Wyzwolenie Tomaszowa Mazowieckiego 18 stycznia 1945 roku 

  • 18.01.2019, 18:39 (aktualizacja 18.01.2019, 22:59)
  • Andrzej Kobalczyk

W południe 18 stycznia d-ca 11 Korpusu Panc. – gen. Juszczuk wydał rozkaz ponownego natarcia na Tomaszów. Jako pierwsza sforsowała Pilicę w rejonie Inowłodza i Spały 20 B.Panc., której oddziały dotarły do miasta od płn.-wsch. Główne zgrupowanie radzieckie, złożone z 65 i 36 Brygad Panc. wraz z posiłkami uderzyło na Tomaszów od płd., forsując Pilicę w rejonie Smardzewic. Piechota przeszła przez rzekę po lodzie w rejonie Utraty i Ludwikowa, zajmując płd.-wsch. dzielnice miasta, a w tym Brzustówkę. Następnie uruchomiono tutaj przeprawę brodem dla czołgów i samochodów. Pozostała część 36 B.Panc. wkroczyła do Tomaszowa przez prowizorycznie naprawiony most kolejowy, a także forsując Pilicę w rejonie Piekła za ujściem Wolbórki do tej rzeki.

Wzięty z trzech stron w wyniku manewru oskrzydlającego niemiecki garnizon Tomaszowa został rozgromiony przez Rosjan. Miasto zostało przez nich zajęte całkowicie do wieczora 18 stycznia. Na przedpolach Tomaszowa i w samym mieście zginęło, według źródeł radzieckich, około 20 tys. żołnierzy niemieckich i własowców. Starty radzieckie wyniosły 219 poległych żołnierzy, a w tym 17 oficerów i 9 podoficerów.

Za wzorowe wykonanie zadania bojowego oraz męstwo wykazane w walkach w rejonie Tomaszowa Maz. 11 Korpus pancerny został odznaczony orderem Suworowa II stopnia, a 15 jednostek najbardziej wyróżniających się w tych walkach otrzymało nazwy „Tomaszowskich”. O godz. 23.00 dnia 18 stycznia 1945 roku uczczono w Moskwie 24 salwami artyleryjskimi wyzwolenie Tomaszowa Maz. i innych miast nad Pilicą przez wojska I Frontu Białoruskiego.

Zdobycie Tomaszowa przez Armię Czerwoną przyniosło wolność prawie 300 więźniom, przetrzymywanym przez Niemców w katowni gestapo na Zapiecku oraz w fabrycznym budynku przy Al. Św. Antoniego. Ten ostatni uciekający Niemcy próbowali podpalić wraz z więźniami. Dzięki bohaterskiej postawie i poświęceniu mieszkańców i załóg tomaszowskich fabryk nie udała się Niemcom również planowana przez nich kompletna dewastacja tutejszego przemysłu.

 

Andrzej Kobalczyk

 

Andrzej Kobalczyk

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Nastała
Nastała 24.01.2019, 11:35
wolność i potem wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Super bajka.
Markus
Markus 22.01.2019, 21:36
Szanuję Pana Panie Andrzeju i podziwiam, i pozdrawiam.

https://pl.sputniknews.com/pol…

Pamiętajcie, że armata stojąca w parku Rodego jest dowodem pomocy Radzieckiej naszej 14 Brygadzie, Posiada jeszcze Radziekie opony i to jest ostatni dowód na obecność wojsk Radzieckich wyzwalających Tomaszów.
w_p
w_p 21.01.2019, 00:33
Bardzo szanują autora, doceniam ogrom pracy, uwielbiam czytać Jego książki, wiem, że historia rosyjskich carów i radzieckiej armii jest szczególnie przez niego lubiana, niemniej wyzwolenie? Sowieci przepędzili wroga? W sumie wszystko się zgadza, ale teraz w XXI wieku nie przystoi tak samemu z siebie w ten sposób redagować artykuł.
W.Jeziorski
W.Jeziorski 19.01.2019, 15:47
Na przedstawionym zdjęcie jest Teodor Wołczyk.
Wyzwolenie
Wyzwolenie 19.01.2019, 00:42
z jednej okupacji-niemieckiej i rozpoczęcie następnej-komunistycznej. Zgodnie z prawdą, tego gorzkiego podsumowania losów Polski w 1945 roku zabrakło mi w artykule pana Andrzeja.
adarus
adarus 20.01.2019, 14:14
Słuszna uwaga. W okolicach Tomaszowa działała antykomunistyczna partyzantka. Polacy często myślą że byli to ludzie którzy po prostu z nienawiści walczyli z władzą ludową. Najczęściej byli to jednak żołnierze AK lub BCh których kolejna amnestia skłoniła do ujawnienia i rozbrojenia. Ubecja czekała kilka tygodni i takich rozbrojonych akowców aresztowała. Byli odbijani z lokalnych posterunków przez uzbrojonych kolegów i wstępowali do WIN, NSZ, AK Obywatelska. Szli do lasu bo nie mogli wrócić do domów. Walkę o wolność przegrali. Zapłacili cenę najwyższą podwójnie. Cenę życia i cenę zapomnienia. Np. dużo ludzi słyszało o akcji pod Arsenałem w okupowanej Warszawie. O poruczniku Anodzie. Mało kto jednak wie że ten sam Anoda zginął po wojnie w ubeckiej katowni. To jest nasza historia.
adarus
adarus 18.01.2019, 21:07
Rozumiem, że katownia gestapo na Zapiecku to szkoła muzyczna. A budynek fabryczny na Antoniego to gdzie teraz?
Marek
Marek 19.01.2019, 10:44
Budynek fabryczny na Św. Antoniego o ktorym mowa to budynek w ktorym miescil się"Herbapol" za byłą kawiarnią Ewą(dzis sklep spożywczy). Podczas II wojny światowej miescił sie tam areszt. Moja mam w nim siedziała stąd wiem
adarus
adarus 20.01.2019, 13:51
Chwała pańskiej mamie i wszystkim prześladowanym przez hitlerowców.

Pozostałe