"Jak umieramy"

  • 18.01.2021, 11:52 (aktualizacja 24.01.2021, 09:13)
  • MM
"Jak umieramy"
Śmierć  - temat tabu, którego większość unika zupełnie niepotrzebnie. Zgodnie z wiarą katolicką, ten kto za życia żył dobrze i w zgodzie w dekalogiem po śmierci winien trafić do nieba. Jeśli zaś nie - skazany jest na wieczne potępienie. W międzyczasie ogłoszono jeszcze doktrynę o czyśćcu (w okolicach 7 wieku) a dogmatem stała ona się podczas soboru florenckiego w 1439 roku. Nie będę się rozpisywał o powodach dlaczego się tak stało, gdyż jest to obszerny temat na inną okazję, tak czy inaczej jest to 3 wariant, który nas może spotkać po śmierci. Więc dlaczego się jej boimy, zamiast oczekiwać z nadzieją ? Co ciekawe, odpowiedź możemy znaleźć w statystyce, a dokładniej rzecz ujmując w danych GUS

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny za rok 2018  zgonów w Polsce było  ok. 414 200. Drastyczny obraz przyczyn śmierci w Polsce wyłania się dopiero  ze szczegółowej analizy danych. W powyższą liczbę zgonów wchodzą takie przyczyny jak:

- nowotwór złośliwy umiejscowień innych i niedokładnie określonych 915

- nowotwór złośliwy bez określenia jego umiejscowienia 3 397

- zatrzymanie krążenia 688

- nie wydolność serca 40 527

- zwyrodnienie mięśnia serca 1 538

- uogólniona i nieokreślona miażdżyca 26 818

- śmierć natychmiastowa 9 470

- śmierć nieoczekiwana 7 333

- powieszenie, zadzierzgnięcie i zadławienie, o nieokreślonym zamiarze 418

i wiele innych przyczyn, w znakomitej większości nienaturalnych.

Na starość, w naturalny sposób umarło w 2018 roku tylko 18 255 osób. Zatem powoli wyłania się obraz, który powoduje, iż boimy się śmierci. I ten lęk przestaje dziwić nas samych. W naturalny sposób umiera tylko 4,41 % społeczeństwa, natomiast pozostała cześć są to różnego rodzaje choroby, wypadki czy samobójstwa związane z wielkim cierpieniem czy to fizycznym czy psychicznym zarówno osób dotkniętych jak i rodzin. Czyż nie stąd w głównej mierze strach przed zjawiskiem umierania. Wszak od nagłej i niespodziewanej...

Czy zatem jest normalną rzeczą w XXI wieku (w świecie najwyższych technologii), że prawie 17 % zgonów (69 583 zgony rocznie) spowodowanych jest problemami z sercem i układem krążenia? Może warto zadawać pytania; Co robi Państwo i system opieki zdrowotnej żeby temu zapobiegać ?

Jak powyższe przyczyny śmierci mają się do tego, że w 2020 roku na Covid zmarło 28 554 osób (prawie 3 razy mniej niż na serce) - temat na odrębny artykuł ?

Czy jeżeli rząd przeznaczałby środki w bardziej racjonalny sposób (ogromne ilości miliardów złotych) np. na walkę z chorobami serca i krążenia można by było ponieść mniejsze straty w społeczeństwie ?

Reasumując - umieranie w Polsce jest bardzo dramatycznym wydarzeniem i faktycznie jak głoszą media rządowe i kościelne jedyne pocieszenie możemy znaleźć w wierze, że żyjąc godnie, wejdziemy przez bramy do nieba, sprawy doczesne wyglądają jak powyżej a skuteczność struktur państwa i systemu zdrowotnego obrazują tragiczne statystyki

MM

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

WuPe
WuPe 23.01.2021, 19:13
Proszę wybaczyć ale ,,co robi Państwo i system opieki zdrowotnej żeby temu zapobiegać?" to głupie;-) Choroby serca nabywamy przez nasz styl życia i nasze zaniedbania. Państwo powinno reagować przy chorobach, takich jak covid, które są nagłe, nieprzewidywalne i niezależne. Ktoś się na własne życzenie tyta na tucznika, a reszta z podatków ma go ratować? Żart.
Ja tak wierzę
Ja tak wierzę 21.01.2021, 18:03
w to niebo, piekło i czyściec jak i w garbate aniołki.

Pozostałe