Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 18 października 2026 23:35
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Czy „Przodownik” można podzielić jak tort? Przedwyborcza plotka zderza się z prawem

Podział Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” w Tomaszowie Mazowieckim na dwie lub więcej mniejszych spółdzielni brzmi dla części mieszkańców jak kusząca obietnica większego wpływu na własne osiedle. Z drugiej strony prezentowana jest jako totalne zagrożenie. Problem w tym, że między hasłem rzuconym przed wyborami a realną procedurą prawną leży cała góra dokumentów, uchwał, rozliczeń, zobowiązań i decyzji samych spółdzielców.

Przed wyborami w spółdzielni plotka działa jak ulotka wrzucona do skrzynki pocztowej. Niby mała kartka, kilka zdań, czasem jedno chwytliwe hasło, a potrafi wywołać całe zebranie emocji na klatce schodowej. Ktoś powie: „Trzeba podzielić Spółdzielnię Mieszkaniową Przodownik”. Ktoś inny dopowie: „W mniejszej będzie taniej”. Trzeci dorzuci: „Ludzie będą mieli większy wpływ”. A jeszcze inny powie: "Chcą nas podzielić ze szkodą dla nas samych". I zanim ktokolwiek otworzy statut albo ustawę, z politycznej mgły zaczyna wyłaniać się wielka obietnica: podzielimy, uporządkujemy, zaczniemy od nowa, albo: podzielą, zepsują, zaszkodzą. 

Tylko że podział spółdzielni mieszkaniowej to nie wymiana domofonu, nie przycięcie żywopłotu i nie decyzja, którą podejmuje się między jednym zebraniem a drugim. To nie jest polityczny guzik z napisem „podzielić”. To procedura, która wymaga uchwał, planu podziału, rozliczenia majątku, odpowiedzi na pytanie o zobowiązania, wpisów rejestrowych, często także zmian w księgach wieczystych i całej organizacyjnej operacji przypominającej raczej rozdzielenie jednego żywego organizmu niż przecięcie tortu na kawałki.

Prawo dopuszcza podział, ale nie robi z niego wyborczej sztuczki

Trzeba zacząć uczciwie: nie można napisać, że podział spółdzielni jest absolutnie niemożliwy. Prawo spółdzielcze zna taką instytucję. Zgodnie z art. 108 Prawa spółdzielczego spółdzielnia może podzielić się na podstawie uchwały walnego zgromadzenia, w ten sposób, że z jej wydzielonej części powstaje nowa spółdzielnia. Ustawa przewiduje także tryb opisany w art. 108b, dotyczący sytuacji, gdy grupa członków związana z określoną jednostką organizacyjną albo częścią majątku nadającą się do wyodrębnienia dąży do podziału.

Ale to właśnie tu kończy się wyborczy slogan, a zaczyna prawo. Bo przepisy nie mówią: „wystarczy obiecać mieszkańcom mniejszą spółdzielnię”. Mówią o procedurze. O uchwale. O planie. O nowym podmiocie. O tym, co zostaje w dotychczasowej spółdzielni, a co przechodzi do nowej. O majątku, funduszach, umowach, długach i odpowiedzialności.

Po podziale nowa spółdzielnia musiałaby mieć własny statut, własne organy, własny zarząd, własną radę nadzorczą, księgowość, administrację, obsługę prawną, techniczną i organizacyjną. Ktoś musiałby podpisać umowy, prowadzić rozliczenia, pilnować remontów, odpowiadać za awarie, obsługiwać mieszkańców, rozliczać fundusze i składać sprawozdania. Zamiast jednego organizmu z problemami moglibyśmy dostać kilka mniejszych organizmów, z których każdy musiałby mieć własne serce, płuca, księgowość, prawnika i pogotowie techniczne. Czy wobec tego alarmistyczne plotki można traktować poważnie? 

Statut „Przodownika” mówi jasno: decyzja należy do Walnego Zgromadzenia

Jeszcze ważniejsze jest to, co wynika ze statutu SM Przodownik Tomaszów Mazowiecki. Dokument nie zostawia tu wielkiego pola do fantazji. W § 27 zapisano, że najwyższym organem spółdzielni jest Walne Zgromadzenie. Z kolei § 28 pkt 8 stanowi, że do wyłącznej właściwości Walnego Zgromadzenia należy podejmowanie uchwał w sprawie połączenia się spółdzielni, jej podziału oraz likwidacji.

