Fuszereczki po tomaszowsku

  • 29.03.2019, 11:19 (aktualizacja 31.03.2019, 19:37)
  • w_p
Fuszereczki po tomaszowsku
Wreszcie po pół roku od rozpoczęcia budowy można korzystac (prawie) z 2 rond powstałych w linii ul. Mazowieckiej. Jako człowiek, który dośc sceptycznie podchodzi do wydawania grubych, publicznych pieniędzy na zbędne cele byłem zwolennikiem budowy rond, ale już przeciwnikiem modernizacji odcinka ul. Mazowieckiej.

W zamówieniu czytamy: ,,Rozbudowa ulicy Mazowieckiej na odcinku od ul. św. Antoniego do ul. Strzeleckiej podyktowana jest złym stanem nawierzchni jezdni oraz chodników" co jest oczywistą bzdurą i kłamstwem. Brakowało jedynie serwisu sprzątająco-pielęgnacyjnego. Coraz bardziej zaniedbane tomaszowskie ulice stanowią problem nie tylko powiatowy, ale też miejski, czy wojewódzki (ul. Warszawska). Czuję się więc zobowiązany do narzekania, a po dzisiejszym spacerze jest na co, bo niestety tempo prac nie dorównało precyzji. 

Wyobraźmy sobie scenę, gdy wynajmujemy ekipę do remontu mieszkania. Ktoś lapidarny i mało obeznany w temacie da się omamić majstrowi przedstawiającemu liczne problemy, np. a to czeka na hydraulika, który zabalował, a to nie da się położyć rur tak jak klient chciał, a to to, a to tamto (powódź na terenie zalewowym, mróz w zimie, upał w lato...). Niepoważne...

Niestety wydaje się, że takim dzieckiem we mgle przy każdym remoncie drogi staje się nasze miasto, co boli. Pamiętamy choćby projektanta ul. św. Antoniego, który zrobił zbyt płytkie zatoczki?;-) W końcu remont trwający wieczność kończy się, płacimy grubą kasę i widzimy krzywo położone kafelki, obdrapaną gładź, ect. Któż z nas zaakceptuje ten stan? Chyba tylko hejterzy normalności, których obniżone oczekiwania społeczne każą cieszyć się byle czym. Pamiętajmy, że w takiej, czy innej formie, to my mieszkańcy jesteśmy właścicielem i użytkownikiem tej drogi.

W przypadku naszych nowych rond wykonanie prac zamiast przewidzianych w przetargu 3 miesięcy (co i tak jak na 250 metrowy odcinek jest chyba rekordem?) wydłużyło się do pół roku.

Wydaje mi się, że taki czas zajmowało kompleksowe stworzenie odcinka i stacji II linii warszawskiego metra (7 stacji, 42 miesiące – pomińmy problematyczny przekop pod Wisłą). Dodatkowo miasto zrezygnowało z pierwotnie planowanej wymiany kanalizacji deszczowej i sanitarnej. Mając tyle czasu wykonawca, którym było Przedsiębiorstwo Robót Drogowo – Mostowych Sp. z o.o. z Piotrkowa Trybunalskiego mógł wychuchać i wydmuchać swą pracę.

Nic takiego się nie stało. Radosna twórczość brukarzy wypala oczy, wprawia w osłupienie i gwałci poczucie bezpieczeństwa. Jeśli swoista wizytówka firmy na powierzchni wygląda tak źle, skąd pewność co i jak firma z Piotrkowa zamieściła pod asfaltem? Nieopodal miejsca, w którym stała pracownicza buda krawężnik odstaje od kostki na 4 cm. Przechodzącemu tam co dzień kierownikowi budowy widocznie to nie przeszkadzało;-)

Co dalej? Mamy miejsca gdzie kostka już się zapadła, gdzie kałuża tworzy się na szerokość przejścia dla pieszych (miejsce od strony Biedronki), gdzie skarpy zabezpieczone są przed osuwaniem ścięciem szpadlem, wydaje się też, że krawężniki nie istnieją (pamiętajmy, że nikt w naszym mieście nie będzie zamiatał ziemi i wyrywał chwastów)... Oczywiście można mieć nadzieję, że prace nie są zakończone, ale aby na pewno?

ps. Dla zainteresowanych link do dokumentacji.

w_p
Podziel się:
Oceń:

Zdjęcia (6)

Komentarze (11)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Aaa
Aaa 29.03.2019, 23:06
Policja bywała i z radością rozdawała manewry
tom
tom 29.03.2019, 20:02
Odbiór dróg w mieście jest bardzo zły. zapadłe studzienki (Słowackiego)krzywe chodniki (koło deko smaku przy drzewach), kanały burzowe. Ciężko jechać a po opadach deszczowych chodzić. Ciekawe jaki fach ma ten co to odbiera?...
Kiszony ogórek
Kiszony ogórek 29.03.2019, 15:17
Jest chyba ktoś odpowiedzialny za odbiór techniczny inwestycji? Jeżeli nie dopilnował, to znaczy, że nie wywiązuje się z obowiązków i bierze pensję za ... leniuchowanie. Obciążyć kosztami usterek, zwolnić, a na jego miejsce zatrudnić wymagającego i konsekwentnego.
Ronda na rzut beretem
Ronda na rzut beretem 29.03.2019, 14:16
Szczeliny miedzy kostka a kraweznikiem robi sie zawsze w celu lepszego odprowadzania wody. Za jakis czas wypeln je piasek. To nasiaka szybciej i przy wiekszych ulweach chodnik czy sciezka jest po prostu szybciej sucha. To szcseglnie wazne zima, gdy zaraz po deszczu przychodzi mroz. W niczym to nie przeszkadza. W miastach w ktorych sa tramwaje miedzy szyne a nawierzchnie nawet buta mozesz wlozyc. Tu jest szczelinka odplywowa. Jesli ktos nie ma pojecia o brukarstwie, po co miedolic jezorem?
Sławek
Sławek 01.04.2019, 14:58
Nie znam się, ale może i masz rację. Jeszcze tylko jak byś pisał bardziej po polsku...
w_p
w_p 29.03.2019, 21:39
Panie kierowniku budowy, nie zgodzę się z takim podejściem. Te szczeliny są po prostu z czapy. Zwykła fuszerka, do której próbuje się dorobić teorię. Może miałoby to sens, gdyby krawężnik był ponad kostką, co utrudniałoby spływ. Kostka była kładziona byle szybko i byle jak. Skąd te zapadnięte miejsca? To też specjalne ,,dziury"? Albo ta kałuża na pół przejścia dla pieszych? Efekt specjalny? Konkurencja dla Pilicy?;-) A niezabezpieczone skarpy ścięte szpadlem i wysypująca się ziemia na pół chodnika? Jakie jest wytłumaczenie? Rabaty warzywne dla pobliskiego targowiska?;-) Jako zwykły obywatel który brukarstwa liznął mało, mam prawo położyć kostkę w głupi i bezzasadny sposób, ale nie profesjonalista. Aha i linka poproszę do kostki położonej przy torach tramwajowych bo google mi nie wykryło.
Ronda nam na rzut beretem
Ronda nam na rzut beretem 30.03.2019, 19:12
Co by nie powstało, będziesz narzekał
To rondo mam na rzut beretem
To rondo mam na rzut beretem 29.03.2019, 12:34
Że zdjęć nie wynika to co autor sugeruje i w tytule i na początku tekstu. Reszty nie przeczytałem, po prostu jest zbyt nudna, a większość faktów nieweryfikowalnych. Chciał zaszkodzić, a jedynie wylał frustracje, bynajmniej nie związane z życiem w naszej społeczności, a z jamimis swoim prywatnymi sprawami. Typuje na jakiegos postkomucha, któremu gdyka skacze, że ktoś potrafi - właściwie w miesiąc. - bo ronda de facto były otwarte po miesiącu. W sensie można było tam jeździć, a będąc tam codziennie ani razy by Policja kogokolwiek zatrzymała. Po prostu nie stali tam. I dobrze. Bo choć odbiór inwestycji był później to po co ludziom utrudniać życie jak robiono przed 2014 rokiem.
Aaa
Aaa 29.03.2019, 23:04
Policja bywała i z radością rozdzwała mandaty
Ronda mam na rzut beretem
Ronda mam na rzut beretem 30.03.2019, 19:11
z Policją to nieprawda. Nie utrudniają życia w ostatnich latach, jak nigdy przedtem. Na Kombatantów, na Skorupki, na Niebrowie. Roboty trwają, ale po nich ludzie spokojnie mogą sobie jeździć, mimo, że inwestycja jeszcze nie została oddana. Czuć różnicę w podejściu do obywatela.
w_p
w_p 29.03.2019, 20:37
Debilny komentarz... 110 wyrazów tylko po to by napisać, że się tekstu nie przeczytało i wylać hejt na autora;-)

Pozostałe