Prawym okiem: wolne Sądy w ogniu

  • 21.12.2019, 10:50 (aktualizacja 21.12.2019, 17:00)
  • Mariusz Strzepek
Prawym okiem: wolne Sądy w ogniu
Wszystko wskazuje na to, że dyskusja o polskim sądownictwie toczyć się będzie jeszcze przez co najmniej kilka miesięcy. Ustawy trafią teraz do Senatu, gdzie opozycja ma teoretyczną wiekszość. Dlaczego teoretyczną? Bo senatorowie także mogą się spóźniać, zapominać i podróżować z rodzinami w celach relaksacyjnych. To odrobinę złośliwe stwierdzenie, ale wcale nie na wyrost. Zachowanie części posłów z mijającego tygodnia jest symboliczne. Wyraża stosunek do własnych opinii i pracy ale przede wszystkim do wyborców. Bo tak naprawdę nie chodzi o to, by ustaw nie przyjąć, ale by pokazać, że się z nimi walczy i pogadać podgrzewając jedynie emocje biedaków, którzy dają się nabrać i przećwiczone przed lustrem slogany traktują poważnie. Jak pewien radny powiatu tomaszowskiego, który na spotkaniu z rodzicami dzieci uczęszczających do Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowaczego, zapewniał iż będzie niczym Rejtan rozrywał szaty i nie dopuści do ograniczenia funkcjonowania szkolnego internatu. No i faktycznie internat zostanie jaki jest (miejmy nadzieję, że wkrótce doinwestowany), tyle że wspomniany blagier w tej sprawie żadnych działań konkretnych nie podjął. Przynajmniej nie ma po nich żadnego fizycznego śladu w formie wniosku do budżetu lub chociażby interpelacji czy zapytania. Żenujące? Jak najbardziej... Zgniłe jabłko w mętnej wodzie. Podobnie jest w przypadku protestów w sprawie wymiaru sprawiedliwości.

Tacy sami a ściana między nami

Czy aby na pewno?  A może to tylko jej atrapa zrobiona z folii lub styropianu? Przyglądając się ludzkim działaniom i powiązaniom oraz owocom tych działań i powiązań można szczerze w to wątpić. Wprowadzane restrykcje prawne (nie tylko dotyczące sądownictwa ale też na przykłąd podatkowe) są wygodne dla każdej władzy w Polsce. Ci, którzy przeciwko różnego rodzaju "kagańcom" protestują, będąc w opozycji, z satysfakcją używają ich chwytając za stery władzy.

Artykuł 212 Kodeksu Karnego krytykowany przez dzisiejszych bojowników o wolność i demokrację (ludową) funkcjonuje w obiegu od czasów komuny. Kolejni pretendenci do rządowych srołków mówią o jego likwidacji, dopóki nie mogą używać go jako narzędzia kneblującego. I co? I... nic... Na jednym ze spotkań z ówczesnym ministrem sprawiedliwości, Krzysztofem Kwiatkowskim pytałem wprost: co z "dwieście dunastką"? Odpowiedział, że zmiany są już gotowe. Ciekawe, bo minęło kilkanaście lat do dziś nic się nie zmieniło. Być może projekt zmian zgubiła na ministerialnym korytarzu długonoga sekretarka (ach ten mój seksizm). 

Dlaczego o tym piszę? Otóż dlatego, że ludzie ustawiający Polaków po dwóch różnych stronach wyimaginowanych barykad w gruncie rzeczy niczym się od siebie nie różnią. Równie bezideowi, zmieniający poglądy w zależności od aktualnej koniunktury na rynku zapotrzebowań na populizm społeczny. Typowi oprtuniści, którzy ten opurtunizm wynieśli z domów rodzinnych (zaraz do tego wrócę). Podkreślam: poglądy, nie szyldy partyjne, bo działacze polityczni często te dwie rzeczy mylą. Fetysz w postaci znaczka w klapie kojarzą z horyzontem myślowym, który ten horyzont de facto ogranicza (znowu kolega Krzysztof powie mi, że piszę enigmatycznie i w sposób niezrozumiały). 

