Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 7 lipca 2026 11:42
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Dzika zwierzyna na drogach powiatu tomaszowskiego. Strach jest zrozumiały, panika — niebezpieczna

W powiecie tomaszowskim rozmowa o dzikich zwierzętach nie jest akademicką debatą prowadzoną przy kawie. To nie jest spór z telewizyjnego studia, gdzie jeden polityk krzyczy „odstrzał”, drugi „ochrona”, a prawda zostaje gdzieś pod stołem, obok niedopitej wody mineralnej. U nas ta rozmowa ma konkretne miejsca, konkretne drogi i konkretne nazwiska. Ma Twardą, ma drogę krajową nr 48 między Tomaszowem Mazowieckim a Spałą, ma nocne powroty przez las, światła samochodu przecinające ciemność i tę jedną sekundę, po której nic już nie jest takie samo.

Najbardziej dramatycznym lokalnym przykładem pozostaje tragiczny wypadek w Twardej, gdzie po zderzeniu samochodu z dzikiem zginął nauczyciel fizyki z II LO w Tomaszowie Mazowieckim, a w sieci szybko zaczęły krążyć fałszywe informacje o rzekomej drugiej ofierze. Portal NaszTomaszow.pl opisywał to zdarzenie jako dramat, w którym jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne. 

I właśnie dlatego do najnowszych wypowiedzi ekspertów o incydentach z udziałem dzikich zwierząt trzeba podejść poważnie. Nie z pozycji wygodnego moralizowania, ale z pozycji ludzi, którzy wiedzą, że dzik na jezdni nie jest „problemem medialnym”. Jest realnym zagrożeniem. Tak samo jak sarna, jeleń czy łoś wybiegający nagle zza pobocza. Wystarczy chwila. Tyle, ile trwa mrugnięcie. Jak w kinie drogi, tylko bez dubli i bez drugiego ujęcia.

Problem zaczyna się wtedy, gdy z realnego zagrożenia robi się polityczny teatr albo internetową amunicję. NASK, według przywołanego materiału PAP, wskazuje na zjawisko budowania w sieci atmosfery strachu wokół dużych drapieżników — wilków i niedźwiedzi — często z użyciem przesady, manipulacji, a nawet materiałów generowanych przez AI. To ważne ostrzeżenie także dla lokalnych mediów. Bo lokalna prasa ma ogromną siłę: może ostrzegać i edukować, ale może też — czasem niechcący — dolewać benzyny do ognia.

W powiecie tomaszowskim szczególnie widać, że problem dzikich zwierząt na drogach nie sprowadza się do wilków czy niedźwiedzi. U nas codziennym zagrożeniem są przede wszystkim dziki, sarny, jelenie, czasem łosie. To zwierzęta przemieszczające się przez tereny leśne, pola, pobocza, okolice Zalewu Sulejowskiego, Spały, Smardzewic, Twardej, Nagórzyc czy dróg przecinających kompleksy leśne. Na portalu odnotowywano kolejne zdarzenia, m.in. groźny wypadek na DK48 między Tomaszowem Mazowieckim a Spałą oraz zdarzenie z udziałem dzików i dwóch BMW, do którego strażacy z OSP Nagórzyce zostali wezwani około godziny 20.30.

Nie wolno więc mówić kierowcom: „nie przesadzajcie”. Bo przesadzania tu nie ma. Jest strach położony na asfalcie. Jest rodzina, która czeka na telefon. Jest strażak, ratownik, policjant i lekarz, którzy potem muszą zmierzyć się z konsekwencjami tych kilku sekund.

Ale równie niebezpieczne jest drugie uproszczenie: że wystarczy strzelać. Że każde zwierzę przy drodze to wróg. Że las ma się cofnąć, pola mają zamilknąć, a natura ma grzecznie zejść z trasy naszych codziennych przejazdów. Tak się nie da. Powiat tomaszowski jest miejscem, gdzie miasto, las, rzeka, zalew, pola i drogi wchodzą sobie w drogę dosłownie. Tu nie da się udawać, że dzika przyroda zaczyna się dopiero gdzieś za Bieszczadami.

Eksperci cytowani przez PAP mają rację w jednym: odstrzał może chwilowo zmniejszyć presję, ale nie rozwiązuje systemowego problemu, jeśli nadal zostają te same korytarze migracyjne, źle zabezpieczone pobocza, brak ostrzeżeń, nadmierna prędkość i przyzwyczajanie zwierząt do ludzkiego jedzenia. Jeżeli przy drodze jest miejsce regularnych przejść zwierzyny, to sama informacja „uważajcie” nie wystarczy. Potrzebna jest mapa ryzyka, analiza zdarzeń i konkretna praca zarządców dróg.

Prawo też nie zostawia tej sprawy w próżni. Prawo o ruchu drogowym nakłada na uczestników ruchu obowiązek zachowania ostrożności i unikania działań mogących spowodować zagrożenie bezpieczeństwa. Z kolei przepisy dotyczące prędkości wymagają jazdy z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa. To brzmi sucho, jak język kodeksu, ale w praktyce oznacza jedno: znak ostrzegający przed dzikimi zwierzętami nie jest dekoracją przy drodze. To czerwone światło zapalone wcześniej.

Swoje obowiązki mają także zarządcy dróg. Ustawa o drogach publicznych wskazuje zadania zarządcy drogi, a w realnym życiu powinno to oznaczać nie tylko łatanie dziur, ale również reagowanie na miejsca powtarzalnych zdarzeń, poprawę oznakowania, analizę poboczy, widoczności, oświetlenia i możliwości ograniczenia ryzyka.

Po stronie kierowców musi być rozsądek. Po stronie instytucji — odpowiedzialność. Po stronie mediów — rzetelność. A po stronie polityków — mniej polowania na emocje, więcej pracy nad rozwiązaniami.

Co można zrobić lokalnie? Przede wszystkim trzeba traktować zdarzenia z udziałem zwierząt jak powtarzalny problem bezpieczeństwa ruchu drogowego, a nie jak serię „nieszczęśliwych przypadków”. Miejsca takie jak okolice Twardej, odcinki leśne przy drodze na Spałę, rejon Zalewu Sulejowskiego czy inne fragmenty dróg, gdzie zwierzyna regularnie przecina jezdnię, powinny zostać przeanalizowane wspólnie przez policję, zarządców dróg, samorządy, leśników i służby ratownicze.

Potrzebne są lepsze oznakowania w realnie niebezpiecznych miejscach, okresowe ograniczenia prędkości tam, gdzie migracje zwierząt nasilają się o świcie, zmierzchu i nocą, czyszczenie poboczy poprawiające widoczność, punktowe wygrodzenia lub rozwiązania naprowadzające zwierzęta na bezpieczniejsze przejścia. Tam, gdzie to możliwe, powinny pojawić się odblaskowe elementy ostrzegawcze, monitoring zdarzeń i publiczna mapa miejsc szczególnego ryzyka. Nie po to, by siać grozę. Po to, by kierowca wiedział, że na danym odcinku naprawdę musi zdjąć nogę z gazu.

Ważna jest też edukacja. Po potrąceniu zwierzęcia nie należy odjeżdżać, jakby nic się nie stało. Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje obowiązek udzielenia pomocy potrąconemu zwierzęciu lub zawiadomienia odpowiednich służb. To nie jest ckliwy dodatek dla wrażliwych. Ranne zwierzę może cierpieć, ale może też stanowić kolejne zagrożenie na drodze.

Najgorsze, co możemy zrobić, to zamienić tę sprawę w plemienną awanturę. Jedni będą krzyczeć, że „ekolodzy bronią dzików bardziej niż ludzi”. Drudzy odpowiedzą, że „kierowcy sami są sobie winni”. I znów zostaniemy w tym samym miejscu: przy świeczkach, zniczach, rozbitych samochodach i pytaniu, dlaczego nikt wcześniej nie zareagował.

A przecież można inaczej. Bez histerii. Bez propagandy. Bez taniego safari na Facebooku.

Powiat tomaszowski potrzebuje spokojnej, twardej rozmowy o bezpieczeństwie na drogach przebiegających przez tereny leśne i przyrodnicze. Potrzebuje lokalnego programu ograniczania kolizji ze zwierzyną. Potrzebuje danych, nie plotek. Potrzebuje znaków tam, gdzie naprawdę są potrzebne, a nie tylko tam, gdzie łatwo je postawić. Potrzebuje współpracy, a nie przerzucania odpowiedzialności jak gorącego kamienia.

Bo dzikie zwierzęta nie są ani bohaterami horroru, ani pluszowymi maskotkami z bajki Disneya. Są częścią świata, w którym żyjemy. Czasem pięknego, czasem groźnego, zawsze większego od naszych prostych odpowiedzi.

A człowiek? Człowiek powinien zrobić to, co potrafi najlepiej wtedy, gdy nie daje się ponieść panice: myśleć, przewidywać i działać zanim wydarzy się kolejna tragedia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Sikorski ostrzega Putina przed prowokacją. „Mam nadzieję, że nie naciśnie guzika”

Radosław Sikorski w rozmowie z CNN ostrzegł przed możliwą rosyjską prowokacją wymierzoną w Polskę lub państwa NATO. Szef polskiej dyplomacji mówił o scenariuszu „fałszywej flagi”, dronach i rosyjskiej grze, która ma stworzyć pretekst do eskalacji. To nie dyplomatyczna gra słów, lecz komunikat wysłany wprost do Kremla: wiemy, co możecie planować. Data dodania artykułu: 07.07.2026 08:49
Sikorski ostrzega Putina przed prowokacją. „Mam nadzieję, że nie naciśnie guzika”

7 lipca w historii: bulla gnieźnieńska, kres Jagiellonów, „Tango” Mrożka i Ringo Starr

Dziś jest wtorek, 7 lipca, sto osiemdziesiąty ósmy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.22, zajdzie o godz. 20.58. Imieniny obchodzą: Benedykt, Piotr, Józef, Lucjan, Antonin, Metody i Metoda. Data dodania artykułu: 07.07.2026 08:20
7 lipca w historii: bulla gnieźnieńska, kres Jagiellonów, „Tango” Mrożka i Ringo Starr

6 lipca w historii: wojna o Wisłę, Szpilman, Jaruzelski, Beatlesi i rock’n’roll, który ruszył zegary świata

Poniedziałek, 6 lipca. Sto osiemdziesiąty siódmy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.21, zajdzie o godz. 20.58. Imieniny obchodzą dziś: Dominik, Łucja, Maria, Piotr i Zuzanna. Data dodania artykułu: 06.07.2026 07:50
6 lipca w historii: wojna o Wisłę, Szpilman, Jaruzelski, Beatlesi i rock’n’roll, który ruszył zegary świata

Ponad połowa badanych chce dymisji Trzaskowskiego. Afera wokół Szpitala Południowego uderza w prezydenta Warszawy

Afera wokół warszawskiego Szpitala Południowego przestaje być wyłącznie sprawą jednej placówki medycznej. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski pokazuje, że polityczny rachunek za tę sprawę coraz częściej wystawiany jest Rafałowi Trzaskowskiemu. Według badania 51,2 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Warszawy powinien podać się do dymisji. Data dodania artykułu: 05.07.2026 20:52
Ponad połowa badanych chce dymisji Trzaskowskiego. Afera wokół Szpitala Południowego uderza w prezydenta Warszawy

5 lipca. Od cenzury i VAT-u po bikini, Bauhaus, Hermaszewskiego i dźwięk, od którego zaczął się Elvis

Dziś jest niedziela, 5 lipca, sto osiemdziesiąty szósty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.20, zajdzie o godz. 20.59. Imieniny obchodzą: Maria, Marta, Telimena, Antoni, Jakub, Michał i Wilhelm. Data dodania artykułu: 05.07.2026 09:30
5 lipca. Od cenzury i VAT-u po bikini, Bauhaus, Hermaszewskiego i dźwięk, od którego zaczął się Elvis

Tusk stawia ultimatum w sprawie ochrony zdrowia. „W środę podejmę decyzje, także personalne”

Premier Donald Tusk zapowiedział, że jeśli do wtorku nie otrzyma od Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia konkretnych rekomendacji dotyczących naprawy najbardziej bulwersujących praktyk w ochronie zdrowia, w środę podejmie decyzje — również personalne. Chodzi między innymi o tzw. saloniki VIP w szpitalach, omijanie kolejek oraz bardzo wysokie zarobki części medyków wynikające z wad systemu. Data dodania artykułu: 03.07.2026 21:22
Tusk stawia ultimatum w sprawie ochrony zdrowia. „W środę podejmę decyzje, także personalne”

1 lipca w historii: Warszawa odbita Szwedom, koniec Układu Warszawskiego i pół wieku „Lata z radiem”

Pierwszy dzień lipca otwiera miesiąc wakacji, ale w kalendarzu historii nie ma tu miejsca na leniwe rozłożenie leżaka. To data, w której pobrzmiewa huk potopu szwedzkiego, emancypacyjny oddech kobiet sprzed ponad wieku, fortepian Chopinowski, blues Williego Dixona, new wave Blondie i radiowy sygnał, bez którego dla wielu Polaków lato przez dekady po prostu się nie zaczynało. Data dodania artykułu: 01.07.2026 06:53
1 lipca w historii: Warszawa odbita Szwedom, koniec Układu Warszawskiego i pół wieku „Lata z radiem”

Miłość, Tinder i wojna hybrydowa. Ekspert ostrzega: portale randkowe mogą być wykorzystywane także w Polsce

To brzmi jak scenariusz szpiegowskiego thrillera, gdzieś pomiędzy „Mostem szpiegów” a czarnym odcinkiem „Black Mirror”. Tyle że nie chodzi o kino, lecz o codzienność: aplikacje randkowe, prywatne rozmowy, zdjęcia, lokalizacje, samotność, emocje i dane. Eksperci ostrzegają, że portale randkowe mogą być wykorzystywane do operacji wpływu, werbunku, szantażu, a nawet działań sabotażowych. Także w Polsce. Data dodania artykułu: 30.06.2026 22:02
Miłość, Tinder i wojna hybrydowa. Ekspert ostrzega: portale randkowe mogą być wykorzystywane także w Polsce
Zawody Ogólnopolskie, Regionalne i Towarzyskie w Skokach przez Przeszkody – Eliminacje do Polskiej Ligi Jeździeckiej

Zawody Ogólnopolskie, Regionalne i Towarzyskie w Skokach przez Przeszkody – Eliminacje do Polskiej Ligi Jeździeckiej

Jeździeckie emocje w BogusławicachW dniach 17–19 lipca 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędą się Zawody Ogólnopolskie, Regionalne i Towarzyskie w Skokach przez Przeszkody, będące jednocześnie eliminacjami do Polskiej Ligi Jeździeckiej. To wydarzenie skierowane jest zarówno do zawodników, jak i do publiczności, która chce z bliska zobaczyć sportową rywalizację na wysokim poziomie.Atrakcje dla całych rodzinOrganizatorzy przygotowali także bogatą ofertę dodatkowych atrakcji. W sobotę i niedzielę dostępna będzie Zagroda Zabaw dla dzieci, w której znajdą się między innymi plac zabaw, trening hobby horse, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, przejazdy bryczką, mini zoo z karmieniem kucyków, spotkania z alpakami, dmuchańce, minigolf oraz animacje i oprowadzanie na kucyku dla najmłodszych.Zagroda Zabaw czynna będzie w godzinach 11:00–17:00. Dodatkowo w sobotę i niedzielę w godzinach 13:00–17:00 goście będą mogli skorzystać z oferty Restauracji w Pałacu, serwującej wyjątkowe dania i desery.Strefa gastronomicznaPrzez cały czas trwania zawodów dostępny będzie duży, dobrze zaopatrzony bar oferujący domowe posiłki, pizzę, zapiekanki, przekąski, napoje i desery lodowe. Otwarta będzie również strefa Grill Bar oraz food truck z lodami świderkami, watą cukrową, popcornem i goframi.ZaproszenieWydarzenie będzie świetną okazją do spędzenia czasu w sportowej atmosferze, kibicowania zawodnikom i rodzinnego wypoczynku na terenie wyjątkowego obiektu jeździeckiego. Organizatorzy zapraszają zawodników do zgłoszeń oraz wszystkich miłośników koni do udziału w tym letnim wydarzeniu. Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026

Polecane

Zadbaj o swoje płuca. W gminie Żelechlinek rusza program profilaktyki POChP Czy „Przodownik” można podzielić jak tort? Przedwyborcza plotka zderza się z prawem Wakacyjne kino dla dzieci. „Panda i afrykańska banda” już 10 lipca Dzika zwierzyna na drogach powiatu tomaszowskiego. Strach jest zrozumiały, panika — niebezpieczna Kino Kobiet w Heliosie. Lipiec zacznie się od „Zaproszenia”, którego lepiej nie odrzucać IMGW ostrzega: burze na południu, bardzo silny wiatr nad Bałtykiem. W Pomorskiem alert najwyższego stopnia 7 lipca w historii: bulla gnieźnieńska, kres Jagiellonów, „Tango” Mrożka i Ringo Starr Tomaszów chce docenić aktywnych społecznie. Miasto stawia na zaangażowanie mieszkańców Magia Kina ruszyła! Pierwszy dzień półkolonii pełen ruchu, śmiechu i prawdziwych czarów Polityka błota, czyli jak z prokuratury zrobić scenę do lokalnego spektaklu Tomaszów zaprasza na piknik organizacji pozarządowych „Lokalni Niebanalni” Demografia puka do drzwi tomaszowskich szkół. Czy miasto ma plan, zanim pojawią się puste klasy?
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Zdjęcie powyżej jest piękne.... Tam widać czterech, lokalnych, politycznych głupków. Oni należą do zbioru takich ludzi, jak dwóch kolegów: "Drogi kolego. Ten list piszę do ciebie powoli, bo wiem, że i ty też nie czytasz biegle". Pojechali głupole do Warszawki, bo myśleli. że głupole coś znaczą, a czerwona Warszawka poprzez Siedlce olała głupoli ciepłym moczem. Źródło komentarza: Polityka błota, czyli jak z prokuratury zrobić scenę do lokalnego spektaklu Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: W tym temacie - jakaś tajemnicza cisza. Ta cisza jest zupełnie normalna. Wytłumaczenie tej ciszy jest wyjaśnione w tekście powyżej: nie może być połączenia pokomunistycznej spółdzielni mieszkaniowej z TTBS, które to TTBS (w sensie przepisów prawnych) jest daleko, bardzo daleko od jakiegokolwiek prawa spółdzielczego. Komuna, prawdopodobnie, już dawno minęła, ale pozostałości tego gówna (np. spółdzielnie mieszkaniowe), niestety, zostały. Źródło komentarza: Spółdzielnia w TTBS? Plotka, która nie przeszła nawet przez drzwi kancelarii Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Jak widzę tego głupka na zdjęciu powyżej, nóż sam otwiera mi się w kieszeni. Źródło komentarza: Prokurenci z kapelusza, kamera zamiast argumentu. Radny Kucharski i samorządowy teatr sensacji Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Nie dziwię się, bo jednak sporo osób kojarzy morze z odpoczynkiem. My też, dlatego jedziemy nad nasz Bałtyk. Mamy sprawdzoną miejscówę u jednej pani, do tego ogarniętą wypożyczalnię kaizen rent, więc z autem też się nic nie stanie. Teraz tylko trzeba zaklinać pogodę ;) Źródło komentarza: Wakacje 2026: większość Polaków ruszy w drogę. Połowa zostanie w kraju, a morze znów wygrywa z górami Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: "Paweusz82". Dobry jesteś... Masz rację. To jest istna stajnia Augiasza, czyli totalny burdel wokół tego szpitala. I to szekspirowskie powiedzenie: "Źle się dzieje w państwie duńskim", jak najbardziej pasuje do sytuacji w powiatowym szpitalu. Te jeba..e ćwoki (z każdej strony) usiłują sobie wyrwać każdy "kęsek" lokalnej "polytycnej wadzy" . To jest, kur.a, jedna kupa dziada bez zelówek. Totalne skurwy..ny. Źródło komentarza: Źle się dzieje w powiecie tomaszowskim. Hamlet na sesji, szpital bez prezesa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Zaczyna mnie wkur..ć ten Macierewicz, który trzyma sztamę razem z niedorozwojem Węgrzynowskim. Panie Macierewicz: pogięło Pana?! Ten Węgrzynowski, to taki lokalny, polityczny przygłup. Czy Pan naprawdę tego nie widzi?! Źródło komentarza: Jabłoński odwołany. Funkcja w Radzie stracona, pytania o Piotrków zostają
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama