Komu przeszkadza katolicka szkoła 

  • 06.09.2020, 16:18 (aktualizacja 06.09.2020, 16:48)
  • redakcja
Komu przeszkadza katolicka szkoła
Od niemal roku trwa „nagonka” na katolicką szkołę utworzoną niedawno przez Archidiecezję Łódzką w budynkach po dawnym Domu Dziecka przy ulicy Bartosza Głowackiego. Batalie prowadzi radny Witczak zasypując władze miasta dziesiątkami pytań w tej sprawie. Sam radny zatrudniony jest także w szkole wyznaniowej, z tym, że prowadzonej przez SCh „TOMY”. Już samo to może budzić liczne  wątpliwości natury etycznej. Problem jednak najważniejszym jest to, że przy okazji tworzony jest mocno zniekształcony przekaz medialny.   

Zacznę od spotkania, w jakim miałem okazję uczestniczyć kilka miesięcy temu w przedszkolu przy ulicy Stolarskiej. Dotyczyło ono zupełnie innych kwestii, ale przy okazji pojawił się też wątek finansowania placówek oświatowych, których organem prowadzącym nie jest samorząd lokalny. Radny Witczak próbował podburzać małą grupkę rodziców twierdząc, że miasto przekazuje podwyższoną subwencję wspomnianej przeze mnie szkole katolickiej. Zapytałem wówczas, czy kwota ta jest wyższa od tej, jaką otrzymuje szkoła w której pracuje on sam. Stwierdził, że tak. Co samo w sobie jest prawdą. Zapomniał jednak dodać, że obie te szkoły mają różny charakter. Jedna jest szkołą publiczną a druga prywatną. W jednej nauka jest bezpłatna, w drugiej płaci się czesne. Szkoła katolicka jest ogólnie dostępna dla wszystkich dzieci, których rodzice zdecydują się z jej usług korzystać. Z drugiej ze szkół mogą korzystać dzieci z nowobogackich rodzin, które stać jest na comiesięczne opłaty.

Manipulowanie faktami, pomijanie istotnych szczegółów nie musi być czymś w oczywisty sposób złym. Wszak milczenie bywa złotem. Kiedy jednak ma na celu szkodzenie komuś, to trudno się do tego w jakiś krytyczny sposób nie odnieść.   

Mamy więc dwie szkoły. Publiczną i prywatną. Dlaczego twierdzę, że obie mają charakter wyznaniowy? Otóż w doktrynie prawa za szkoły wyznaniowe uznaje się zakłady kształcenia, których organami prowadzącymi są kościoły lub inne związki wyznaniowe albo ich organy bądź jednostki organizacyjne, np. diecezje, parafie, zgromadzenia zakonne. Z tego względu o wyznaniowym charakterze szkoły decyduje to, kto jest jej organem prowadzącym, a nie sama nazwa placówki oświatowej czy też realizowane w jej ramach działania edukacyjno-wychowawcze

Co ciekawe, na takim stanowisku stoi między innymi prawnicy zrzeszeni w Ordo Iuris, uznawani za wyjątkową konserwatywne lobby, nie kryjące swoich związków z Kościołem Katolickim.

Nieodpłatność kształcenia w zakresie ramowych planów nauczania, zasada powszechnej dostępności, zatrudnianie nauczycieli posiadających kwalifikacje określone w odrębnych przepisach, realizacja programów nauczania uwzględniających podstawę programową kształcenia ogólnego i ramowy plan nauczania -  są to warunki konieczne do utworzenia szkoły publicznej. Szkoła musi stosować zasady oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów oraz przeprowadzania właściwych egzaminów państwowych.  

Szkoła zamiast Domu Dziecka

Dom Dziecka przy ulicy Bartosza Głowackiego zlikwidowano, kiedy przy ulicy Nowowiejskiej pobudowano całkowicie nowy obiekt. Pierwotnie władze powiatu zamierzały w to miejsce przenieść Powiatowy Urząd Pracy, ponieważ dzierżawiony od samorządu województwa pałacyk przy ulicy Konstytucji 3-go maja praktycznie nie nadawał się do użytku. Piotr Kagankiewicz, ówczesny Starosta zlecił nawet przygotowanie projektu. Inwestycja jednak nie doszła do skutku. Zmieniła się władza, zmieniły się koncepcje. Nowy Starosta, Mirosław Kukliński, postanowił oddać atrakcyjnie położoną nieruchomość dla Archidiecezji Łódzkiej, aby ta mogła uruchomić w mieście sygnowaną przez siebie szkołę katolicką. Pomysł był dosyć zaskakujący, bo jedna szkoła tego rodzaju już u nas funkcjonowała. Prowadzona jednak przez Stowarzyszenie.

Samo uruchomienie placówki nie jest niczym złym, jednak tryb sprzedaży z gigantyczną bonifikatą już budził wiele emocji i wątpliwości. Można byłoby powiedzieć, że majątkiem publicznym można jednak zarządzać w sposób bardziej racjonalny. Jednak niemal wszyscy radni pomysłowi przyklasnęli.

Oczywistym jest, że ta forma „darowizny” w żaden sposób nie zabezpieczała interesów samorządu. Już lepiej byłoby dokonać faktycznej darowizny, którą zawsze można jednak odwołać (choćby, gdyby komuś przyszło do głowy wykorzystać nieruchomość na inny cel.

Słowo się jednak rzekło, tak więc szkoła powstała, chociaż jak czasem słychać, nawet Archidiecezja nie jest obecnie ze swojej inwestycji zadowolona, bo budynki okazały się w sporo gorszym stanie i wymagały kosztownej adaptacji.

Ale przecież to Prezydent pozwolił

Tak dokładnie mówią osoby krytykujące powstanie katolickiej szkoły o charakterze publicznym. Nie przypadkiem oczywiście, bo chodzi o to, by wywołać negatywne emocje. Nie wiadomo do końca na kogo ukierunkowane. Czy na kościół? Czy też może na rodziców, którzy w swym „zacofaniu” wysyłają dzieci do placówki wyznaniowej? Czy na Prezydenta, który chciał „podlizać się sukienkowym”? Zapewne na wszystkich po trochu.

redakcja_

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (45)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

A.P
A.P 03.10.2020, 22:36
Pewnie mają dużo mniej chętnych do Tomy i tu jest problem.Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze.Polecam szkole katolicka.
Nike
Nike 15.09.2020, 13:40
Przecież ten cały Witczak pracuje w tej amerykańskiej/chrześcijańskiej niby szkole na Sosnowej.... To się gryzie z naszym katolickim wyznaniem, więc kopie po kostkach. Ciekawe jakiego on jest wyznania? Generalnie to dziwny gość jest, taki agresywny fircyk w zalotach.
Upadek
Upadek 12.09.2020, 17:16
Szkola jak najbardziej pozytywna mialem okazję bardzo dobrze poznac kadrę i możliwości szkoły. Jestem pod wrażeniem, oczywiscie pozytywnym. Takie szkoły pobieraja oplaty ale daja cos w zamian chociazby wszędzie obecny jezyk obcy i wielokulturowość kadra tez jest zagraniczna. Mamy wpyw na to czego nasze dzieci sie ucza w zajeciach pozalekcyjnych. Co daje samorzadowa szkola xoraz gorsza jakosc a dlaczego bo trzeba coraz wiecej kolezkow zatrudniac po podyplomowkach bez praktyki najlepiej katechetów. Tomaszów juz jest z tego obsmiewany. Taka nowa kadra jak ich szef starosta.
Ajdejano
Ajdejano 08.09.2020, 21:07
Do T.m - poniżej: proponuję nie wytrząsać się nad szkołą (szkołami) z "TOMY". Oni mają swoją religię (też chrześcijańską, trochę inną od chrześcijańskiej - katolickiej) i tę religię też trzeba KONICZNIE szanować!!! Oni nie są przeciwni tradycyjnej rodzinie. Jeśli jestem w błędzie, to mnie wyprostuj. I jeszcze jedno: dlaczego łączysz np. "TOMY" z tymi zboczeńcami z lgbt ?!?!
T.m
T.m 08.09.2020, 14:56
Katolickie szkoly przeszkadzaja ludziom ktorzy sa przeciwni tradycyjnej rodzinie i wspieraja lgbt!wg nich lepiej byloby przeznaczyc kase na teczowe towarzystwo!Nie brunatna nie teczowa tylko Polska narodowa!
gwiazda
gwiazda 10.09.2020, 15:30
To nie brunatna, czy narodowa? Bo ówczesny nacjonalizm jest powiązany z bojówkami mającymi brunatne fundamenty, więc coś sie tu nie zgadza.
AK-47
AK-47 10.09.2020, 19:08
Brunatne fundamenty ma narodowy ale socjalizm. Czyli lewica.
RUREK
RUREK 08.09.2020, 10:15
witczakowi przeszkadza bo dziecko uciekło z tomy na głowackiego, nie ma jak lansik z tupecikiem na głowie i felietonik o 6.07..kogo by tu obrazić Co to za gość???
m&m
m&m 08.09.2020, 09:29
Jednym słowem fircyk powiązany z prywatnym podmiotem wykorzystuje swoją "działalność" publiczną do walki z prywatną konkurencją...jazda z pięknisiem.
Kret
Kret 08.09.2020, 09:13
Nikomu nie przeszkadza tylko niech finansuje sie sama. Kosciol jest bogaty.
A.
A. 08.09.2020, 21:30
Otóż to. W świeckim państwie, a podobno takim jest Polska, publiczne szkoły powinny być neutralne światopoglądowo, a nie wyznaniowe. A tu o przyjęciu do publicznej szkoły decyduje opinia proboszcza. To chyba coś jest nie tak.
K.
K. 07.10.2020, 11:25
Moje dziecko chodzi do tej szkoly i pierwsze slysze zeby to proboszcz decydowal o przyjeciu mojego dziecka.
Tata mnie nie bije
Tata mnie nie bije 08.09.2020, 02:43
Brawo Mariusz!!! Walcz z ostrym cieniem mgły. Co dwie głowy to nie jedna!
Zdziwiony
Zdziwiony 07.09.2020, 22:17
Witam. Krótko będzie. Nie jesteśmy wraz z żoną rodzicami nowobogackimi nawet nie uważamy się za zamożnych a jednak nasza pociecha uszczeszcza do przedszkola Tomaszek. Zdecydowała lokalizacja i same pozytywne opinie o placówce. Po dwóch latach jesteśmy zadowoleni z tego ruchu. Uważam, że jest miejsce w TM dla każdej z opisywanych szkół i problemy radnego AW. Szkodzą każdej z nich niepotrzebnie. Pozdrawiam.
Ajdejano
Ajdejano 07.09.2020, 20:00
Jeżeli tę naszą (na pewno - moją) szkołę katolicką na Bartosza Głowackiego, non-stop atakuje ten fircyk z krawacikiem na "gumkie" - radny Witczak, który pracuje w szkole społeczności "TOMY", to z pewnością nie zaszkodzi mojej - katolickiej szkole, ale na pewno zaszkodzi tej drugiej - chrześcijańskiej szkole.
I też tego żałuję, bo tam też pracują normalni ludzie, ale dziwię się, że zatrudnili jednego trutnia. Tego notorycznego bezmózgowca coraz więcej ludzi ma serdecznie dosyć. Tak więc, niech się dobrze zastanowią ludzie ze społeczności "TOMY".
Kk
Kk 07.09.2020, 18:19
..a może by tak podawać codzienne zestawienie cen paliw w naszym mieście... dziś Orlen 95-4,69
Pks 95-4,35

Zmowa cenowa w naszym mieście...

A co przystanią kajakową...?
Haha
Haha 08.09.2020, 13:04
Zaraz będzie za darmo już kończą
cydrowy
cydrowy 07.09.2020, 17:28
Pan redaktor tak kompletnie podkręcił rzeczywistość jakby był adwokatem co najmniej diabła, a nie zarządu miasta. I po co to? Tylko w imię rozkręcania wojny z osobistym wrogiem, radnym Witczakiem? Warto to robić kosztem własnej wiarygodności?
Maria
Maria 07.09.2020, 13:40
Panie Redaktorze, uważam że zdanie "Z drugiej ze szkół mogą korzystać dzieci z nowobogackich rodzin, które stać jest na comiesięczne opłaty." ma wydźwięk pejoratywny i kłóci się z bezstronnym dziennikarstwem. Nie jestem fanką tej "drugiej" szkoły, ale określenie wszystkich rodziców "nowobogackimi" jest krzywdzące, bo słowo to ma charakter negatywny. Wystarczyło napisać "zamożnymi", choć i to nie jest pewnikiem.
Aa
Aa 07.09.2020, 14:16
Prdawdę napisał! Z niczym się kłóci.

Jeśli ma się we łbie poukładane to się dzieci nazywa Janek, Edek, Krystyna a nie Jessica, Amanda, Kristoff i posyła do PUBLICZNYCZNYCH szkół. Potem se mozna studiowa w roznych miejscach i po 60-tce, ale zręby wykształcenia to są publiczne szkoły.

Teraz po tych bzdurach wyrastają ludzie ktorzy majac lapy żylaste i ptaka w kroku nie wiedza czy są nim czy nią.

Kulczyk tę dwójkę którą miał kształcił w prywatnych liceach?

Dzieci powaznych, rzeczywiscie zamoznych lidzi to sa stare ogolniaki w duzych miastach. Nie jakies efemerydy .
Dezyradus
Dezyradus 07.09.2020, 10:24
Skąd takie dane? Chciałabym poznać te osoby zarażone covid.
poinformowany
poinformowany 07.09.2020, 07:29
A jaką jest szkoła do. której dziecko może być przyjęte po uzyskaniu przez rodzinę pozytywnej opinii księdza proboszcza? Taki drobiazg, a jak zmienia spojrzenie na publiczność tej szkoły.
Bohdan
Bohdan 06.09.2020, 21:54
Ja też szanuję Pana opinię i wiem, że o sprawy dzieci niepełnosprawnych troszczy się Pan szczególnie. I chwała za to. Patrzy też Pan na problem zupełnie inaczej niż ja, bardziej globalnie i systemowo. Ja uważam, że Ośrodek powinien być najpiękniejszą, najnowocześniejszą i najbardziej kolorową szkołą w mieście. Niestety nie ma na to szans. I poniekąd boli mnie to. Dyrektor Ośrodka ma pod sobą dzieciaczki, za którymi w prywatnych placówkach szły by na konto placówki olbrzymie pieniądze. A nie ma nic. Ciągła walka o utrzymanie etatów, wiele potrzeb, kasy brak. Nauczyciele latają po mieście po prywatnych firmach i proszą się o pieniądze, o dary, pomoce szkolne, materiały do wykorzystania na warsztatach szkolnych.. To smutne.. Dyrektor na Radach odczytuje ile szkoła pozyskała materiałów od prywatnych darczyńców.. To żałosne.. I teraz pytanie, jak taki ośrodkowy nauczyciel, który dorabia u prywaciarza ma polecić rodzicowi posłanie dziecka do Ośrodka i potem wstydzić się przez kolejne kilka lat i patrzeć rodzicowi w oczy.. To trudny problem, myślę, że Ośrodek i jego rola będzie się systematycznie zmniejszać w najbliższych latach. Wymaga rozwiązań systemowych, na które ani Pan, ani ja, ani mieszkańcy Tomaszowa nie mamy wpływu.

Nawet jakby wszystkie dzieci z orzeczonymi niepełnosprawnościami były zgromadzone w Ośrodku, to nie wierzę, że zaoszczędzone w ten sposób przez powiat i miasto pieniądze dotacyjne były przeznaczane na realizowanie potrzeb tych dzieci, że coś by się tam poprawiło na miarę prywatnych placówek..
MS
MS 06.09.2020, 22:16
OK. Zajmę się tym. Niestety obawiam się, że ma Pan rację. Idziemy w kierunku wygaszenia szkoły.
maniek
maniek 06.09.2020, 20:48
Jeszcze niedawno były tam slumsy, a teraz miło spojrzeć. Kupę kasy trzeba było w to władować i jeszcze się komuś nie podoba. Samorząd przez trzydzieści lat nie potrafił tego zagospodarować. Szkoda że Borek nie oddali za 10% wartości, bo powiat jako właściciel to absolutne zero.
Tak sobie
Tak sobie 06.09.2020, 22:24
Za Borki chcieli 30 mln na początku i dziś już tylko drzewa tam rosną. Co do szkoły, to otwieranie kolejnej gdzie przynajmniej jedna jest do zamknięcia Sp3 jest chore.
Kris
Kris 07.09.2020, 09:52
Nie zgadzam się. Sam zabrałem dziecko z jednej ze szkół po tym jak dyrektorka na temat zmianowości w szkole odpowiedziała mi że do tej pory nikt się nie skarżył i tak zostanie (inna sprawa to świetlica, przez gąszcz dzieci podłogi nie było widać). Jako rodzic mam dzięki temu możliwość wyboru a że jakaś szkoła ma problemy przez to z ilością dzieci? No sorry trzeba było tak się starać by rodzice chcieli oddać swoje dzieci do tej placówki
Bohdan
Bohdan 06.09.2020, 20:45
Panie redaktorze, czy Ośrodek to najlepiej przystosowana placówka do dzieci niepełnosprawnych? Niby jak, niby czemu.. Obskurne, stare budynki, w których co chwila coś się psuje, nigdy nie prześcigną prywatnych placówek. 70-80% pracujących nauczycieli w Ośrodku, dorabia w prywatnych placówkach w przedszkolach i szkołach. Dyrektorzy i organ prowadzący doskonale o tym wiedzą, poza ośrodkiem ci nauczyciele mają lepsze warunki do pracy, więcej pomocy dydaktycznych i sprzętu, nie trzeba się prosić o wymianę baterii do zabawki, papier do ksero, itd.
MS
MS 06.09.2020, 20:52
To nie zmienia mojej opinii
Ja.
Ja. 06.09.2020, 20:12
Aha... To właśnie dlatego w innych szkołach podstawowych chciano łączyć klasy?! Miałyby być po 32 osoby, gdy tymczasem w szkole katolickiej jest kilkanaścioro dzieci... To są tzw. oszczędności?
Jaaaaa
Jaaaaa 06.09.2020, 21:19
Ja pierdzile ludzie... słuchajcie informacji źródłowych a nie powtarzajcie plotki! Klasy chcieli łączyć, bo na początku lockdownu dochody miasta z PIT spadły o kilka milionów!!! Samorząd się obawiał, ze jak to się utrzyma to będzie tragicznie - w następnym miesiącu się okazało, ze rząd dołożył brak i strata jest o wiele mniejsza i aż tak drastyczne kroki nie są potrzebne!
llaj
llaj 06.09.2020, 23:00
I dlatego, że rząd dołożył personelowi technicznemu - paniom sprzątającym, kucharkom poucinano wymiar zatrudnienia - z pełnych etatów, na 3/4. Dlatego pozwalniano część personelu, dlatego pozwalniano panie pomagające w przedszkolach, dlatego nie ma pełnej obsady ratowników i obsługi na basenie przy S.P. 10, w związku z tym basen nie ma szans ruszyć pełną parą. Nóż się w kieszeni otwiera, gdy się czyta takie pierdoły!
taa
taa 07.09.2020, 09:03
zycie jest brutalne - w ogole powinni przejsc na zlecanie sprzatania na zewnatrz - to jest uzasadnione ekonomicznie. A juz nie powiem jak ta praca czesto personelu technicznego wyglada. Przez tyle miesiecy szkoly byly puste -sorry -mi u prywaciaza obcieli pensje za przestoj - a oni maja byc pod jakims specjalnym parasolem ochronnym? Dlaczego?
Qw
Qw 07.09.2020, 12:26
Sprzątanie na zewnątrz . Masakra , wielka porażka . Przy ulicy Barlickiego i Krzywa tam sprzata firma zewnetrza nie widac sprzątania , a pieniążki duże
Ela
Ela 07.09.2020, 13:25
Skoro wykonujący zadania mieli płacone grosze, to odwalali robotę. A umysłowy za biurkiem siedzi i zgarnia full kasę. Płaćcie ludziom godne pensje to będzie czyściutko a tych darmozjadów zza biurka wywalić.

Pozostałe