Grabią Mazovię

  • 28.02.2010, 16:04
  • Mariusz Strzępek
Grabią Mazovię
Wciąż jeszcze trwają „przepychanki” dotyczące studium i planu zagospodarowania przestrzennego miasta. Stowarzyszenie Kupców Powiatu Tomaszowskiego zaskarża oba dokumenty do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Tymczasem grabież na terenach dawnej Mazovii trwa. Dzień po dniu grupy złodziei, bo inaczej nie da się ich przecież nazwać, kradną wszystko co tylko można wyciąć, wykuć lub wyrwać ze ściany. Dla policji jest to „odzyskiwanie”, przedstawiciele właściciela – firmy Star City, bezradnie rozkładają ręce.

Czwartek, godzina 9 rano. Dzwoni telefon – Może przyjedzie Pan i zobaczy, co dzieje się na terenie Mazovii – mówi głos w słuchawce. – Tu się kradnie w biały dzień. Złodzieje chodzą po dachu i wycinają ostatnie futryny i kraty. Słychać jak walą w coś młotami.

Informacja przekazana telefonicznie znajduje potwierdzenie. Rzeczywiście po terenie dawnego zakładu vis a vis okien Starostwa Powiatowego chodzi kilka osób w wieku około 20-30 lat. W rękach ciężkie młoty i inne narzędzia niezbędne im w „pracy”. Huk młotów słychać już z daleka.

Wykręcamy 997, nikt się nie zgłasza. 112 również głuche. Dopiero telefon Centrali odbiera dyżurujący policjant. Zgłaszamy zdarzenie i prosimy o interwencję. Niezadowolony dyżurny odpowiada, że właściciel terenu nie jest zainteresowany w tym by podejmować interwencje i wydał zgodę  na „odzyskiwanie” surowców przez różne osoby.

O jakiego rodzaju „odzysk” chodzi nie udało nam się dowiedzieć. Wiemy natomiast, że na prace rozbiórkowe potrzebne jest pozwolenie. W dodatku powinny one się odbywać pod nadzorem.

Po kilkunastu minutach przyjeżdża radiowóz. Dwóch policjantów nie jest szczególnie szczęśliwych, że musi interweniować w sprawie rumowiska. W końcu wchodzą na teren. Wciąż rozlega się walenie młotami i rozbijanie ścian, jak się okazało fabrycznego komina.

Wewnątrz sześciu, ubranych w robocze ubrania osobników. – Co panowie tu robią? – pada pytanie. – Zbieramy tu takie różne poniewierające się, nikomu niepotrzebne rzeczy – brzmi odpowiedź. – Macie zgodę właściciela?Nie. – Panowie pójdą z nami.  - Spisanie personaliów i na tym koniec.

Pracownicy Starostwa obserwują zajście. – To nic nie da. Dzisiaj ich spiszą, jutro wrócą z powrotem – mówią. – Codziennie tu są, gdy przychodzimy o siódmej do pracy oni już kują ściany. Trzeba przyznać, że są wyjątkowo uparci. Tylko niech Pan spojrzy na ten komin, już się przechyla. Wszyscy boimy się, że to kiedyś runie. Niedawno był tu pożar, później jeszcze jeden. Często dzwonimy na policję ale bez skutku. Dlaczego nie ukarze się właściciela posesji za to, że niedostatecznie zabezpieczył teren i dlaczego właściciele nie żądają ukarania złodziei.

Przedstawiciel firmy Star City, zagadnięty przeze mnie w tej sprawie na sesji Rady Miejskiej bezradnie rozkłada ręce – Już dwukrotnie ogradzaliśmy teren i za każdym razem kończyło się na kradzieży ogrodzenia. Rozstawiliśmy tabliczki, że teren jest prywatny i obowiązuje zakaz wstępu.

Wiele osób twierdzi, że pożary i nielegalne rozbiórki są w interesie inwestora. - Pozbywa się on w ten sposób cudzymi rękoma kłopotu. – mówi jeden z pracowników Starostwa. - Zabytkowe zabudowania pofabryczne, które miały być adaptowane i wkomponowane w Galerię Handlową zawalą się. Znowu zostanie jakaś ściana, którą w sposób absurdalny i nie wiadomo w jakim celu się zostawi, tak, jak przy Kauflandzie.

Złodzieje kradną nie tylko resztki pozakładowego złomu. Giną także metalowe części wyposażenia infrastruktury okolicznych budynków. Z terenu Starostwa zniknęły puszki energetyczne i pokrywy studzienek kanalizacyjnych.

Złodzieje pojawili się też w kolejnym budynku należącym do Star City. Rozpoczęło się już plądrowanie narożnej kamienicy przy zbiegu ulic Barlickiego i Warszawskiej. Tym razem mamy do czynienia z bezpośrednim zagrożeniem dla przechodniów. Mamy nadzieję, że nie będzie musiało dojść do tragedii, by władze zajęły się sprawą w sposób zdecydowany.

