  • Mariusz Strzępek
Platforma Obywatelska przedstawiła liderów list i rozpoczęła kampanię wyborczą
Platforma Obywatelska zainaugurowała wczoraj kampanię wyborczą w ramach tegorocznych wyborów samorządowych, których finał czeka nas 16 listopada. W czasie zwołanej na godzinę 17 konferencji prasowej przedstawiono kandydatów na radnych oraz pretendującego na urząd prezydenta miasta, Arkadiusza Gajewskiego. Dziennikarze mieli też okazję zapoznać się z zarysem programu wyborczego.

 

Prowadzący konferencję Arkadiusz Gajewski zwrócił od początku uwagę na fakt, że listy komitetu wyborczego PO wypełniają nie tylko członkowie partii ale w dużej mierze osoby, których wiedzę i doświadczenie Platforma chce w przyszłości wykorzystać do realizacji programu, mającego na celu przede wszystkim rozwój gospodarczy miasta.  

 

- Kandydujemy jako grupa ludzi, która połączona jest pewną wspólną ideą, umiarkowania oraz chęci pracy na rzecz Tomaszowa Mazowieckiego i jego mieszkańców – podkreślał Gajewski. – Bardzo ważne jest to, że nasze listy skonstruowane są w taki sposób, że znajduje się na nich tyle samo kobiet, co mężczyzn. Jest z nami wiele osób i środowisk, które zachęciliśmy do współpracy. Reprezentują różne zawody i doświadczenia życiowe. Są wśród nas dziennikarze, prawnicy, przedsiębiorcy i ludzie wolnych zawodów. Są też osoby, jak pani Anna Tomkiewicz, zaangażowane w pracę społeczną i działalność na rzecz osób niepełnosprawnych.

 

Szef tomaszowskiej Platformy Obywatelskiej przedstawił pokrótce liderów list we wszystkich okręgach wyborczych. Jedynkami w poszczególnych okręgach wyborczych do powiatu są: Bogna HesSławomir ObaraPaweł ŁuczakMariusz StrzępekMichał KikBarbara KlatkaAndrzej Bednarek

 

Na listy trafiły też inne znane osoby, jak: Małgorzata Nowak – obecna radna Rady Powiatu Tomaszowskiego, ostatnio zaangażowana w walkę z patologiami w rodzinnych domach dziecka,  Katarzyna Rutkowska-Bernacka – dyrektor prężnie działającego domu kultury w Niewiadowie, Jacek Kowalewski – niegdyś kandydat na prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Komitet Platformy Obywatelskiej reprezentować będą również Cezary Krawczyk – aktualny radny sejmiku województwa łódzkiego, Jaromir Radke – znany sportowiec i olimpijczyk, aktualnie zaangażowany w pracę z młodzieżą, Agnieszka Drzewoska Łuczak – osoba, która pomogła setkom mieszkańców powiatu, jak Rzecznik Konsumentów.

 

Barbara Klatka przedstawiła osobę kandydata na prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego, Arkadiusza Gajewskiego, podkreślając jego doświadczenie zawodowe, prawnicze wykształcenie, oraz studia podyplomowe w renomowanej SGH.

 

Komitet Platformy Obywatelskiej wspierać będzie także dwóch kandydatów  na wójtów. Będą to:  Michał Kik na wójta gminy Rokiciny i Piotr Krotosz na wójta gminy Inowłódz. 
 

 

W drugiej części spotkania kandydat na prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego, przedstawił swoje główne tezy programowe.

 

- Przyświeca nam główny cel, którym jest rozwój miasta – mówił Gajewski. – Jak nikt inny znam bardzo dobrze relacje między pracodawcami, pracobiorcami ale i władzami samorządowymi. Chcę aby rozwój Tomaszowa odbywał się poprzez połączenie sfery interesów pracodawców i pracowników. Dlatego jednym z pomysłów, które promujemy i chcę jako przyszły prezydent zrealizować jest powołanie do życia Rady, złożonej z przedsiębiorców, która doradzałaby w kwestiach gospodarczych. Może się to komuś wydawać zbędne, ale moje doświadczenie wskazuje na to, że nie ma w naszym mieście dobrej współpracy ze środowiskiem przedsiębiorców.

 

Kandydat na prezydenta mówił też o systemie rozwiązań mających na celu wsparcie lokalnej przedsiębiorczości. Gajewski podkreślał tez rolę oświaty i pomysłach na wspieranie utalentowanej młodzieży, w taki sposób, aby chciała ona swoją przyszłość i karierę zawodowa wiązać z Tomaszowem. Omówił rolę dobrych relacji i współpracy z samorządem wojewówdztwa łódzkiego. 

