Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 kwietnia 2026 10:07
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Subiektywna historia roc'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 45 - Marek „Zarzyk” Zarzycki I

Antoni Malewski jak zawsze w formie. Kolejna odsłona jego subiektywnej historii okraszonej szczyptą pikantnego rock'n'rolla

 

Po felietonie poświęconym ALABASTRO i braciom Jochan, przysłowiowo wracam „na ziemię” do wcześniej zaprogramowanych, retrospektywnych wspomnień oraz ludziach biorących udział w utrwalaniu,  i rozpowszechnianiu rock’n’rolla w Tomaszowie Mazowieckim. Dotychczas przedstawiałem na łamach „Nasz Tomaszow” osoby urodzone i mieszkające w naszym mieście, przynajmniej w okresie dorastania, młodości, które działały w  rock’n’rollowej branży. Dziś chciałbym opowiedzieć o człowieku, nie tomaszowianinie, nie mającym nic wspólnego z naszym miastem, który jednak przyczynił się swoim bezinteresownym występem podczas jubileuszowego koncertu (50 lat Rock’n’Rolla w Tomaszowie Maz.) uratował honor organizatorów imprezy, miasta i rock’n’rolla. O tym szczególnym dla naszego grodu wydarzeniu, opowiedziałem w kolejnych odcinkach (42 i 43), niniejszej „Subiektywnej Historii R&R”. Tą osoba jest warszawianin, lider byłego, młodzieżowego zespołu, Kawalerowie, który swoją świetność przeżywali w połowie lat sześćdziesiątych minionego wieku – to, Marek „Zarzyk” Zarzycki.

 

Marek urodził się, wychował i większą część swojego życia (młodość) spędził w warszawskiej dzielnicy Mokotów. Jako kilkuletni chłopak przejawiał skłonności do muzykowania, do gry na instrumentach. W tej dzielnicy istniał u zbiegu ulic Dąbrowskiego i Alei Niepodległości klub harcerski Sezam, w którym istniało kółko muzyczne gdzie młodzi warszawiacy nie tylko z dzielnicy Mokotów, mogli pobierać nauki gry na różnych instrumentach.

 

Marek również, jako nastoletni chłopak (był jeszcze w podstawówce)  trafił do tego klubu ucząc się gry na gitarze basowej przez okres pięciu lat, będąc jeszcze uczniem szkoły średniej (do matury). Z Sezamu wyszło wielu wspaniałych muzyków, instrumentalistów, którzy w latach 1962/70 zasilali powstające jak grzyby po deszczu, niczym brytyjska eksplozja lat 60-tych, warszawskie, rock’n’rollowe zespoły jak; Big Beat Sextet (pierwszy warszawski zespół działający przy studenckim klubieStodoła), Chochoły, Kawalerowie, Dzikusy, Bardowie, Tajfuny, Pesymiści, Warszawskie Kuranty, Pięciu czy Klan.

 

W 2009 roku Polskie Nagrania MUZA wydały okolicznościową płytę, by ocalić od zapomnienia tamte, złote lata polskiego rock’n’rolla pt Warszawski Rock’n’Roll lat 60, na której znalazło się 21 utworów w kolejności jak wyżej, wymienionych zespołów. Na tym krążku zamieszczona jest krótka historia o wymienionych powyżej zespołach, przedstawiona  przez Piotra Miksa, muzyka z tamtych lat zespołu Bardowie - piosenkarz, autor tekstów, kompozytor - Wspomnienia warszawskiego wokalisty big beatowego.

 

Marek jak wielu polskich muzyków, miał kłopoty ze zdobyciem profesjonalnej, elektrycznej gitary i sprzętu nagłaśniającego. Często z domu po kryjomu, na próby czy mini koncerty, wynosił jedyne radio bo miało silne wejście, tak zwane adapterowe, do którego można było podłączyć  gitarę z tak zwaną przystawką. Dzisiaj, kiedy opowiadam o takich sytuacjach brzmi to jak muzyczny anachronizm. Podobnych Markowi muzycznych zapaleńców, było w naszym kraju, wielu. Takie sytuacje doprowadzały do częstych konfliktów z rodzicami. W Polsce początkujący muzycy z trudem gromadzili skromne fundusze w postaci kieszonkowego czy innych datków  na profesjonalne instrumenty. Przeważnie grali na dostępnych w kraju czeskich gitarach, Yolana, co uważano za duży, instrumentalny postęp w tej dziedzinie. Taką gitarą dysponował Marek Zarzyk i jego kolega Jurek Szcześniak, z którym wspólnie założyli muzyczną grupę, Kawalerowie.

 

Kawalerowie, to młodzieżowy, na w pół amatorski, studencki zespół w skład którego weszli: Jurek Szcześniak – gitara prowadząca, śpiew, Marek Zarzycki – gitara basowa (grał również na perkusji), śpiew, Piotr Raczew (bardzo dobry kolega Wojtka Szymona) – gitara rytmiczna, na perkusji znana postać w stolicy, jedyny z zespołu, studiujący na Wyższej Szkole Muzycznej – Marek Rosiński.

 

Zespół przez długi czas grywał, dwa razy w tygodniu na tak zwanych fajfach, w Studenckim Klubie CENTON. W tym czasie koledzy, przyjaciele, nadali Markowi przydomek Zarzyk. Zespół grywał również na studniówkach, balach maturalnych w różnych, warszawskich szkołach średnich. Grywali również w klubie Relax na warszawskim AWF. W tym czasie studentka tej uczelni, Maryla Rodowicz, rozpoczynała swoje, pierwsze, publiczne występy. Grając na bielańskiej uczelni, bliżej poznał dobrze zapowiadającego się saksofonistę Zygmunta Smogorzewskiego.

 

Lata świetności zespołu to 1965/66 rok, w których nagrali kilka utworów dla tak zwanej, popularnej radiowej trójki czy najbardziej dostępnej w radiowej  jedynce, młodzieżowego Popołudnia z młodością, wydając jedyne w czasie istnienia zespołu, trzy czwórki, które do dzisiaj są unikatowymi. Próbę czasu przetrwało kilka znaczących dla tamtej epoki przebojów,  między innymi; To ty w moim mieście, Jeszcze nic nie wiem o tym, Piosenka o dziewczynach, Małgorzato jeśli chcesz czy popularny do dziś klip (zamieszczony na You Tube), pastisz na uzależnionych od tytoniu, Palcie tylko sporty.

 

 

Jako zespół, akompaniowali Michałowi Hochmanowi, przy nagraniu w 1965 roku słynnego do dziś przeboju, granego na różnego rodzaju tanecznych zabawach, fajfach, dyskotekach, Konik na biegunach (w latach 80-tych spopularyzowała ten cover gwiazda polskiej estrady, Urszula). Michał Hochman nieznany szerszej publiczności, wykonawca tego super przeboju, tuż po nagraniu (1965) z Kawalerami wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Od tego momentu ślad po nim zaginął. Nikt by nie pamiętał o Michale czy prototypie tej piosenki gdyby nie wspomniana Urszula uczyniła z niej, dzięki nowej, wspaniałej, rockowej aranżacji, ponowny powrót na rynek płytowy, stając się tym samym super przebojem dla kolejnych pokoleń.

 

 

W 1967 roku studiującemu na Wydziale Prawa UW, Markowi Zarzyckiemu, nadarzyła się okazja wyjazdu do Londynu. Przerywa więc studia i podczas pobytu w Anglii, zarobkuje na czarno, by kupić nową, profesjonalną gitarę. Po ponad pół roku pobytu na wyspach brytyjskich wraca w wakacje 1967 roku do kraju. W tym czasie Kawalerowie rozwiązali swoja działalność a muzycy załapali się do innych, ciągle powstających zespołów. Podjął naukę po przerwanych studiach i załapał się, grając na gitarze basowej, do zespołu Pięciu. W tym zespole ponownie zetknął się z saksofonistą Zygmuntem Smogorzewskim, studyjnym muzykiem, z którym później często tworzyli muzyczny duet. W warszawskiej Stodole, Pięciu, przygrywało do tańca na fajfach, a latem czynili to samo w Międzyzdrojach. W 1968 roku Zarzycki zakłada na bazie muzyków ze starych Kawalerów, zespół Grupa X, z którym grają wieczorki taneczne w studenckim klubie Medyk, w składzie trzy gitary i perkusja. Marek w nowym zespole tylko śpiewał wykonując znane covery z repertuaru Animalsów, Rolling Stonesów, Jerryego Lee, Elvisa czy Fatsa Domino.

 

W 1969 roku Zarzycki ponownie wyjeżdża do Londynu. Po powrocie do kraju, jesienią tegoż roku, definitywnie zrywa z muzykowaniem, stwierdzając, że nie daje mu ona satysfakcji i nie rokuje żadnej przyszłości. Pod koniec lat 70-tych emigruje do Stanów Zjednoczonych. Tu spotyka się, przebywając często na nowojorskiej Long Island, z Wojtkiem Szymonem. Ich przyjaźń trwa od wczesnych lat 60-tych, od momentu, kiedy Szymon opuścił Tomaszów Mazowiecki wyjeżdżając na studia. Zamieszkał wtedy na stałe na warszawskiej Saskiej Kępie.

 

Podczas pobytu w Stanach doszło do ciekawego incydentu. Pewnego wieczoru Marek wybrał się z kolegą, warszawianinem, przebywającym dłuższy czas w Nowym Jorku do baru w polskiej dzielnicy, Greenpoint. W tym lokalu przygrywało do tańca polskie trio, grając kiepsko, coś w stylu disco polo. Najsłabszym muzykiem w zespole okazał się gitarzysta. Po wypiciu kilku drinków, lekko podchmielony kolega Marka, w przerwie grania, nie uprzedzając nikogo, podszedł do mikrofonu i oznajmił, że w barze znajduję się znakomity muzyk, gitarzysta ze znanego w Polsce zespołu, Kawalerowie. Po czym wskazał na stojącego, bardzo zaskoczonego przy barze Marka Zarzyckiego, zapraszając go na małą scenkę lokalu. Zarzyk, by zachować fason i uwiarygodnić przesadną zapowiedź kolegi, wszedł na scenkę, uprzednio uzgadniając z muzykami swoje wejście. Sięgnął nie po swoją gitarę i po raz pierwszy, oficjalnie zagrał na gitarze prowadzącej, akurat przećwiczone wcześniej, trzy utwory z repertuaru (Midnight, Wonderful Land iCosy) zespołu wszechczasów, The Shadows.

 

Ponownie pokochał uroki gry na gitarze, przeprosił się z instrumentem, i do końca pobytu w Stanach Zjednoczonych, to jest do późnej jesieni 1999 roku (w tym właśnie roku w maju zmarł w Chicago mój przyjaciel, Andrzej Tokarski), przygrywał na gitarze prowadzącej, śpiewając w podrzędnych, nowojorskich klubach czy knajpach środowisk polonijnych. Po powrocie ze Stanów Zjednoczonych związał się ponownie z kolegą saksofonistą, Zygmuntem Smogorzewskim. Razem stworzyli ciekawy duet, przy dobrze wykonanym mini playbacku, występowali, koncertowali, grali na tak zwane zamówienie, będąc wiernym, swojemu ukochanemu rock’n’rollowi i rhythm and bluesowi. Wiele informacji o Marku Zarzyckim uzyskałem od naszego, wspólnego przyjaciela Wojtka Szymańskiego.

 

W radiowej trójce, w dniu 18 stycznia 2013 roku w audycji Trójkowy wehikuł czasu, wystąpił współtworzący zespół Kawalerowie, Marek Zarzycki i w wywiadzie wypowiedział te oto słowa, - „Kawalerowie” to był zespół typowo studencki. Gdybyśmy związali się z jakąś agencją, dobrym menadżerem może coś by z tego wyszło ale nie mieliśmy wówczas co do tego złudzeń, do przebicia się przez gąszcz administracji, by zaistnieć. Nigdy nie zaproszono nas na opolski festiwal polskiej piosenki, nie zaproponowano nagrania większej płyty, a przecież wszystko było w rękach państwa. Nasza działalność nie była zarobkowa, cieszyliśmy się, grając dla przyjemności, że możemy wejść do studia i coś nagrać. Dobrze, że to co kiedyś robiliśmy zyskało drugie życie i dalej po 40 latach trafia do ludzi, do nowych pokoleń.

 

Tymczasem z dzisiejszej perspektywy ta muzyka brzmi niezwykle nowocześnie, przyciągając do siebie nowe rzesze odbiorców, a tym samym, integruje z sobą starych z młodymi. O czym mogli się przekonać uczestnicy  mini recitalów Marka Zarzyka w naszym mieście, a były to aż cztery spotkania w rytmie rock’n’rolla, o czym opowiem w kolejnym odcinku Subiektywnej Historii Rock’n’Rolla w Tomaszowie.

 


Subiektywna historia roc'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 45 - Marek „Zarzyk” Zarzycki I

Subiektywna historia roc'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 45 - Marek „Zarzyk” Zarzycki I

Subiektywna historia roc'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 45 - Marek „Zarzyk” Zarzycki I

Subiektywna historia roc'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 45 - Marek „Zarzyk” Zarzycki I


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zbigniew. krygier @gmail. com 28.04.2021 14:17
Ze smutkiem przeczytałem dzisiaj, Ze Pan Marek Zarzycki od dwóch lat już nie żyje. Wiążą mnie z Nim miłe wspomnienia, To od niego kupiłem w 1968 lub 1969 legendarnego WOX AC/TB 30 na którym grałem przez wiele lat. Pan Marek grał wtedy w "Grupie X" w warszawskiej "Stodole", gdzie przychodziłem z kolegami z zespołu, żeby łyknąć dobrej muzyki. Do dziś posiadam spisaną na serwetce umowę kupna tego wspaniałego wzmacniacza, za który zapłaciłem 37.000 tysięcy. To były wspaniałe, niezapomniane czasy. Mam 74 lata i cały czas gram na gitarze, ale już tylko w domu. Serdecznie pozdrawiam i życzę Panu Dużo Zdrowia.

Antek Malewski 14.05.2013 21:02
Przedstawiam osoby na zamieszczonych powyżej FOTO; 1. Mój brat Tadek po lewej, po prawej Marek Zarzycki w Galerii "ARKADY' 2. Przed Galerią "ARKADY" od lewej; Wojtek Szymański, Marek Zarzycki i Mirek Orłowski 3. Na pomoście sceny w kinie "Włókniarz" od lewej; Barbara Goździk, Wojtek Szymański, Marek Zarzycki i była Naczelnik Wydziału Kultury UM Katarzyna Rutkowska - Biernacka

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie (środa, 1 kwietnia)

Dziś w Polsce: w Jasionce debata Bezpieczna Polska z udziałem Morawieckiego i Kosiniaka‑Kamysza dotycząca bezpieczeństwa, w Mesko w Skarżysku podpis inwestycji w produkcję silników rakietowych, a e‑Faktury obejmują firmy powyżej 10 tys. zł obrotu. Wieczorem polonijne czuwanie w Watykanie, o 0.24 start Artemis II — pierwsza misja księżycowa od 53 lat.Data dodania artykułu: 01.04.2026 10:34
Dziś w kraju i na świecie (środa, 1 kwietnia)

CBOS: Zdecydowana większość Polaków krytycznie o ataku USA i Izraela na Iran

Aż 77 proc. Polaków uważa, że decyzja Stanów Zjednoczonych i Izraela o ataku na Iran była niesłuszna – wynika z najnowszego badania CBOS. Jednocześnie niemal połowa respondentów dostrzega zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski wynikające z eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.Data dodania artykułu: 31.03.2026 16:05
CBOS: Zdecydowana większość Polaków krytycznie o ataku USA i Izraela na Iran

Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 31 marca)

Dziś jest wtorek, dziewięćdziesiąty dzień w roku. Wschód słońca o godz. 6.16, zachód o 19.05. Imieniny obchodzą m.in. Balbina, Beniamin, Bonawentura, Dobromira, Gwidon, Joanna i Kornelia.Data dodania artykułu: 31.03.2026 08:39
Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 31 marca)

Nie żyje Wiesław Myśliwski, pisarz, dwukrotny laureat Nagrody Literackiej „Nike”

Zmarł Wiesław Myśliwski, wybitny polski pisarz, laureat Nagrody Literackiej Nike za „Widnokrąg” i „Traktat o łuskaniu fasoli”. Miał 94 lata. Informację o jego śmierci podał w poniedziałek Instytut Książki.Data dodania artykułu: 30.03.2026 17:01
Nie żyje Wiesław Myśliwski, pisarz, dwukrotny laureat Nagrody Literackiej „Nike”
Reklama
Repertuar kina Helios

Repertuar kina Helios

W nadchodzącym tygodniu widzowie kin Helios będą mogli wybierać spośród nowości – takich jak „David” i „Wersja Judasza” – oraz sprawdzonych tytułów, które zdążyli już pokochać kinomani. W repertuarze nie zabraknie różnorodnych gatunków oraz propozycji dla całych rodzin, takich jak pokazy „Bluey w kinie” z konkursami.Od piątku, 27 marca na wielkich ekranach można oglądać animację „David” – opowieść inspirowaną biblijną historią króla Dawida. Młody bohater opiekuje się stadem owiec swojego ojca Jessego – to właśnie wtedy nadchodzi niebezpieczeństwo ze strony lwa. Po odważnym starciu z dzikim zwierzęciem Dawid zostaje wezwany przez proroka Samuela, który namaszcza go na przyszłego króla. Następnie tytuł przedstawia młodzieńcze lata Dawida i słynną walkę z Goliatem, jak też drogę do władzy. Fabuła skupia się nie tylko na wielkich wydarzeniach, lecz także wewnętrznych rozterkach bohatera. Na ekranach pojawi się także „Wersja Judasza” – poruszająca włosko-polska produkcja, która w nowoczesny sposób interpretuje wydarzenia pasyjne. Film przedstawia historię Judasza jako tragicznej postaci, rozdartej pomiędzy przeznaczeniem a własnym sumieniem. Twórcy stawiają widzom trudne pytania o sens zdrady, ofiary i wolnej woli. W obsadzie znaleźli się między innymi Rupert Everett oraz Tomasz Kot.W repertuarze znajdą się także najpopularniejsze tytuły ostatnich tygodni, w tym liczne propozycje dla widzów w każdym wieku. „Pan Ryba” to pełna humoru animacja o zrzędliwym samotniku mieszkającym na wraku statku. Jego spokojne życie zostaje wywrócone do góry nogami, gdy poznaje energiczną Isię – ciekawskiego konika morskiego. Wspólna podróż bohaterów zamienia się w niezwykłą przygodę, która uczy ich współpracy i otwartości na innych.Wśród wyświetlanych animacji pojawi się także tytuł „Hopnięci”, ukazujący hopnozę – futurystyczną technologię, pozwalającą przenosić ludzką świadomość do zwierzęcych robotów. Główna bohaterka Malwina – ideowa miłośniczka przyrody – trafia do ciała bobra i odkrywa naturę z zupełnie nowej perspektywy. Jej przygoda zamienia się w walkę o ochronę lokalnego siedliska zwierząt, zagrożonego działalnością burmistrza.Nadal na wielkich ekranach będzie można oglądać polską produkcję „Za duży na bajki 3”. W trzeciej części popularnej serii Waldek musi zmierzyć się z konsekwencjami swojego zachowania w Internecie. Niewinny komentarz przeradza się w falę hejtu, która dotyka jego bliską przyjaciółkę. Chłopak staje przed trudnym wyborem – przyznać się do błędu lub uciec przed odpowiedzialnością… Bohater może jednak liczyć na wsparcie swojej rodziny. Najmłodsi widzowie będą mogli wziąć udział w wyjątkowych seansach „Bluey w kinie: Kolekcja Zabawy z przyjaciółmi”, które odbędą się w całej sieci Helios w weekend, 28 i 29 marca. Pokazom towarzyszyć będą konkursy, a na ekranie pojawi się zestaw odcinków popularnego serialu, ukazujących przyjaźń, wspólną zabawę i moc wyobraźni. Miłośnicy kina science fiction powinni zwrócić uwagę na „Projekt Hail Mary” – widowiskową adaptację bestsellerowej powieści Andy’ego Weira. Główny bohater, nauczyciel Ryland Grace, budzi się na statku kosmicznym, nie pamiętając, kim jest ani jak się tam znalazł. Stopniowo odkrywa, że jego misją jest uratowanie Ziemi przed zagładą. Główną rolę kreuje lubiany Ryan Gosling.Na ekranach pojawi się także inspirowany prawdziwymi wydarzeniami „Król dopalaczy”. Polski tytuł opowiada o młodym chłopaku, który po trudnych doświadczeniach rodzinnych buduje sieć sprzedaży substancji psychoaktywnych na granicy prawa. Sukces przynosi mu pieniądze i wpływy, ale jednocześnie wciąga w wir niebezpiecznych wydarzeń. Widzowie poszukujący emocjonalnych historii mogą sięgnąć po „Reminders of Him. Cząstka Ciebie, którą znam” – ekranizację powieści Colleen Hoover. To opowieść o kobiecie próbującej odbudować relację z córką po wyjściu z więzienia. Mimo przeciwności losu i niechęci otoczenia, bohaterka podejmuje walkę o drugą szansę i odnalezienie swojego miejsca w życiu.W repertuarze znajdzie się także cykl Kino Konesera. W poniedziałek, 30 marca w wybranych lokalizacjach widzowie będą mogli zobaczyć koreański thriller „Bez wyjścia”. Główny bohater, Mansu (w tej roli znany ze „Squid Game” Lee Byung-Hun) niespodziewanie traci pracę, a wraz z nią status, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym…Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.03.2026
IV Powiatowy Turniej Szachowy o Puchar Starosty Powiatu Tomaszowskiego

IV Powiatowy Turniej Szachowy o Puchar Starosty Powiatu Tomaszowskiego

Już po raz czwarty zapraszamy do wzięcia udziału w zmaganiach przy szachownicy. W turnieju mogą wziąć udział dzieci, młodzież oraz dorośli – mieszkańcy powiatu tomaszowskiego. To wydarzenie łączy pasjonatów królewskiej gry bez względu na wiek i poziom zaawansowania. Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z szachami, czy masz już doświadczenie turniejowe – znajdziesz tu miejsce dla siebie! Uczestnicy będą rywalizować w trzech kategoriach: Junior Młodszy, Junior Starszy oraz w kategorii Generalnej.Zgłoszenia przyjmowane są do 10 kwietnia w sekretariacie. Można je wysłać również pocztą lub mailowo na adres [email protected]. Liczba miejsc jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń. Dodatkowo dopuszcza się zapisy w dniu rozgrywek (w godz. 9.00-9.15), ale tylko w przypadku wolnych miejsc. – Szachy to coś więcej niż gra. To trening dla mózgu i sposób na rozwój osobisty. Uczą strategicznego myślenia, pomagają radzić sobie ze stresem i budują pewność siebie. Dla dzieci są doskonałym wsparciem w nauce, dla młodzieży narzędziem rozwijania pasji, natomiast dla dorosłych świetną formą relaksu i intelektualnego wyzwania. Turniej Szachowy o Puchar Starosty Powiatu Tomaszowskiego już po raz kolejny odbędzie się w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej. Poprzednie edycje spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem. Mam nadzieję, że w tegorocznym turnieju weźmie udział jeszcze więcej uczestników. Serdecznie zapraszam wszystkich chętnych. Nie przegapcie okazji, aby sprawdzić swoje umiejętności szachowe oraz zdobyć nagrody – mówi Dorota Ignasiak, dyrektor Powiatowego Centrum Animacji Społecznej.Rozgrywki odbędą się 11 kwietnia 2026 r. Początek o godz. 10.00.Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych do wzięcia udziału w naszym wydarzeniu! Szczegółowe informacje, regulamin i karta zgłoszenia dostępne są na stronie placówki www.pcastm.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.04.2026
Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

W dniach 10–12 kwietnia 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędzie się otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026. Wydarzeniu towarzyszyć będą zawody ogólnopolskie, regionalne oraz towarzyskie w skokach przez przeszkody, które co roku przyciągają do Bogusławic zawodników oraz miłośników jeździectwa z całej Polski.To jedna z pierwszych dużych imprez jeździeckich sezonu w tej części kraju, dlatego na starcie spodziewani są zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i młodzi jeźdźcy rozpoczynający rywalizację w nowym sezonie.Tradycja i sportowa rywalizacjaStado Ogierów w Bogusławicach od lat jest ważnym miejscem na mapie polskiego jeździectwa. Organizowane tu zawody w skokach przez przeszkody cieszą się dużym zainteresowaniem zarówno zawodników, jak i publiczności. Rywalizacja odbywa się na profesjonalnie przygotowanym parkurze, a uczestnicy startują w różnych konkursach – od klas dla początkujących po bardziej wymagające przejazdy dla doświadczonych jeźdźców.Zawody ogólnopolskie pozwalają zdobywać cenne punkty rankingowe, natomiast konkursy regionalne i towarzyskie są okazją do sprawdzenia formy koni i zawodników przed kolejnymi startami w sezonie.Atrakcje dla kibiców i całych rodzinOrganizatorzy zadbali nie tylko o sportowe emocje, ale również o bogatą ofertę dla odwiedzających. Przez cały czas trwania zawodów działać będzie duży bar gastronomiczny, w którym serwowane będą m.in.:domowe posiłkipizza i zapiekankiprzekąski i napojedesery lodoweDodatkowo dostępna będzie strefa Grill Bar z potrawami z grilla oraz Food Truck, w którym będzie można spróbować m.in. lodów świderków, waty cukrowej, popcornu i gofrów.Niedzielna strefa rekreacyjna dla dzieciSzczególnie atrakcyjnie zapowiada się niedziela, kiedy na terenie obiektu powstanie nowa strefa rekreacyjna dla dzieci. Najmłodsi będą mogli skorzystać z wielu atrakcji, w tym:placu zabawdmuchanego zamku i zjeżdżalnidmuchanego toru przeszkódprofesjonalnego pola do minigolfaanimacji i oprowadzania na kucykuZaplanowano także trening hobby horse, przejażdżki bryczką, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, a także mini zoo z karmieniem kucyków oraz spotkanie z alpakami.Zaproszenie dla zawodników i kibicówOrganizatorzy zapraszają zawodników do zgłaszania udziału w konkursach, a wszystkich miłośników koni i aktywnego wypoczynku – do odwiedzenia Bogusławic. Trzy dni zawodów to nie tylko sportowa rywalizacja na wysokim poziomie, ale także okazja do spędzenia czasu na świeżym powietrzu w rodzinnej atmosferze.Otwarcie sezonu w Bogusławicach tradycyjnie zapowiada początek intensywnego roku dla polskiego jeździectwa i jest świetną okazją, by z bliska zobaczyć emocjonujące skoki przez przeszkody oraz piękno sportowej rywalizacji koni i jeźdźców.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026

