Piłkarze wygrali sparing z Włocławkiem

  • 29.11.2019, 23:58 (aktualizacja 03.12.2019, 08:10)
  • SportTm
Piłkarze wygrali sparing z Włocławkiem
W piątek, o godzinie 13 na obiekcie głównym położonym przy ulicy Nowowiejskiej piłkarze Lechii rozegrali sparing z drugim zespołem czwartej ligi okręgu kujawsko-pomorskiego tj. klubem Lider Włocławek.

Daniel Myśliwiec nie daje odpocząć swoim piłkarzom, trener naszej drużyny wykorzystuje każdą chwilę, aby być przygotowanym na wiosenne zmagania. Po ostatnim ligowym meczu, wygranym przez nasz zespół 2:0, przyszedł czas na okres przejściowy i szkoleniowiec Lechii w pełni go wykorzystuje robiąc dzisiaj przegląd kadry m.in sprawdzając graczy, którzy w pojedynkach o punkty nie mieli zbyt wielu okazji do występów. 

Pierwsza połowa meczu z Włocławkiem nie była zbyt interesująca. Na murawie oglądaliśmy sporo walki, ale czystych sytuacji bramkowych brakowało. Rywale przez pierwszy fragment gry znacznie częściej gościli na naszej połowie, ale to Lechia pokazała jako pierwsza piłkarski pazur i w  28 minucie zdołała objąć prowadzania. 

Fantastyczna akcja naszego zespołu, zakończyła się dograniem piłki do ustawionego na około 7-8 metrze Kubiaka, a napastnik zielono - czerwonych popisał się pięknymi "nożycami" otwierając wynik tej rywalizacji.  Po chwili  odpowiedzieć mogli goście, ale uderzenie z prawego skrzydła nie znalazło drogi do bramki Mateusza Złotogórskiego. 

W drugiej połowie nieliczna grupa obserwatorów obejrzała trzy gole. Dla Lechii strzelali: Dawid Świątek oraz Kamil Lewiński. Goście honorowe trafienie zanotowali tuż przed końcem regulaminowego czasu gry. 

Zapraszamy czytelników do obejrzenia naszej galerii zdjęć

KS RKS Lechia  - Lider Włocławek 3:1 (1:0)

1:0 Kamil Kubiak 28'         =

2:0 Dawid Świątek 68'

3:0 Kamil Lewiński 85'

3:1 Nieznany

RKS Lechia: Mateusz Złotogórski -Kamil Lewiński, Kamil Cyran, Kacper Świątek, Kacper Giełzak – Kacper Przedbora, Bartłomiej Cieślik, Eryk Kaproń, Dawid Świątek – Bartosz Snopczyński, Kamil Kubiak

Na ławce: Adrian Marcioch, Wiktor Bieniek, Jakub Pawlik, Jacek Wuwer, Kamil Szymczak, Igor Kania

SportTm

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

kronikarz
kronikarz 01.12.2019, 11:13
W lutym 1985 roku na zaśnieżonym bocznym boisku Lechia (ówczesny lider prawdziwej III ligi po rundzie jesiennej) pokonała ŁKS, który grał w ekstraklasie 2:0. Mecz był w południe, w środku tygodnia, a wokół boiska zgromadziło się ponad tysiąc kibiców. Ja i moi kumple zrobiliśmy sobie wagary, żeby być na tym meczu. Takie były czasy.
No nie....
No nie.... 30.11.2019, 22:50
"Nieliczni obserwatorzy"...a czegoś sie chłopie spodziewał????
Spring ,grany na tygodniu on13:00......mialo.przyjść 300 osób????na trybunach bylo ok 25-30 osob
Autor
Autor 01.12.2019, 07:29
Panie Arkadiuszu niczego się nie spodziewaliśmy. Kwestia frekwencji na stadionie czy w meczach ligowych czy towarzyskich to nie nasza sprawa
Hejter
Hejter 30.11.2019, 04:44
Mateusz Sobota? Wrócił? To już po Lechii.

Pozostałe