 

Gajewski chce też nawiązać bardziej aktywną współpracę z Centralnym Ośrodkiem Sportu, który z jednej strony może doskonale promować miasto a z drugiej, posiada bazę, którą można wykorzytywać do szkolenia dzieci i młodzieży.

 

Zapowiedział też wprowadzenie ulg na przejazdy MZK dla osób niepełnosprawnych. 

 

 

 

Mariusz Strzępek
Podziel się:
Oceń:

Zdjęcia (3)


Komentarze (60)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

brytan
brytan 05.10.2014, 18:41
Ludzie! Nie głosujcie na Mariusza Strzępka! Koleś jest kompletnie zakłamany! Zgrywa rolę szeryfa, ostatniego, na tym łez padole, sprawiedliwego, uwielbia jak na łamach Jego portalu krytykuj(ą)e Jego przeciwników politycznych. Jednak jak jakaś glizda, np. ja, ośmieli się cuś niepochlebnego dla Niego nieudacznie naskrobać, to ten wpis podlega moderacji (czyt. cenzurze)-urzędnicy z Mysiej są z Pana Mariusza Strzępka dumni!
Cwaniaczek działaczył już w wielu partiach ( kumpel Łyżwińskiego). Na potrzeby tej kampanii zmienił swoje zdjęcie rozpoznawcze - z luzaka z założonymi rękami na grubasa w okularkach. Wszystko to (cenzura w szczególności) śmierdzi rozdmuchanym Ego i małostkowością Pana Mariusza.
No pasatan !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!?
jarek
jarek 03.10.2014, 13:19
Na moje oko to bardzo mało tu urzędników i zakłamanych pachołków żyjących z publicznej, miejskiej kasy, to mi się naprawdę podoba
212
212 03.10.2014, 12:27
Komentarz do wypowiedzi 53 ..Są dwie alternatywy albo chce się uzyskać korzyść albo czuje się zagrożenie, tak to działa. Pozdrawiam ..
29.09.2014, 07:29
Sytuacja Mariusza jest specyficzna bo właściwie bardziej jest właścicielem portalu niż typowym dziennikarzem, oczywiście publikuje ale to na tych samych zasadach może zrobić każdy z nas bez żadnego ograniczenia.
A że jako radny miałby zapewne jeszcze większy wpływ na kontrolowanie władzy i władza jeszcze bardziej by się z jego opiniami i reakcjami liczyła to już chyba tylko lepiej by było dla miasta i powiatu.

PS. Mówiłem Ci, że z którejkolwiek opcji wystartujesz to już będzie trudno mówić o obiektywnym dziennikarstwie, przynajmniej w oczach innych :)
wyborca
wyborca 29.09.2014, 00:55
Obojętnie czy jest Pan Panie Mariuszu dziennikarzem , dziennikarzem obywatelskim , prelegentem na Kongresie , czy autorem wystapienia pt " Dziennikarstwo obywatelskie najskuteczniejszą kontrolą władzy publicznej " rozumiem że jako osoba nie potrzebujaca kodeksu etyki przestrzegał Pan bedzie zasady dziennikarstwa – jaką jest zachowanie bezstronności i obiektywizmu. Pogotowie Dziennikarskie funkcjonuje w ramach projektu realizowanego pod hasłem „Wzmocnienie mediów lokalnych i obywatelskich, sprawujących społeczną kontrolę nad działaniami władz i instytucji publicznych - a co bedzię jak Pan bedzie sprawował tą włądzę? Tutaj tez nie ma sprzeczności ? Jeśli jest się miejskim radnym, nie powinien jako dziennikarz zajmować się miejską problematyką, bo w każdej z tych ról będzie niewiarygodny. Mylę się ? pozdrawiam i rozumiem ze kazdy czlowiek ma prawo do własnej opinii, ocen , ale dziennikarz mogliby wykorzystywać swój zawód do wywierania wpływu na elektorat -r ozumiem że Pan z przywoitości tego nie robi.
29.09.2014, 08:45
Myślałem, że w poprzednim wpisie już dokładnie to wyjaśniłem. Bezstronność dziennikarska i obiektywizm są mitem. Aby się o tym przekonać wystarczy sięgnąć po pierwszą z brzegu gazetę. Ocena wiarygodności sama w sobie ma charakter subiektywny i należy do odbiorcy przekazywanej treści. Niby mówi się o bezstronności a z drugiej strony o prawicowości lub lewicowości mediów. Czyż to nie stoi w sprzeczności?

Ile osób ma świadomość, że większość dziennikarzy telewizyjnych, jadąc w teren, by zrobić reportaż, ma już gotowy jego scenariusz. Wszystkie treści, które się w nim nie mieszczą są eliminowane. Jest w tym coś złego? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od indywidualnego podejścia dziennikarza oraz jego redakcji i możemy mówić o standardach, kodeksach etyki itd.

O biznesowości i dosyć powszechnym terroryzmie medialnym już wyżej wspomniałem. Niedawno rozmawiałem z przedstawicielem jednego z komitetów wyborczych na temat reklamy. Stwierdził wprost, że do niektórych mediów tomaszowskich da ją tylko dlatego, by nie być przez nie atakowanym. Czy to jest uczciwe? Poza reklamami graficznymi wszystkie materiały przedwyborcze mają na NT charakter nieodpłatny.

Co do zasady starałem się w relacje biznesowe z samorządem raczej nie wchodzić. Przez ostatnie 8 lat na palcach jednej ręki mogę policzyć przypadki zleconych usług. W sumie wygenerowały może 2 tysiące złotych. Właśnie relacje biznesowe są jedyną rzeczą, która mogłaby ograniczyć mój stosunek krytyczny do samorządowej władzy.

Być może to kogoś zdziwi, ale ograniczenie to nie ma związku z możliwością utraty dochodów (bo przecież sam się ich dobrowolnie zrzekłem) ale z tym, że jestem przedsiębiorcą tzw. starej daty i uważam że lojalność w stosunku do partnera biznesowego do tego zobowiązuje. Nie można robić z kimś interesów, równocześnie go publicznie krytykując. To dopiero byłoby nieuczciwe. Paru przedsiębiorców w Tomaszowie wie, że nie pracuję z nimi, ponieważ tej właśnie zasady nie potrafią w swojej działalności stosować.

Jeśli już mówimy o wywieraniu wpływu na elektorat. To zapytam, kto wywiera większy poprzez swoją pracę: ja czy np. kandydujący dyrektor szkoły, który wywiera często nie tylko wpływ ale wręcz presję, wykorzystuje np. posiadaną w szkole bazę teleadresową do rozsyłania materiałów wyborczych rodzicom? Nikomu nie przeszkadza wykorzystywanie w kampanii uczniów a pan dyrektor w sposób bezczelny stwierdza, że przecież rodzice się na to zgodzili.

Problemem nie jest kandydowanie w wyborach dziennikarzy ale ich sponsorowanie przez samorządy. Oczywiście faktury wystawiane są na agencje reklamowe, działające przy redakcjach, ale to nie zmienia faktu, że władze sponsorują media, kupując sobie ich przychylność. Media z pieniędzy publicznych chętnie korzystają, bo są one stosunkowo łatwe do uzyskania i płyną szerokim strumieniem. Dla wielu z nich te zastrzyki finansowe są równoznaczne z "być albo nie być". Równocześnie ich wycofanie skutkuje często upadkiem.

Ja tego problemu nie mam. Co istotne, sam się ze związków biznesowych z powiatem, kandydując do Rady, wyeliminowałem. Jakoś z tego powodu łez nie ronię.

Odnośnie Pogotowia Dziennikarskiego to akurat mam przyjemność znać kilka osób, które je tworzą. Paradoksalnie, właśnie ono funkcjonuje w taki sposób, który ma na celu zajmowanie się problemami, którymi lokalni dziennikarze z różnych względów nie mogą się zajmować. Może to być z jednej strony szykanowanie ze strony władz lokalnych, ale mogą też to być związki biznesowe wydawnictw z tymi władzami.

Przy takim podejściu sprzeczności nie widzę. Jedno jest uzupełnieniem i kontynuacją drugiego. Jedyna w mojej ocenie sprzeczność, która stawia pod znakiem zapytania rzetelność to finansowanie. Kiedy się z niego korzysta nigdy nie możemy być pewni, czy to właśnie pieniądze nie mają wpływu na treść i formę przekazu.

Celowo nie piszę nic o reprezentowanych poglądach. To dla mnie oczywiste, że mają one wpływ na to co publikujemy. Jeśli ktoś twierdzi inaczej, to najzwyczajniej w świecie jest kłamcą. Uważam też, że wielu dziennikarzy powinno trafić do rad miejskich, czy powiatowych. Z jednej strony możliwe byłoby wykorzystanie ich wiedzy na temat miasta, która bywa bezcenna i nieporównywalna z wiedzą zdecydowanej większości radnych (nawet tych, którzy są radnymi kilka kadencji). Z drugiej oni sami mogliby nabrać dystansu do opisywanych na co dzień zdarzeń.
B.S.
B.S. 03.10.2014, 15:44
No nie! To Pan? Tak trzymać. Wreszcie piękne zdjęcie.
wyborca
wyborca 28.09.2014, 23:02
Mariusz a jak wg Ciebie ma tutaj na formu na w NT wygladać debata przedwyborcza ?Czy aby nie jestes ponadto z powodu prowadzenia serwisu i jednoczesnie kandydowania? Jęsli masz pomysł na debare lub rozwiazanie problemu http://www.press.pl/wywiady/po…
28.09.2014, 23:56
Ten wywiad to jest jakaś opinia. Szanuję ją ale nie muszę jej podzielać. Większość zawartych w tej rozmowe tez jest nieprawdziwa.

1. Zacznijmy od tego, że współcześnie funkcjonowanie mediów się bardzo zmieniło. Wiele osób udaje że tego nie dostrzega. Poprzez rozwój serwisów społecznościowych zaciera się granica pomiędzy nadawca treści i jej odbiorcą. Dzisiaj każdy może być dziennikarzem i nie musi być zatrudnionym w żadnej redakcji. W mojej ocenie można wywieść, że skoro jako wydawnictwo należy rejestrować strony internetowe nie będące przecież prasą w tradycyjnym rozumieniu, to i dziennikarzem a więc twórcą medialnym jest każdy, kto publikuje różnego rodzaju treści. Dla przykładu seria zdjęć na FB to przecież fotoreportaż. A opublikowana opinia w jakimś temacie, to felieton. Tym samym każdy fanpage, mający stałych fanów, to juz wydawnictwo prasowe. Co ciekawe, bardzo często, ci którzy zmian wydają sie nie dostrzegać, korzystają z nich, odnosząc się np. do wpisów zamieszczanych właśnie w social mediach.

2. Mamy pluralizm medialny. Mówienie, że dziennikarz nie powinien sprawować władzy, bo równocześnie powinien patrzeć jej na ręce jest truizmem, żeby nie powiedzieć hipokryzją. Nie mamy dzisiaj jedynie "Trybuny Ludu", jako organu prasowego wiodącej siły narodu. Co stoi na przeszkodzie, by dziennikarze innych redakcji odnosili się krytycznie do działań danego organu samorzadowego, w tym do dzialalności swojego "kolegi" dziennikarza. Moim zdaniem nic.

3. Mówiąc o rzekomym konflikcie interesów (o czym często własnie wspominają sami dziennikarze) zapominają oni, że wiele redakcji utrzymywanych jest w dużej mierze ze środków publicznych. Jakoś nikt nie dyskutuje czy to dobrze czy niedobrze, etycznie czy nieetycznie. Mało tego, znam także w Tomaszowie, redkcje, które terroryzują władze samorządowe, wymuszając niejako finansowanie swojej dzialalności. Polecam tekst poniżej.

http://www.nasztomaszow.pl/pol…

W tym miejscu nalezy szukać patologii.

4. Pisać o problemach można w różny sposób. Można w formie relacji a można w formie felietonów. Osobiście preferuję tę drugą formułę i w przyszłości z całą pewnością będę z niej korzystał.

5. W wywiadzie jest też fragment mówiacy o wpływaniu na opinie. Cóż, wszyscy to po prostu robią. Taka natura mediów. Mowienie, że jest inaczej jest hipokryzją. Często dyskutuję, również z uczniami tomaszowskich szkół na temat mediów. I podklreślam zawsze, że coś takiego, jak obiektywny przekaz nie istnieje. Nikt z nas przecież nie jest wyjałowiony z doświadczeń, poglądów i zwykłych ludzkich uczuć tych dobrych i tych złych, które przecież w każdym z nas są. Podkreślam też zawsze, że portal jest subiektywny, ale w swej subiektywnosci różnorodnyc, ponieważ mają tu możliwość wypowiadac się rózne strony politycznego (i nie tylko takiego) sporu. Swego czasu nawet wystąpiłem do wszystkich radnych z propozycją, by publikowali na łamach NT artykuły zawierające ich punkt widzenia na wiele spraw miejskich. Spotkało sie z małym odzewem. Co ważne, publikowanie u nas artykułów nic nie kosztuje (za wyjątkierm tekstów sponsorowanych). Mamy więc Hyde Park.
Trzymamy się przy tym kilku naczelnych zasad:
- nie pozwalamy obrażać twórców i współpracowników portalu - wszyscy właściwie są wolontariuszami (łacznie ze mną).
- nie pozwalamy obrażać osób, udzialajacych nam wywiadów oraz wypowiadających się w tekstach.
- usuwamy komentarze będące personalnymi atakami
- nie ma u nas wulgaryzmów

