Karty rozdane i co dalej. Dalej wypełnij deklarację

  • 13.12.2021, 09:10 (aktualizacja 16.12.2021, 13:52)
  • Mariusz Strzępek
Karty rozdane i co dalej. Dalej wypełnij deklarację https://www.tomaszow-maz.pl/
W Tomaszowie Mazowieckim funkcjonuje obecnie kilka programów, które dedykowane są mieszkańcom miasta. Dzięki nim rodziny wielodzietne, ale i tomaszowianie deklarujący miejsce opodatkowania, mogą korzystać z szeregu zniżek i udogodnień, które można przeliczyć na konkretne korzyści finansowe. Większość z z tych benefitów oferują miejskie instytucje takie jak domy Domy Kultury, MZK itp. Udział w nich lokalnych przedsiębiorców jest minimalny, żeby nie powiedzieć żaden. Programy te mogłyby mieć szersze oddziaływanie i być elementem promocji lokalnej przedsiębiorczości. Takim jednak nie są. Dlaczego? By tak się stało potrzebne jest spełnienie jednego małego warunku. Ktoś musiałby się tym rzetelnie zająć i oczywiście mieć minimalne pojęcie o tym co robi. Programy takie jak "Karta Tomaszowianina", "Czy Tomaszowska Karta Rodziny 3+", powinny nieść korzyści nie tylko tym, którzy z ulg korzystają ale i tych, którzy ich udzielają. Miasto udzielając bonifikat, pobiera opłatę za wydanie karty, przedsiębiorca trafia na stronę internetową, prowadzoną przez magistrat i na tym jego korzyści się kończą.

W ostatnich dniach tomaszowski magistrat rozsyłał drogą mailową informacje cyt. "Byliście Państwo Partnerem w realizacji działań na rzecz programu "Tomaszowska Karta Mieszkańca". Jeżeli są Państwo zainteresowani dalszą współpracą to proszę o przesłanie drogą elektroniczną wypełnionej deklaracji oraz informacji z jakich zniżek i ulg mogą korzystać posiadacze karty  w 2022 roku. Zachęcam do dalszej współpracy".  I na tym zachęta do udziału się kończy. Czy ktoś naprawdę uważa, że tego typu mail będzie stanowił zachętę do jakiejkolwiek współpracy? Łatwo się domyśleć, że większość odbiorców wiadomości, po jej przeczytaniu (lub nie) szybko wciśnie czerwony krzyżyk w programie pocztowym umieszczając ją tam, gdzie jej miejsce, czyli w koszu. 

Czasy mamy stosunkowo ciężkie, przedsiębiorcy obciążeni są licznymi daninami, Rząd i politycy mnożą koszty oraz przepisy, stanowiące prawdziwy gąszcz, w którym trudno się poruszać. By się w nich odnaleźć często trzeba zatrudniać kolejnych specjalistów a parapolicyjne kontrole kończą się najczęściej nie pouczeniami i zaleceniami a karami finansowymi. Nieznajomość prawa lub jego nie zrozumienie nie zwalnia z jego stosowania. Ten argument słyszy się stosunkowo często. 

Co roku pojawiają się nowe podatki oraz rosną stawki już istniejących, jak na przykład podatek od nieruchomości. Osoby prowadzące firmy muszą liczyć każdą złotówkę, bo rentowność przedsiębiorstw spada. Nie znaczy to, że z góry odnosić się będą wrogo do propozycji uczestniczenia w lokalnych programach społecznych. Problem w tym, że zapraszając do nich należy przygotować zestaw korzyści, które będą stanowić zachętę. Partner programu, to nic innego jak (brzydkie słowo)... sponsor. I tak należy go traktować, czyli z należytą powagą. Wysłanie cytowanego powyżej maila to przejaw żenującej niekompetencji, graniczącej z arogancją. Nie jest to stwierdzenie bynajmniej na wyrost. 

Osoby, które na co dzień w poważnych instytucjach, stowarzyszeniach, fundacjach, poszukują finansowania konkretnych celów, wiedzą, jak dużo pracy i wysiłku należy włożyć w pozyskanie partnera czy sponsora. Z góry wiadomo, że będą mieć oni jakieś wymagania. Przygotowywane są specjalne aplikacje sponsorskie, prezentujące korzyści płynące z realizacji projektu dla wszystkich stron. Formułuje się oczekiwania oraz efekty, proponuje konkretne rozwiązania. Na tym jednak nie koniec. Osoby odpowiedzialne za projekty, przeprowadzają setki rozmów. Muszą być przygotowane merytorycznie do ich prowadzenia. 

Nie oznacza to ma się rozumieć, że można przedsiębiorcom składać obietnice bez pokrycia. Zamykając jeden okres współpracy należy się z niego rozliczyć, chcąc go przedłużyć na kolejne miesiące. 

Pomysły na stworzenie Karty Tomaszowianina, Karty Młodego Tomaszowianina, Karty Tomaszowianina – Rodzina 3+, Karty Tomaszowianina - Senior, są oczywiście bardzo dobre.  Gorzej z ich realizacją. Widać to wyraźnie przeglądając listy partnerów O ile instytucją podległym miastu można wydać po prostu polecenia, to już poszukując partnerów zewnętrznych trzeba wykazać dużo więcej zaangażowania. 
 

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ajdejano
Ajdejano 15.12.2021, 14:12
Zacznę tak: "świetna sprawa" . Dlaczego w cudzysłowie? Ano dlatego, że ten gniot powyżej jest dobry do czytania dla tych, którzy mają dużo czasu do czytania różnych ble, ble, ble. Trza było napisać jeszcze kilka stron tego ble, ble, ble i wtedy, nawet ci z dużą ilością czasu, też nie mieliby tego czasu, aby taki tekst przeczytać.

Tego tekstu powyżej, z pewnością nie przeczytaj ci, którzy na te różne: ulgi, zapomogi, inną pomoc zasługują.
Więc, od wczoraj, żadnej reakcji tych, rzeczywiście potrzebujących. Odpowiedź na taką sytuację jest prosta: nawiedzeni urzędnicy, bardzo dalecy od codzienności zwykłych Polaków-szaraczków, uważają, że to, co im kazano przekazać szaraczkom, te szaraczki rzucą się z dziką chęcią na te ochłapy dla biedoty.

PS. Coraz bardziej przypominają mi się podobne akcje komuny dla "klasy robotniczej", które najpierw skończyły się kartkami na mięso i buty oraz tylko octem na półkach sklepów, a potem upadkiem tej komuny.
xxx
xxx 14.12.2021, 21:00
Błąd w tekście macie. Celownik komu czemu- instytucjom w liczbie mnogiej. Treść bardzo ok.

Pozostałe