Prawym okiem: od przybytku głowa boli

  • 28.01.2018, 22:54
Prawym okiem: od przybytku głowa boli
Drobna sprawa, a tyle wątków. Nie wiem czy uda się je poruszyć w jednym felietonie. Ostatnia sesja Rady Powiatu Tomaszowskiego zaskoczyła zdjęciem z porządku obrad uchwały o zakupie z wysoką bonifikatą dawnej willi fabrykanckiej, mieszczącej obecnie Powiatowy Urząd Pracy. Okazało się, że radni mają tyle różnych wątpliwości, że Starosta postanowił sam wycofać projekt.

Moim zdaniem dziwaczne jest to wszystko, bo starania o przejęcie nieruchomości trwały ze dwa albo nawet  i trzy lata. Negocjacje, zabiegi, argumentacje i przekonywania, a tu proszę niespodzianka... cokolwiek szokująca. Radni nie mieli wątpliwości pozbywając się majątku, drapią się po głowach, kiedy majątek mają pozyskać. Bo remont będzie kosztować, bo za mało informacji, bo w USA coś tam uchwalili i może być kłopot. Można jedynie bezradnie rozłożyć ręce i zapytać: ludziska o co tak naprawdę chodzi?

 

Dyskusje na temat konieczności uporządkowania problemów lokalowych PUP trwa od lat. Jeszcze w poprzedniej kadencji przygotowano projekt /zdziwieni?/ budowy nowej siedziby w miejscu dawnego domu dziecka przy ul. Bartosza Głowackiego. Całość miała kosztować ok. 6 mln złotych.

 

Projekt trafił do szuflady, a radni nie zadając bardziej szczegółowych pytań zdecydowali, by  niemal za darmo /dzięki wysokiej bonifikacie/ obiekt sprzedać. Dzisiaj są zaskoczeni, że inwestycja była w sumie już przygotowana do realizacji. Pozbyliśmy się majątku bez głębszej refleksji.

 

W sumie było, minęło i już się nie odwróci. Teraz jest odwrotnie. Kiedy mamy obiekt przejąć pojawiają się pytania: po co nam on jest potrzebny? ile kosztować będzie remont? o książkę obiektu budowlanego? Do tego wiele, wiele innych.

 

Pojawia się też krytyka tego, że Zarząd Powiatu z radnymi nie rozmawia, nie konsultuje. Tak, jakby ostatnie ponad 3 lata było inaczej. Przecież nic się nie zmieniło. O co więc chodzi? Dziwna polityczna przepychanka, której trzeba się wstydzić przed samorządem wojewódzkim, który nieruchomość ma oddać,  a przede wszystkim przed wyborcami.

 

Oczywistym jest, że obiekt wymaga nakładów finansowych. Pamiętać jednak należy, że to powiat go eksploatuje od początku swojego istnienia. Większych remontów w tym czasie nie przeprowadzano/ Jest więc najwyższa pora, by takowe zrobić.

 

Osobiście jestem przeciwnikiem sprzedaży zabytkowych obiektów w prywatne ręce. Pałace, dworki, fabrykanckie wille, szczególnie w miastach, takich jak Tomaszów, powinny mieć charakter integrujący lokalną społeczność. Nie zostało nam takich obiektów zbyt wiele. Z kolei te, które zostały sprzedane niszczeją. Przykładem mogą być pałacyki przy ul. Norberta Barlickiego. Jaki pożytek mają Tomaszowianie z tego, że nie mają do nich dostępu.

 

 Z drugiej strony pozytywnym przykładem rewitalizacji obiektu, który odgrywa rolę scalającą jest kamienica rodziny Knothe, będąca ozdobą Placu Kościuszki.

 

Oczywiście, można jako kontrprzykład wskazać pałacyk, mieszący kiedyś przedszkole przy ul. Konstytucji 3 - Maja. Jednak nie ma na jego zakup chętnych, więc może warto znaleźć funkcję. Nawet jeśli pojawią się znów pytania: ile to będzie kosztować?

 

Szkoda też, że w dyskusji pojawił się wątek niepełnosprawnych uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej, ale ten temat znajdzie się w moim całkiem oddzielnym felietonie. 

 

więcej na ten temat

PUP zmieni właściciela z bonifikatą

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

b
b 29.01.2018, 23:45
Zlikwidować PUP i nie będzie problemu.
Józek
Józek 29.01.2018, 16:44
Na miejscu starosty też bym się obawiał kupować ten budynek. Koszta remontu przewyższą wartość budynku,, lepiej wybudować nowy albo wynająć - tyle w Tomasxowie tego stoi nie używane.
olo
olo 29.01.2018, 15:15
Bierny starosta. Bierny zarząd powiatu.
n
n 29.01.2018, 13:26
Starosta szykuje się na polityczną emeryturę. Nie potrafi podejmować decyzji i tak zakończy się jego kariera polityczna. Amen.

Pozostałe