WOŚP: Chce daję, nie chce nie daję 

  • 08.11.2019, 23:10 (aktualizacja Wczoraj, 12:13)
  • Lord Lud
WOŚP: Chce daję, nie chce nie daję
Za oknem co raz częściej szaro i zimno. Co raz bardziej czuć już zbliżającą się zimę, w sklepach już czuć zbliżające się święta Bożego Narodzenia. Niby listopad, ale marketing działa pełną parą. Ten cały nastrój od wielu lat psuje jednak konflikt, która chyba na dobre zagościł w naszych domach, przy wigilijnym opłatku

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od wielu lat u jednych wzbudza podziw, u drugich sprzeciw. Nie ma chyba rodziny w Polsce, w którym nie  poruszałoby się tematu zbiórki „tęczowego” Jurka Owsiaka.

DWIE STRONY KONFLIKTU:

Dla jednych zbiórka jest właściwym sposobem na zaspokojenie chęci pomocy innym, dla drugich WOŚP jest po prostu zwykłą firmą nie mającą nic wspólnego z celem społecznym, a jedynie firmą, który zbiera pieniądze  i pośredniczy w zakupie sprzętu medycznego, zarabiając przy tym duże pieniądze liczone w milionach złotych.

Co najciekawsze, obie wspomniane wyżej opinie są prawdziwe. WOŚP to pośrednik sprzętu medycznego, na którym zarabia Owsiak, ale też forma pomocy dzięki której wielu z nas zaspokaja swoją potrzebę pomocy innym.

„OWSIAK TO SZATAN”

Przeciwnicy WOŚP, szczególnie ci w starszym wieku mają swoje wyrobione poglądy na wiele tematów. Moja mama  niebawem kończy 70 lat, jest mocno wierzącym katolikiem, ale powiem szczerze że złego słowa o organizacji WOŚP nie słyszałem.

Mojej mamy nie interesują ile procent Owsiak przekazuje na działalność statutową, a ile na organizację czy pensje dla siebie. Jej datek jest spowodowany empatią do drugiego człowieka i tym że część swojej emerytury przekazuje na słuszną sprawę.

Jako ludzie o odmiennym zdaniu dotyczącym fundacji, poruszaliśmy wiele razy temat WOŚP, ale żadne z nas nie negowało poglądów drugiego. Panowała zasada – chcesz dajesz, nie chcesz nie dajesz.

Są jednak ludzie jak moja mama, którzy  co niedzielę witają się w kościele, przekazują sobie znak pokoju, a chwilę po mszy zaczyna się plotki na temat „woodstockowego pijaństwa” i „grzechów” Owsiaka m.in. jak polityczna poprawność, którą ten „bezbożnik” Owsiak magluje swoje owieczki.

Faktem jest że Owsiak lubi udzielać się politycznie i na Woodstocku i w mediach, ale faktem jest że do Kostrzyna nad Odrą młodzi ludzie jeżdżą w trzech celach: muzyka, alkohol i seks; i  szczerze nie ma w tym nic dziwnego gdyż młodość rządzi się swoimi prawami. Byłem młody sam jeździłem, ale festiwal wówczas był jeszcze w Żarach. 

Pytanie tylko brzmi: Kto jest gorszy? Owsiak, który jawnie  robi to co uważa za stosowne, czyli katolik –hipokryta, którego wiara rzekomo opiera się na tolerancji do drugiego człowiek?

Nie oszukujmy się.   Woodstock jak każdy inny festiwal muzyki, nigdy nie będzie imprezą na której promuje się dziewictwo, a po wyjściu z kościoła  nie staniemy się  nagle dziewiczym dziecięciem  Bożym.

Lord Lud

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (11)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

w_p
WuPe 2 dni temu, 01:48
Cóż, sama prawda w tym artykule, z wyjątkiem ,,wiara rzekomo opiera się na tolerancji do drugiego człowiek" - otóż nie, słowo ,,tolerancja" jest słowem nowym, z XVIII w. Wiele tez z Kodeksu Kościoła Katolickiego nie mówiąc już o Piśmie Świętym jest całkowicie sprzecznych z zasadami określanymi przez owo słowo.
Ajdejano
Ajdejano 11.11.2019, 19:36
Do "Ryszard" wczoraj 11:40: a ty wiesz, ile było tych "...przekretow w Caritasie?" ?
Jeżeli wiesz - to napisz.
Vlad_Palovnick
Vlad_Palovnick 11.11.2019, 23:33
Ajdejano, specjalnie dla ciebie, pierwszy z brzegu przekręt w Caritas. Reszte sam sobie wygoogluj.
https://portalplock.pl/pl/11_w…
Buziaki😎
Ajdejano
Ajdejano 11.11.2019, 18:32
Do MS dwa dni temu: Pański wpis, to trochę taka zasłona dymna. Jednak tę zasłonę Panu daruję - z uwagi na różne inne sprawy.
Wszystko jest O.K.
Ryszard
Ryszard 10.11.2019, 11:40
Do MS
A co ma do tego totalitaryzm? Prawo prasowe? Masz coś do przekazania Lord?
A co do tematu.
Katecheta to brzmi dumnie, o wiele lepiej niż profesor. Profesor ma Dorobek, a katecheta biskupa.
Kto myśli i pamięta ile było przekretow w Caritasie?
m&m
m&m 10.11.2019, 02:02
Zwykłe pitolenie. Jazda z katolikami i pitolenie o tolerancji. Owsiak jako piewca tolerancji? No sry. Chyba tylko w sosie własnym.
Ajdejano
Ajdejano 09.11.2019, 22:01
Do0 "Ryszard": tak, masz rację. To, że my - wpisowicze podpisujemy się ksywkami - to jest do przyjęcia. Natomiast, jeżeli Admin pozwala na wstawianie materiałów, również pod ksywką, to już nie jest do przyjęcia.
Chyba, że Admin sam ukrywa się pod tą ksywką.
Nauka radziecka zna również i takie przypadki.

W tym temacie już raz zostałem wymiksowany.
anonim
anonim 11.11.2019, 16:26
Kali ukraść - dobrze
Małemu - źle
MS
MS 09.11.2019, 23:13
Zgodnie Prawem Prasowym jest to dopuszczalne a często wręcz koniecznym w świecie przesiąkniętym totalitaryzmem ;)
Ryszard
Ryszard 09.11.2019, 21:40
Raczej mądry inaczej. Pod artykułem podpisuje się ktoś, a nie jakiś anonim.
@
@ 09.11.2019, 19:40
Bardzo mądry artykuł

Pozostałe