Dzika zwierzyna na drogach powiatu tomaszowskiego. Strach jest zrozumiały, panika — niebezpieczna
W powiecie tomaszowskim rozmowa o dzikich zwierzętach nie jest akademicką debatą prowadzoną przy kawie. To nie jest spór z telewizyjnego studia, gdzie jeden polityk krzyczy „odstrzał”, drugi „ochrona”, a prawda zostaje gdzieś pod stołem, obok niedopitej wody mineralnej. U nas ta rozmowa ma konkretne miejsca, konkretne drogi i konkretne nazwiska. Ma Twardą, ma drogę krajową nr 48 między Tomaszowem Mazowieckim a Spałą, ma nocne powroty przez las, światła samochodu przecinające ciemność i tę jedną sekundę, po której nic już nie jest takie samo.