i jeszcze kilka, co do których nie ma się co szerzej rozwodzić.

Dodam jeszcze, że także w czasie wyborów łamy serwisu są dla wszystkich otwarte bez żadnej odpłatności. W odróżnieniu też od pewnej tomaszowskiej gazety nikogo nie wykluczamy. Jesli jakiś komitet organizuje konferencję prasową, to po prostu ją filmujemy a w tekście wyszczegolniamy najwazniejsze i najciekawsze fragmenty.

6. Od dłuższego czasu szukam kogoś, kto przejąłby prowadzenie serwisu (lub serwis ode mnie odkupił). Ogłoszenia znajdziecie także na stronie. Niestety taka osoba się jak dotąd nie znalazła. najprawdopodobniej wkrótce przejmie portal stowarzyszenie i dalej będzie działał jako medium obywatelskie. Chociaż nie ukrywam, że najchętniej bym go za odpowienią kwotę spieniężył.

7. Co do pomysłów na debatę jest tylko jeden. Pisać rzeczowe i kontruktywne (nawet krytyczne) komentarze.

8. Na koniec dodam tylko, że aby być uczciwym w tym co się robi nie jest potrzebny żaden kodeks etyki dziennikarskiej i że żaden dokument nie pomoże, jesli ktoś będzie miał naturę łajdaka
pipi
pipi 27.09.2014, 22:56
i tym sposobem ten portal staje się nieobiektywnym.Mariusz nie "puści"nic co zdyskredytuje Gajewskiego
27.09.2014, 23:22
Mariusz puści wszystko co stanowić będzie rzeczową polemikę a nie jedynie ordynarny personalny atak. Jesteśmy tu i teraz. Nic do dyskusji nie wnosi przypominanie spraw sprzed 15 lat, które mają małe znaczenie co do meritum, czyli do pełnienia funkcji publicznej.

Często spotykam się z młodzieżą i wyjaśniam jej, że nikt (także polityk) nie żyje w próżni. Ludzie mają dzieci, przyjaciół, rodziny, rodziców. Młodzież to pojmuje a dorośli niestety nie.

Co to w ogóle znaczy, że się kogoś dyskredytuje. Już samo to określenie wyklucza polemikę i rzeczowość. Bo jeżeli czyimś celem jest jedynie dyskredytacja, to o czym można z taką osobą dyskutować. Kontestacja to negacja przy równoczesnym odwołaniu się do innego systemu wartości. We wpisach, ktore usuwamy tego nie ma.

Dotyczy to nie tylko Gajewskiego ale także np. Trzonka. któremu żadnych zarzutów nie postawiono a wszystkom wskazuje na to, że mogą je mieć postawione pracownicy, którzy na niego donosy pisali. Ale zawsze znajdzie się ktoś, kto uważa, że sam fakt napisania na kogoś donosu tę osobę właśnie zdyskredytuje.

Jeżeli ktoś tropi czyjeś profile facebookowe aby później używać ich jako argumentów, to nie jest to partner do jakiejkolwiek dyskusji.