Kiedyś, pewien mój przyjaciel powiedział mi, że świecznik wciąż ten sam, tylko przy sprzątaniu świeczki w nim zamienia się miejscami. Jakość świecenia wciąż ta sama. Popatrzcie na listy, ugrupowania i komitety. Platforma Obywatelska niby wciąż Platformą, ale kilka lat temu miała konserwatywno liberalny charakter, dzisiaj reprezentuje lewicowe centrum (chociaż wnioskując z powszechego wykorzystywania w działalności farm trolli i osób o poglądach skrajnych może się wkrótce lewico zradykalizować). Ktoś wątpi? No to niech mi wytłumaczy co ma wspólnego taki Cimoszewicz, Belka, Napieralski czy Nowacka, z Maciejem Płażyńskim lub Janem Marią Rokitą?  

Po owocach ich poznacie.... 

Zaborcy Polaków rozpijali, współcześni władcy dusz nas ogłupiają za pomocą mediów. Spróbujcie zrobić pewien eksperyment. Poświęćcie jeden raz trzy godziny w niedzielę (do częstszych działań o charakterze masochistycznym nie zachęcam) na obejrzenie trzech podobnych programów na telewizyjnych antenach. Pierwszy na Polsat News, drugi na TVP info a trzeci na TVN 24. Przekonacie się, że goście tych programów mówią dokładnie to samo. Partyjne frazesy przygotowane przez politycznych demiurgów.

Wyjście poza sztywne ramy oficjalnych stanowisk jest niemożliwe. Z góry wiadomo kto i co będzie mówił. A więc? Czas zmarnowany (ale raz na pewno warto). Chodzi jedynie o socjotechniczne utrwalanie przekazu dnia. Nic więcej... że za tydzień może być przeciwstawny? Co z tego? W natłoku informacji i tak nikt tego nie pamięta, bo chodzi o wrażenie a nie konkret (owoc działania). Co gorsza podobnie rzecz przedstawia sie wkolejnych programach, gdzie politykow zastępują publicyści. Może za wyjątkiem Stankiewicza z Onetu cała reszta mówi, jakby materiały przygotowywał dla nich ten sam partyjny PR-owiec (a może tak właśnie jest). 

To, co od lat obserwujemy w naszym kraju, to jedynie wojna gangów i wcale nie o wizję Polski (czy też na szczeblu lokalnym: miasta lub powiatu) tu chodzi ale o czysto biznesowe strefy wpływów. Struktury mają charakter mafijny (oglądaliście Ojca Chrzestnego?). Szeregowi członkowie wykonują wyznaczone zadania, często nie zastanawiając się nawet nad ich celowością. Protestujemy pod Sądem? Żaden problem. Nieliczni konsumują profity. I to one są tu kluczem. O nie toczy się bój. 

W tym wszystkim, w cieniu kryją się ludzie robiący prawdziwe interesy. To oni, za pomocą swoich pieniędzy kreują bieżącą politykę, podsuwają nam kandatów na prezydentów miast i posłów i ich kreują. Tomaszów nie jest tu jakimś wyjątkiem. Ci sami biznesmeni wspierali u nas kandydatów ortodoksyjnie prawicowych, liberalnych i skrajnie lewackich. Bo biznes to biznes i jaka to różnica z kim się go robi

Nasze matki, nasi ojcowie

To prawda, że dzieci nie powinny odpowiadać za winy rodziców. Jednak to rodzice odpowiadają za wychowanie swoich dzieci. Jeśli od najmłodszych lat dzieci obserwują oportunizm własnych rodziców, zachowania nieetyczne, koniunkturalizm, często zwykłą podłość i niszczenie ludzi, dla realizacji własnej kariery, to trudno oczekiwać, by w dorosłym życiu zachowywali się inaczej. To rodzina buduje wzroce zachowań, wszak jest "podstawową komórką społeczną". 

