Trzaskowski zapowiada protesty. Wyprowadzi ludzi na ulice

  • 30.09.2021, 09:50 (aktualizacja 01.10.2021, 21:58)
  • News4Media
Trzaskowski zapowiada protesty. Wyprowadzi ludzi na ulice Silar - Praca własna, CC BY-SA 4.0 Rafał Trzaskowski podczas kampanii wyborczej w 2020 roku.
Rafał Trzaskowski mobilizuje swoich zwolenników. Polityk Platformy Obywatelskiej już ostrzega przed ulicznymi protestami przeciwko posunięciom rządzącego Polską PiS. Chodzi o pieniądze.

Powodem niezadowolenia jest zapowiadany „Polski Ład”, czyli polityczny plan PiS, który zakłada wiele zmian fiskalnych. Przewiduje on np. zwolnienie z płacenia podatku PIT przez większości emerytów czy obniżenie podatków dla licznej grupy innych osób. Te rozwiązania krytykuje wielu wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, bo wpływy z PIT stanowią znaczną część budżetów samorządowych. Właśnie w ten punkt uderza Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, jeden z czołowych polityków PO i były kandydat na prezydenta Polski.
 

To jest kolejna zmiana podatkowa, która uderza w samorządy. W ostatnich latach Warszawie zostały zabrane prawie 2 miliardy. To cyniczna polityka rządzących, która ma doprowadzić do tego, by samorządy, zwłaszcza w miastach, nie mogły realizować swoich priorytetów i żebyśmy to my musieli wprowadzać drakońskie oszczędności i ewentualnie podwyżki, a oni mogli te pieniądze rozdawać.

- mówi Trzaskowski w wywiadzie udzielonym „Rzeczpospolitej” i wylicza, że jego miasto przez „Polski Ład” ma stracić 1,7 mld zł, przy czym rządowe rekompensaty mają wynieść o 1,3 mld mniej. Trzaskowski dodaje, że w sumie polskie samorządy czeka ubytek 145 mld zł w ich kasach.

Dlatego szykuje się wielki protest. Demonstracje niezadowolonych – jak właśnie zapowiedział prezydent Warszawy – mają się odbyć w październiku. Dodał, że uczestnicy tych protestów będą chcieli pokazać skutki rządowych zamierzeń – opóźnienie inwestycji, czy zatrzymanie niektórych działań wynikające z braku środków.

 

 

Mało kto też dostrzega, że PiS przygotował system, który uzależnia samorządy od władz centralnych. Decyzje dotyczące inwestycji, dofinansowania zadań infrastrukturalnych zależeć będą od ministerialnych urzędników, pochodzących często z nadania partyjnego. Dla wielu miast koniecznością może okazać się podniesienie stawek podatków od nieruchomości do maksymalnych poziomów. Wrosną więc równocześnie stawki czynszów. 

Rząd będzie chciał też zrównoważyć wygenerowane przez siebie transfery socjalne, zapowiada więc wprowadzanie nowych podatków i opłat, w tym podatku katastralnego. Ekonomiści ostrzegają, że kolejne obciążenia spowodują wzrost kosztów utrzymania i podkręcą spirale inflacji. 

W najbliższym czasie czeka nas też podwyżka stóp procentowych. Kredyty, które Polacy zaczęli masowo zaciągać w bankach staną się droższe. 

Dzisiaj poważnym problemem jest też przesunięcie wypłat 500+ do z MOPS do ZUS. Zmienia to w sposób znaczący wskaźniki zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego. 

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Tomaszow
Tomaszow 01.10.2021, 12:51
Już Pan rafaul wyprowadzał kobitki na ulicę, malujących kościoły, wyprowadzał tęczowych na ulicę, teraz czas żeby Kaczyńskiemu wyprowadzic kota na spacer:)
Pawełek
Pawełek 01.10.2021, 18:34
Przecież Trzaskowski niczego nie potrafi, to z kotem bidulek też sobie nie poradzi, to nieudacznik. On by chciał być nr 1, to jest dla niego najważniejsze, nie to co trzeba umieć zrobić i się powinno.

Pozostałe