Za chwilę zaczniemy pisać o programach i pomysłach na miasto. Zobaczymy ile osób będzie zdolnych do rzeczowej polemiki.
kandydat
kandydat 28.09.2014, 13:10
http://www.nasztomaszow.pl/pol… a to nie jest ordynarny i personalny atak?
28.09.2014, 13:32
A na kogo niby ma to być atak? Raczej staję w czyjejś obronie. W dodatku osoby, w stosunku do której znajduję się często w pozycji krytycznej. Chodzi o polemikę z przesyconym podłością tekstem? Był on dokładnie taki, jak pańskie komentarze, które próbuje pan publikować na łamach NT, a które jeszcze raz podkreślam w większości nie przejdą moderacji., ponieważ nie wnoszą niczego konstruktywnego do debaty przedwyborczej.
G
G 27.09.2014, 20:53
Czy ukazują się wszystkie komentarze bo chyba jest cenzura.
dociekliwy
dociekliwy 27.09.2014, 00:21
proste zasady forum, można się podpisać imieniem i nazwiskiem lub użyć pseudonimu, jeżeli się mylę proszę. o sprostowanie
kandydat
kandydat 26.09.2014, 20:58
Czemu pan redaktor startuje pod szyldem PO? Jeszcze niedawno tak bardzo je krytykował.
26.09.2014, 21:46
A kiedy niby przestałem krytykować?
B.S.
B.S. 26.09.2014, 19:38
Ja tam w politykę się nie bawię. Czytam i komentuję to, co podaje do wiadomości na świat NT. Ostatnio dowiedziałem się o liderach list PO.
I tylko z NT znam niektórych kandydatów.
P. Mariusz z NT na zdjęciu ogolony (słusznie @ 11) i w dodatku z opuszczonymi rękoma. To budzi nadzieje i szanse, że będzie czym pracować i prawdopodobieństwo wyboru jest znacznie większe niż np. p. Godsona startującego z założonymi rękoma na prezia Łodzi.
Jeśli p. Paweł Ł. - autor art. "Sił po prostu brak" ( NT 29.08.14) jest może kandydatem i nadal czuje się w świetnej formie fizycznej, to osobiście odradzałbym po męsku i wręcz ,huligańsku, traktować innych pięścią i pałą.
Bo co wszystkiemu winna jest pięść i pała. Przyda się jednak potraktować tych nierobów słownikiem ortograficznym.
Art. "Śmietniskowy marketing", którego autorem jest p. Agnieszka Drzewoska Łuczak (NT 12.09.14), też na liście? długo prawdopodobnie będzie głównym tematem zastępczym. Mam ciekawszy temat z ochrony środowiska: kto, po co i dlaczego w sierpniu br. na naszej przystani OSiR usunął trzy dorodne drzewa i skaleczył czwarte? Tylu pokoleniom nie przeszkadzały, dawały schronienie, nie stwarzały zagrożenia.
Aż tu nagle...Który z kandydatów podejmie się to wyjaśnić?