To oznacza rzecz podstawową: ani pojedynczy kandydat, ani grupa kandydatów, ani przyszły członek rady nadzorczej spółdzielni, ani nawet sam zarząd spółdzielni nie mogą po prostu „podzielić Przodownika”. Mogą o tym mówić. Mogą snuć plany. Mogą próbować przekonać członków. Ale decyzja, jeżeli w ogóle miałaby zostać uruchomiona, należy do członków działających w trybie przewidzianym przez statut i przepisy.

A statut opisuje tę drogę dość precyzyjnie. Walne Zgromadzenie jest zwoływane w określonym trybie. Projekty uchwał i żądania wpisania spraw do porządku obrad muszą być zgłaszane z zachowaniem terminów. Projekty uchwał muszą być udostępniane członkom. Walne może podejmować uchwały tylko w sprawach objętych porządkiem obrad podanym do wiadomości członków. To nie jest teatr improwizacji. To formalna procedura, w której każdy termin i każdy dokument ma znaczenie.

Dlatego przedwyborcze opowieści o podziale warto traktować ostrożnie. Hasło może zmieścić się na ulotce. Procedura — już nie. Skoro tyle kontrowersji i emocji wywołują same wybory, to co może wydarzyć się w przypadku tak poważnej operacji, o jakiej tu mowa.

Pytania, których nie wolno zamiatać pod spółdzielczy dywan

Jeśli ktoś naprawdę chce mówić o podziale Spółdzielni Mieszkaniowej Przodownik, powinien odpowiedzieć mieszkańcom na kilka prostych, ale niewygodnych pytań.

Kto miałby przygotować plan podziału? Które nieruchomości miałyby trafić do której spółdzielni? Jak podzielić fundusze, zobowiązania, umowy, majątek wspólny i koszty administracji? Co z pracownikami, obsługą techniczną, zobowiązaniami wobec dostawców, funduszem remontowym, dokumentacją i trwającymi sprawami? Czy mieszkańcy wiedzą, że decyzja wymagałaby ich udziału, a nie tylko hasła rzuconego przed wyborami? I wreszcie: czy po podziale opłaty rzeczywiście byłyby niższe, czy przeciwnie — kilka mniejszych struktur musiałoby utrzymać kilka administracji?

Bo łatwo powiedzieć: „mniejsze będzie bliżej ludzi”. Trudniej pokazać rachunek. A jeszcze trudniej zagwarantować, że ten rachunek nie okaże się wyższy. Tyle tylko, że Jarosław Batorski, któremu przypisuje się zamiar podziału, na ten temat się w ogóle nie wypowiada. 

Mniejsza spółdzielnia? Argument może mieć sens, ale nie wystarcza

Trzeba oddać sprawiedliwość zwolennikom takiego myślenia. W mniejszych spółdzielniach mieszkańcy mogą mieć poczucie większego wpływu na decyzje. Łatwiej znać członków rady, łatwiej spotkać zarząd, łatwiej zbudować identyfikację z własnym osiedlem. W takim modelu administracja może wydawać się bliższa, mniej anonimowa, bardziej „nasza”.

To nie jest argument do wyśmiania. To intuicja, która wyrasta z realnego zmęczenia mieszkańców wielkimi strukturami, urzędowym językiem, nieczytelnymi rozliczeniami i poczuciem, że decyzje zapadają gdzieś daleko od klatki, chodnika, parkingu czy piwnicy.

Tyle że lekarstwo też może mieć skutki uboczne. Mniejsza spółdzielnia to mniejsza skala działania. Potencjalnie wyższe koszty jednostkowe obsługi. Osobna księgowość. Osobne organy. Osobne regulaminy. Osobne umowy. Osobna odpowiedzialność za remonty, awarie i zobowiązania. Jeżeli ktoś obiecuje mieszkańcom wyłącznie większą sprawczość, ale nie mówi o kosztach nowej struktury, pokazuje tylko połowę filmu. I to tę bardziej kolorową, jak zwiastun bez scen finałowych.

Statut daje mieszkańcom narzędzia wpływu już dziś

Warto też zadać inne pytanie: czy problemem naprawdę jest sama wielkość spółdzielni, czy raczej sposób korzystania z praw, które członkowie już mają?

Statut „Przodownika” przewiduje mechanizmy wpływu mieszkańców na spółdzielnię. Członek ma jeden głos bez względu na liczbę udziałów. Może uczestniczyć w Walnym Zgromadzeniu. Może zgłaszać projekty uchwał, jeżeli spełnione są wymogi statutowe. Ma prawo wybierać radę nadzorczą. Ma prawo dostępu do dokumentów, w tym statutu, regulaminów, uchwał, protokołów, sprawozdań finansowych, faktur i umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi, z zastrzeżeniami wynikającymi z prawa i statutu.

Rada nadzorcza nie jest dekoracją do spółdzielczej gabloty. Zgodnie ze statutem sprawuje kontrolę i nadzór nad działalnością spółdzielni, bada sprawozdania, kontroluje sposób załatwiania wniosków członków, rozpatruje skargi na działalność zarządu i może żądać od zarządu, członków oraz pracowników sprawozdań, wyjaśnień, ksiąg i dokumentów.

To są realne narzędzia. Oczywiście, narzędzia same nie pracują. Młotek leżący w skrzynce nie naprawi schodów. Demokracja spółdzielcza działa wtedy, gdy członkowie spółdzielni przychodzą na Walne, czytają dokumenty, pytają, zgłaszają wnioski i wybierają ludzi, którzy rozumieją, że rada nadzorcza ma nadzorować, a nie przytakiwać.

Podział spółdzielni to nie to samo co wspólnota mieszkaniowa

W tej dyskusji bardzo łatwo pomieszać pojęcia. A przed wyborami takie pomieszanie bywa wygodne. Jedno hasło brzmi lepiej niż trzy różne procedury.

Czym innym jest podział spółdzielni mieszkaniowej na podstawie Prawa spółdzielczego. Czym innym jest powstanie wspólnoty mieszkaniowej. Jeszcze czym innym jest decyzja właścicieli lokali w konkretnej nieruchomości, że w zakresie ich praw i obowiązków oraz zarządu nieruchomością wspólną będą stosowane przepisy ustawy o własności lokali.

Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych przewiduje w art. 24¹ możliwość podjęcia przez większość właścicieli lokali w budynku lub budynkach położonych w obrębie danej nieruchomości uchwały, że w zakresie ich praw, obowiązków i zarządu nieruchomością wspólną będą miały zastosowanie przepisy ustawy o własności lokali. Większość liczy się według wielkości udziałów w nieruchomości wspólnej. To jednak nie jest to samo, co podział całej spółdzielni na nowe spółdzielnie.

Statut „Przodownika” także odwołuje się do takich sytuacji. W § 15 wskazuje, że członkostwo ustaje m.in. w razie podjęcia przez właścicieli lokali uchwały o stosowaniu przepisów ustawy o własności lokali oraz w razie wyodrębnienia własności ostatniego lokalu w danym budynku lub budynkach i powstania z mocy prawa wspólnoty mieszkaniowej.

To bardzo ważne rozróżnienie. Zmiana sposobu zarządu w konkretnej nieruchomości, powstanie wspólnoty i pełny podział spółdzielni to trzy różne opowieści prawne. Jeżeli ktoś wrzuca je do jednego worka, to albo sam nie rozumie procedur, albo liczy na to, że mieszkańcy nie będą mieli czasu ich sprawdzić.

Polityczny teatr cieni między blokami

Hasła o „podziale Przodownika” przypominają polityczny teatr cieni. Na ścianie widać wielkie sylwetki: większy wpływ, niższe koszty, koniec problemów, nowe otwarcie. Ale gdy zapali się światło prawa, zostają paragrafy, uchwały, księgi wieczyste, majątek, fundusze, zobowiązania, odpowiedzialność i pytanie najważniejsze: kto za to zapłaci?

Nie chodzi o to, by zakazać rozmowy o przyszłości spółdzielni. Przeciwnie. O przyszłości SM Przodownik Tomaszów Mazowiecki trzeba rozmawiać poważnie, otwarcie i z dokumentami na stole. Ale czym innym jest debata o przejrzystości finansów, planach remontowych, jakości zarządzania, odpowiedzialności rady nadzorczej i dostępie do dokumentów, a czym innym puszczanie przed wyborami sugestii, że skomplikowany proces prawny można załatwić jedną obietnicą.

Mieszkańcy mają prawo do informacji, nie do mgły. Mają prawo do pytań, nie do sloganów. Mają prawo oczekiwać, że kandydaci do władz spółdzielni będą mówić językiem odpowiedzialności, a nie językiem ulotki wyborczej.

Co naprawdę powinno być tematem wyborów?

Jeśli ktoś naprawdę chce zmieniać „Przodownika”, powinien zacząć nie od magicznego hasła o podziale, lecz od spraw bliższych codziennemu życiu mieszkańców: czytelnych planów remontowych, jasnego rozliczania funduszu remontowego, sprawnej reakcji na awarie, przejrzystych przetargów i umów, aktywnej rady nadzorczej, dostępności dokumentów oraz realnej komunikacji z mieszkańcami. Batorski zapewnia, że to właśnie chce robić. Od lat zabiega o poprawę warunków na osiedlu Niebrów, w tym budowę parkingów, stref zieleni, placów zabaw. 

