Na samorządowej arenie w mieście i powiecie

  • 16.12.2021, 22:28 (aktualizacja 20.12.2021, 23:35)
  • redakcja
Na samorządowej arenie w mieście i powiecie
Zarówno samorząd miejski jak i powiatowy przyjęły budżety na kolejny rok. W obu przypadkach nie zabrakło emocji przy ich uchwalaniu, mimo, że dotyczyły one całkowicie różnych spraw. W obradach Rady Powiatu uczestniczyłem, Radę Miejską oglądałem dzisiaj przez kilka godzin. Przyznam, że w obu przypadkach było to dla mnie bolesne doświadczenie. Skupię się na samej procedurze uchwalania budżetu.

Zacząć należy od tego, że dosyć popularne jest powiedzenie o tym, że radni powinni pracować na komisjach, a na sesjach powinni już tylko głosować. Trudno o bardziej niedemokratyczne podejście do samorządności i polityki w ogóle. Nie przekonuje nawet argument o tym, że niektórzy radni mają tak zwane parcie na szkło. Bez przesady, jak radny bajdurzy za dużo, to działa to tylko na jego szkodę, bo percepcja ludzka jest ograniczona i tylko nieliczni są w stanie zapamiętać i przyswoić dłuższe wywody. W pamięć zapadają jedynie hasła i ogólny wizerunek. I to chyba jest największą pokusą dla osób o skłonnościach populistycznych. Nie znaczy to, jednak, że radni maj przyjść na sesję i jedynie podnosić ręce. Nieodłączną częścią demokracji jest bowiem publiczna debata oraz możliwość zadawania pytań, prezentacji opinii i ma się rozumieć krytyki. A zapewniam Was, że ci, którzy milczą na sesjach nie błyszczą też na komisjach. 

Kiedy wczoraj przyjmowano budżet powiatu na 2022 rok, większość radnych właściwie milczała. Dyskusja na posiedzeniach komisji (w których uczestniczyłem i o czym świadczą złożone wnioski) ograniczyła się głównie do wydatków na drogi w gminach wiejskich. Komisja, którą ja kieruje przyjęła wniosek o inwestycje w nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia. Starosta, który kieruje pracami Zarządu i jest główną osobą decyzyjną na posiedzenia komisji nie przychodzi w ogóle. Na rozmowy z radnymi przysyła się urzędników, którzy nie są w stanie wyjaśnić genialnych pomysłów polegających na przykład na budowie mini ZOO w sąsiedztwie bazy służb drogowych, zakupu szopek i innych dziwnych rzeczy. 

Chcąc zadać pytania i tak trzeba czekać na sesje. A na sesji... członkowie Zarządu nie są w stanie odpowiedzieć na podstawowe pytania. Pytając usłyszałem, że odpowiedź zostanie mi udzielona na piśmie. Czyli na pytania dotyczące budżetu Zarząd Powiatu odpowie mi na piśmie już po uchwaleniu tego budżetu. Ktoś z doświadczeniem w poważnych samorządach, gdzie rządzą ludzie z jakąś wiedzą i przygotowaniem pomyśli, że to żart, ale tak nie jest. Najważniejsze osoby w powiecie nie potrafią powiedzieć nic o oszczędnościach w wydatkach bieżących ani po co nam osły i barany biegające po Borkach. 

To oczywiście nie przypadek Powiat Tomaszowski zarządzany jest bez żadnej wizji. Przez ostatnie 3 lata położone zostało wszystko, co można było położyć. Widać to nawet n masowo organizowanych konferencjach prasowych, gdzie najważniejsze jest kto, a nie co! Może dlatego radni PSL wychwalali pod niebiosa budżet jako prorozwojowy, nie będąc równocześnie w stanie wskazać ani jednego elementu, który świadczyłby o tej prorozwojowści. Powodem do szczytowania jest utwardzenie pobocza w miejscowości, w której mieszka pięć rodzin, lub wykonanie kawałka chodnika przed domem teścia i szwagra. Powiem szczerze, że patrząc na samorząd powiatowy od wewnątrz, to moim zdaniem jest on zwyczajnie zbędny. Generuje niepotrzebne koszty i nic więcej. 