PS Ależ ten komentarz 19 ma wzięcie i elektorat(+73/85). Może wystarczy już tego klikania.
Szanowny B.S.
Szanowny B.S. 26.09.2014, 22:50
Bardzo łatwo anonimowo podpisać się B.S. Czytać i komentować, co podaje do wiadomości NT. Trudniej czasem podjąć wyzwanie i samemu coś zrobić. 29 września br. będę uczestniczyła jako mieszkanka Tomaszowa w konsultacjach społecznych w ramach projektu "Partnerstwo na rzecz rozwoju ( ...) Dolina Rzeki Pilica w powiecie tomaszowskim" Miejsce: USC Tomaszów Maz. św. Antoniego 42 godz. 17.30 z przyjemnością się spotkam i porozmawiam na temat drzew.
Z wyrazami szacunku, Agnieszka Drzewoska-Łuczak
P.S. Art. "Śmietniskowy marketing", nie jest jedynym opublikowanym na NT , którego jestem AUTORKĄ (ta autorka, ten autor itd.).
B.S.
B.S. 27.09.2014, 17:55
Sz. p. AUTORKO,
jestem niezmiernie kontent z faktu, że zainteresowała się p. tematem zerżniętych drzew.
Wreszcie temat rzucony został złapany.
Czekam z niecierpliwością na finał.
PS
Dziękuję bardzo, bardzo dziękuję za bezinteresowne pouczenie dot. błędnego użycia w kontekście słów AUTORKA, AUTOR. Popełniłem błąd. Przepraszam.
Zaznaczam: nie mam nic wspólnego z hermafrodytyzmem.
Zwracam przy okazji uwagę na fakt korzystania przez Panią z mało "doktrynalnych", chociaż może bardziej liczących się w życiu słowników i pisze Pani: "P.S." (chyba skrót postscriptum).To nie jest zabronione. Ale zarówno aktualny Wielki słownik ortograficzny, jak i Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN, Nowy leksykon PWN podaje pisownię PS bez kropek. Nowy słownik ortograficzny PWN wydanie już 2000 r. na stonie LXXIII wyjaśnia jednoznacznie: "W skrótowcach rodzimych i obcych przyswojonych nie stawiamy kropki, np. FSO, UJ, USA (mimo ang.U.S.A.), PS (mimo łac. P.S.), PZMot, MKOL" itp.
Z wyrazami szacunku, B.S.
Do B.S.,
Do B.S., 27.09.2014, 23:37
życzę miłego jesiennego tygodnia spędzonego wśród rodziny, przyjaciół i znajomych. Pozdrawiam Pana cieplutko. A.
AK-47
AK-47 26.09.2014, 23:12
" Bardzo łatwo anonimowo podpisać się B.S..."- takie są zasady forum. Czy się to Pani podoba czy nie.
"Trudniej czasem podjąć wyzwanie i samemu coś zrobić..."- a skąd Pani wie, że tajemniczy B.S nic nie robi?
To Pani poszła w tą, pożal się Boże, politykę więc będą Panią krytykować i radzę zachować pokorę. Aby później nie być zdziwionym przy urnie. Jeśli jednak będzie Pani miała to szczęście i zostanie wybrana zapewne nie raz trafi Pani na to forum w roli osoby ocenianej. Być może będzie Pani bohaterką niewybrednych komentarzy, czego oczywiście Pani nie życzę.
Szanowny AK-47
Szanowny AK-47 27.09.2014, 00:08
Bez względu na to co będzie przy urnie nie zmienię się. Odnosząc się do wpisu. Najlepszym moim szefem był Roman Jagieliński ładnych parę lat temu. Więc doświadczenia polityczne z dużo wyższej półki mam już za sobą. Uczestniczyłam wtedy w reaktywacji Dożynek Prezydenckich w Spale, popełniłam pracę naukową na temat Hubertusa Spalskiego. Byłam już dyrektorką ale i sprzątałam zarobkowo w Szwecji. Bohaterką niewybrednych komentarzy też jestem od wielu lat i nie wpływa to na moje podejście do życia .Bo ludzie zawsze coś mówią o innych i tego nie zmienię. No i potrafię się cieszyć z tego, że AK-47 jednak nie życzy mi źle. A Tomaszów to moje miasto rodzinne i po ok. 2500 tys. rozmów rocznie na temat zwykłych problemów ludzkich wiem co można poprawić. AK-47 zapraszam na konsultacje z przyjemnością porozmawiam nie tylko o drzewach.
Agnieszka Drzewoska-Łuczak
AK-47
AK-47 28.09.2014, 18:05
Jednak odrobina pokory by się przydała.
Z Pani wpisu wynika iż Pani przygoda z polityką miała epizod chłopski?
Czyżby to był postkomunistyczny PSL?
Do AK-47
Do AK-47 29.09.2014, 08:42
Proszę strzelać dalej bo PSL to pudło, dodam, że SLD i Samoobrona to też pudło. Może to ułatwi zgadywanie.
AK-47
AK-47 29.09.2014, 13:57
Bez daty będzie trudno.....bo pracodawca nad którym Pani się rozpływa rozpoczynał karierę polityczną od komunistycznego ZSL-u a później?
Niewiele się zmieniło.
Niemniej jednak współpraca polityczna z R. Jagielińskim chwały raczej nie przynosi.
yeti
yeti 29.09.2014, 20:09
No a dożynki to dzięki komu?
AK-47
AK-47 30.09.2014, 08:52
Rolnikom.
G
G 27.09.2014, 23:38
