Noce na trzeźwo

  • 17.05.2020, 10:11 (aktualizacja Wczoraj, 20:45)
  • red.
Noce na trzeźwo
Dyskusja na temat ograniczenia możliwoości sprzedaży detalicznej alkoholu toczy się w wielu samorządach od dluższego czasu. Część z nich wprowadziła ograniczenia w godzinach od 22 do 6 rano. Oczywiście nie dotyczą one lokali gastronomicznych. Sprzedaż alkoholu z roku na rok rośnie. Do Miejskich Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych trafiają coraz młodsze osoby. Dzieje się tak także w Tomaszowie Mazowieckim. Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych rekomenduje aby zakazy wprowadzać szczególnie w czasach pandemii. Oczywiście są zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy takiego rozwiązania.

Z dniem 9 marca 2018 roku weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Nowelizacja wprowadziła kilka zmian, które mają za zadanie ułatwić radom gmin kształtowanie polityki dotyczącej ograniczania dostępności fizycznej alkoholu. O ile nowe uchwały w przedmiocie limitów zezwoleń i usytuowania miejsc sprzedaży napojów alkoholowych funkcjonują już w obrocie prawnym, to – do tej pory – niewiele samorządów skorzystało z możliwości wprowadzenia zakazu nocnej sprzedaży napojów alkoholowych.

Trudno się dziwić, ponieważ samorządy czerpią ze sprzedaży alkoholu spore dochody. Genenerują je nie tylko opłaty za zezwolnia na sprzedaż napoi "wyskokowych" ale takż udziały w podatku dochodowym przedsiębiorców. To drugie źródło ma charakter iluzoryczny ponieważ podstawowy kanał sprzedaży to duże supermarmarkety, nie opłacające podatków na miejscu. Icho wolumen sprzedazy stale rośnie i to nawet w czasie ograniczeń epidemiologicznych. Część z nich to już regularne sklepy nocne, oferujące pełen asortyment w tym także alkohole. 

- Zgodnie z zapisem ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciw działania alkoholizmowi art. 12 ust. 4 cyt: Rada gminy może ustalić, w drodze uchwały, dla terenu gminy lub wskazanych jednostek pomocniczych gminy, ograniczenia w godzinach nocnej sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży. Ograniczenia mogą dotyczyć sprzedaży prowadzonej między godziną 2200 a 600. W związku z powyższym te ograniczenia nie zostały wprowadzone na obszarze miasta Tomaszowa Mazowieckiego. Zatem sklepy sami regulują sobie godziny funkcjonowania. Przedsiębiorca nie ma obowiązku informowania organ zezwalający o godzinach otwarcia sklepu - wyjaśnia Joanna Budny z tomaszowskiego magistratu.

Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych podkreśla, że doświadczenia gmin, które z ww. opcji skorzystały i chciały podzielić się swoimi opiniami wskazują, że zmiana ta pozytywnie przełożyła się występowanie w gminie problemów skorelowanych ze sprzedażą napojów alkoholowych. PARPA wskazuje, że rada gminy może ustalić ograniczenia  dla terenu gminy lub wskazanych jednostek pomocniczych. W związku z powyższym należy uznać, że ograniczenia mogą zostać wprowadzone dla całości gminy lub wskazanych jednostek pomocniczych, a więc dzielnic, osiedli czy sołectw.

Z przepisu tego nie wynika uprawnienie dla rady gminy do wprowadzenia ograniczenia na innym obszarze niż obszar gminy czy danej jednostki pomocniczej. Nie można zatem wprowadzać ograniczenia na obszarze, który jest tylko częścią wymienionych (np. terenu rynku będącego częścią dzielnicy). Warto również wskazać, że wprowadzenie ograniczeń w nocnej sprzedaży napojów alkoholowych jest fakultatywne i rada gminy nie musi z tego uprawnienia korzystać.

Przeciwnicy ograniczeń z kolei argumentują, że uchwały tego rodzaju stanowią formę ograniczenia swobody prowadzenia działalności gospodarczej i wspierają jedynie działalność pokątnych melin. Jest to argumenta w tym samym stopniu popularna, co pozbawiona elementarnej logiki. Sama formuła prowadzenia sprzedaży alkoholu ma formę działalności reglamentowanej, prowadzonej na podstwie wydawanej koncesji. Od zwalczania działalności melin (które i tak obecnei działają) jest powołana Policja. I to służby mundurowe należaloby rozliczać ze skuteczności działania. 

PARPA przypomina też, że w uzasadnieniu do projektu ustawy zmieniającej podkreślono "liczne sygnały ze strony prezydentów miast, w kwestii wprowadzenia upoważnienia dla rady gminy do ustalania w drodze uchwały godzin sprzedaży napojów alkoholowych w punktach sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży".

W ocenie specjalistów od uzaleznień konieczność wprowadzenia ograniczeń sprzyja działaniom służącym ograniczaniu spożycia napojów alkoholowych.  

red.

