Schetynówki w odwołaniu

  • 04.11.2009, 19:40
  • Mariusz Strzępek
Schetynówki w odwołaniu
W minionym tygodniu zakończono ocenę wniosków złożonych w ramach tegorocznej edycji Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Tym razem zarówno wnioski złożone przez Powiat Tomaszowski, jak i Urząd Miasta nie zyskały akceptacji Komisji oceniającej. Starosta Kagankiewicz zapowiedział złożenie odwołania od decyzji wydanej przez Urząd Wojewódzki. Jest przekonany, że będzie ono skuteczne.

Komisja konkursowa oceniała i punktowała 3 podstawowe elementy każdego wniosku: wpływ realizacji inwestycji na poprawę bezpieczeństwa, spójność drogi z siecią dróg na terenie województwa oraz współpracę przy realizacji projektu z innymi jednostkami samorządu terytorialnego.

Powiatowe wnioski odpadły już na samym początku. Nie przeszły oceny formalnej i zostały odrzucone. Powodem miał być brak pozwolenia na budowę projektowanych przebudów dróg.

Starosta Piotr Kagankiewicz twierdzi, że jest to dla niego decyzja niezrozumiała. Powiat Tomaszowski przygotował wszystkie dokumenty w sposób analogiczny do roku ubiegłego, gdy składano wniosek o dofinansowanie przebudowy ulicy Piłsudskiego. Uznano, że do planowanego remontu nie jest konieczna decyzja o pozwoleniu na budowę.

- Złożyłem odwołanie i obiecano mi, że jedna z dróg zostanie przywrócona – twierdzi Piotr Kagankiewicz.

To dosyć zaskakujące stwierdzenie, tym bardziej, że lista zaakceptowanych projektów została już opublikowana. Aby Powiat Tomaszowski otrzymał dofinansowanie, ktoś inny będzie musiał je stracić.

Ciekawy jest również fakt, że jedna z dróg realizowana jest wspólnie z Powiatem Piotrkowskim, który dofinansowanie na swoją część inwestycji pieniądze otrzymał. Jednak Piotrków przygotował na swoją część inwestycji dokumentację obejmująca decyzję o pozwoleniu na budowę.


- Już słyszę nagonkę – mówi starosta. – Nie ma tu żadnej winy dyrektora Kilmana. Przyjął takie samo działanie jak poprzednio. Przedstawiliśmy także takie same referencje od Policji , Szpitala itd. Także w tym przypadku postanowiliśmy nie wychodzić poza pas drogowy. Co się w takim razie zmieniło w sposobie oceny wniosków nie wiem. – dodaje.

Starosta twierdzi także, że przed dokonaniem oceny formalnej dokonano oceny merytorycznej złożonych wniosków. Zgodnie z nią oba wnioski były bardzo wysoko punktowane.

- Lista rankingowa została ogłoszona i jest to dla nich wielkich problem – uważa starosta dodając, że obiecano mu w rozmowie telefonicznej przywrócenie wniosków do listy rankingowej.

Nieco mniej optymistyczni są radni Rady Powiatu. Między innymi Andrzej Wodziński, który już kilka miesięcy wcześniej przestrzegał przed przygotowywaniem inwestycji na tzw. zgłoszenie zamiast pozwolenia na budowę.

Dwa wnioski Powiatu dotyczyły przebudowy ulicy Jana Pawła II oraz drogi pomiędzy Ujazdem a Wolborzem. Wartość dofinansowania o jakie ubiegał się Powiat to blisko 5,5 miliona złotych.

Miasto w ramach „schetynówek” zamierzało budować ulice Starowiejską oraz Ludową.

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

kiki
kiki 08.11.2009, 20:00
Ale jaja...naobiecywali...teraz popuścili i umoczyli.
Będą się babrać łapami w nocniku.
Cuda cudami...ale co z tymi cudokami od od dróg i autostrad?...
Dziadzio powiedział,że to już nie cudoki ale obiboki urzędasowe.
A i może niedouki....albo pergamutki zakisłej za wiele i łuszczenie łepetyny postępujące ?.....
wuj Josif
wuj Josif 05.11.2009, 08:14
Jak by se tym zajął powiatowy as od ścieżki rowerowej ( i prądu) to pewnie wszystko poszło by gładko , on to umie ..... utopić kilka złotych....
rwd
rwd 04.11.2009, 22:03
Pan starosta zawsze wini innych, tylko nie siebie.
obi
obi 04.11.2009, 22:01
Może wybrać starostę związanego z Ujazdem, to zainteresuje się bardziej tematem, bo widać że na drodze Ujazd-Wolbórz nie bardzo mu zależy. O ulicy Jana Pawła II w Tomaszowie nie wspomnę. A tłumaczenie śmieszne, bo jakos inni mogli uzyskać odpowiednie pozwolenia. Trzeba było zadzwonić do Piotrkowa i sie spytać. Albo do Łodzi, tam też po polsku mówią, tylko tzreba się pozbywać małomiasteczkowych kompleksów
hehe
hehe 04.11.2009, 20:31
buehehehehehehehehehehe, smiech na sali!

Pozostałe