Wczoraj jeden z czytelników portalu napisał do mnie, że na proteście przed tomaszowskim Sądem widział osoby, któych rodzice byli związani z poprzednim reżimem. Synowie i córki "komisarzy ludowych", ormowców, sekretarzy i innych utrwalaczy komunistycznego terroru, którzy na co dzień wykorzytywali sądowy i milicyjny aparat represji, niszczyli przedsiębiorców i drobnych rzemieślników, byli członkami kolegiów orzekającyh i ławnikami komunistycznych sal rozpraw, nie mając żadnego przygotowania prawniczego a jedynie oportunistyczny "światopogląd" ukształtowany przez Związek Młodzieży Socjalistycznej. Wykonując z ochotą i bez sprzeciwu zadania, skazywali ludzi nie tylko na grzywny ale i na więzienie. Albo brali łapówki za załatwianie "niższych wyroków". 

Po zmianach ustrojowych nagle odkrywali w sobie powołanie, odnajdywali Boga, zaczynali posyłać do komunii dzieci i klęczeli w pierwszych rzędach na kościelnych posadzkach. To oni stworzyli kategorię osób "niewierzących praktykująych", doskonale dopasowującą się wszędzie. 

Swoją drogą, czy to nie paradoks, że demokracji z jednej strony chcą nas uczyć ludzie tacy jak towarzysz Piotrowicz, a z drugiej potomkowie i beneficjenci komunistycznego reżimu, wcale się od niego nie odcinający? Żart historii? Jak to jest, że ludzie lubiący mówić o tym, że w rodzinie mieli "żołnierzy wyklętych" równocześnie idą ramię w ramię z tymi, których ojcowie i dziadkowie do nich strzelali (nawet jeśli tylko w formie metaforycznej). 

Proszę wstać... Sąd idzie

To, że obecnie rządzący traktować chcą (lub chcieliby) Sądy w sposób instrumentalny to jest oczywiste dla każdego. To schemat myslowy, który obecny jest w każdej partyjjniackiej grupie intersów. Tylko jakie świadectwo tym ludziom (Sędziom) wystawia sama opozycja. Już samo wspominanie o tym, że Sędziowie po przyjęciu ustaw ze strachu przed utratą pracy będą wydawać niesprawiedliwe i polityczne wyroki woła o pomstę do nieba. Czy to bowiem oznacza, że politycy nie pojmują, że Sędzia może zachowywać się po prostu przyzwoicie i wydawać wyroki  zgodne z konstytucyjną zasadą niezawisłości i żadne ustawy "kagańcowe" tego zmienić nie mogą? A już straszenie, że Ci sami sędziowie będą z zemsty (lub na polityczne zlenie nowych szefów) karać obecnie rządzących, gdy Ci rządzić już przestaną trudno jest w jakikolwiek kulturalny sposób skomentować, ponieważ samo w sobie stanowi przejaw totalitarnej umysłowości. 

Art. 178. Konstytucji RP

  1. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.
  2. Sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków.
  3. Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.
Mariusz Strzepek

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (23)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ajdejano
Ajdejano 24.12.2019, 11:10
Do "Stefan" : zupełnie się nie zgadzam z takim poglądem. Twoja propozycja wprowadziłaby faktyczny bajzel - bez rozwiązania.
Stefan
Stefan 22.12.2019, 10:33
Wystarczyloby wprowadzic zasade, ze wszystkie nominacje zglaszane przrz sejm moga byc zglaszane WYLACZNIE przez partie opozycyjne i nie byloby problemu kto rzadzi, a kto w opozycji.
HRD
HRD 21.12.2019, 21:35
to wszyscy wiedzą, więc co to może i ma zmienić ?
Ajdejano
Ajdejano 21.12.2019, 18:51
Do Admina.

Pisze Pan: "Wolne sądy w ogniu".
Więc pytam: jakie, ku..... , "wolne" sądy ?!?!?!

Od kiedy te sądy były "wolne" ????
Po komunie zostało w tych sądach tyle zwykłego gó..., że teraz pisiory mają problem, aby to gó.... zmyć.
Tym bardziej, że to gó..... jest bronione przez pozostałości komuny. I to jest właśnie problem.

