Powiatówką do lasu

  • 16.06.2022, 10:27 (aktualizacja 16.06.2022, 11:48)
  • redakcja
Powiatówką do lasu
Do naszej redakcji często wpływają skargi na jakość dróg w Tomaszowie. Najczęściej dotyczą one ulic, których zarządcą jest powiat tomaszowski. Problem z ulicami miejskimi dotyczy głównie osiedli, gdzie zarządcami są spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty lub osiedlami domków jednorodzinnych, gdzie ich siatka staje się wyjątkowo gęsta. Oczywiście powiatkówki budzą najwięcej emocji, ponieważ to po nich porusza się (chociaż nie wszędzie) najwięcej samochodów. Klasycznym już przykładem jest ulica Dąbrowska, która od lat nie może doczekać się przebudowy, mimo, że jest obecnie jednym z najbardziej ruchliwych wlotów do miasta. Starostwo Powiatowe jest w tym przypadku głucha na prośby, apele i petycje mieszkańców. O tym, które powiatowe drogi remontować rzadko decydują przesłanki merytoryczne a właśnie nigdy nie bierze się pod uwagę natężenia ruchu. Co więc ma wpływ największy? Wszystko wskazuje na to, że "kluczowym jest czyjeś widzimisie"

Ale by można było taki "klucz" zastosować trzeba mieć ku temu możliwości. A takie dają obowiązujące obecnie przepisy Potrzeba zmian w ustawie o drogach publicznych, bowiem spora ich część nie spełnia kryteriów ustawowych. Zauważa to także Związek Powiatów Polskich. Problemem jest kategoryzacja dróg, której zmiana wymaga zgody gmin i powiatów.   W czasie wdrażania reformy samorządowej 1998 roku dołożono wiele starań, aby zminimalizować ryzyko sporów kompetencyjnych między poszczególnymi poziomami samorządu terytorialnego. Aby osiągnąć ten cel, prawodawca we wszystkich możliwych przypadkach przyjął założenie rozdzielności kompetencyjnej - tzn. zasady, że określone zadanie jest realizowane tylko przez jeden poziom zarządzania publicznego.

Z takim podziałem nie było problemu w przypadku zadań mających swoją naturalną skalę realizacji. Najlepszym przykładem może tu być zarządzanie drogami, które musi być realizowane na każdym poziomie w zależności od znaczenia danego połączenia w krajowej sieci drogowej. Aby podzielić kompetencje w tym zakresie, prawodawca dokonał kategoryzacji dróg i każdą z kategorii przypisał odpowiedniemu zarządcy Zgodnie z przepisami ustawy o drogach publicznych drogami powiatowymi powinny stać się połączenia miast będących siedzibami powiatów z siedzibami gmin i siedziby gmin między sobą - o ile nie stanowią dróg kategorii krajowej albo wojewódzkiej.

Kategoryzacja dróg dokonana w 1998 roku ma się nijak do definicji ustawowych, ponieważ drogami powiatowymi stała się większość dróg, które ówcześnie były zarządzane przez wojewodów, czyli wszystko zależało od polityki drogowej prowadzonej w danym województwie. W konsekwencji powiaty otrzymały niejednokrotnie po kilkaset kilometrów dróg, z których jedynie ułamek spełnia kryteria ustawowe. Pozostałe drogi mają charakter czysto lokalny, stanowiąc nieraz nieutwardzone drogi leśne i polne prowadzące do pojedynczych zabudowań. W konsekwencji ograniczone zasoby finansowe powiaty zamiast skoncentrować na najważniejszych dla lokalnej mobilności drogach muszą rozpraszać.  Finansują również działania na drogach nie mających żadnego znaczenia z punktu widzenia wspólnoty powiatowej jako całości.  

Od kilku lat w powiecie tomaszowskim obowiązuje umowna zasada, że Zarząd Dróg Powiatowych inwestuje jedynie tam, gdzie wójtowie zgodzą się dopłacać pieniądze. Zapominając przy tym, że cele obu samorządów mogą być rozbieżne i wymykać się ustawowym definicjom. Liczne są przypadki, że grunty będące od zawsze gruntami rolnymi przekształcane są na cele budowlane. Gmina więc zainteresowana jest budową do nich drogi. Duże rozproszenie budownictwa mieszkaniowego wiąże się niestety z ogromnymi kosztami budowy infrastruktury. Drogi powiatowe, o których do niedawna poruszały się głównie ciągniki rolnicze i kombajny nagle stają się drogami dojazdowymi do osiedli mieszkaniowych. Niestety wójtowie prowadzą w tym względzie mało racjonalną politykę gospodarki przestrzennej, nastwioną na bieżące przychody. Równocześnie nie są zainteresowani zmianą kategorii drogi, do czego obecnie niezbędna jest ich zgoda. Powód jest oczywisty: koszty związane nie tylko z budową ale ich utrzymaniem. 

Ta sytuacja szybko się nie zmieni. Ważne powiatowe ciągi komunikacyjne nadal będą mniej ważna, niż droga w gminie, w której zamieszkuje radny albo członek zarządu powiatu. Co gorsza ten podział utrudnia racjonalne planowanie remontów. Mamy tego przykład obecnie ale i wiele podobnych z nieodległej historii. kiedy wszyscy zarządcy dróg rozpoczynają remonty, paraliżując równocześnie cały ruch w mieście. Tak było też w ubiegłym roku, kiedy wyjechanie w kierunku Opoczna jakąkolwiek drogą graniczyło z cudem. 

- W naszym mieście mamy duży chaos w zarządzaniu drogami gdyż mamy drogę krajową 48 która przebiega ul. Ujezdzką, Warszawską i Wysoką, wojewódzką W 713, drogi powiatowe, drogi miejskie oraz drogi którymi zarządzają spółdzielnie mieszkaniowe. Drogi w naszym mieście powinny być przejęte przez miasto od powiatu wtedy nie było by takiego chaosu. Jednak wszystkimi drogami czyli i miejskimi i powiatowymi co do organizacji ruchu i ich bezpieczeństwa zarządza jedna osoba. Jak widać poprzez moje felietony w których wykazuje jakie błędy w fazie projektu są robione ale zarządcy i tak je podpisują. Nie dawno opisywałem ul. Zawadzką, wskazując między innymi, że  linie są wytarte. Kilka dni temu je wymalowano na nowo ale zauważyłem, że na ciągach rowerowo-pieszych namalowano znaki poziome P-23 czyli rower oraz P-26 czyli piesi ale namalowane je jak widziało się tym pracownikom, gdyż niezgodnie z prawem jakie obowiązuje. Prezydent Witko powinien usiąść przy stole razem z Starostą i przejąć wszystkie drogi powiatowe jakie są w granicach miasta, zatrudnić przynajmniej 2 osoby które się znają na tym. W Piotrkowie właśnie tak jest ZDiUM zarządza wszystkimi drogami w mieście oprócz jedna wojewódzka i 2 krajowymi. Mo ale tam mamy miasto na prawach powiatu - komentuje Adam Nawrocki, który na naszym portalu często opisuje błędy w oznakowaniu ulic. 

Potrzebne są zmiany w ustawie o drogach publicznych, szczególnie w kierunku doprecyzowania przepisów - to wnioski płynące z kontroli NIK stanu dróg. Kontrola pokazała problemy z prawidłowym wykonywaniem przeglądów stanu technicznego, prowadzeniem dokumentacji ewidencyjnej czy oznakowaniem dróg. Oberwało się też zarządcom dróg samorządowym - większości z nich daleko do prawidłowego działania. - Prawie żaden z zarządców nie opracował projektów planów finansowania budowy, przebudowy, remontu, utrzymania i ochrony dróg oraz drogowych obiektów inżynierskich. Brak dokumentów planistycznych utrudnia racjonalne, w wieloletniej perspektywie, zarządzanie drogami. NIK jednak zauważa, że prawidłowej realizacji tych ustawowych obowiązków nie sprzyjają obowiązujące przepisy, które nie wskazują zakresu projektów planów - alarmuje NIK.

redakcja_

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ujazd
Ujazd 17.06.2022, 16:00
Oczywiście musi być nagłówek powiatówka ,ale wszyscy wiedzą ,że brakuje autostrad,ekspresówek,wojewódzkich ,miejskich ,wiejskich ale problem jest u nas właśnie powiatowej;)skoro powstaną już te wszystkie kiedyś drogi to te same osoby będą kwiczały ,że jest beton ,asfald wcześniej,wycinanie lasów i tak w kółko;)wiele ludzi w powiecie ,gminie nie ma utwardzonej drogi do swojej posesji i nikt nie kreci afery.Byl taki jeden wójt co w swojej gazetce nawet zrobił mapę ,które to są drogi powiatowe.Ja proponował bym w każdej gminie zrobić taką mapkę ,które to są drogi gminne i oczekiwać żeby już były zrobione.
Gminny
Gminny 20.06.2022, 13:35
Czy to ten wójt ,który kiedyś opowiadał jak robili pewno powiatowe,że to tylko nakładka,że radni i starosta są tacy beeee,a później kręcił jak to ta samom droga się wspaniale jedzie?i to cały malinowy:)ps.do tego jak wjechała ekipa robić drogę to był zaskoczony i o niczym nie wiedział:)
Adam N
Adam N 19.06.2022, 21:38
http://zazdrog.tomaszow-maz.pl…
Mieszkaniec
Mieszkaniec 17.06.2022, 07:59
Kiedy zalataja wielkie dziury w drodze z Tomaszowa do Nagorzyc, ktory niby tez jest w Tomaszowie ale nie pamietaja o tym wladze miasta.
mieszkaniec
mieszkaniec 17.06.2022, 06:56
Jak najszybciej wyremontować tę wlotówkę, dzielnica za lasem rozrasta się piorunująco a dojazd jak dla furmanek.
obo
obo 16.06.2022, 19:29
Drogi miejskie wcale nie lepsze: Mazowiecka ,Graniczna, Niska i wiele innych...
A mieszkańcy Gustka
A mieszkańcy Gustka 17.06.2022, 11:29
i okolicznych ulic to do kiedy przestaną chodzić jezdnią? Ludzie tu mieszkają od 1915 r. i nie mogą się doczekać chodników ? Czekacie aż będzie jakiś poważny wypadek. Ciągle Dąbrowska i Dąbrowska. Skoro deweloper wybudował wam domy, to też powinien wybudować dojazd do nich.
Dlaczego wschodnia część miasta jest zaniedbana? Czyżby dlatego, że domy tam stojące nie budował deweloper?
Nawet miejsca na chodniki nie są koszone, chociaż to jest obowiazkiem odpowiednich służb miasta.
Wymienię tylko kilka ulic pozbawionych chodników:
Żeromskiego, Koszykowa, Dobra, Sosnowa, Orla, Kępa, Kamienna, Wrzosowa, Klonowa, Lipowa, Drewniana, Zakątna, Kręta.

Pozostałe