Podziel się:

Oceń:

Czy w Tomaszowie powinno wprowadzić się zakaz nocnej sprzedaży alkoholu


Komentarze (17)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

m&m
m&m 23.05.2020, 10:15
Z logiką nic wspólnego nie ma gadanie, że jak zabronimy sprzedaży alkoholu, to wzrost liczby melin nie będzie naszą winą tylko policji. Z logiką nie ma nic wspólnego dopuszczanie do głosu ludzi, którzy myślą, że zakazami ustawią społeczeństwo pod swoją modłę i zrobią mu dobrze nawet bez jego akceptacji na takie działania. Dlaczego mam nie mieć prawa wyskoczyć sobie po flaszkę w nocy, do osiedlowego sklepu, jak na imieninach braknie? Mam w nosie w takim przypadku troskę władz o moje zdrowie. A wręcz będę im źle życzył całując klamkę zamkniętego sklepu. To ograniczenie moich praw. Jak ktoś chla dzień i noc, to mu brak nocnych życia nie uratuje. Najlepiej ludziom biznesy pozamykać i reszcie mówić jak mają życ. Jakim trzeba być imbecylem żeby myśleć, że ustawą można skłonić ludzi do niezaglądania do kieliszka. No chyba, że jakiś kalifat wprowadzimy i będziemy egzekucje na pl. Kościuszki urządzać.
fikcjonariusz
fikcjonariusz 23.05.2020, 10:56
A ograniczeniem moich praw są sklepy nocne funkcjonujące w okolicy mojego osiedla. Czy to znaczy, że prawo do chlania jest ponad prawem do spokojnego spania?
Pawełek
Pawełek Wczoraj, 19:54
Funkcjonujące sklepy nocne nie mają nic do chlania i twojego spania.
Ty jako fikcjonariusz powinieneś przecież o tym wiedzieć i sobie z tym poradzić.
Ktoś zakłóca, ktoś zgłasza. Nikt nie zgłasza tzn. nikt nie zakłóca, bo nikomu to nie przeszkadza.
Nikt za ciebie tego nie zrobi. Działaj i nie płacz, bo wszyscy zaczną szlochać za tobą.
m&m
m&m 23.05.2020, 20:52
A to inna sprawa.
Lynott
Lynott 18.05.2020, 18:02
a może walkę z alkoholem zacząć od likwidacji wódy w sejmowych restauracjach
Sikawka
Sikawka 18.05.2020, 13:13
Wybudowac koscioly zamiast sklepow.
40%
40% 17.05.2020, 21:17
Trzeba *** zaszyć
Kiper
Kiper 17.05.2020, 18:13
Jakiś czas temu w radiu Piotrków była o tym mowa bo w Piotrkowie od jakiegoś czasu to istnieje i o dziwo spożycie alkoholu tam wzrosło co jest dziwne.
WuPe
WuPe 17.05.2020, 17:51
Dlaczego pokazano negatywną stronę nowelizacji ustawy? A może należałoby wnioskować do rady miejskiej o wytyczenie obszaru na terenie naszego miasta, na którym będzie można legalnie i pod chmurką alkohol spożywać? Wzorce płyną z większych miast, gdzie takie obszary ku uciesze cywilizowanej części mieszczuchów wytyczono. Nie dla ograniczania swobód obywatelskich!
Sceptyk
Sceptyk 20.05.2020, 13:54
Wydaje mi się że w Tomaszowie można pić wszędzie bo wszędzie leżą małe buteleczki w dużych ilościach,potłuczonych też jest ogrom a to chyba oznacza że piją na ulicy,na skwerkach,w parkach i na placach zabaw,na klatkach schodowych,za sklepami i gdzie tylko spojrzymy.
!
! Wczoraj, 22:40
Jeżeli ktoś robi to umiejętnie. Szkoda tylko, że brudasy i mamlasy zaśmiecają teren. Za to bym jednak surowo karał.
Smakosz
Smakosz 17.05.2020, 16:55
Zakazany owoc lepiej smakuje czyż nie? Trzeba edukować a nie wprowadzać zakazy
Papa
Papa 17.05.2020, 14:40
Takie gadanie niech w Tomaszowie zastopują kolejne budowy dyskontów typu Dino, wykończą firmy rodzinne i sklepu osiedlowe. Nasze miasto jest zbyt małe na kolejne dyskonty!
rwd
rwd 17.05.2020, 12:59
Czy nikt nie może zrozumieć, że tego rodzaju zakazy do niczego nie prowadzą. Nie kupią w legalnie w sklepie kupią w innych lokalach (mniej oficjalnych). I nikt tego nie zmieni. Pokazała to historia w różnych krajach również w Polsce. To jest wygodna droga do "sukcesu" medialnego i papierkowego. Nie zmienią tego żadne zakazy , kary, naloty na sprzedających i produkujących itd. Tu potrzeba długoterminowej polityki wychowawczej już od małego dziecka. I koniec z przyzwoleniem już nie tylko zwykłych ludzi, ale przede wszystkim ludzi którzy się tym zajmują. Spotkałem wielu ludzi ze "świecznika" w tym księży, polityków a nawet nauczyciel i kierowników oświaty, którzy co innego mówili na zebraniach a inaczej prywatnie. To oni mówią " co ze mną się nie napijesz ?", "organizm tego potrzebuje", do nie pijącego alkoholika " jednego możesz" i tak dalej. I nie wymyślać głupot tyko trzeba poważnie zacząć działać nie licząc na szybką poprawę.
Anonimowy alkocholik
Anonimowy alkocholik 17.05.2020, 11:40
Szczególnie zakaz na stacjach benzynowych
tom
tom 17.05.2020, 11:37
Ślepa decyzja zakazująca. Po prostu ruszą jak dawniej "mety"...
AntyTV
AntyTV 17.05.2020, 15:45
A niech zasuwa o 2 w nocy do tej mety, dostanie wałkiem od babki w głowę to będzie miał :) A na poważnie to za dużo jest w TM punktów sprzedaży alkoholu i tu Szanowna Komisja powinna myśleć i działać!

Pozostałe