A Pan tutaj pisze: "wolne" sądy ...... Nie przesadzajmy ...
&
& 21.12.2019, 15:15
Moim skromnym zdaniem BARDZO ciekawy tekst. A dobra publicystyka to cos co w weekendy lubie bardzo. Panie Redaktorze - i znowu moim skromnym zdaniem - godnie reprezentuje Pan tradycje ktore pozostawil nam Jan Chryzostom Pasek.

On z Węgrzynowic pod Budziszewicami, wiec po cichu (bo znowu bedzie, ze grzebie a to w cudzej kieszeni a to w zyciorysie), zatem po cichu zastanwiam sie czy nie jest Pan jego potomkiem.
Ajdejano
Ajdejano 21.12.2019, 14:51
Do "kibic" - poniżej.
Dla mnie - jesteś zupełnie nie wiarygodny.
Koleś: nie kombinuj, jak koń pod górkę.

PO twoim wpisie widać, jakim jesteś "migaczem" i cwaniaczkiem.

Czy ty uważasz tych, którzy ciebie czytają,
za idiotów?!?!
Kibic
Kibic 21.12.2019, 15:46
Mnie nie interesuje ktora z lewicowych partii rządzi. Bo prawica jeszcze po 89 roku nie rządziła. Ja tylko uważam, że niezależnie kto rządzi to politycy ręce precz od niezawislosci sędziów i niezależności sądów
Vlad_Palovnick
Vlad_Palovnick 21.12.2019, 15:14
Zapytaj ludzi co widać po twoich postach. Może widzą krynicę mądrości i niemigacza.
kibic
kibic 21.12.2019, 14:29
W latach 90-tych studiowałem na Wydziale Prawa na UŁ. Sam studiowałem administrację czyli łartwiejszy kierunek. Co zapamìętałem? Była masa studentów, którzy zarywali noce, wkuwali te przepisy, mieli dobre oceny i wyniki. Oni dążyli to tego żeby dzięki ciężkiej pracy i poświęceniu zostać w przyszłości sędzią, adwokatem , prokuratorem. Choć do tego jeszcze daleka droga czyli skonczona aplikacja. Byli teź kombinatorzy, studiujacy po 7- 8 lat. Zawalający egzaminy. Oni jednak zaczynali bawić sie w politykę. Pamìętam jak przytulali się w zaleźnosci od poglądow albo łatwiejszego dojścia do Millera, Kropiwnickiego, Katarasińskiej. Od początku mieli skrzywione kręgosłupy. Oczywiście są wyjątki ale zasadniczo taka jest różnica między sędzią a politykiem. Ile potrzeba czasu, pracy, wiedzy żeby zostać sędzią a posłem może zostać każdy cwaniak
Tak się chwalisz
Tak się chwalisz 21.12.2019, 15:36
tymi studiami prawie w każdym swoim poście. Cóż z tego, że studiowałeś " łartwiejszy kierunek", ale i tak sadzisz "byki". Naliczyłem 7 szt w powyższym wpisie, a twoją piętą achillesową to przede wszystkim interpunkcja. Ja tylko po maturze, ale przynajmniej nie znajdziesz u mnie żadnego "byka". Z tego wynika, że może powinieneś studiować ten trudniejszy kierunek.
Siara i spółka
Siara i spółka 22.12.2019, 03:51
Pisales prawodpodobnie do mnie a nie do "Kibica"

Zatem tak: wyksztalcenie jest w tym kontekscie istotne, bo to jest jedyna w zyciu szansa by zmierzyc sie w konkurencji gdzie sa te same kryteria dla wszystkich. Choc niestety szanse nie, bo je okresle dom. Przede wszystkim majetnosc rodzicow, ale tez kapital kulturowy (to czy do podstawowki idziesz umiejac juz czytac, czy uczysz sie tego dopiero w niej), znajomosci rodzicow, ich wplyw na otoczenie. Ale formalne kryteria sa te same. A to juz cos.

I teraz gdy widzisz, na stanowoslach, czy nawet nie formalnie umocowanych, ale wplywowych gosci, ktorych wczesniej widziales z trudnoscia przechodzacych z klasy do klasy, czy w jakichs tajemniczych okolicznosciach (kiedys sie mowilo , ze jeden koles skonczyl lepsze liceum w miescie, tylko dlatego, ze ojciec ufundowal ladne schody szkole.. :)) Tutaj jeszcze pol biedy, bo zyskala cala spolecznosc, ale najczesciej to byly albo znajomosci z dyrektorem/ką albo ...no prywatne lapowy zwyczajnie), no to - chcial nie chcial - zaczyna cos Ci zgrzytac.

A w Polsce lokalnej, tym bardziej jest to bylo robione na rympal, bo decyzje dotyczace 60-100 czy w takiej Bydgoszczy prawie 400 tysiecy ludzi, takie "strategie" palnowalo sie tanc budach, jakis przydroznych zajazdach ktorych wlasciciel chcial ugadac wlodarzy na kolejna jakas budę w atrakvyjnym miejscu, tam sie chalo i "debaowalo". Ładniesze dziewczyny z domow robotniczo-chlopskich najpierw podawaly, potem sie je " napokojach ruchalo, 5 zl na PKS, albo i nie - niech sie cieszy ze "prace" na miejscu ma.

To tez ludzie widzieli i z tym kojarzy sie 3RP. Ze PiS to roztłukł, tego niektorym szkoda.
Domyslam sie.

Moja Matka wczoraj zdziwiona, ze w UM "same dzieci przy biurkach"
To *** zle? Kto ma pracowac, babiszon z piątym podbródkiem ktory, ze sam nie potrafi wydrukowac PDFu to udaje, ze to nie lezy w jej kompetencjach, bo robote 20 lat wczesniej zalatwiono jej w jakims zajeździe po Tomaszowem gdy ladniejsza jeszcze byla i bylo za co zlapac z przodu czy z tylu?

No mi tego nie zal.
Liberalna Polsko! Idź precz!
Vlad_Palovnick
Vlad_Palovnick 22.12.2019, 06:20
Jak przy aferze 3 wież, aferze w LOT, ułaskawieniu niewinnego, Janingerze, Misiewiczu, Kuchcińskim spółkującym z 14 latką, Pięcie, Banasiu i dziesiątek innych można wierzyć, że PIS rozbił kolesiostwo? Chybe ża inaczej trzeba rozumieć "PIS to roztłukł".
Siara i przyjaciele z lat 90-tych
Siara i przyjaciele z lat 90-tych 22.12.2019, 09:54
Jesli nawet (chociaż mocno nakłamałeś mam wrażenie, ale to niech ludzie sami sobie oceniają. Sprawy są świeże), ale jeśli nawet by tak było jak sugerujesz, to samo wejscie nowych, na miejsce starych łajdaków jest lepsze niż dziedziczenie urzędów, które już w Polsce sobie organizowaliście. A ty zonk! Trzeba wziąć się samemu za robotę, czasem pierwszy raz w wieku 50 lat. Ludzkiego żywiołu nie powstrzymasz, i choć nie jestem specjalnym entuzjastą tej formy ustrojowej, to to jest niewątpliwie jej zaleta.
Vlad_Palovnick
Vlad_Palovnick 22.12.2019, 23:42
Pokaż palcem gdzie nakłamałem, to podlinkuję źródła.
Ajdejano
Ajdejano 21.12.2019, 14:28
Uwaga: głównie lewactwo będzie atakowało każdego, kto będzie śmiał atakować lewicę i lewactwo z koalicji po.
Uwaga: ta koalicja - po i inne elementy- to zupełne DNO !!!
Ajdejano
Ajdejano 21.12.2019, 13:47
Do Admina: zachowuje się Pan, jak ten z powiedzonka: Panu Bogu świecę, a diabłu ogarek. Czyli: jeden- trochę dobry, trochę zły i drugi - też trochę dobry, trochę zły.

To są takie zachowawcze bajania: nikomu nie podpaść i nikomu nie kadzić.

Tak nie można.

W takim razie, pytam: dlaczego ta "nadzwyczajna kasta" sędziów śmie nazywać się nietykalną ?! Kto, lub jakie prawo, dało tym ludziom przekonanie, że są nietykalni ?!?!?!

