Śmierć na drodze w Żelechlinku

  • 26.05.2017, 17:49
  • Mariusz Strzępek
Śmierć na drodze w Żelechlinku
25 maja 2017 r. o godz. 17.45 w miejscowości Żelechlinek doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 72 letnia mieszkanka Żelechlinka przechodziła przez jezdnię prowadząc rower. Została śmiertelnie potrącona przez motocyklistę. Mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.18 latek był trzeźwy. Postępowanie w tej sprawie prowadzi KPP w Tomaszowie Maz.

 

 

 

Mariusz Strzępek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (28)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Witek
Witek 31.05.2017, 13:14
drogi Antku idiotyzmem jest wypisywanie że całkowita wina leży po stronie chłopaka , od osądzania jest tu sąd, ale to kobieta wtargnęła na jego pas ruch i wpakowała się prosto pod koła , to wielka tragedia dla dwóch rodzin !
krzysztof
krzysztof 30.05.2017, 20:13
to jest młody człowiek, dajcie mu szanse i nie przekreślajcie jego życia. ta pani nie żyje i nic tego nie zmieni, ale on żyje i nie przekreślajcie go, on dopiero zaczyna życie. a od osądzania jest sąd proszę państwa
mieszkanka
mieszkanka 27.05.2017, 12:38
Każdy zawinił w tym zdarzeniu . On mogl nie wsiadac na motor bez uprawnień ale z drugiej strony myślę ze nawet gdyby miał prawo jazdy to i z prawem jazdy mogła sie zdarzyć ta tragedia . A ta Pani tak naprawde mogła jechac chodnikiem bo uważam ze jest to o wiele bezpieczniejsze niż jazda po asfalcie pod górkę .
do mieszkanki
do mieszkanki 29.05.2017, 08:12
znasz przepisy? To nie pierdol. Gówniarz mający 18 lat bez uprawnień nie ma prawa wsiadać na maszynę, do której trzeba mieć odrobinę rozeznania i doświadczenia zdobytego u boku instruktora. Zwłaszcza, że ma za sobą sporo takich sytuacji już. Ta niestety najtragiczniejsza, bo przez głupotę i nieodpowiedzialność jego rodziców ucierpiały osoby trzecie. Nie obwiniajcie starszej kobiety, bo to nie czołg, którego przy normalnej prędkości nie da się spokojnie ominąć.
Czytaj
Czytaj 27.05.2017, 13:15
ze zrozumieniem. Pisze wyraźnie, że przechodziła przez jezdnię prowadząc rower, a nie jechała.
mieszkanka
mieszkanka 27.05.2017, 14:06
Czytam ze zrozumieniem . Nie wiem czy wiesz ale ta Pani mieszkala po tej stronie co jest chodnik , czy nie uwazasz ze bezpieczniej dla niej było jechać czy tez prowadzić rower po chodniku . Pani ta pewnie wracała do domu wiem uwazam ze spokojnie mogla wracać po chodniku . Ja nie osądzam ze ta Pani źle zrobiła bo uwazam ze oby dwoje zawinili .
...
... 27.05.2017, 15:28
Po jednej stronie drogi jest las, a po drugiej stronie chodnik. Może ta pani wracała z lasu, więc musiała przejść jezdnię, aby dojść do chodnika.
mieszkanka
mieszkanka 28.05.2017, 09:15
Skoro nie wiesz skąd wracała to po co się wypowiadasz , wracała z żelechlinka .
Antek
Antek 30.05.2017, 02:20
Pisanie, że Pani też zawiniła, bo śmiała przechodzić przez jezdnię jest idiotyzmem. Więc z całym szacunkiem, ale Mieszkanko - puknij się w głowę. Nie ma tu znaczenia skąd wracała. Miała potrzebę przejścia przez jezdnię i miała do tego prawo, a ten niedorozwinięty gnojek złamał niezliczoną ilość przepisów i całkowita wina leży po jego stronie. Mam nadzieję, że tym razem sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan jak jego poprzedni wyczyn i doczeka się długoletnich konsekwencji.
łąki
łąki 31.05.2017, 13:53
Najlepszym w takich komentarzach jest fakt, że wypowiadają się osoby, które nie były na miejscu zdarzenia. Prawdą jest, że młody chłopak prowadził bez uprawnień, prawdą jest, że kobieta przecinała oś jezdni i to ona powinna ustąpić nadjeżdżającemu (czy byłby to motor, rower czy tir), oboje powinni zachować ostrożność. Niejednokrotnie wychodzimy z domu i nigdy nie ma pewności czy do niego wrócimy. Kobieta straciła życie, bez względu w jakim była wieku pozostaje straszny żal i ogromna strata. Na miejscu chłopaka też nie chciałabym być - nie poszedł nie zrobił tego celowo, domyślam się że nie był pijany, a poczucie winy i świadomość, że przez zrządzenie losu przyczynił się do czyjejś śmierci będzie mu towarzyszyć do końca życia, bez względu na to jakie poniesie z tego tytułu konsekwencje.
Antek
Antek 31.05.2017, 16:31
Byłem na miejscu zdarzenia, prawie od początku... Prowadzący motocykl nie dość, że nie posiadał uprawnień, to znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Proszę się przejść też na miejsce i zobaczyć jego drogę hamowania. A przy prędkości 50km/h nie ma większego problemu, żeby motocyklem przyhamować, ominąc przeszkodę. Co innego jak jedzie się dwa razy szybciej. Przede wszystkim w ogóle nie powinno go tam być na drodze. Ciężko ustąpić nadjeżdżającemu pierwszeństwa, jak jedzie aż tak szybko, a do tego zza górki (która jest nieopodal). Celowo nie zabił człowieka, ale celowo bez dokumentów wsiadł na motocykl i nim jeździł, nie? Poczucie winy podobno nie ruszyło go po zeszłorocznym zdarzeniu jakie spowodował, więc niech tym razem zrobi to podwójnie.
łąki
łąki 31.05.2017, 20:04
Ominąć przeszkodę tak i owszem, ale co wybrać wysoki krawężnik czy nadjeżdżający z naprzeciwka samochód? Trudna decyzja na podjęcie w ciągu kilkunastu sekund i nikt z nas nie chciałby się znaleźć w takiej sytuacji, ale za to łatwo jest nam oceniać.
"byłem na miejscu prawie od początku - to skąd wiesz z jaką prędkością jechał chłopak? Przy takiej prędkości podejrzewam, że leży w ciężkim stanie w szpitalu (nie ma o tym informacji w poście) czyli całe szczęście, że jemu udało się przeżyć przy takim zderzeniu.
Nie rozumiem zawiści w ludzkich wypowiedziach. Czy to do czegoś prowadzi, czemuś ma służyć?
Byłeś świadkiem na miejscu zdarzenia zgłoś się na policję i złóż zeznania przyczynisz się do wyjaśnienia sprawy a nie dajesz upust swych negatywnych emocji na portalu.
Lepiej idź i wesprzyj rodzinę skoro masz taką możliwość.
Antek
Antek 01.06.2017, 01:01
Co do składania zeznań i reszty - nie martw się, wiem co robić i dlatego właśnie tyle emocji w stosunku do gnojka. Faktycznie - wjechać w człowieka czy na krawężnik? Jakby miał prawo jazdy i minimalne doświadczenie to może nie byłoby takiego dylematu. Ale nie miał.
łąki
łąki 01.06.2017, 08:42
ojej, drogi Antku, przecież wiesz dobrze, że nie o to chodzi co wybrać, każdy z nas w takich sytuacjach stara się uniknąć nieszczęścia. Myślisz, że któreś z nich tego chciało? Zgadzam się z Tobą, że nie miał uprawnień, żeby prowadzić pojazd, ale gdyby miał dokumenty czy byłaby to mniejsza tragedia, mniejszy żal, mniejszy ból dla rodzin? Na kursie na prawo jazdy niestety nie przygotowują do takich sytuacji. Nie chce tu osądzać, żadnej ze stron bo mnie tam nie było. Doprowadziło do tego mnóstwo czynników zależnych od każdego z nich z osobna ale także takich na które nie mieli wpływu. Nie rozumiem tylko skąd tyle nienawiści w Tobie względem tego chłopaka?
Antek
Antek 01.06.2017, 00:56
Chłopak wyszedł ze szpitala następnego dnia lub 2 dni po.
R...
R... 01.06.2017, 21:28
jestem jego przyjacielem i doskonale wiem że nie wyszedł ze szpitala następnego dnia lub 2 dni po , jak twierdzisz , i nie rozumiem po co zamieszczasz tu blednę informacje, zastanów się człowieku po co wypisujesz takie głupoty , zresztą jakie znaczenie ma po jakim czasie wyszedł ze szpitala ....
Antek
Antek 05.06.2017, 12:50
Jak jesteś jego przyjacielem, to pewnie wiedziałeś, że jeździ motocyklem bez dokumentów i nie jest odpowiedzialnym kierowcą czegokolwiek (o czym świadczy wiele jego wyczynów) i powinieneś mu był powiedzieć, jak bardzo źle robi. Bo nie oszukujmy się, to nie był jego pierwszy wyjazd na drogę. Człowiek w wieku 18 lat powinien już mieć zdolność samodzielnego myślenia. I to nie ja pierwszy poruszyłem temat jego wychodzenia ze szpitala, który notabene i tak jest nieistotny.
....
.... 31.05.2017, 17:50
Szczerze kto tam jeździ zgodnie z przepisami , nie jednokrotnie widziałam niebezpieczeństwo po stronie rowerzystów którzy próbują podjechać pod górkę za wszelką cenę mimo że z braku siły kołyszą się na wszystkie strony , i jak tu wyminąć , jest chodnik i na pewno bezpieczniej jest jechać chodnikiem . Chłopak zrobił źle i myślę że ma nauczkę na całe życie ale nie obarczajmy go całą winą , ta Pani mogła iść chodnikiem było by bezpieczniej dla niej tym bardziej że wracała z Żelechlinka i mieszka po stronie po której jest chodnik .
mieszkanka
mieszkanka 31.05.2017, 17:45
ale z tego również co wiem to i ta Pani nie powinna tam przechodzić bo nie ma tam pasów , a mogła jechać chodnikiem i nie musiała by przechodzić przez jezdnię . Sama miesiąc temu jechałam tamtędy i jechałam wolno i całe szczęście bo w momencie wyprzedzania rowerzystki Pani postanowiła zejść z roweru i upadła na mój pas ponieważ zrobiło jej się słabo . Całe szczęście że nic się nie stało , a mam prawo jazdy już ładne parę lat . I tak naprawdę osobie która ma prawo jazdy również mogło się to zdarzyć bo wiem jak tam ludzie jeżdżą i rzadko kiedy kto przestrzega prędkość .
Antek ze wsi
Antek ze wsi 27.05.2017, 10:50
Gdzie rodzice mieli rozum pozwalając gówniarzowi bez dokumentów jeździć czymkolwiek?
xdx
xdx 31.05.2017, 14:11
a co zmieniłby w tym momencie dokumenty, skoro weszła na jego pas ruchu. Kobiety i tak by nie było.
Do Antka
Do Antka 29.05.2017, 08:09
niestety, rozum to ostatnie, o co tych ludzi można posądzić :( to nie pierwsza taka sytuacja w tym domu, z udziałem tego chłopaka. Szkoda tylko, że przez ich brak wychowania i uwagi poświęconej dziecku ucierpiała niewinna, starsza osoba.
Do pięterka - Ja też mam ochotę na Anitę Werner
Do pięterka - Ja też mam ochotę na Anitę Werner 27.05.2017, 10:22
Ten 18-to latek w biały dzień zabił starszą panią, a nie stare babsko, która tylko przechodziła przez jezdnię. Szkoda, że ciebie nie trafił. Jakie podatki i zasiłki płaciłaś/eś za tą panią? Ona przez całe swoje życie ciężko pracowała i zarobiła na swoją emeryturę w przeciwieństwie do ciebie..
Chcesz poszaleć po wsiach, to wyrób sobie prawko i się tam przeprowadź.
dixi
dixi 31.05.2017, 16:30
od przechodzenia przez jezdnię są pasy, a jak się przecina drogę to trzeba by się ze trzy razy rozejrzeć, czy to wieś czy to miasto. Nieszczęście zarówno dla jednej jak i drugiej rodziny. jej nie ma a on musi żyć z poczuciem winy
do dixi
do dixi 31.05.2017, 17:19
przejdź się tam i zobacz gdzie są najbliższe pasy.potem tu wróć.
ja
ja 31.05.2017, 17:54
pasy są przy kościele , więc skoro ta Pani mieszka po stronie chodnika mogła spokojnie na tamtym przejściu przejść .
Polak
Polak 26.05.2017, 21:31
Zamkneli cala drogę żeby tacy jak Ty nie przeszkadzali w czynnościach. Sytuacja wyjątkowa, objazd też był dobrzew poprowadzony.
varan
varan 26.05.2017, 18:57
Wypadek roweru z motocyklem, a tu całą drogę zamknęli włącznie z chodnikiem :O Tylko gdy policjant rozjechał pieszą na przejściu to jego koledzy jakoś nie byli zbyt skrupulatni (delikatnie mówiąc) w zabezpieczeniu miejsca wypadku.

Pozostałe