Bo spółdzielnia nie jest abstrakcją. To klatka, w której gaśnie światło. Dach, który trzeba naprawić przed kolejną ulewą. Chodnik, na którym zimą można złamać nogę. Piwnica, instalacja, parking, plac zabaw, rachunek za ogrzewanie i zebranie, na które zwykle przychodzi za mało osób.

Dlatego prawdziwa rozmowa o przyszłości „Przodownika” nie powinna zaczynać się od plotki na klatce. Powinna zaczynać się od statutu, ustaw, dokumentów i udziału mieszkańców w Walnym Zgromadzeniu spółdzielni.

Bo demokracja spółdzielcza nie działa na zasadzie szeptu między skrzynkami pocztowymi. Działa wtedy, gdy ludzie przychodzą, pytają, sprawdzają, głosują i biorą odpowiedzialność za skutki decyzji. A podział spółdzielni — jeśli kiedykolwiek miałby być poważnie rozważany — nie jest prostym, szybkim ani oczywistym rozwiązaniem. W realiach „Przodownika” wymagałby decyzji członków, planu podziału, uchwał, rozliczeń majątkowych, wpisów rejestrowych i odpowiedzi na pytanie, kto zapłaci za kilka nowych administracji.

I właśnie o tym warto pamiętać, zanim kolejna przedwyborcza plotka zapuka do drzwi mieszkańców.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 07.07.2026 22:10
Ten materiał powyżej należy pochwalić, jako dobry prawniczy wykład o sytuacji prawnej i finansowo-prawnej, która mogłaby zaistnieć przy realizacji "końskiego" (idiotycznego) pomysłu podziału tego pokomunistycznego moloch dla równie pokomunistycznych, szefów, rad nadzorczych i zarządów takiego tworu, jakim jest ta je...., niewinnie brzmiąca Spółdzielnia Mieszkaniowa Przodownik. Jednak pomysł podziału takiej spółdzielni, to jest marzenie ściętej głowy. Przy okazji: ten wyraz "przodownik" , to był niemal święty wyraz, bo taka nazwą za stalina i za bieruta nazywano tych wszystkich debli,, którzy w swojej katorżniczej pracy (murarze i inni) wyrabiali 300-400 % normy ich pracy...!!! To byli właśnie debilowaci przodownicy. Szefostwo tej czerwonej grupy w Tomaszowie dzielnie kontynuuje tradycję stalina i bieruta. Robią chłopaki i dziewuch dużo w tej sprawie...

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Historia potrafi być przewrotna. Tego samego dnia, w którym przed 45 laty Wojciech Jaruzelski przejmował kierownictwo PZPR, za zachodnią granicą Polski – osiem lat później – upadał Erich Honecker, jeden z symboli komunistycznego porządku. W Ameryce rodził się człowiek, który zmienił brzmienie muzyki popularnej, a w Meksyku lekkoatleta wykonywał skok, jakiego świat wcześniej nie widział. Co wydarzyło się 18 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 18 października prowadzi od prześladowań religijnych i narodzin wielkiej literatury po kosmiczne odkrycia, rock and roll i sportowe rekordy. Jest również wyjątkowy lokalny ślad: dokładnie 135 lat temu w Tomaszowie Mazowieckim urodził się artysta, którego twórczość trafiła do amerykańskich galerii i archiwów. Data dodania artykułu: 18.10.2026 10:56
18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin

Sobota, 17 października 2026 roku, przyniosła wiadomości, które pokazują, jak różne oblicza może mieć bezpieczeństwo. Na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu zaatakowano konwój, w którym znajdowali się polscy dyplomaci. Warszawa zażądała wyjaśnień od Izraela. Donald Trump wstrzymał wprowadzenie nowych sankcji wobec Rosji, a rosyjskie bombardowania ponownie zabijały ukraińskich cywilów. W Polsce opublikowano raport pokazujący, że około dwóch milionów osób nadal żyje w skrajnym ubóstwie. W naszym regionie najważniejszy pozostaje komunikat sanepidu dotyczący wody z wodociągu Rokiciny. Tomaszów miał również dzień poświęcony bezpieczeństwu rodzin, sportowi i kulturze. Na światowych kortach wydarzyło się natomiast coś wyjątkowego: Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek i awansowała do finału turnieju w Wuhan. Data dodania artykułu: 18.10.2026 05:45
Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin

17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat

Jednego dnia Polska żegnała kompozytora, którego muzyka miała stać się symbolem narodowej tożsamości. Ponad sto lat później jeden strzał Jana Domarskiego i niezwykłe interwencje Jana Tomaszewskiego sprawiły, że angielskie Wembley zamilkło, a polski futbol rozpoczął marsz ku światowej elicie. Tego samego dnia amerykańscy żołnierze zmieniali losy wojny o niepodległość, Europa wchodziła w epokę radiotelegrafii, a Bruce Springsteen opowiadał o zwyczajnych ludziach, których marzenia zderzały się z twardą rzeczywistością. Co wydarzyło się 17 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 17 października prowadzi przez wielką historię, muzykę, sport i dramatyczne wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Nie zabraknie również Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie rozpoczynają się obchody 130-lecia niezwykłego zabytku kolejowego. Data dodania artykułu: 17.10.2026 07:11
17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat

16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Są daty, które stają się symbolami nadziei, i takie, które na zawsze pozostają świadectwem ludzkiego okrucieństwa. 16 października 1978 roku świat usłyszał nazwisko Karola Wojtyły, a Polska, żyjąca pod komunistycznymi rządami, otrzymała wydarzenie, którego znaczenia nikt nie potrafił jeszcze przewidzieć. Tego samego dnia, 39 lat wcześniej, w Tomaszowie Mazowieckim płonęła Wielka Synagoga – jeden z najważniejszych symboli wielokulturowego miasta. W 1846 roku lekarze pokazali, że operacja chirurgiczna nie musi oznaczać niewyobrażalnego cierpienia, a Jimi Hendrix, Kate Bush i Rammstein zapisali kolejne rozdziały historii muzyki. Co wydarzyło się 16 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 16 października prowadzi przez wielką politykę, dramaty wojenne, naukę, kulturę i lokalne historie, których nie wolno zapomnieć. Data dodania artykułu: 16.10.2026 06:53Liczba komentarzy artykułu: 1
16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą

Mer Kijowa Witalij Kliczko występując online podczas wtorkowego siedzenia plenarnego Europejskiego Komitetu Regionów (KR), zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą. Data dodania artykułu: 15.10.2026 11:05
Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą

Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory?

Miało być nowe otwarcie, odbudowa państwa i zakończenie politycznej wojny, która przez lata dzieliła Polaków. Trzy lata po historycznych wyborach z 15 października 2023 roku rząd Donalda Tuska może wskazać konkretne osiągnięcia: odblokowane miliardy z KPO, powrót finansowania in vitro, wyższe wynagrodzenia nauczycieli i nowe świadczenia społeczne. Ale jest też druga strona tego bilansu. Niespełnione obietnice, koalicyjne konflikty, rozpad Trzeciej Drogi, podzielona Polska 2050 i prezydent, który nie zamierza być jedynie notariuszem rządowych decyzji. A nad tym wszystkim unosi się pytanie: co zostało z politycznych nadziei października 2023 roku? Data dodania artykułu: 15.10.2026 09:23
Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory?

15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę

Historia czasami zatacza koło, a czasami brutalnie je przerywa. 15 października 1817 roku zmarł Tadeusz Kościuszko, bohater dwóch narodów, który wierzył, że wolność nie może być przywilejem nielicznych. Dokładnie sto lat później mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego, żyjący pod niemiecką okupacją, oddawali mu hołd w katolickim kościele, ewangelickiej świątyni i synagodze. Tego dnia w 1941 roku niemieccy okupanci wprowadzili przepisy grożące śmiercią za pomoc Żydom, a w 2023 roku Polacy tłumnie ruszyli do urn, osiągając rekordową frekwencję wyborczą. Co wydarzyło się 15 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 15 października prowadzi również przez wielkie odkrycia naukowe, niezwykłe filmy, rockowe albumy i sportowe rekordy. A lokalna historia okazuje się równie poruszająca jak wydarzenia znane ze szkolnych podręczników. Data dodania artykułu: 15.10.2026 07:01
15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę

Lokalne decyzje, korzyści dla gmin i bezpieczeństwo kraju. Konferencja „Samorząd w centrum transformacji” już 22 października w Brzegu

Farmy wiatrowe mogą przynosić gminom milionowe wpływy podatkowe, ale decyzje o nowych inwestycjach rodzą też pytania mieszkańców. Jak rozmawiać o korzyściach, obawach i bezpieczeństwie energetycznym na podstawie faktów? Temu będzie poświęcona konferencja „Samorząd w centrum transformacji”, organizowana 22 października w Brzegu przez Stowarzyszenie Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej i Fundację Green Transition Hub. Data dodania artykułu: 14.10.2026 13:26
Lokalne decyzje, korzyści dla gmin i bezpieczeństwo kraju. Konferencja „Samorząd w centrum transformacji” już 22 października w Brzegu
Hauser symfonicznie w Helios Tomaszów. Koncert z Royal Albert Hall na ekranie

Hauser symfonicznie w Helios Tomaszów. Koncert z Royal Albert Hall na ekranie

Koncert z Londynu na wielkim ekranieW ramach cyklu Helios na Scenie do Tomaszowa Mazowieckiego trafi wyjątkowe wydarzenie muzyczne „Hauser symfonicznie”. Na ekranie kina widzowie zobaczą koncert z legendarnej Royal Albert Hall w Londynie, bez konieczności wyjazdu z miasta.Gwiazdą wieczoru będzie Stjepan Hauser, chorwacki wiolonczelista znany z ekspresyjnych interpretacji i scenicznej charyzmy. Artysta łączy klasyczne arcydzieła z muzyką filmową i musicalową, tworząc widowisko dla szerokiej publiczności.Muzyczne widowisko w kinowej oprawieOrganizatorzy zapowiadają około 135 minut muzycznej pasji, piękna i emocji. W programie pojawią się także uznani goście: Caroline Campbell, Aida Garifullina oraz Lara Fabian. Seans będzie wyświetlany z polskimi napisami i obejmie jedną przerwę.To propozycja dla miłośników koncertów, którzy chcą poczuć atmosferę światowej klasy wydarzenia w lokalnym kinie. Tego typu seanse pokazują, że kino w Tomaszowie Mazowieckim staje się nie tylko miejscem premier filmowych, ale także przestrzenią spotkania z kulturą na dużą skalę.Dla kogo jest to wydarzenie„Hauser symfonicznie” to oferta dla osób ceniących zarówno klasyczną elegancję, jak i nowoczesną, widowiskową formę koncertu. Dla jednych będzie to muzyczny wieczór z repertuarem pełnym emocji, dla innych okazja, by zobaczyć światowej klasy show bez opuszczania Tomaszowa Mazowieckiego. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026
Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach w Arenie Lodowej22–25 października 2026 r. | Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiPrzez cztery dni Tomaszów Mazowiecki będzie jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiego łyżwiarstwa szybkiego. W Arenie Lodowej odbędą się Mistrzostwa Polski na Dystansach, podczas których o medale krajowego czempionatu rywalizować będą czołowi polscy panczeniści.Na tomaszowskim torze zobaczymy specjalistów od sprintu, średnich i długich dystansów. Dla miejscowej publiczności szczególnie interesujące będą starty zawodników związanych z KS Pilica Tomaszów Mazowiecki, którego reprezentanci znajdują się w kadrach narodowych.Październikowe mistrzostwa będą jednocześnie jednym z pierwszych mocnych akcentów sezonu 2026/2027 w Arenie Lodowej. W kolejnych miesiącach obiekt będzie gospodarzem następnych zawodów krajowych, od Pucharów Polski po imprezy juniorskie i młodzieżowe.Termin: 22–25 października 2026 r.Miejsce: Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiOrganizator: Polski Związek Łyżwiarstwa SzybkiegoGospodarz: Tomaszowskie Centrum SportuProgram godzinowy: zostanie ogłoszony przez organizatoraBilety: szczegóły nie zostały jeszcze podane⛸️ Cztery dni szybkiego lodu, walki o medale i reprezentantów Polski na tomaszowskim torze. To propozycja nie tylko dla fanów panczenów, ale również dla tych, którzy chcą zobaczyć sport na najwyższym krajowym poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026

Polecane

Ustka pod lupą prokuratury. Sprawdzane jest zdarzenie z udziałem uczennic tomaszowskiego „Mechanika” i ich opiekuna

Ustka pod lupą prokuratury. Sprawdzane jest zdarzenie z udziałem uczennic tomaszowskiego „Mechanika” i ich opiekuna

To miał być jeden z najbardziej prestiżowych wyjazdów klas wojskowych w Polsce. Poligon, mundury, szkolenie z żołnierzami i blisko 500 kadetów z 25 najlepszych szkół w kraju. Dla uczniów ZSP nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim wrześniowy wyjazd do Ustki zakończył się jednak również wydarzeniem, które bada dziś prokuratura. Na miejscu interweniowała Żandarmeria Wojskowa, a nauczyciel sprawujący opiekę nad młodzieżą opuścił zlot. Zarzutów dotychczas nikomu nie przedstawiono. Prokuratura potwierdziła jednak, że Dział do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Szczecin-Niebuszewo prowadzi postępowanie sprawdzające, dotyczące jednego z czynów przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 15:58
18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Historia potrafi być przewrotna. Tego samego dnia, w którym przed 45 laty Wojciech Jaruzelski przejmował kierownictwo PZPR, za zachodnią granicą Polski – osiem lat później – upadał Erich Honecker, jeden z symboli komunistycznego porządku. W Ameryce rodził się człowiek, który zmienił brzmienie muzyki popularnej, a w Meksyku lekkoatleta wykonywał skok, jakiego świat wcześniej nie widział. Co wydarzyło się 18 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 18 października prowadzi od prześladowań religijnych i narodzin wielkiej literatury po kosmiczne odkrycia, rock and roll i sportowe rekordy. Jest również wyjątkowy lokalny ślad: dokładnie 135 lat temu w Tomaszowie Mazowieckim urodził się artysta, którego twórczość trafiła do amerykańskich galerii i archiwów. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 10:56
360 lamp LED w ośmiu miejscowościach. Gmina wymieni stare oświetlenie

360 lamp LED w ośmiu miejscowościach. Gmina wymieni stare oświetlenie

Trzysta sześćdziesiąt opraw LED, osiem miejscowości i zaledwie 35 rzeczywiście nowych punktów oświetleniowych. Gmina Tomaszów Mazowiecki szykuje modernizację ulicznych lamp, która ma przynieść oszczędności energii i poprawić bezpieczeństwo mieszkańców. Jest jednak istotna różnica: w siedmiu miejscowościach stare oprawy zostaną zastąpione nowoczesnymi, natomiast w Wąwale oświetlenie zostanie także rozbudowane. Samorząd właśnie ogłosił przetarg. Oferty można składać do 27 października. Czy wykonawca zdąży zakończyć prace przed końcem roku? I ile będzie kosztowało przedsięwzięcie finansowane zarówno z funduszy sołeckich, jak i pieniędzy województwa łódzkiego? Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:37 Liczba komentarzy: 2
Nowy ośrodek zdrowia za 7,4 mln zł już otwarty. Kiedy zaczną przyjmować lekarze specjaliści

Nowy ośrodek zdrowia za 7,4 mln zł już otwarty. Kiedy zaczną przyjmować lekarze specjaliści

7,4 mln zł, 640 metrów kwadratowych, nowoczesne gabinety lekarskie, stomatologia i miejsce na rehabilitację. Czerniewice mają nowy ośrodek zdrowia, który może zasadniczo zmienić dostępność opieki medycznej w tej części powiatu tomaszowskiego. Podczas uroczystego otwarcia nie zabrakło gratulacji i podziękowań. Mieszkańców powinno jednak interesować przede wszystkim to, co wydarzy się po zakończeniu oficjalnych uroczystości. Kiedy w nowych gabinetach zaczną przyjmować kardiolog i ginekolog? Czy będzie można korzystać z ich pomocy bezpłatnie, w ramach NFZ? I czy za wielomilionową inwestycją pójdzie rzeczywiste poszerzenie dostępu do lekarzy? Data dodania artykułu: Wczoraj, 09:13
Ustka pod lupą prokuratury. Sprawdzane jest zdarzenie z udziałem uczennic tomaszowskiego „Mechanika” i ich opiekuna Za małe mieszkanie, by mieć dziecko? Co trzeci Polak wskazuje właśnie na ten problem Hauser w Tomaszowie. Royal Albert Hall zabrzmi na ekranie kina Helios 18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin Barcelona kontra Real Madryt. El Clásico także w Tomaszowie! Kibice zasiądą w kinie Był bezdomny i uzależniony. Dziś pomaga młodzieży. Dobromir Makowski przyjedzie do Lubochni Polacy niemal po równo w sprawie powrotu do wojska. 47,4 proc. chce obowiązkowej służby Dwa tomaszowskie groby już po weryfikacji IPN. Ruszyła procedura państwowej ewidencji Uwaga, mieszkańcy Rokicin, Łaznowa i Popielaw! Sanepid ostrzega: wodę trzeba gotować 360 lamp LED w ośmiu miejscowościach. Gmina wymieni stare oświetlenie Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy Nowy ośrodek zdrowia za 7,4 mln zł już otwarty. Kiedy zaczną przyjmować lekarze specjaliści
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Handlowy gigant przy S8 coraz bliżej. Są pierwsze umowy i wniosek o pozwolenie.

Handlowy gigant przy S8 coraz bliżej. Są pierwsze umowy i wniosek o pozwolenie.

Niemal 37 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni handlowej, setki miejsc parkingowych i sklepy znanych sieci. Przy trasie S8 w Tomaszowie Mazowieckim przygotowywana jest inwestycja, która może całkowicie zmienić handlową mapę miasta. Jeden z inwestorów właśnie złożył wniosek o pozwolenie na budowę i podpisał pierwsze umowy najmu. Tymczasem samorząd wydaje prawie 5,9 mln zł na rozbudowę pobliskich ulic. Powstanie więc nie tylko strefa handlowa, ale także prowadząca do niej komunikacja
Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica

Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Leon Treść komentarza: Dyrektorka tomaszowskiego domu dziecka opowiadała o tym, że jej podopieczne sprzedawały swoje roznegliżowane zdjęcia w internecie i co nic, prokuratoria wycisza sprawę więc nasuwa się pytanie kto kupuje i z czyjego ramienia jest pani dyrektor i prokurator? Źródło komentarza: Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Gdybyś ukończył podstawówkę, to wiedziałbyś, że nie piszemy "gdy by", ale gdyby. Źródło komentarza: 360 lamp LED w ośmiu miejscowościach. Gmina wymieni stare oświetlenie Autor komentarza: obserwator Treść komentarza: Ludzie młodzi (20 - 40 ) lat niech się wezmą za pracę , a nie jako bezdomni korzystają z MOP-u. Mężczyzna 26 lat bezdomny? Chyba już się urodził bezdomnym. Źródło komentarza: Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tak. Masz rację. Ta cała Ella, to jakiś totalny przygłup, który nie ma pojęcia o komputerowym pisaniu po polsku. Ostatnie zdanie we wpisie tego przygłupa brzmi: "A swoja droga: a przeciez nam zal palacow." Źródło komentarza: Spacer śladami Landsbergów. W niedzielę będzie można odkryć fragment dziejów Tomaszowa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Z tego materiału powyżej wynika tylko jeden wniosek: gospodarka w Polsce wzrasta, a ubóstwo rośnie. Czy w tym materiale, jego Autor nie wysilił się nawet na milimetr, aby wyjaśnić przyczynę w/w zjawiska ekonomicznego. Z powyższego wynika stwierdzenie, że tego typu, tzw. "fachowe" materiały ekonomiczne, to jest zwykła, niby ekonomiczna analiza. A w rzeczywistości, to jest zwykła publicystyka, która nic nikomu nie wyjaśnia. Źródło komentarza: Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Bolo, moja uwaga: gdyby dzisiaj rządził Gierek i na wschodzie byłby sawietskij sajuz, to z pewnością bylibyśmy w jednym szeregu z innymi potęgami typu: Korea Północna, Bangladesz, Czad, Mozambiki (Afryka). I moja dodatkowa uwaga nr 2: nie wiem, w jakim ty jesteś obecnie stanie, ale tak, na wszelki wypadek: idź do jakiegoś psychologa, a może do jakiegoś psychiatry. Myślę, że taka wizyta dobrze by ci zrobiła. Źródło komentarza: Gierkówka ma 50 lat. Droga, która miała prowadzić Polskę w przyszłość, stała się symbolem epoki
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 340

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 340

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 340 w rozmiarze 120×200 cm w kolorze buk z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk.Wyjątkowa propozycja wśród łóżek, zaprojektowana z myślą o komforcie i bezpieczeństwie użytkowników o zwiększonej masie ciała. Wzmocniona konstrukcja, szersze leże oraz dostosowane do dużych obciążeń napędy, pozwalają na korzystanie z tego łóżka przez użytkowników o maksymalnej wadze do 215 kg. Z uwagi na ponadprzeciętne parametry techniczne, łóżko PB 340 przeznaczone jest szczególnie dla pacjentów bariatrycznych.DETALE PRODUKTU:1. Szerokość leża 100 i 120 cm4. Wytrzymałe, higieniczne leże2. Dopuszczalne obciążenie 250kg5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Nowoczesny napęd podnoszenia łóżka6. Osłona frontu (opcja)OPCJE:osłona frontu • zmiana długości i szerokości leżaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze250 kgMaksymalna waga użytkownika215 kgRegulacja wysokości leża:od 30 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 112 (132) cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:109,8 (123,5) kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama