TTMiOZ podsumowuje dwa lata pracy

  • 05.04.2013, 23:59
  • Mariusz Strzępek
TTMiOZ podsumowuje dwa lata pracy
31 marca Tomaszowskie Towarzystwo Miłośników i Opieki nad Zwierzętami przekazało prowadzenie schroniska dla zwierząt tomaszowskiej spółdzielni socjalnej Impuls. Poniżej oświadczenie podsumowujące pracę Towarzystwa.

 

 

Dwa lata temu rozpoczynaliśmy działalność jako administratorzy Schroniska. Zastaliśmy placówkę zrujnowaną, zaniedbaną i brudną. Przebywające w schronisku psy nie były w najlepszej kondycji. Widok jaki ukazał się naszym oczom był przerażający. Dzięki pomocy i wsparciu miłosników zwierząt powoli zaczęliśmy schronisko dzwigać z ruiny.

 

Rozpoczęlismy od sprzątania terenu i malowania pomieszczeń, zdjęcia można znaleźć w naszej galerii. Potem zabraliśmy się za wymianę okien, drzwi i remonty boksów. Nie było łatwo. W pierwszym roku mieliśmy strasznie mało pieniędzy, gdyż nikt nas nie poinformował jakie są koszty prowadzenia schroniska, a ponadto zainstalowano wodomierz i za wodę płacilićmy kilkaset razy więcej niż poprzedni administrator.

 

W drugim przetargu udało nam się zdobyć więcej środków na prowadzenie placówki. Zatrudniliśmy 8 pracowników, wszystkich na umowę o pracę. Staraliśmy się, aby zawsze było dużo jedzenia dla naszych podopiecznych. Cały czas leczyliśmy zwierzęta, które na pierwszy rzut oka nie miały szans na przeżycie. Nie szczędziliśmy pieniędzy na wyjazdy do klinik weterynaryjnych. W czasie prowadzenia przez nas placówki przez schronisko przewinęło się ponad 1000 psów.

 

Zdarzały się równiez koty, szczególnie te, które bez pomocy napewno by nie przeżyły. Wyadoptowaliśmy ponad 800 psów. Dzięki hojności sponsorów,których wymieniliśmy na naszej stronie udawało nam się stworzyć bezpieczny "dom pieska". W schronisku jest sporo zwierząt starych i schorowanych, nigdy nawet nie przeszło nam przez myśl, aby je usypiać.

 

Jest nam trochę przykro, że byliśmy chwaleni przez wszystkich, tylko nie przez władze samorządowe. W związku z tym podjęlismy decyzję, że damy szansę innym, aby pokazali, iż zrobią to lepiej od naszego Towarzystwa. Z bólem serca rozstawaliśmy się z naszymi podopiecznymi. Nie takie mieliśmy plany, ale widać byliśmy komuś solą w oku.

 

Mimo wszystko nadal będziemy nieść pomoc czworonogom i patrzeć na ręce naszym następcom. Dziekujemy za pomoc i słowa otuchy.

 

W takim stanie zostawiliśmy schronisko.

               

Zarząd Tomaszowskiego Towarzystwa Miłosników i Opieki nad Zwierzętami.

 

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ewa
Ewa 11.04.2013, 10:59
Najważniejsze jest to, że ci młodzi ludzie mają wielkie serce dla zwierząt i ogromną chęć niesienia im pomocy.Podjęli się trudnego zadania i należy im pomóc a nie przeszkadzać .Psiaki również na tym skorzystają.
Życzę powodzenia !
Kasia
Kasia 07.04.2013, 16:56
Z uwagą śledziłam wszystko to co działo się i dzieje w tomaszowskim schronisku i wierze, ze TTMiOZ robiło wszystko co najlepsze dla zwierząt, a także wiem jak ogromna prace włożyli ci ludzie aby poprawić los psów a także stan budynków. Niestety wiem, że były takie osoby które robiły wszystko aby Towarzystwu zaszkodzić.postawa urzędników z magistratu tez była bardzo często niesprawiedliwa i taka jakby chodziło tylko o stertę papierów a nie o dobro zwierząt. Dlatego rozumiem postawę Towarzystwa, ale mam nadzieje, że będzie ono bacznie przyglądać się nowym administratorom- spółdzielni Impuls która wcale nie ma doświadczenia w pracy ze zwierzętami-nawiasem mówiąc więc czemu stanęła do przetargu...?
Życzę z całego serca powodzenia i dalszej owocnej pracy.
Ewa
Ewa 05.04.2013, 11:25
A ja tego nie rozumiem, dlaczego Towarzystwo nie walczyło o te biedne psiaki skoro pisze , że z takim bólem serca je pozostawia ! Prawdziwy miłośnik nie pozostawia psów , wiedząc że mogą mieć niepewny los.
A swoją drogą, należą się wam podziękowania, bo dużo pracy kosztowało podźwignięcie schroniska ruin po poprzednim administratorze.Byłam, widziałam.
Zwierzęta też pewnie miały lepszą opiekę , przynajmniej wiedziały że bezpodstawna eutanazja im nie grozi, jak to bywało za czasów poprzedniego administratora.
Mam nadzieję że Towarzystwo nadal będzie nieść pomoc czworonogom oraz wykorzysta swoje doświadczenie w prowadzenie schroniska i doradzi swoim następcom , jak dobrze sprawować opiekę nad psami.

Pozostałe