Czy drzewa w Tomaszowie to kluczowe hasło wyborcze. W jaki sposób można przeprowadzić 2500 tysięcy rozmów w ciągu roku (jeżeli tak to nadaje się to do Księgi Ginesa).
27.09.2014, 23:44
Nawet "ślepy kuń" domyśliłby się, że chodzi o 2,5 tysiąca rozmów. Niestety nie ma u nas możliwości dokonywania edycji postów. Chociaż niewykluczone, że taką możliwość wprowadzimy. Nie wystarczyło zapytać o pomyłkę? Przecież wszystkim nam one się zdarzają
kandydat
kandydat 26.09.2014, 19:24
"Myślę, że już całkiem oficjalnie mogę poinformować, że kandyduję do Rady Powiatu Tomaszowskiego. Tak się złożyło, że trafiłem na pierwsze miejsce w okręgu numer 4 na liście Platformy Obywatelskiej. Zapytacie zapewne skąd pomysł, by Republikanin znalazł się na liście PO. Odpowiedź jest prosta: własnych list nie tworzymy a w PiS preferowane są osoby w wieku 60+. Więc parę lat musiałbym jeszcze poczekać." No faktycznie same młokosy.
brytan
brytan 26.09.2014, 15:46
Całkiem ciekawie to wygląda. Czekam na prezentacje pomysłów P. O. na Tomaszów.
A Nieudacznik Zagozdon to z jakiej listy będzie startował?
ok
ok 26.09.2014, 00:47
NAJBARDZIEJ KOMPETENTNY ZESPÓŁ,MŁODY. JESTEM ZA!
Dociekliwy
Dociekliwy 25.09.2014, 16:36
Czy taka jest cena za jedynkę u Pana Arkadiusza ,że grzecznie zadane pytanie poparte tekstem źródłowym nie jest publikowane, tylko usunięte. Czy teka jest odpowiedzialność dziennikarza za rzetelnie przedstawiane fakty Panie Mariuszu. od teraz gromadzę zrzuty i przypomnę w odpowiednim czasie.
25.09.2014, 11:11
W większości ważniejszych ekip są przedstawiciele mediów.
Jeśli dziennikarze będą rządzić to kto ma wykonywać robotę dziennikarską?
marek
marek 25.09.2014, 10:05
mimo mojej średniej sympatii do PO wyglądają na niezłą drużynę
...Łukasz
...Łukasz 25.09.2014, 07:38
Niestety sukces PO w wyborach samorządowych może przełożyć się na sukces w wyborach parlamentarnych. Część z prezentowanych radnych jest moim zdaniem ok jednak samo ugrupowanie powinno odejść w zapomnienie. W kraju gdzie emigracja rośnie z każdym rokiem a poszczególnym grupom społecznym nie związanym z politykom żyje się coraz gorzej - taka nowa Pani minister przechodząc z jednego stołka na stołek bierze 500 tyś odprawy. PO powinno zostać za to ukarane !!!!!!
dr Forester
dr Forester 25.09.2014, 10:25
Pani W. zanim została ministrem podpisała kontrakt, który gwarantował jej odprawę. Odebranie jej może spowodować skutki prawne + odsetki. Co roku ktoś odchodzi i pobiera odprawę, większą mniejszą ale zgodną z podpisaną umową. Trzeba sobie zadać pytanie czy podpisując umowę godziny się na jej warunki czy nie. Sukces sam nie powstaje - jest wynikiem ciężkiej pracy! Ale każdy ma prawo widzieć to inaczej.
..Łukasz
..Łukasz 25.09.2014, 11:49
Pytanie jest takie gdzie widzisz ten Sukces - bo w przypadku PKP trudno mówić o jakichkolwiek sukcesach. Do tego Pani W. ramach wietrzenia w PKP została w 2012 r. zwolniona ze stanowiska Prezesa PKP przez ministra Nowaka po czym w krótkim czasie została ponownie zatrudniona w PKP na stanowisku wiceprezesa z pensja większą o 27 tyś. Niestety istnieje w tym kraju przyzwolenie społeczne na tego typu przekręty - a Polacy co jest przykre wolą opuszczać kraj niż wziąć za łeb te wszystkie Krętacze Ekipy.
dr Forester
dr Forester 26.09.2014, 10:04
Ad. do sukcesu to nie wiązałem go z Panią W. ani z PKP podałem tylko jeden z czynników jego osiągnięcia. Co do personaliów, każdy szef jednostki sam dobiera i ustala swoją kadrę. Tobie proponuję samemu zaangażować się i spróbować polityki, może w niej osiągniesz sukces (szczerze Ci życzę) i wtedy porównasz siebie do obecnej sytuacji i pewnie to o czym piszesz zmienisz lub nie. Ludzie od wieków migrują ( http://www.ceo.org.pl/sites/d efault/files/news-files/m3_mig racje_na_swiecie.pdf) po świecie i na to nie mamy wpływu a źródła wedrówek znajdziesz w linku. Obecne narzekanie na to, że jest źle podsumowała swego czasu moja śp Babcia, (przeżyła wojnę) że ludzie którzy dziś narzekają grzeszą, dziś jest nadmiar jedzenia, zbędnych produktów (promocje) kolejki w marketach a w czasie wojny człowiek nie był pewny swego żywota w każdej sekundzie! Dzięki za komentarz. POzdrawiam & Darz Bór
ultras
ultras 24.09.2014, 23:06
Mariusz się ogolił :)
Toma
Toma 24.09.2014, 21:32
Opisuje świetnie,piosenka?

Pozostałe