Jeżeli u nas jest trójpodział władzy, to pytam: sejm może być atakowany, prezydent może być atakowany, a sędziowie?! Specjalna kasta ludzi, którzy mogą podpier.....: 50 złotych, elektronikę za 2500 złotych, itp., itd . To pytam: co to jest, kur.... za władza, która kradnie 50 złotych !!!!

PS. Szanowny Panie Mariuszu: niech Pan nie broni tek "złodziejskiej kasty".
Vlad_Palovnick
Vlad_Palovnick 21.12.2019, 15:06
Podlinkuj jakąkolwiek wypowiedź sędziego, w której mówi o tym że są nietykalni. Nie zrobisz tego, bo takiej wypowiedzi nie ma.
Cały czas stosujesz tu metodę w której wkładasz ludziom w usta poglądy których nie wypowiedzieli, a potem piszesz że to idioci, czerwona zaraza, lewacy, komuniści i obraz całego zła świata. To słabe, żeby nie mówić wprost jakie.
Nawiasem mówiąc tym postem idealnie wpisujesz się w ludzi o których jest artykuł. Ty używasz wyłącznie przekazów dnia. Złodziejska kasta, nadzwyczajna kasta, każdy już to słyszał w przekazie dnia. Niejednego.
Buziaki.
Potomek chłopów. Polskich (!) chlopów.
Potomek chłopów. Polskich (!) chlopów. 21.12.2019, 15:38
Ojojoj :)) nie bede teraz niczego cytowal bo ta propozycja jest po prostu smieszna.
"Kasta" to z czyich ust padlo? Jednej z tych naczelnych komuszyc w sedziowskiej todze.

Slepy jestes? Gluchy? Niczego nie slyszusz? Odurzony wiecznie?

Gdy o tym faszyzmie slysze od tych pajacow spod sadow to czasem sie zastanawiam jak trzeba byc zacietrzewionym by za zycia przeciez jeszcze wiezniow obozow, porownywac dzisiejsze rzady do nazioli. Chyba, ze nie rozimiem jescze mechanizmu tego przejaskrawiania.

Polska ktora resztkami sil dokupuje pare helikopterow tylko dla sil specjalnych, porownywana do potegi przemyslowej owczesnch Nemiec, w ktorych - wsrod ludu - nazisci (poczatkowo to nie byl tylko Hitler, nawet - w mojej ocenie - Rohm na poczatku mial wieksze poparcie i potencjal mobilizacyjny) i teraz pownywanie tego do Kaczynskoego ktory ledwo chodzi, ktory wycofuje sie z kazdej odrobine kontrowersyjnej ustawy (nowela IPN) Nie biorac juz nawet intencji obu srodowisk, to Polska w obecnym sytuacji miedzynarodowej, bez broni nuklearnej, jest w porownaniu z owczesnymi Niemcami w owczesnej Europie jak mrowka przy słoniu. I to sie nie zmieni, to co PiS moze zrobic i to tez z trudem to zapisac sie w pamiecin ludzi jako rownosciowy ruch spoleczny. Cos do czego za 10 lat - bo to jest ostatnia nasza kadencja - do czego w niektorych domach bedzie sie z lezka w oku wracac, jak podczas zaborow do wspomnien o insurekcji kosciuszkowskiej.

No ale dobre i to! Juz od pewnego czasu jestem optymistą. Ja bede pewnie gdzies na banicji na garach u Nimca lub Anglika zbieral na przegrane procesy w tzw. Polsce, wracal sobie do screenow ktore mam na e-mailu i od czasu do czasu pzylece sobie zapalic swieczke dr Kcznskemu czy panu Antoniemu Macierewiczowi. Jesli pozwola pochwac jak ludzi i grobow dewastiowac nie będą.

