Mecz w cieniu kontrowersji 

  • 18.11.2018, 18:40 (aktualizacja 18.11.2018, 19:51)
  • Bartłomiej Grzywacz
Mecz w cieniu kontrowersji
Za nami runda jesienna piłkarskiej trzeciej ligi grupy pierwszej w wykonaniu zespołu seniorów tomaszowskiej Lechii. Na obiekcie przy ulicy Nowowiejskiej zespół Bogdana Jóźwiaka, w meczu siedemnastej kolejki podejmował lidera rozgrywek Konsport Sokół Aleksandrów Łódzki.

Sokół i Lechia przez ostatnie trzy miesiące zaprezentowały nam znakomity maraton piłkarski, którego stawką było mistrzostwo rundy jesiennej sezonu 2018/2019. Tego tempa nie wytrzymali zielono – czerwony, którzy między czternastą a szesnastą serią gier zdobyli zaledwie punkt. Tracił też klub z Aleksandrowa. Pierwszy zespół tabeli w ostatnich trzech grach sezonu zanotował 4 punkty z 9 możliwych do zdobycia.

Sławomir Majak i Bogdan Jóźwiak to kiedyś piłkarze Widzewa Łódź. Pierwszy ma za sobą rok gry w zespole byłego mistrza Polski, drugi w łódzkiej drużynie spędził cztery pełne sezony gry. Obu trenerów łączy także Lechia. Sławomir Majak w 2011 przygotowywał zespół z Nowowiejskiej do rundy jesiennej 2011/2012, by następnie poprowadzić zespół do mistrzostwa IV ligi i awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Szkoleniowiec wówczas przegrał swój pierwszy mecz 0:1 z Włókniarzem Moszczenica oraz zremisował 1:1 z Włókniarzem Pabianice, a następnie….został zwolniony ze swojej funkcji.

Majakowi na Nowowiejskiej nie dano się zadomowić, ale wrócił i w roli trenera drużyn przeciwnych. W Tomaszowie udało mu się wygrać ani razu, dzisiaj wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały Sokół Aleksandrów w roli faworyta do zdobycia trzech punktów.

W wyjściowej jedenastce bez niespodzianek. W bramce stanął Awdziewicz. W polu zagrali: Golański, Cyran, Walasek, Tlaga, Mirecki, Jakubczyk, Rozwandowicz, Szymczak, Bocian, Maćczak

Wymiana ciosów, czy też szybka gra od tyłu? Przez ostatnie dni zastanawialiśmy się jaki wariant wybierze dzisiaj Lechia. Odpowiedź dostaliśmy bardzo szybko, gdyż obejrzeliśmy Lechię, która od pierwszego gwizdka starała się narzucić własny styl gry. Było widać, iż nasz sztab szkoleniowy lekcje odrobił solidnie, a Sokół nie był w stanie rozwinąć skrzydeł.

W 15 minucie drużyna z Aleksandrowa zdołała jednak zawitać w nasze pole karne i wywalczyć rzut rożny. Wysoka posłana piłka przez Pawła Kaczmarka, a następnie walka w „szesnastce” Lechii zakończyła się gwizdkiem sędziego głównego spotkania Krzysztofa Mandesa z Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej. Ku naszemu zdumieniu arbiter główny wskazał na jedenasty metr.

Powiem szczerze, iż bez powtórki video nie jesteśmy w stanie powiedzieć, jakie dokładnie zagranie było powodem takiej, a nie innej interpretacji, tym bardziej że kilka minut wcześniej wydawało się, iż znacznie poważniejsze przewinienia, były dziełem graczy z Aleksandrowa. Faul na naszym zawodniku oraz dotknięcie piłki ręką przez arbitra nie zostało dostrzeżone i grę puszczono. Spore kontrowersje i gwizdy na trybunach oznaczały, iż wielu obserwatorów tego meczu podzieliło nasze zdanie – decyzji nie dało się już jednak cofnąć.

Bartłomiej Grzywacz
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Maciej
Maciej 18.11.2018, 21:33
Brawo kibice, widać, że coś się rozwija. Oby tak dalej!

Pozostałe