Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 sierpnia 2026 20:39
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Sześć mieszkań, które urosły do legendy

Wizyta u fryzjera bywa czasem czymś więcej niż tylko korektą fryzury. Bywa lokalnym seminarium z życia miasta. Między brzękiem maszynki, szelestem peleryny i zapachem kosmetyków padają pytania, których nie zadają już tylko dziennikarze, radni czy członkowie spółdzielni. Zadają je ludzie. Normalni mieszkańcy. Ci, którzy chcą wiedzieć, co naprawdę dzieje się wokół Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”.

Tym razem pytań było sporo. Właściwie więcej odpowiadałem, niż słuchałem. I nie bardzo wiedziałem, od którego zacząć, bo każde miało już swoją uliczną wersję, swoje „podobno”, swoje „ktoś mówił”, swoje „czytałem na Facebooku”. A wiadomo — plotka w Tomaszowie potrafi czasem biec szybciej niż Pilica po roztopach.

Zacznijmy więc od opowieści najgłośniejszej: od rzekomej masowej sprzedaży ułamkowych części mieszkań po to, aby „namnożyć” członków spółdzielni i wpływać na głosowania. Według tej narracji miały to być już nie pojedyncze przypadki, lecz niemal hurtowa operacja. Setki mieszkań, setki nowych członków, polityczno-spółdzielczy kombinat. Tak prezentują to ludzie związani z obecnym zarządem Przodownika. 

Taki przekaz poszedł w miasto. Podchwyciły go lokalne grupy wzajemnego wsparcia, towarzystwa wzajemnej adoracji i ci wszyscy, którzy z faktami obchodzą się jak z plasteliną — ugniatają je tak długo, aż pasują do z góry przygotowanej tezy. A gdy człowiek próbuje potem spokojnie wyjaśnić, że nie, że to nie tak, że liczby nie zgadzają się z legendą, słyszy w odpowiedzi: „Ale przecież czytałem”, „ale przecież mówili”, „ale przecież radny Kucharski mówił”.

I wtedy robi się ciekawie, bo pytanie przestaje być pytaniem. Staje się deklaracją wiary.

Jaka jest więc prawda?

Otóż przypadki zbycia ułamkowych części praw do lokali rzeczywiście miały miejsce. Tyle że — według znanych mi informacji, potwierdzonych w spółdzielni — było ich 6. Słownie: sześć. Nie sześćset. Nie kilkaset. Nie „całe osiedla”. Sześć przypadków, które stały się paliwem dla opowieści większej niż rzeczywistość.

Co więcej, sama konstrukcja zbycia udziału w prawie do lokalu nie jest prawnym wynalazkiem ostatnich tygodni ani tajemną sztuczką wyciągniętą z kapelusza przed walnym zgromadzeniem. Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych przewiduje obrót prawami do lokali, w tym również sytuacje, w których zbywany jest udział w takim prawie. W przypadku spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu przepisy wprost wskazują, że przedmiotem zbycia może być ułamkowa część tego prawa, przy czym pozostałym współuprawnionym przysługuje prawo pierwokupu. Umowa wymaga formy notarialnej, a naruszenie określonych warunków może skutkować jej nieważnością.

Najważniejsze jest jednak coś innego. To nie jest prosty mechanizm pt. „dopiszmy dziesięć osób do jednego mieszkania, a każda dostanie głos”. Takie przedstawianie sprawy jest publicystycznie wygodne, ale prawnie nieuczciwe. Członkostwo w spółdzielni mieszkaniowej jest związane z określonym tytułem prawnym do lokalu, a przepisy przewidują także przypadki ustania członkostwa, między innymi przy zbyciu prawa do lokalu lub udziału w tym prawie.

W praktyce oznacza to, że pojawienie się jednej osoby w miejsce drugiej nie musi oznaczać arytmetycznego „pomnożenia” liczby głosujących. Często chodzi o relacje rodzinne: rodzic — dziecko, przekazanie części uprawnień, uporządkowanie spraw majątkowych albo formalnych. Można oczywiście pytać o motywacje. Można sprawdzać daty, akty notarialne, rejestr członków i zgodność działań ze statutem. Od tego jest kontrola członkowska. Od tego jest jawność. Od tego są dokumenty.

Ale nie wolno z sześciu przypadków robić setek tylko dlatego, że komuś lepiej pasuje dramatyczna opowieść. Jest jeszcze jeden szczegół, o którym w tej opowieści dziwnie cicho. Pieniądze.

„Jeżeli ktoś opowiada o setkach takich przypadków, niech pokaże nie tylko emocje, ale także rachunek: setki aktów notarialnych, setki wpisów i setki tysięcy złotych kosztów. Bez tego mamy nie dowód, lecz miejską legendę w spółdzielczym kostiumie.”

Bo zbycie ułamkowej części prawa do lokalu to nie jest podanie sobie kartki na korytarzu, nie jest uścisk dłoni pod blokiem i nie jest dopisanie kogoś długopisem do zeszytu. To czynność, która co do zasady wymaga aktu notarialnego. A akt notarialny kosztuje. Kosztuje taksa notarialna, kosztują wypisy, może dojść podatek od czynności cywilnoprawnych, a w przypadku ujawniania zmian w księdze wieczystej również opłata sądowa.

Policzmy ostrożnie. Gdyby przyjąć bardzo zachowawczo, że jedna taka czynność kosztowałaby łącznie około 1000–1800 zł, zależnie od wartości udziału, liczby wypisów, ewentualnego PCC i wpisów do księgi wieczystej, to przy 400 mieszkaniach dawałoby to kwotę od około 400 tysięcy złotych do 720 tysięcy złotych

A to nadal jest rachunek ostrożny. Jeżeli w grę wchodziłyby wyższe wartości udziałów albo dodatkowe opłaty sądowe i podatkowe, kwota mogłaby być jeszcze większa.

I teraz warto zadać najprostsze pytanie: kto miałby to wszystko zorganizować, opłacić, przeprowadzić u notariuszy, udokumentować, zsynchronizować i utrzymać w tajemnicy? Czterysta mieszkań to nie jest sześć przypadków rodzinnego uporządkowania spraw. To byłaby operacja logistyczna, finansowa i prawna na skalę, której nie da się ukryć pod dywanem w spółdzielczym biurze. Zapewne panowie Mordaka i Kucharski znajdą odpowiedzialnego i z całą pewnością będzie nim Marcin Witko oraz wszystkie jego prawe ręce.

cdn...

Kontekst prawny

Po pierwsze, ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych wskazuje, że członkami spółdzielni są m.in. osoby, którym przysługuje spółdzielcze lokatorskie albo spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, a oboje małżonkowie są członkami, jeżeli prawo do lokalu przysługuje im wspólnie.

Po drugie, osoba, która nabyła prawo odrębnej własności lokalu, może być członkiem spółdzielni, a właścicielowi lokalu niebędącemu członkiem przysługuje roszczenie o przyjęcie w poczet członków. To ważne, bo pokazuje, że samo wejście w prawo do lokalu może mieć konsekwencje członkowskie, ale nie jest to dowolna „produkcja głosów”.

Po trzecie, przy spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu przedmiotem zbycia może być także ułamkowa część tego prawa. Ustawa przewiduje przy tym prawo pierwokupu dla pozostałych współuprawnionych, a umowa zawarta z naruszeniem określonych wymogów może być nieważna.

Po czwarte, członkostwo może ustać m.in. przy zbyciu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, prawa odrębnej własności lokalu albo udziału w tych prawach. To jest kluczowe dla obalenia prostego hasła, że każda taka czynność automatycznie „dokłada” kolejną osobę do głosowania bez żadnego skutku po drugiej stronie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

Internetowy żart, który urósł do rangi sprawy o majestat Rzeczypospolitej, może zakończyć się bez procesu. Prokuratura Rejonowa w Radomsku wycofała akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi Ślusarczykowi – radnemu powiatu radomszczańskiego i działaczowi PSL. Chodzi o opublikowany na Facebooku mem z Martą Nawrocką i krótkim pytaniem: „A Shrek gdzie?”. Teraz ruch należy do Karola i Marty Nawrockich. Data dodania artykułu: 13.08.2026 12:59
Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Są takie dni, kiedy kalendarz przypomina dobrze zmontowany film: jedno cięcie prowadzi spod armat siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej do Puław roku 1920, kolejne z placu w Tbilisi wprost do gdyńskiej stoczni, a finał rozgrywa się już nie na ziemi, lecz na niebie. 12 sierpnia 2026 roku jest właśnie takim dniem. Data dodania artykułu: 12.08.2026 06:32
12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

Polecane

Leśny zakątek przy Przedszkolu nr 19. Zdegradowany plac zmieni się w mały las Sierpniowy weekend w Tomaszowie i okolicy. Koncerty, folklor, rajd i rodzinne atrakcje Walne na pięć dni, piloty i nowe reguły gry. W „Przodowniku” znów wrze Słońce i coraz większy upał. W sobotę termometry mogą pokazać ponad 30 stopni Nocna Jazda Moto Show Arena już 22 i 23 sierpnia w Tomaszowie Mazowieckim Poznaj 5 powodów, dla których warto rozwiązywać krzyżówki Tomaszowskie TBS wystawia lokale przy pl. Kościuszki. Największy ma ponad 140 metrów Lechia wraca na Nowowiejską. Z ŁKS Łomża zagra o pierwsze punkty Od poniedziałku paliwo ma mocno potanieć. CPN wraca na dwa tygodnie. Ile zostanie w kieszeni kierowcy? Smaki lata zamknięte w słoikach – przewodnik po domowych przetworach Weekend nie wystarcza — dlaczego regeneracja wymaga czegoś więcej Siatkówka na piasku i Puchar Wójta. We wrześniu turniej w Smardzewicach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama