TIRY poza kontrolą

  • 13.01.2021, 22:36 (aktualizacja 19.01.2021, 19:45)
  • redakcja
TIRY poza kontrolą
Organy administracji publicznej nieskutecznie przeciwdziałały poruszaniu się pojazdów przeciążonych po drogach przebiegających przez tereny zurbanizowane - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Jedynie w trzech miastach, z tych kontrolowanych przez NIK, zarządcy dróg i Inspekcja Transportu Drogowego prawidłowo współpracowali w celu ochrony miast przed ruchem pojazdów przeciążonych. Podobna sytuacja jest w całej Polsce, także w Tomaszowie , gdzie ciężarówki z kopalni Biała Góra systematycznie rozjeżdżają miasto. Przy okazji publikacji raportu chcielibyśmy przypomnieć, że w ubiegłej kadencji jeden z radnych wystąpił do Inspekcji Transportu o wzmożenie kontroli na drogach wjazdowych do naszego miasta. Funkcjonariusze w zielonych mundurach pojawili się bodajże raz. Efektem był agresja lokalnych właścicieli ciężarówek zajmujących się transportem piasku. w stosunku do tego radnego. NIK wskazuje, że potrzebne są bardzo konkretne rozwiązania techniczne . Nie da się na każdej miejskiej rogatce postawić patrolu. Co ciekawe inspektorzy zauważyli, że i te rozwizania nie zawsze się sprawdzają

Z ustaleń kontroli wynika, że w pięciu miastach - Jaworznie, Częstochowie, Gdańsku, Łodzi, Poznaniu - inspektorzy WITD nie wykorzystywali wszystkich, pozostających w ich dyspozycji, miejsc do przeprowadzania kontroli ważeniowych. W przypadku budowy nowych dróg, jedynie w Białymstoku i Bydgoszczy przewidziano lokalizację miejsc do kontroli nacisków na osie i masy całkowitej pojazdów. Z kolei w Szczecinie jednostka odpowiedzialna za przygotowanie projektów nowych dróg, nie uwzględniła w dokumentacji miejsc kontroli pojazdów, pomimo wniosku ze strony zarządcy drogi.

Zdaniem NIK, systemy preselekcji wagowej nie miały istotnego wpływu na eliminację pojazdów przeciążonych na terenie dużych miast, mimo poniesienia znacznych wydatków na ich wybudowanie (w sześciu kontrolowanych miastach było to ponad 22,5 mln zł, systemy preselekcji wybudowane w pozostałych miastach były częścią większych projektów). Dostęp do danych pochodzących z systemu preselekcyjnego ważenia pojazdów zapewniono inspektorom WITD w pięciu miastach (Białymstoku, Łodzi, Wrocławiu, Bydgoszczy oraz Szczecinie) z jedenastu objętych kontrolą. 

Inspektorzy WITD jednak sporadycznie wykorzystywali wskazania systemu preselekcji wagowej do typowania pojazdów do kontroli wrażeniowych, a w działaniu samego systemu w wielu przypadkach występowały usterki: błędne wskazania przeciążenia pojazdów, brak ciągłości w dostępie do danych, czy nierozpoznawanie przez system tablic rejestracyjnych pojazdów. Odnotowano również błędy w rejestrowaniu danych polegające np.: na braku zdjęcia zarejestrowanego pojazdu, jego numeru rejestracyjnego, błędnym wykazaniu liczby osi pojazdu, czy błędnym sumowaniu jego wagi. W dwóch miastach (w Białymstoku oraz Szczecinie) zarządca dróg nie posiadał wiedzy o problemach w funkcjonowaniu systemu preselekcyjnego, co stanowiło o nierzetelności działania tych zarządców.

Wykorzystanie systemów preselekcji w procesie kontroli ważeniowych jest możliwe jedynie wtedy, gdy odległość i umiejscowienie punktu pomiarowego (bramki preselekcyjnej) umożliwia zatrzymanie wskazanego przez system pojazdu i jego doprowadzenie do miejsca kontroli. Rozbudowa systemów preselekcji bez budowy w pobliżu miejsc kontroli pojazdów, ma niewielki wpływ na zwiększenie skuteczności kontroli ważeniowych.

 Tymczasem z ustaleń kontroli wynika, że w pięciu kontrolowanych miastach (Poznań, Bydgoszcz, Częstochowa, Łódź, Szczecin) po przejechaniu pojazdu przez punkt preselekcji, istniała możliwość ominięcia najbliższego miejsca kontroli na skrzyżowaniu lub poprzez objazdy. W kilku przypadkach odnotowano znaczną odległość pomiędzy punktem preselekcji a miejscem kontroli (np. w Szczecinie odległość od  bramki preselekcyjnej do miejsca kontroli wynosiła nawet 42 km). I tak

redakcja_

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Władimir
Władimir 14.01.2021, 22:53
Dlaczego robimy Państwo w balona:

1) Przeciętna płaca
6 626,40 PLN łączny koszt pracodawcy
5 500,00 PLN kwota brutto
3 965,81 PLN kwota netto

2) Zakupy za otrzymaną wypłatę
kwota brutto: 3.965,81 PLN
stawka VAT: 23%
obliczona kwota VAT: 741,57 PLN
obliczona kwota netto: 3.224,24 PLN

3) Życie: jedzenie + czynsz + środki higieny + przejazdy etc. (800 zł + 500 zł + 200zł + 250 zł = 1750 zł)
pozostaje 1500 zł

Wyliczenie dla kawalera - i co założysz rodzinę ?
Średnia krajowa jw lub wyższa przypada na 20 % społeczeństwa - i co sukces że jesteśmy bogaci ?
Ajdejano
Ajdejano 14.01.2021, 13:58
Z materiału powyżej wyraźnie widać, że Państwo Polskie, w większości istotnych spraw dla Polaków, zupełnie sobie nie radzi. Przykład pierwszy z rzędu.
Debilowaci inspektorzy z ITD zastawiają "pułapki" dla tirów, a chłopcy z tych tirów, robią tych debilowatych inspektorków w jajo w bardzo prosty sposób: znają możliwe lokalne objazdy i objeżdżają te punkty kontroli ITD.
Ważna uwaga: te objazdy, które znają chłopcy z tirów, to są objazdy którymi tiry nie powinny jeździć. I chłopcy z tirów o tym wiedzą, ale również wiedzą i o tym, że policja ich tam nie zatrzyma, bo skąd ta policja ma widzieć, że akurat w określonym czasie kontrolę ma prowadzić ITD.
Podkreślam: ITD i policja, to służby państwowe. Ale, jak mają się dogadywać służby państwowe, jeżeli Państwo Polskie jest w rozsypce ?!
Lasso
Lasso 17.01.2021, 10:49
W takim razie zmusić właściciela firmy do zamontowania GPS-a, który będzie zapisywał (online) trasę ciężarówki. Każde nieuprawnione wyłączenie urządzenia - kara 1 mln zł. Szybciutko by się tę hołotę nauczyło porządku.
Pomysłodawc4
Pomysłodawc4 14.01.2021, 12:15
Kupić specjalne wagi (oraz kamery), zamontować je w strategicznych miejscach wokół miasta i wysyłać grzywny po 10k pln każdemu tirowi, który na nie wjedzie - inwestycja zwróci się w miesiąc :D

Pozostałe