Pamięć w Polsce to był największy nasz kapitał.
Vlad_Palovnick
Vlad_Palovnick 21.12.2019, 18:37
Niektórym nawet gromnica kojarzy się z porno. Nikt nie ma wpływu na to co komu siedzi w głowie.
Szacun dla PIS za socjotechnikę i dobór targetu. Potrafili zamienić zwolenników w wyznawców i faktycznie mogą wszystko. Jest dogmat o nieomylności papieża i jest dogmay o nieomylności PIS. Ten kto dyskutuje z dogmatem jest czerwoną zarazą i lewakiem. I oczywiście żydem. A jak mu sie nie podoba to do strefy dla LGBT.
kk
kk 22.12.2019, 01:01
Dobrze, dobrze :)) Oddam Ci pytanko-powiedzonko, którego sam kiedyś użyłeś (i jest fajne):

śpiewnik się skończył? :))

Guzik wiesz o zjawisku które próbujesz opisać, a w sytuacji gdy jest to nooo nawet najskromniej licząc 40-60 % społeczeńśtwa, to oznacza, że jesteś kompetnym ignorantem. No ale właściwie mi to na rękę. Protestować pod sądami :)

Ale jadąc w stylu wyznawcy. Ja widzę fakty takie: - Lisek, symbol sukcesu ostatnich trzydziestu lat - udar przed 60tką... Wcześniej dwa nieudane małżeństwa, Córki puste jak skarpety. Rzeczywiście jest czego zazdrościć :))

Drugiego przykładu nie znasz, bo jest mniej spektakularny, ale mój były szef z niemieckiej szczekaczki publikującej po polsku - nie tylko udar, ale po prostu śmierć ...przed 50tką. Żadne wypadki, żadne ataki. Choroba nowotworowa.
Jednego papierosa w życiu nie wypalił.
Och, jak pier.doli.ł mi pouczanki, z jaką zafrasowaną miną, gdy nas spotkał w szczelinie biurowca z na fajach. Zajmij sie dziadu sobą. Przyszedłem tu pracować, nie jesteś dla mnie ani ojcem, ani żadnym bratem łatą, ostrzeżony byłem już wielokrotnie. W świecie, który nam konstruujesz, nawet nie wiem czy chcę dożyć dłużej.

Zasłużyli się jakoś Polsce? Rodzinie? Czemukowiek poza własnym nędznym koniunkturalnym bytowaniem?
Heh :)) No to poproszę o jakiś przykład.
A we własnym życiu? W jego połowie: game is over. Ktoś będzie go żałował? Chyba nawet nie baba czy dziecko, którzy nie wiedzą co teraz robić z kredytami.

Modlitwa nie ma znaczenia?
Tylko to robiłem.

Tak, tak - jestem kreaturą, kanalią, co tam jeszcze. Gdaj sobie.

Żyjeś w jakiejś wspólnocie i większość tego życia, to podkopywanie jej podstaw.

No to masz co masz. Bóg istnieje i na nas patrzy.
Vlad_Palovnick
Vlad_Palovnick 22.12.2019, 06:29
Jestem wstrząśnięty. To naprawdę smutna historia o przedwczesnych zgonach.
W kwestii pytania-nie rozumiem o co chodzi. Jestem za głupi.
kk
kk 22.12.2019, 10:44
Nie bardziej smutna historia niż niedotelenienie dziecka w konsekwencji poroadu bez łapówki w łódzkim szpitalu, a w konsekwencji 18 lat kalectwa, dla rodziów rozwalone pod ciężarem tych trosk małżeństwo i do piachu właśnie w tym wieku.

Tych w dwoje o których napisałem ten systyem legitymizowało. Datek „na czaspospisma” (marszałek Senatu ze Szczecina) 2,000- 5,000 złotych to dla większości przy choć odrobinę skomplikowanym zabiegu, między życiem i śmiercią.

„Un się kształcił się nie po to by bidę leczyć”

„Zawód nie służba”

I tego typu noywy liberalny język.

Studiuj prywatnie, ptaktykuj prywatnie – nie ma problemu. A jeśli wydymałeś społeczeńśtwo potem pokazujesz wała, to giń. Na raczysko, na udar. Broń Boże z ludzkiej ręki. Nie. Bo męczenniczkiem po egoistycznym, na dobrą sprawę nędznym życiu byś został. Jak w Gdańsku. Bóg niech ci to zrobi. Ojciec sprawiedliwy.

Zero współczucia.
Vlad_Palovnick
Vlad_Palovnick 22.12.2019, 11:40
W której części będzie coś o sądach?

Pozostałe