Czarny poniedziałek w KRUS! Mogą tylko protestować. Nie mają prawa do strajku!

  • 04.04.2019, 13:50 (aktualizacja 08.04.2019, 11:26)
  • Mariusz Strzepek
Czarny poniedziałek w KRUS! Mogą tylko protestować. Nie mają prawa do strajku!
Zakładowa Organizacja Związkowa przy PT KRUS w Zgierzu wyrażają swój sprzeciw wobec nierównego traktowania. Jesteśmy zdesperowani i wyrażamy swoje oburzenie, że wykonując zadania tożsame z ZUS zostaliśmy po raz kolejny pominięci przy podwyżkach wynagrodzeń. Pracownicy ZUS w 2019 r. otrzymają podwyżki wynagrodzeń (średnio 500,00 zł, jednak nie mniej niż 400,00 zł brutto). Dodatkowo ich pensje były od 2008 r. corocznie podwyższane, a nasze nie.

Płaca minimalna przez ostatnich 10 lat rosła w następujący sposób:

 

rok

płaca minimalna

brutto

2019 r.

2250 zł

2018 r.

2100 zł

2017 r.

2000 zł

2016 r.

1850 zł

2015 r.

1750 zł

2014 r.

1680 zł

2013 r.

1600 zł

2012 r.

1500 zł

2011 r.

1386 zł

2010 r.

1317 zł

2009 r.

1276 zł

Z tabeli powyżej wynika, że płaca minimalna w okresie ostatnich 10 lat wzrosła o 76,33 %, natomiast pensja zasadnicza w KRUS średnio o około 25 % .

Oczekujemy wyższych płac i godnego życia.

W tym roku wybrane grupy zawodowe, które manifestowały swoje niezadowolenie otrzymały od Rządu podwyżki. Żywiliśmy nadzieję, że pracując uczciwie i nie protestując zostaniemy docenieni. Niestety zostaliśmy pominięci przy rozdzielaniu kolejnych podwyżek wynagrodzeń. Jesteśmy już zmęczeni i coraz trudniej jest nam żyć. Komfort życia obniża się z roku na rok. W ostatnich 10 latach wskaźnik inflacji nie wzrósł jedynie w 2014, 2015 i w 2016 r. W pozostałych latach zgodnie z danymi z GUS wzrósł o: w 2009 r. o 3,5 %, w 2010 r. o 2,6 %, w 2011 r. o 4,3 %, w 2012 r. o 3,70 %, w 2013 r. o 0,90 %, w 2017 r. o 2,00 %, w 2018 r. o 1,6 %

W latach 2011-2015 nasze pensje nie były nawet waloryzowane o wskaźnik inflacji. Ostatnie podwyżki pracownicy KRUS otrzymali w 2008 r. W oparciu o nasze zeznania roczne PIT stwierdziliśmy, że jesteśmy jedyną grupą zawodową, której roczne zarobki od 2016 r. z roku na rok są coraz niższe.

Zgodnie z prognozą na rok 2019 wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem zostanie powiększony o 2,3 % wskaźnika prognozowanego realnego przyrostu produktu krajowego brutto. O ten właśnie wskaźnik miała być zwaloryzowana pensja pracowników KRUS od 01.01.2019 r. Obiecana regulacja płac miała nastąpić najpóźniej do 31.03.2019r. z wyrównaniem. Do dnia dzisiejszego pracownicy ani nie otrzymali obiecanej regulacji, ani też nie zostali powiadomieni o przesunięciu wypłaty planowanej regulacji czy też o przyczynie opóźnień.

Zarówno na ZUS jak i na KRUS Rząd nakłada kolejne zadania do wykonania (między innymi: wypłata 13 emerytury, wypłata emerytury matczynej,itd.) i w związku z tym pracownicy ZUS otrzymują podwyżki swoich wynagrodzeń. Rząd nie zauważa, iż zadania te realizują też pracownicy KRUS i pomija nas przy podwyżkach

Wcześniejsze regulacje płacowe realizowane w KRUS kierowane były głównie dla najniżej zarabiających nowych pracowników, co spowodowało spłaszczenie wynagrodzeń. Po kilkudziesięciu latach pracy doświadczeni pracownicy zarabiają tyle, co nowo zatrudniani a niekiedy nawet mniej.

Mając na uwadze powyższe, w porozumieniu z OPZZ oraz razem z innymi grupami zawodowymi (nauczyciele, taksówkarze, fizykoterapeuci, pracownicy sądów) nasz Związek Zawodowy zadecydował, żeby w interesie wszystkich pracowników dołączyć do OGÓLNOPOLSKIEGO PROTESTU PRACOWNIKÓW. W poniedziałek 8 kwietnia 2019 r. ogłaszamy rozpoczęcie protestu przeciwko nierównemu traktowaniu i niskim zarobkom:

 "Czarny Poniedziałek Pracowników KRUS”, w którym pracownicy nie tylko zrzeszeni w ZOZ przychodzą na znak protestu ubrani na czarno.

 

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

KRUS
KRUS 04.04.2019, 17:18
do likwidacji !
 Don Pedro
Don Pedro 05.04.2019, 18:16
A masz jakiś pomysł co zrobić z rolnikami? Oni w ZUSie już kiedyś byli...Sam się zlikwiduj kurde.
Kury już chodzą po miejskim Gustku. Pozytywne zjawisko.
Kury już chodzą po miejskim Gustku. Pozytywne zjawisko. 08.04.2019, 18:15
Rolnicy - to jest 8 % czynnego zawodowo społeczeństwa polskiego. Z tendencją do kurczenia się.

W większości domów żadne dziecko już nie jest planowane na orkę. Wsie w okół Tomaszowa w 70% zamieszkuje ludność nie utrzymująca się z rolnictwa. Co więcej, bywają takie ulice na wsi, gdzie każdy jaja kupuje w Biedronce.

To w mieście zaczyna się hodowla kur. Eksploruje ostatnio tomaszowski Gustek i już widziałem dwa całkiem przyzwoite (a przede wszystkim wybudowane w ostatnich 10 latach), domy, wokół których chodziły kury.

To są inne jaja. Dużo większe od marketowych.
W Tesco wypraska 9 jaj kosztuje 7 zł (6,99) na ryneczku pojedyncze jajo z własnego chowu potrafi kosztować 2 zł!

Na Gustku to było dla mnie duże zaskoczenie, bo chociaż słyszałem o miejskim ogrodnictwie (Wikipedia: urban agriculture), to jednak w Warszawie robili to tylko modnisie. Hipsterzy, którzy po obfotografowaniu uprawy ze wszystkich stron, pochwaleniu się w mediach społecznościowych, po roku - dwóch, zarzucali poletko. Bo to nie są tylko przyjemności, a grzebać się w ziemi na co dzień większość nie miała zamiaru.

Na Gustku te kury wyglądały poważnie. Miały porządny trawnik, swoje chatki. Inwestycja. Nie w kij dmuchał. Podkreślam. nierolnicze domostwo. Tylko kury.

Wracając do KRUSu
Mamy inwestować w warstwę urzędniczą która ma obsługiwać niespełna 10 procent ludności? Warstwa urzędnicza, bo to lubi się reprodukować. Jeśli mamusia pracuje w urzędzie, to z dużym prawdopodobieństwem córeczka planowana jest do podobnej pracy. Jeśli jest już w okolicach studiów, a jest brzydka - bez perspektyw na złapanie jakiegoś zamożnego męża, to niemal pewne, że matka już kręci jakieś lody w swoim miejscu pracy, by załatwić jej etacik.

Zagrożeniem dla nich są jedynie wybory i później miotła, która jest zjawiskiem pozytywnym.
To kpina
To kpina 05.04.2019, 09:47
A można się zapytać gdzie ty pracujesz? I za ile? Pracowałem w KRUSie i jest to jedyna grupa w Polsce której płaca od 2016 maleje. Tak, maleje. Zwolnilem się bo bym zdechł z głodu. Podobno mają teraz dostać pierwszy raz od 10 lat średnio po 57 zł. Ha ha. Brzmi jak żart.
Na głowy jeszcze coś czarnego
Na głowy jeszcze coś czarnego 04.04.2019, 17:14
2 tysiące za takie bzdury to i tak jest dużo. Niech się cieszą z tego.

W ZUSie już stoi urzędomat, przez który można załatwić większość. 10 podań można załadować jednocześnie. Potem przez internet dowiadujesz się o decyzji. Dopiero gdy się odwołujesz możesz pogadać z człowiekiem. Nie ma humorów, gorszych dni, fochów. Co? Było oczekiwanie, że jak się dostało w robotę w KRUSie to będzie się wieść spokojne życie do emeryturki? Zapraszamy na wolny rynek. Ocenimy kompetencje.

Na koniec pytanie: więcej spraw załatwia ZUS czy KRUS?
Odpowie ktoś? Heh.
Pracownik KRUS
Pracownik KRUS 05.04.2019, 18:08
Ilu jest pracowników KRUS a ilu ZUS? Człowieku, weź się zastanów co piszesz. Pracy coraz więcej, a pracowników coraz mniej...
stenek
stenek 05.04.2019, 08:43
Proponuje aby osoba wcześniejszego wpisu przyłożyła sobie wiadro lodu do głowy może ochłonie.
Do stanka
Do stanka 05.04.2019, 15:09
no, a ty bedziesz ssał budżet na który składamy się wszyscy, za pseudopracę, która potrzebna jest już niewiadomo komu. 2/3 zespołu tam do ścięcia. Zbędne etaty.

Pozostałe