Tu problemem jest nawet zbudowanie wspólnych działań w zakresie oświaty i wykorzystanie synergii z niej wynikającej. Na profilu radnego miejskiego Adriana Witczaka wyczytałem ostatnio,  że zaproponował zapoznanie się z funkcjonowaniem oświaty i przyjętymi rozwiązaniami zarządczymi w innych samorządach (spotkania lub wizyty studyjne) oraz zapoznanie się z ofertą i funkcjonowaniem szkół ponadpodstawowych na terenie miasta. To naprawdę dobry pomysł, do którego ja przekonywać próbuję od kilku lat.  Radny twierdzi, że punkt związany ze szkołami ponadpodstawowymi z jakiegoś powodu wywołał oburzenie radnej, naczelniczki wydziału oświaty w starostwie. Chodzi oczywiście o Beatę Stańczyk.  Dziwne, bo trudno nie zgodzić się z Adrianem Witczakiem, że współpraca szkół podstawowych ze szkołami ponadpodstawowymi jest bardzo ważna i że szkoły te nie powinny funkcjonować w oderwaniu od siebie. Nie mam powodu, by radnemu nie wierzyć, że takie zdarzenie miało miejsce, bo tego rodzaju arogancja to nic nowego. 

 

 

Tomaszowski Powiat najlepiej ilustruje wystawa fotografii uczniów z tomaszowskich szkół. Fotogramy wielkości olbrzymich plakatów wiszą w holu na trzecim piętrze Starostwa Powiatowego. Każdy, kto wysiądzie z windy i idzie na spotkanie ze Starostą ma okazję podziwiać... ruiny... Trudno powiedzieć, kto wymyślił tę antypromocję, ale ma ona dla mnie charakter symboliczny. W Powiecie nawet jak chce się pomóc i coś doradzić całkiem bezinteresownie jest się traktowanym w sposób co najmniej podejrzliwy.  

Oglądając sesję Rady Miejskiej miałem dokładnie odwrotne wrażenie. I to zarówno jeśli chodzi o radnych (głównie opozycyjnych, bo koalicyjni zajmują się głównie dziękowaniem - nawet to rozumiem, bo większość to pracownicy Starostwa). Natomiast dobre wrażenie rzeczywiście robi Marcin Witko. Kiedy w Powiecie na każde pytanie zadane Staroście, słyszymy, że odpowiedzi udzieli ten czy inny urzędnik. Członkowie Zarządu be kartki nie są w stanie powiedzieć nic. Prezydent  przez dłuższy czas odpowiadał na pytania samodzielnie a urzędnicy jedynie go supportowali.

Co to znaczy? Tyle, że nie tylko nie boi się dyskusji, ale wie o czym mówi i jest do tego przekonany i przygotowany. Ma jakąś wizje i cele do zrealizowania, które sobie wymyślił. Może czasem trochę nerwowo i emocjonalnie ale jednak samodzielnie.  Radni też widać, że do swojej roli się przygotowują. Poruszają bardzo konkretne tematy. Piotr Kucharski wylicza skutki finansowe podnoszenia WIBOR, proponuje bonusy MZK dla ukraińskich pracowników tomaszowskich firm,  Witczak dopytuje o oświatę. Ma to jakiś sens. Czy się z kimś zgadzamy, czy też nie, to nie ma żadnego znaczenia, bo spór jest nieodłącznym elementem demokracji.  A sesje są po to, by własne poglądy i opinie artykułować. 

redakcja_

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (10)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ajdejano
Ajdejano 20.12.2021, 13:08
Studium zdjęcia radnego Witczaka (powyżej).
Ile razy zaglądam do tego materiału powyżej (oceniam, jak mnie chwalą lub, jak na mnie plują), zawsze widzę to zdjątko tego zadufanego w sobie, lokalnego przemądrzalca.
Jakie to, ku....., zdjątko jest wystudiowane, jaka aktorska poza, ten bezmyślny i puszczony w siną dal, mętny wzrok....
A może jednak ten mętny wzrok wynika z troski tego radnego o los mieszkańców miasta, gdyby tak, nieszczęśliwym przypadkiem, "rynce" wyborców się pomyliły i kiedyś wybrały takiego kogoś (nie daj Panie Boże) na szefa miasta....???

PS. Każdy, kto tak głupkowato ustawia się do zdjęcia, to pozorant, lokalny spryciula.
wyborca
wyborca 17.12.2021, 18:41
Z całym szacunkiem , Witczak dopiero raczkuje w edukacji. Ja też lubię pytać, co np. proponuje Witczak w ramach tzw współpracy ? Plan , cele, , wykonawcy i Praca, praca,praca. Uwielbiam rzucać pomysły, a wykonacie go WY. Czy to że ktoś rzuca " Zaproponowałem dwa punkty - zapoznanie się z funkcjonowaniem oświaty i przyjętymi rozwiązaniami zarządczymi w innych samorządach (spotkania lub wizyty studyjne) oraz zapoznanie się z ofertą i funkcjonowaniem szkół ponadpodstawowych na terenie miasta." coś z tego wynika ?
t
t 17.12.2021, 15:12
"Powiem szczerze, że patrząc na samorząd powiatowy od wewnątrz, to moim zdaniem jest on zwyczajnie zbędny. Generuje niepotrzebne koszty i nic więcej."
Z l i k w i d o w a ć cały powiat jako zbędny wrzut na d...
"W Powiecie nawet jak chce się pomóc i coś doradzić całkiem bezinteresownie jest się traktowanym w sposób co najmniej podejrzliwy."
Mieszkańcy, którzy chcą pomóc w rozwoju naszego miasta traktowani są ja intruzi i przeszkadzający w pracy "ciężko pracujących" urzędników starostwa (w próżniactwie i op... się).
Racja
Racja 17.12.2021, 22:59
tak naprawdę radni to strata pieniędzy.
Ajdejano
Ajdejano 17.12.2021, 13:02
Materiał powyżej - może być, jest trafny, za wyjątkiem krótkiej pochwały zawsze nawiedzonego i ustawiającego się "aktorsko" (tak jak i katecheta) do zdjęć Adriana Witczaka. Obydwaj, wielkiej klasy blagierzy.

Samorząd powiatowy, to kompletne dno. Mam na myśli głównie zarząd powiatu, ale również i radnych-bezradnych, którym obojętnym kalafiorem wisi powiat i jego mieszkańcy.

W przypadku samorządu miejskiego, radni miejscy, to takie same gnomy (łącznie z Witczakiem), jak ci powiatowi radni.
Jednak, jest różnica pomiędzy katechetą i Prezydentem Miasta Tomaszowa Mazowieckiego.
Katecheta był wybrany w WEWNĘTRZNYCH wyborach przez wybraną wcześniej samorządową sitwę kolesiów-cwaniaczków-powiatowych radnych. I taki ktoś ma głęboko w du.....żym poważaniu jakiś samorząd i inne, tego typu d.u.p.e.r.e.l.e.
Natomiast, Prezydent Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, to jest organ samorządowy, wybrany w BEZPOŚREDNICH, powszechnych wyborach samorządowych na terenie miasta Tomaszowa Mazowieckiego.
I taki ktoś nie może sobie pozwolić na takie badziewie, na jakie pozwala sobie cwaniaczek- katecheta.
I taki ktoś (Prezydent naszego grajdołu) nike pozwala sobie na takie beznadziejne akcje, jak Jego koledzy z powiatów.
To polskie powiatowe dziadostwo należy natychmiast wykasować.
To przestępcy w białych kołnierzykach.
Brawo
Brawo 17.12.2021, 23:11
Jak nie lubię Twoich wpisów to tutaj strzał w 10 !
Brawo
Ajdejano
Ajdejano 18.12.2021, 14:24
"Miszczu" - nie rozpieszczaj mnie, bo się, kur...., zarumienię!!! Jak cnotliwa siostra zakonna, niejednokrotnie przełożona.
Zniesmak
Zniesmak 17.12.2021, 08:25
Po co komu powiat i pseudo zarząd skoro tylko starosta podejmuje decyzje wg swojego widzi mi się.
A "członek" zarzadu Marek K to już prawdziwy merytoryczny brylant jak już jest oczywiscie w pracy... chyba niech zostanie juz tylko zwyczajnym czlonkiem
kaczka
kaczka 17.12.2021, 12:40
Czy to ten od "basenu"? Siostro - basen ...
Staszek Dyrman
Staszek Dyrman 17.12.2021, 06:13
"na posiedzenia komisji nie przychodzi w ogóle" :-( "odpowiedź zostanie mi udzielona na piśmie" :-Q ... Zadzwonimy do Pana. Ale ja nie mam telefonu. Zadzwonimy ....

Pozostałe