Wojewoda przesuwa granicę województwa łódzkiego

  • 16.05.2020, 13:38 (aktualizacja 16.05.2020, 15:54)
  • redakcja
Wojewoda przesuwa granicę województwa łódzkiego
Nasi czytelnicy od dłuższego czasu alarmują nas o ogrodzeniu, jakie pojawiło się nad Pilicą w okolicach Małych Grot. Dochodzi ono do samej rzeki, uniemożliwiając jakiekolwiek przejście. To miejsce należy do ulubionych terenów spacerowych, tym razem to Wojewoda Łódzki postanowił odgrodzić teren drucianą siatką. Czy zrobił to zgodnie z obowiązującym prawem? Trudno jednoznacznie to stwierdzić, bo ani służby prasowe wojewody ani też Wód Polskich nie znalazły czasu, by udzielić odpowiedzi na dziennikarskie zapytania.

art. 232 prawa wodnego
1. Zakazuje się grodzenia nieruchomości przyległych do publicznych śródlądowych wód powierzchniowych oraz do brzegu wód morskich i morza terytorialnego w odległości mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu, a także zakazywania lub uniemożliwiania przechodzenia przez ten obszar.
2. Zakaz, o którym mowa w ust. 1, nie dotyczy grodzenia terenów ochrony bezpośredniej stref ochronnych ustanowionych na podstawie przepisów ustawy oraz obrębów hodowlanych ustanowionych na podstawie przepisów ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1476).
3. Przepisu ust. 1 nie stosuje się na terenach zamkniętych w rozumieniu art. 2 pkt 9 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. — Prawo geodezyjne i kartograficzne.
4. Właściwy organ Wód Polskich, a na obszarze pasa technicznego dyrektor urzędu morskiego, mogą, w drodze decyzji, zwolnić z zakazu, o którym mowa w ust. 1, jeżeli jest to niezbędne dla obronności państwa lub bezpieczeństwa publicznego.

Jak możemy wyczytać z powyższego przepisu grodzenie terenów do linii brzegowej wymaga decyzji wydanej przez właściwy organ wód polskich. Czy taka zgoda została wydana?Wystąpiliśmy oczywiście ze stosownym zapytaniem do wszystkich zaangażowanych instytucji, jednak żadna z nich na ten temat nie udzieliła nam odpowiedzi. 

Ogrodzenie, które możecie obejrzeć na naszych fotografiach powstało na wniosek Wojewody Łódzkiego Tobiasza Bocheńskiego, wyrażony w rozporządzeniu numer 5 z 21 lutego 2020 roku. Wskazuje w nim konkretne obszary, na których należy zainstalować ogrodzenia. Powołuje się przy tym na podstawę prawną w postaci ustawy o ochronie zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt. W dokumencie wymienione zostają trzy obszary: w Ciebłowicach, Sługocicach i właśnie Smardzewicach. Jakiegokolwiek uzasadnienia na próżno jest szukać w opublikowanym w BiP dokumencie. 

Wojewoda wykonanie ogrodzeń zlecił Nadleśnictwu Smardzewice, które wspólnie z wojewódzkim lekarzem weterynarii miało dokonać odbioru wykonanych prac. Co na to nasi leśnicy?

W nawiązaniu do e-maila z dnia 11.05.2020 r. w sprawie ogrodzenia wybudowanego w ramach ograniczania lub zatrzymania migracji zwierząt z terenów leśnych  województwa łódzkiego, Nadleśnictwo Smardzewice informuje, że w dniu 12.05.2020 r. Rzecznik prasowy RDLP w Łodzi udzieliła e-mailowo odpowiedzi na zadane przez Pana pytania.

- czytamy w mailu przesłanym przez  Dariusza Dziubałtowskiego, Starszego Specjalistę SL - Nadleśnictwo Smardzewice. Z kolei Patrycja Szustakowska, Rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi, wyjaśnia:

Wojewoda na mocy ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczania chorób zakaźnych zwierząt na wniosek wojewódzkiego lekarza weterynarii ma prawo w przypadku występowania choroby zakaźnej zwierząt, w drodze rozporządzenia, nakazać właściwemu nadleśniczemu Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe wykonanie na określonym obszarze ogrodzeń ograniczających lub zatrzymujących migrację zwierząt z terenów leśnych. Pytania o okoliczności wydania zarządzenia jak i konsultacje z Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie powinny zostać skierowane do odpowiedniego organu wydającego rozporządzenie - w tym przypadku Wojewody Łódzkiego. Ponadto informuję, iż zwalczaniem i monitoringiem chorób zakaźnych zwierząt w tym ASF zajmuje się Inspekcja Weterynaryjna. Organem wykonującym zadania Inspekcji Weterynaryjnej na terenie województwa, dysponującym danymi, o które Pan prosi jest wojewódzki lekarz weterynarii. Nadleśnictwo Smardzewice dokonało odbioru prac ogrodzeniowych.

Problem jednak w tym, że wojewodzie w natłoku organizowanych konferencji prasowych o charakterze propagandowym, brakuje czasu na udzielenie odpowiedzi. 

Ciekawe informacje znajdujemy natomiast w piśmie przysłanym do nas przez Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii. Co się okazuje. Wojewódzki Lekarz Weterynarii wystąpił do Wojewody Łódzkiego w marcu br. z wnioskiem o podjęcie działań prowadzących do wykonania przeszkód technicznych, utrudniających migrację dzików wzdłuż granicy województwa łódzkiego z województwem mazowieckim. Trudno ukryć nasze zdziwienie. Dlaczego? Otóż skoro wniosek skierowano w marcu, to jakim cudem wojewoda wydał swoje rozporządzenie już w lutym? Cudowne zdolności personalne, obejmujące również jasnowidzenie? Trudno w to raczej uwierzyć, tym bardziej, że Smardzewice, Ciebłowice i Sługocice w żadnym miejscu nie graniczą z województwem mazowieckim. 

Budowa tego typu ogrodzeń, pozwalających ograniczyć lub zatrzymać przemieszczanie się zwierząt, jest stosowana zarówno w przypadku konieczności zatrzymania migracji dzików z terenów, na których stwierdzane są przypadki zakażenia wirusem ASF w kierunku obszarów dotychczas wolnych od tej choroby , jak również po to, by ograniczyć migrację dzików z terenów leśnych na tereny wiejskie i zurbanizowane. 

- czytamy. Dodatkowo ogrodzenie, o które pytamy, zdaniem Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii ma za zadanie ograniczyć przemieszczanie się zwierząt w kierunku powiatu piotrkowskiego, gdzie znajduje się "szczególna koncentracja produkcji trzody chlewnej". 

Problem jednak w  tym, że lasy w tym miejscu oddzielone są rzeką oraz zalewem sulejowskim. Dziki, by dojść na teren piotrkowski, musiałyby wodę przepłynąć.

Lekarze zapominają też, że problemem z ASF nie jest fakt przenoszenia wirusa przez dzikie zwierzęta, ale przez niedbających o higienę ludzi. Zamiast więc wprowadzać odpowiednie procedury i je kontrolować, postanowiono pozamykać w sposób absurdalny lasy. To konkretne miejsce, należy do najbardziej malowniczych w okolicach naszego miasta.

Co ciekawe, dziki są w okolicach Tomaszowa w każdym większym lasku. Czy to znaczy, że możemy spodziewać się kolejnych płotów i zasieków? 

Co do samego ASF, to Wojewódzki Lekarz Weterynarii potwierdza, że na terenie województwa łódzkiego nie stwierdzono dotąd ani jednego potwierdzonego przypadku występowania choroby. 

Wiele osób, które do nas pisze w tej sprawie, wskazuje na możliwe "drugie dno", związane z sąsiedztwem pobliskiej kopalni piasku kwarcowego, prowadzącej bardzo ekspansywną politykę wydobywczą.  

redakcja_

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Mieszkaniec okolic płotu
Mieszkaniec okolic płotu 17.05.2020, 18:10
jakie drugie dno?? Płot jest nie dla kopalni bo kopalnia też w ..Spale??. Płot idzie od Małych Grot przez okolice Jelenia i dalej w stronę Spały. Wg mnie bardzo dobrze ze jest bo barny nie jeżdżą kładami czy autami po lesie.A w płocie dla ludzi są furtki także wycieczka piesza z TM do Zalewu możliwa jest .
Antoni
Antoni 16.05.2020, 18:06
Co za idiotyczne decyzje, nawaleni byli orzechówką czy naćpani zapachem bzu wydając takie polecenia? A prokurator śpi?

Pozostałe