Polecane

Popołudnie z Teatrem – wieczór, którego nie można przegapićJak wybrać meble do sypialni?Helios zaprasza na filmowe nowości, które warto zobaczyć tej wiosnySłowo, które porusza. Tomaszowskie eliminacje Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego za namiZłoto w Kołobrzegu – droga przez 4 wymagające pojedynki do tytułu Mistrza PolskiPrzysięga, która zmienia wszystko. Nowi żołnierze zasilili szeregi 7 batalionu kawalerii powietrznejJak wygląda proces dochodzenia roszczeń w sporach dotyczących kredytów hipotecznychTomaszowskie TBS inwestuje w rozwój. Nowy samochód dostawczy usprawni gospodarkę odpadamiLidl zamiast strażnicy? Bloki zamiast szkoły? Tak się produkuje polityczne plotkiZmiana na stanowisku zastępcy dowódcy 9 Łódzkiej Brygady Obrony TerytorialnejDziś w kraju i na świecie (wtorek, 31 marca)Muzyka, która zatrzymuje czas. Wyjątkowy koncert pasyjny w Tomaszowie Mazowieckim
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 5°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Sedno opisanej powyżej sprawy zawiera się w ostatnim akapicie materiału powyżej: " Z całej tej historii płynie jedna refleksja. Wygrywać to sztuka, ale przegrywać też trzeba umieć. Trzeba mieć na to klasę, cierpliwość i choć odrobinę politycznego honoru. W Tomaszowie najwyraźniej z tym ostatnim wciąż jest największy problem." Jednak ten materiał powyżej utwierdza w przekonaniu, że po takim niedouczonym, bezmózgim katechecie i jego wspólnikach-matołach nie można było spodziewać się nic więcej, jak tylko wrednej, kreciej roboty. To zwykle prymitywy, które jakiś samorząd , jakieś społeczne zachowanie mają głęboko w du...żym palcu u nogi. Naczelnym działaniem takich prymitywów jest obrona własnych układzików i własnej kasiorki. PS. Boję się tylko o jedno: obym nie musiał tego samego pisać o obecnych władcach samorządowych w powiecie tomaszowskim w ciągu następnych kilku miesięcy.Źródło komentarza: Polityczny rewanż po dwóch miesiącach? W Tomaszowie ruszył frontalny atak na starostę KowalczykaAutor komentarza: KarolTreść komentarza: Teraz ponoć kuma się z Węgrzynowskim, a ten po starostwie chodzi i opowiada, że już niedługo wraca! I to wszystko pod patronatem KO. A idź pan z nimi wszystkimi w …. tj. w Bieszczady 🤣Źródło komentarza: Polityczny zwrot akcji w Radzie Miejskiej. Piotr Kucharski stracił wszystko jednym głosowaniemAutor komentarza: ZibiTreść komentarza: Komuś udało się adoptować psa z tej organizacji? Od tygodnia nie jesteśmy w stanie doprosić się adresu hoteliku w którym można zapoznać pieska... przy takim problemie bezdomności zwierząt taka postawa jest niepoważna, przecież oni tak naprawdę krzywdzą tylko te zwierzęta odbierając im szanse na domŹródło komentarza: Zbierają pieniądze i boją się pytań. Czy Malinowe Nosy działają legalnie?Autor komentarza: RobertTreść komentarza: Tam jest wydłubana mała dziura do fundamentów pod domek jednorodzinny albo mini market.Źródło komentarza: Lidl zamiast strażnicy? Bloki zamiast szkoły? Tak się produkuje polityczne plotkiAutor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Po pierwsze - nie kocham pana Tuska. Mało tego - nie kocham żadnego z polityków, wszystko jedno z której byliby partii. Po drugie - tak się dziwnie składa że to akurat ci prawicowi stoją za największymi aferami i rządzili najgorzej w historii po 1989r. Czego się można spodziewać po ludziach bez inteligencji, kultury i honoru...Źródło komentarza: Chorzy tylko do pracy? Radni na L4, ale aktywni na sesjach. Kto naprawdę płaci za ten "cud zdrowienia"?Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Mistrzu. W tym swoim partyjnym, a właściwie - partyjniackim spojrzeniu na Polskę, zupełnie zatraciłeś się w ocenie tego, co nas otacza. Twoja ocena jest prosta, jak budowa cepa: wszystko, co jest pisowskie i na prawo, to jest jedno zło. Wszystko, co jest lewackie i kochające ryżego donka, to jest Twój wymarzony świat. W tym swoim zatraceniu zapomniałeś - Mistrzu o jednym: poglądy polityczne i społeczne każdego człowieka to jest tylko mała część charakteru tego człowieka. Najważniejsze jest postępowanie człowieka w całym jego życiu we wszystkich aspektach tego życia. Z pewnością nie zauważyłeś, że ja na tym portalu WIELOKROTNIE podkreślałem: nie interesuje mnie debilowata kartka partyjna, przyklejona na czole człowieka, ale jego postępowanie w codziennym jego życiu. I dlatego tutaj bez litości napie#dalam tych powiatowych tomaszowskich pisiorów za ich debilowate postępowanie społeczne i samorządowe, mimo, że jestem zdecydowanym pisiorem. To są zwykle, przygłupiaste pajace, które robią PiS-owi dużo złego. Natomiast Ty, jako zwykły lewak, będziesz bronił swoich do upadłego, bo też są zapyziałymi lewakami. PS. I daj wam, Panie Boże, więcej rozumu...Źródło komentarza: Chorzy tylko do pracy? Radni na L4, ale aktywni na sesjach. Kto naprawdę płaci za ten "cud zdrowienia"?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama