Babeczki czy może jednak maseczki?

  • 31.03.2020, 16:53 (aktualizacja 31.03.2020, 21:37)
  • Mariusz Strzepek
Babeczki czy może jednak maseczki?
Epidemia koronawirusa zaczyna u nas przyspieszać. Każdy dzień przynosi nowe przypadki, następne zachorowania a co gorsza ofiary śmiertelne. Tylko wczoraj w wyniku powikłań zmarło 5 osób. Lekarze twierdzą jednak, że zgonów najprawdopodobniej może być dużo więcej. Łącznie zdiagnozowanych mamy już 2000 osób a dzisiaj ta liczba wzrośnie być może do 2500. Wiemy, że w szpitalach brakuje niemal wszystkiego. Od najprostszych maseczek, po respiratory. Tomaszowianie zbierają materiały, szyją w domowych zaciszach, produkują prowizoryczne przyłbice. Raz jeszcze pokazujemy, że potrafimy być solidarni i pomagać. Być może to zasługa naszej mentalności, może kształtowania postaw przez takich ludzi, jak Jerzy Owsiak. Faktem jest, że grupa Tomaszowianie Pomagają, to już kilka tysięcy osób. Grupa tętni życiem. I bardzo dobrze... Ludzie w czasach pandemii z jednej strony niosą realną pomoc innym, z drugiej mają możliwość poczuć się potrzebni.

Profil internetowy Tomaszowskigo Centrum Zdrowia zasypywany jest wręcz fotografiami z przekazywania róznego rodzaju darów. Pojawiają się szyte maseczki i przyłbice, ale i pieczone przez tomaszowian ciasta i dostarczane napoje, zupki i kisiele w proszku. Czujecie się dzięki temu spokojniejsi? Ja niestety nie. Minęły już trzy tygodnie od słynnnej konferencji prasowej,w  której udział brali przedstawiciele niemal wszystkich funkcjonujących w naszym powiecie służb. Ponad tydzień od ostatniej sesji Rady Powiatu a my nadal nie posiadamy praktycznie żadnych informacji na temat przygotowań do opieki nad chorymi na naszym terenie. Mieszkańcy napisali nawet petycję w tej sprawie do Starosty. I.... cisza

Informacje na stronach internetowych przypominają bardziej przekaz z akcji organizowanych przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy niż przez poważne instytucje zajmujące się ochroną zdrowia. brakuje chyba tylko okrzyków: Sie Ma! Dużo ciekawszymi informacjami byłyby te o przygotowaniach, o bieżącej pracy szpitala, wykonywanych zabiegach. Zamiast tego buduje się wrażenie, że jest wesoło, radośnie a personel zajmuje się "wcinaniem" ciasteczek i popijaniem kawki. Czy to jest poważne? 

Tymczasem otrzymujemy dziesiątki maili z zapytaniami na temat tego w jaki sposób obecnie funkcjonuje szpital. Czy normalnie odbywają się porody. Jak wygląda sprawa tzw. zabegów planowych? W jakim stopniu i czy w ogóle są one ograniczane? Tomaszowianie pytają o diagnostykę i wiele innych tematów związanych z ich bieżącym zdrowiem. Skarżą się na niemożliwość skontaktowania się z TCZ drogą telefoniczną

Ponadto, zgodnie z zarządzeniem wojewody nasz szpital od kilku dni przestał byc placówką "trzeciego rzutu" a obsługuje już osoby z podejrzeniem koronawirusa. Wymazy pobierane są już na miejscu. Może jednak warto o tym informować i zająć się prawdziwą komunikacją społeczną, bo to, z czym mamy do czynienia obecnie jest raczej mało poważne, by nie powiedzieć infantylne

Na ostatniej sesji Rady Powiatu dopytywałem, jakie zaopatrzenie otrzymaliśmy z rządowych rezerw. Okazało się wtedy, że do TCZ, gdzie mamy oddzial zakaźny dostarczono tylko 500 sztuk maseczek. Trudno to traktować inaczej niż jak kpinę z mieszkańców. O innych tego typu dostawach na próżno jest szukać informacji w oficjalnych publikatorach. Czy więc Rząd i wojewoda, który wskazał nasz szpital, jako docelowy, nas w odpowiedni sposób zabezpieczyli? 

 

Powiat niedawno pochwalił się zakupem kardiomonitorów oraz łóżek dla oddziału zakaźnego. To miło, ale co z potrzebnymi respiratorami? Pracownicy TCZ informują nas o tym, że podstawowe środki ochrony osobistej otrzymują "pod wydział", a lbo kupują w internecia sami. Wydaje się więc zasadnym pytanie: co z zakupami zaopatrzenia. Minęło już kilka tygodni. Wiele placówek kupuje je po prostu na wolnym rynku. Tymczasem piszą do nas ludzie (od razu podkreślam, że nie wiemy czy jest prawda), że jednorazowe kombinezony ochronne są dezynfekowane w szpitalnym garażu i powtórnie używane. 

Nie chodzi o to, by nie pokazywać lokalnej dobroczynności i zaangażowania mieszkańców. Rzecz w tym, żeby nie koncentrować się na społecznej euforii, bo po niej najczęściej przychodzi depresja i rozczarowanie. Przy okazji można też zapomnieć, gdzie jest prawdziwe zagrożenie. 

Mariusz Strzepek

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (31)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

....
.... 05.04.2020, 09:14
A jest jakas mozliwosc dostania w prezencie z 5 maseczek nawet wlasnej roboty ? Mam 3 dzieci a ceny i dostepnosc w sklepie dobija...
Kuzyn kuzyna Jolki koleżanki pielęgniarki Gosi żony ratownika Tomka
Kuzyn kuzyna Jolki koleżanki pielęgniarki Gosi żony ratownika Tomka 03.04.2020, 07:36
Te,, dokarmianie,, jest już żałosne. Zresztą szpital zamknięty dla odwiedzających a donoszenie tego jedzenia nosi ryzyko zewnętrzne. Powinni to w końcu zrozumieć i prezes i naczelny i pozostali.
Ten szpital jest okupowany? Nie.
Pacjent 1
Pacjent 1 02.04.2020, 14:33
Żeby się tylko niezapaśli tymi słodyczami i sztucznymi wędlinami ! To już się zrobiło żenujące. Szkoda tylko że Ci przedsiębiorcy nie wspomagają szpitala przez cały rok tak aby pacjenci nie jedli jakiegoś g...
Ja
Ja 01.04.2020, 17:55
Kocham Magdę z Orlenu na św Antoniego
M
M 01.04.2020, 16:55
Na początku była to forma podziękowania. Niestety teraz wszystkie te dary to forma lansu. Zarówno firm jak i osób prywatnych. Niestety. Trzeba pokazać przed zmajomymi jacy to super jesteśmy. Szkoda że w swoim otoczeniu codziennym większość "darczyńców" widzi tylko czubek własnego nosa.... Pozdrawiam
Pablo
Pablo 01.04.2020, 17:54
Dokładnie jak piszesz jest!!!
qasx
qasx 01.04.2020, 14:45
Kiedy pielęgniarki przestaną pracować na kilku etatach na różnych oddziałach, szpitalach przychodniach ?
Kto pochodzenia nie zna
Kto pochodzenia nie zna 01.04.2020, 17:53
Właśnie czemu tak jest czemu przenoszą z oddziału na odział np. Zarazki
re;qask
re;qask 01.04.2020, 16:35
xD jak zaczną godnie zarabiać na jednym etacie to przestaną pracować w różnych placówkach, skomplikowane? nie sądzę
qasx
qasx 01.04.2020, 20:36
Zrozumiałe, tylko dlaczego to ukrywają przed pracodawcami ?
Gość
Gość 01.04.2020, 13:01
Kto zjadł moje ciasteczko, bo ja nie?
Pracoenik2
Pracoenik2 01.04.2020, 07:08
I dalej na internie są pacjenci z podejrzeniem i bez wymazów! Doktor z zakaźnego ma RTG w oczach i przekierowuje ludzi na internet z kaszlem gorączka bólami mięśni. Są pacjenci z Opoczna, także pod respiratorem. Ile można udawać że nic się nie dzieje!
Pracownik
Pracownik 31.03.2020, 22:54
Totalna głupota. Jakby szpital był okupowany, a my w nim zamknięci. A przecież wracamy do domów i sami możemy przygotować sobie jedzenie. Zresztą ile można jeść słodyczy. Jeżeli te firmy tak bardzo chcą się wypromować na epidemii, to naprawdę my wolelibyśmy te maseczki, przyłbice, kombinezony, żeby bez obaw wrócić do domu i tam zjeść to, co lubimy.
TCZ
TCZ 31.03.2020, 21:05
Pierogów, chcemy więcej pierogów! Fryzjera, trenera personalnego, darmowej taxi, gosposi domowej, itd.
Ludzie. My tu pracujemy w systemie 12 na 24 gdz wolne lub dłużej przerwa. Stać nas na zjedzenie obiadu w domu, mamy czas na zrobienie ciasta.
Dziękujemy Wam że się z nami solidarujecie. Ale nie o to chodzi. Niech w końcu kierownictwo zajmie się tym co do nich należy, do odpowiedniego zabezpieczenia pracownika, w razie potrzeby do wsparcia psychicznego, do badań w kierunku covid 19 jeśli zgłaszamy nasze wątpliwości. A co oni robią? Wklejają na grupie filmy jak domowym sposobem zrobić przyłbice albo lajkują serduszkami komentując* super *dokarmianie /niepotrzebne/ personelu szpitala. Miejmy swoją godność koleżanki i koledzy z pracy TCZ.
Pracownik TCZ
Pracownik TCZ 31.03.2020, 17:34
Na pomoc zasługuje każdy kto pracuje i ma styczność z ludźmi.... Jest tylko jedna różnica was od klientów dzięki linia na ziemi i szyba czesti powieszona z pleksy... Nas praktycznie nic... Ale masz rację wy też stoicie twarzą w twarz z wirusem... Na jednej ze stacji zauważyłem że płacić można tylko przez okienko... To też jest wyjście... Nie musi nikt po sklepie latać a i pracownik czuje się trochę bezpieczniej...
Klient Orlenu i lotosu
Klient Orlenu i lotosu 31.03.2020, 17:15
A co z pracownikami stacji paliw też sa na pierwszej lini. O ludziach tam pracujący i ich rodzinach zapomnieli władze . Też oni mogą się zarazić. Gdyby nie ludzie tam pracujący świat też by stanął. A oni też zasługują na pomoc.
Sm
Sm 31.03.2020, 23:09
Akurat to bardzo łatwo rozwiązać przywracając możliwość płacenia w aplikacji... Ale wiadomo że na stacji głównym źródłem dochodu jest kawa hotdogi i alkohol...
Gosc
Gosc 31.03.2020, 17:50
Co To wg za porównanie??Pracownik szpitala a stacji paliw...
Gość
Gość 31.03.2020, 15:43
Chorych z Opoczna teraz wożą do naszego szpitala. Przejmujemy rejon Opoczna? Za chwilę przywleczonej będziemy mieć zarazy.co nie miara. Tak się dba o ten szpital.
Gosc
Gosc 31.03.2020, 15:38
Ogloszono, że będą przywożeni chorzy na zakaźny z rejonu Rawy i Opoczna, ale dlaczego przywozi się na inne oddziały, chorych z dusznością. Za chwilę prz
Niezależny obserwator
Niezależny obserwator 31.03.2020, 14:14
Dzisiaj dowiedzieliśmy się jak wyglądała kwarantanna. Osoba nią objęta przebywała razem z rodziną, którą wychodziła do sklepu do pracy. Nikt nie miał wykonanego testu nawet osoba skierowana na kwarantannę. Teraz nie dziwmy się, że epidemia się rozszerza. Takich mamy kompetentnych epidemiologów. Lepiej późno niż wcale się domyslili.
ja
ja 31.03.2020, 13:50
widać, że niektórym należy zabrać "maszynę do pisania", ponieważ nic mądrego nie potrafią z nią uczynić. Po ostatnim, słusznym zresztą ataku na autora o temat "artykułu", ten niczego się nie nauczył.
Robol tcz
Robol tcz 31.03.2020, 14:22
,, ja,, z małej litery to jakiś stołkowy, prezes, naczelny, a może starosta się odezwał? ? Prawda boli?
Akurat artykuł bardzo trafny. Zupkami zakrywacie faktyczny zły obraz szpitala. Ale można mówić... wiecie swoje.
Pracownik TCZ
Pracownik TCZ 31.03.2020, 13:15
Te lepsze maseczki są ale zobacz kto w nich po szpitalu chodzi... Ordynatorzy, prezes , medyczny, czy inni z wyższej półki czyli ci co na froncie w 1 linii nie stoją lecz ci co chowają się za plecami ratowników, pielęgniarek czy lekarzy dyżurujących.... Tak tak nawet salowe i sekretarki medyczne są bardziej narażone niż oni... Pozdrawiam...
P.S pamiętajcie że szpital to także laboratorium, poz, poradnie na dole, archiwum i nawet ludzie w portierni... Skoro już mówimy o pomaganiu i dawaniu jedzenia czy ciasteczek...
Kris
Kris 31.03.2020, 13:56
Ciasteczka obiadki itd dają ludzie dla szpitala a jak one są rozdzielane to już jego pracowników wewnętrzna sprawa.
Robol tcz
Robol tcz 31.03.2020, 12:44
To jest cała prawda. Tu nie chodzi o obiady i ciasteczka od dobrych ludzi którym z całego serca dziękujemy. Chodzi o zarząd szpitala i kierownictwo które bawi się dalej w partyzantkę... Napiszę tak. Tymi obiadami i innymi zakrywacie niechcąco problem i ważne sprawy tego szpitala. Badania pracowników, ich bezpieczeństwo, maseczki przeznaczone do pracy a nie dla ozdoby /przepraszam te osoby które pomagaja/ Maseczki flizeluniwe czy z bawełny to nie maseczki z wymaganym obecnie filtrem. Ale dziękujemy Wam za przyłbice! A kierownictwo szpitala jak nie potrafi nic więcej niż nic... to niech się modli za pracowników i pacjentów.
Pracownik
Pracownik 31.03.2020, 12:19
Zgadzam się .Ja też pracuję w tym szpitalu.Nue dostajemy ciasteczek obiadków itp.Nie o to w tym chodzi. Wszyscy pracujemy i narażamy się i nie twierdzę że tylko my.Takich osób jest dużo w sklepach w aptekach ,na ulicach: policjantów, strażaków, kierowców.I nam wszystkim należy się opieka i ochrona . Więc pytam gdzie jest Starostwo, gdzie są władze Może w końcu ktoś z władz zainteresuje się naszą sytuacją.
Pracownik TCZ
Pracownik TCZ 31.03.2020, 12:48
Każdemu się opieką należy... Każdemu testy jak się czuję źle i ma gorączkę bądź duszność i problemy w oddychaniu... Co z tego że lekarz czy ratownik bądź pielęgniarka dostanie babeczki skoro może być zarażona i nie wiedzieć o tym a przy okazji zarażać pacjentów a pacjenci rodziny... Ja sam chodzę w maseczce do sklepu i rękawiczkach... Ktoś mi mówi że po co skoro zdrowi ludzie nie powinni. Tylko że ja nie robię już w tym momencie tego dla siebie tylko lecz z myślą o innych bo nie wiem czy sam tego nie roznoszę bezobiawowo
Pracownik TCZ
Pracownik TCZ 31.03.2020, 11:26
Rzygam tym jedzeniem... Po pracy idę do domu i stać mnie na to żeby coś zrobić na kolację... Jeżeli nie najem się za darmo w pracy to nic mi się nie stanie bo zjem w domu... Ale zdrowia i życia moim bliski nikt nie wróci jeżeli ten syf zaniosę do domu. Dziękuję każdemu kto nas wspiera a wszegolnosci tym którzy szyja maseczki, robią prowizoryczne przyłbice ale... Szanowny zarządzie TCZ może czas na jakiekolwiek badania dla pracowników żeby mieć przynajmniej cień pewności że my tego syfu nie roznosimy dalej... Może czas podjąć konkretne decyzje jaki pacjent gdzie trafia ( póki co zakaźny odbija każdego pacjenta z dusznością i gorączka na wewnętrzny) bo póki co słyszymy że nawet dla pacjentów testów nie ma ( wyp. Z oddziału zakaźnego). Weźmy się za sprawy związane z naszym bezpieczeństwem i zdrowiem a czas na kawki, herbatki i ciastka przyjdzie napewno i to w lepszej atmosferze
Guatemala
Guatemala 31.03.2020, 15:28
Zgadzam się z tym w 100 procentach już te kawki herbatki jedzenie naprawde przegięcie i te zdjęcia co było jedzone !!!!

Pozostałe