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (16)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Żywy
Żywy 14.03.2010, 16:44
Dalej niech się przedstawiciele "sprzedawców marchewek" przeciwstawiają "konkurencji" to wszystko zostanie rozgrabione, zdemolowane i zburzone. Wcale się nie dziwię właścicielowi terenu ze nie chce porządnie zabezpieczać terenu i pompować kaskę w coś co przez kilku handlarzy warzywami może zostać ponownie na lata pozostawione bez użytku.
Proponuję zburzyć całe miasto zostawić nasz super rynek z butami za 30 pln, marchewkami i chińszczyzną a my przenieśmy się do Piotrkowa, Łodzi i Bełchatowa. Tam można w ludzkich warunkach zrobić zakupy, obejrzeć film w normalnym kinie gdzie ktoś powyżej 180 cm wzrostu będzie mógł się zmieścić w fotelu, wyjść z dziewczyną (chłopakiem) do lokalu a warzywa i podstawowe zakupy i tak zrobi w pobliskim sklepiku lub ryneczku. Natomiast starą Mazowię i Plac Kościuszki zostawmy złodziejom , podpalaczom i innym menelom niech dalej popijają tanie wina i sikają w bramach a żywią się tym co znajdą po godzinach handlowych na pobojowisku i śmietnisku zwanym rynkiem. Wiadomo każdy orze jak może (także nasi kupcy którzy życia łatwego nie mają i chwała im za to że mają tyle siły i determinacji by to robić ) ale takiego samozaparcia i braku wizji na przyszłość jaką prezentują przedstawiciele tychże "handlarzy marchewek" to tylko w Naszym niestety brudnym i zacofanym mieście można szukać. Pozdrawiam i mam nadzieję że co niektórzy wreszcie przejrzą na oczy i przyjmą do wiadomości że albo poddadzą się reformą rozwoju miasta i będziemy istnieć na mapie województwa albo wypuśćmy na łąki osiedlowe i parki barany i owce na wypas, włóżmy gumowce i bawmy się dalej w średniowiecze.
Adios Tomaszów
Adios Tomaszów 02.03.2010, 15:41
Bez pomyślunku są TOMASZOWSKIE władze !!!! Nic nie robią tylko płacić im kasę do kieszeni to będą zadowoleni. Hołota !!!! Takie piękne budynki niszczeją przez głupotę naszych urzędników. Wyjeżdżam niedługo na studia z tego CHOREGO miasta i NIGDY już tu nie wrócę!!!!
WuPe
WuPe 02.03.2010, 02:50
Nawet gdyby była praca Ci ludzie by nie pracowali, kraść łatwiej. Szkoda tych budynków, bo na ich miejscu stanie pewnie jakiś betonowo szklany kwadrat.
Lynott
Lynott 01.03.2010, 21:33
kiki a co na to Twoj psychiatra??
tomaszowiak
tomaszowiak 01.03.2010, 20:08
kiki, spokojnie. Naród zniszczył ten zakład 50 lat temu. Zabierając prywatnemu właścicielowi. Tak samo zniszczono Wistom, Tomtex, Weltom, i Batavię
kiki
kiki 01.03.2010, 19:02
Tak,tak....qrde....dla hołoty zabytki to zbytek,najlepiej jeśli dla takiej ciemnoty pozostaną gruzowiska i straszny syf.
Naród,który niszczy swą kulturę przestaje być narodem a staje się kołtuńską dziczą,nadajacą sie tylko do utylizacji niczym ścierwo lub padlina.
frank
frank 01.03.2010, 09:15
słuchajcie jak widziałem te kolejki w urzedzie pracy na początku roku i kazdego zresztą dnia to nie dziwie sie ze chłopaki poszli za metalem aby miec pare groszy. Nie oszukujumy sie. Jest bieda i taka jest prawda!
tomaszowiak
tomaszowiak 01.03.2010, 07:13
Właściciel nie widzi problemu. Zadziwiające jest to, jak obcy ludzie troszczą się o nie swój biznes! Jak kogoś zabije walący się gruz to po pierwsze, będzie to problem właściciela a po drugie tego kto lazł tam gdzie nie powinien.
mr z
mr z 28.02.2010, 21:30
heh grabią grabią, a dzisiaj sie juz palłlo :) hehe
Pezi
Pezi 28.02.2010, 20:56
No to mamy dzisiaj na zakończenie dnia pożar w budynku który palił sie zeszłego lata. Panowie ja rozumie że są głodni ale rozbierając elementy konstrukcji nośnej zbrojenias itd. kręcici sobie sami na siebie bata. jak dojdzie do tragedi kogoś przywali to dopiero coś sie z tym zrobi
Sz
Sz 28.02.2010, 20:54
No nie no masara skoro wlascicielowi niezalerzy na pozostalym zlomie to czemu karac ludzi ktorzy chca sobie to wziasc. Oni raczej nie robia tego dla przyjemnsci tylko ZYCIE ICH DO TEGO ZMUSILO. Nie widze problemu !?
D
D 28.02.2010, 20:47
TATUŚ NA TKALNI MAMUSIA NA SKRĘCALNI...............MAZOV IA BYŁA KIEDYŚ
wowo
wowo 28.02.2010, 20:13
a może Stowarzyszenie Kupców oddać do sądu za sabotaż na szkodę miasta
Inwestor z Zakopanego
Inwestor z Zakopanego 28.02.2010, 18:55
Jedyny sposób na to zdegenerowne miasto.
1. ogrodzić całość po obwodzie drutem kolczasatym 6 mwtrów wysokim pod prądem.
2. Zostawić tylko jedną bramę wjazdową (bez możliwości wyjazdu).
3. Wstrzymać jakiekolwiek zaopatrzenie.
4. Czekać.
5. Czekać.
6. czekać.
7. Spychaczami zepchnąć piach z okolicy i uformować wzgórze.
8. Zrobić stok narciarski taki jak w Bełchatowie.
9. Sprowadzić bezdomnych z Warszawy do obsługi.
Przynajmniej stolica będzie miała z Tomaszowa pozytek.
duzy
duzy 28.02.2010, 18:35
Nie dlugo im sie skruci bo przyjda inni.Bezrobocie rosnie a rzad nic nie robi w tym kierunku oby tak dalej Do przodu POLSKO!!!!!!!!!!!!!!
XXX
XXX 28.02.2010, 16:43
"Są tacy którzy kradną, bo takie mają hobby, są tacy którzy kradną, bo są głodni.."

Pozostałe