Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 31 sierpnia 2026 01:55
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
A... B.... C.... abecadło z pieca spadło

Poseł zazdrości Węgrom. Konstytucji już nie przeczytał?

Jedno zdanie. Cztery słowa politycznej deklaracji. I konstytucyjna przepaść, nad którą poseł Adrian Witczak przeszedł lekkim krokiem, jakby szedł przez park Solidarności, a nie po fundamentach ustroju państwa. „Węgierski parlament podjął decyzję o odwołaniu prezydenta. Zazdroszczę” – napisał parlamentarzysta związany z Tomaszowem Mazowieckim. Można byłoby uznać to za internetowy żart, gdyby autorem był anonimowy komentator. Problem w tym, że napisał to człowiek, który zasiada w Sejmie Rzeczypospolitej i uczestniczy w stanowieniu prawa.

Wpis natychmiast wywołał falę krytycznych komentarzy. Internauci pytali, czy poseł rozumie różnicę pomiędzy ustrojem Polski i Węgier. Znaleźli się jednak także zwolennicy. Pojawiły się kciuki uniesione w górę, serduszka i słowa poparcia. Polityczny chór ruszył za solistą, choć ten pomylił nuty, tekst i cały utwór. W mediach społecznościowych partyjna sympatia coraz częściej działa szybciej niż rozum. Najpierw klikamy „lubię to”, a dopiero później – niekiedy nigdy – sprawdzamy, czy autor przypadkiem nie opowiada konstytucyjnych niedorzeczności.

Prezydent Polski nie jest pracownikiem Sejmu

W Polsce prezydenta nie wybiera parlament. Nie wskazuje go przewodniczący partii, koalicja rządząca ani grono sejmowych strategów zamkniętych w gabinecie z ekspresem do kawy. Zgodnie z art. 127 Konstytucji RP Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany przez Naród w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich i przeprowadzanych w głosowaniu tajnym. Otrzymuje więc własny mandat demokratyczny, niezależny od mandatu Sejmu i Senatu.

Można prezydenta popierać albo go krytykować. Można uważać jego decyzje za trafne, błędne, odważne, małostkowe albo politycznie szkodliwe. Można protestować przeciwko wetom, nominacjom czy wystąpieniom. Nie można jednak udawać, że głowa państwa jest urzędnikiem zatrudnionym przez większość sejmową, którego da się zwolnić przy okazji popołudniowego głosowania.

Polski parlament nie dysponuje przyciskiem z napisem „odwołaj prezydenta”. I całe szczęście. Gdyby taki przycisk istniał, każda zmiana większości parlamentarnej mogłaby rozpoczynać się od czystki w Pałacu Prezydenckim. Demokracja zamieniłaby się w biuro kadrowe zwycięskiej partii, a trójpodział władzy w żart równie niewyszukany jak wpis posła Witczaka.

Trybunał Stanu to nie polityczny pilot do zmiany kanału

Konstytucja przewiduje oczywiście możliwość pociągnięcia prezydenta do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu. Zgodnie z art. 145 może to nastąpić za naruszenie Konstytucji lub ustawy albo za popełnienie przestępstwa. Potrzebna jest jednak uchwała Zgromadzenia Narodowego podjęta większością co najmniej dwóch trzecich ustawowej liczby jego członków, na wniosek co najmniej 140 parlamentarzystów.

To mechanizm odpowiedzialności konstytucyjnej, a nie politycznego odwołania prezydenta dlatego, że nie podoba się posłowi, ministrowi albo większości rządowej. Trybunał Stanu nie jest pilotem do telewizora, którym zmienia się głowę państwa, gdy aktualny program zaczyna irytować widza.

Poseł Witczak nie musi być profesorem prawa konstytucyjnego. Nie musi pisać komentarzy do ustawy zasadniczej ani prowadzić seminariów dla studentów. Powinien jednak znać ustrojowy elementarz. Powinien wiedzieć, kto wybiera prezydenta, skąd pochodzi jego mandat i jakie są granice władzy Sejmu. To nie jest wiedza tajemna przechowywana w watykańskich archiwach. To materiał, którego wymaga się od uczniów przygotowujących się do sprawdzianu z wiedzy o społeczeństwie.

Budapeszt to nie Warszawa

Na Węgrzech konstrukcja urzędu prezydenta wygląda inaczej. Głowa państwa nie jest wybierana w głosowaniu powszechnym, lecz przez parlament. Jej pozycja ustrojowa jest słabsza, a funkcje w dużej mierze reprezentacyjne. Już ten fakt powinien powstrzymać polskiego parlamentarzystę przed mechanicznym przenoszeniem wydarzeń znad Dunaju nad Wisłę.

Co więcej, wydarzenie, którym zachwycił się Adrian Witczak, nie było zwyczajną procedurą odwołania prezydenta. Węgierski parlament przyjął kontrowersyjną zmianę ustawy zasadniczej, która bezpośrednio zakończyła mandat prezydenta Tamása Sulyoka. Reformę przeprowadzono dzięki większości konstytucyjnej, a jej przeciwnicy ostrzegali, że zmiana reguł pod konkretną osobę podważa stabilność instytucji państwa.

A zatem poseł z Tomaszowa nie zachwycił się jakimś eleganckim, standardowym rozwiązaniem europejskiej demokracji. Wyraził zazdrość wobec operacji ustrojowej, w której parlamentarna większość zmieniła konstytucję w taki sposób, aby natychmiast zakończyć kadencję urzędującej głowy państwa. To zasadnicza różnica. Taka drobnostka, mniej więcej jak różnica pomiędzy remontem mieszkania a wysadzeniem całej ściany nośnej.

Czego właściwie zazdrości poseł Witczak?

W tym miejscu robi się naprawdę ciekawie. Czego Adrian Witczak właściwie zazdrości?

Odmiennego węgierskiego modelu wyboru prezydenta? Możliwości zmiany konstytucji pod konkretnego urzędnika? Czy może sytuacji, w której większość parlamentarna może pozbyć się człowieka reprezentującego poprzedni obóz władzy?

Każda odpowiedź jest dla posła kłopotliwa. Pierwsza wskazuje, że nie rozumie różnicy między systemami. Druga – że nie widzi problemu w instrumentalnym traktowaniu konstytucji. Trzecia – że marzy mu się demokracja, w której zwycięzca bierze nie tylko rząd i parlament, lecz również wszystkie pozostałe instytucje państwa.

A może wpis miał być tylko politycznym dowcipem? W takim razie był to dowcip z gatunku tych, po których nikt się nie śmieje, a autor zaczyna tłumaczyć, że wszyscy pozostali nie zrozumieli jego subtelności. Poseł nie publikuje jednak swoich słów w próżni. Jego profil nie jest prywatnym stolikiem w pubie, a niebieski znaczek weryfikacyjny nie zastępuje wiedzy o państwie.

Tomaszów zasługuje na reprezentację znającą elementarz

Adrian Witczak jest posłem związanym z Tomaszowem Mazowieckim. Reprezentuje mieszkańców naszego regionu w Sejmie. Każda jego publiczna wypowiedź buduje więc również obraz poziomu lokalnej reprezentacji parlamentarnej. Nie jest to wyłącznie osobista wpadka polityka. To także pytanie o to, jak Tomaszów jest reprezentowany w krajowej polityce.

Mandat poselski nie jest abonamentem zwalniającym z czytania Konstytucji. Przeciwnie – powinien zobowiązywać do jej znajomości. Poseł składa ślubowanie, w którym zobowiązuje się przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej. Trudno przestrzegać dokumentu, którego podstawowych zasad najwyraźniej nie chce się dostrzec.

Konstytucyjny podział władz nie powstał po to, żeby uprzykrzać życie politykom. Artykuł 10 ustawy zasadniczej stanowi, że ustrój Rzeczypospolitej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, wykonawczej oraz sądowniczej. Władzę wykonawczą sprawują zarówno Prezydent RP, jak i Rada Ministrów. Nie jest więc tak, że rządząca większość posiada państwo na własność, a prezydent ma wykonywać jej polecenia niczym kierownik wydziału oczekujący na podpis przełożonego.

Polityka na poziomie kciuka

Jeszcze smutniejszy od samego wpisu jest mechanizm jego bezrefleksyjnego popierania. Oto polityk rzuca w internet hasło, a zwolennicy natychmiast ustawiają się w szeregu. Nie pytają, czy rozwiązanie jest zgodne z polskim ustrojem. Nie sprawdzają, jak wybiera się prezydenta na Węgrzech. Nie zastanawiają się, czy zmiana konstytucji służąca skróceniu kadencji konkretnej osoby rzeczywiście zasługuje na zazdrość.

Kciuk wędruje do góry szybciej, niż myśl dociera do głowy.

Tak właśnie umiera poważna debata publiczna. Nie w huku zamachu stanu, lecz w szmerze kolejnych polubień. Politycy przestają tłumaczyć świat, bo łatwiej wzbudzać emocje. Zwolennicy przestają wymagać od polityków wiedzy, bo ważniejsze staje się to, czy uderzyli we „właściwego” przeciwnika. A Konstytucja? Leży gdzieś na półce, między nieprzeczytanym programem wyborczym a podręcznikiem do WOS-u.

Zamiast „House of Cards” – szkolna kartkówka

Adrian Witczak chciał zapewne efektownie uderzyć w urzędującego polskiego prezydenta. Chciał napisać coś ostrego, zwięzłego i nośnego. Coś, co rozejdzie się po Facebooku jak polityczna petarda. Petarda jednak nie wybuchła tam, gdzie planował autor. Eksplodowała mu w dłoni.

Bo zamiast pokazać słabość prezydenta, poseł pokazał własną słabość. Zamiast obnażyć wadę polskiego ustroju, obnażył problem ze znajomością jego podstaw. Zamiast politycznego szachu otrzymaliśmy ruch pionkiem wykonany niezgodnie z zasadami gry.

Poseł Witczak chciał przez chwilę wyglądać jak bohater „House of Cards”. Wyszedł jak uczeń, który przyszedł na kartkówkę z Konstytucji, nie przeczytawszy nawet pierwszego rozdziału. A najgorsze jest to, że część klasy jeszcze zaczęła bić mu brawo.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

TM 17.08.2026 15:42
Jaś fasola polskiego rządu!

Strong 17.07.2026 23:17
To kolejny 'kmiotek'-pacynka z rządu tfuska, pełnego cwaniaczków (szpitalnych), złodziei, oszustów, pedofili, zoofili i antypolskich hien. Nadaje się wyłącznie do kompletnej "utylizacji. Im szybciej tym lepiej dla Polski i Polaków 🇵🇱

F 18.07.2026 20:54
Brawo dla Ciebie. Jeszcze dorzucę: pacynka bez odrobiny mózgu i empatii do otoczenia, z gębą głodnego szczurka. Jacy byli głupi ludzie, którzy wybrali na posła takiego społecznego i parlamentarnego głupka. Teraz część tych głupoli będzie buliła za wszystko drożej, ale będzie siedziała cicho, aby nie przyznawać się do swojego wybrańca, natomiast druga część tych durnowatych wyborców takiego pajaca jednak zacznie iść po rozum do głowy i już w przyszłym roku oleją pajaca ciepłym moczem, tak, jak ci z prosektorium w Szpitalu Południowym w Warszawie.

F 17.07.2026 20:39
W tytule materiału powyżej jest mały podtytuł: "Pomylił politykę z konstytucją". Uważam, że ten żenujący chłopaczek raczej zupełnie rozminął się z rozumem, albo całkiem go pogięło od tego posłowania. Z takim szczątkowym mózgiem, raczej gumiaki i widły do gnoju.

Paweusz82 17.07.2026 13:20
Niech się nie spina pan W. (demonokrata) zaśpiewam mu i jego wyborcom tym razem Kazika Staszewskiego z KULTu: "hej czy nie wiecie nie macie władzy na świecie, hej czy nie wiecie nie wasza władza na świecie, hej czy nie wiecie ... na świecie". Pozdrawiam Redakcje i Czytelników!

Figo-fago 17.07.2026 20:29
Brawo. Debili nie sieją. Sami się tacy rodzą. Pozdrowienia.

Paweusz82 18.07.2026 09:35
W dzieciństwie tak Cię FIGO-FAGO przezywali, matka tak na Ciebie wołała do stołu, to Twoje drugie imię Debil? Widać masz ból tyłka, ale to dobrze, myśl dalej, tak twój Pajac polityczny chodzi na smyczy "starszych i mądrzejszych" mają kiepełe z takiego płazińca. Pozdrawiam!

Figo-fago 18.07.2026 21:11
Szanowny Kolego. W moim poprzednim, nieszczęsnym wpisie jest pewne logiczne niedociągnięcie (z mojej strony). W tym moim wpisie: słowo "Brawo" oznacza faktyczne brawo ale oczywiście dla Ciebie z Twój wpis. Dwa następne zdania, to jest moja ocena tego pajaca, któremu zadedykowałeś Kazika Staszewskiego. Przykro mi, że źle to zrozumiałeś. Przepraszam.

Paweusz82 20.07.2026 10:07
Dobrze, Zrozumiałem przepraszam za moje "niedociągnięcie" że Cię obraziłem. Życzę miłego dnia i pozdrawiam.

Polak 17.07.2026 06:05
Czego zazdrości. Chyba tego z witam już wymienili rząd na nowym..

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Tajna misja CIA, Rosja grozi Ukrainie, setki ofiar w Himalajach. Najważniejsze informacje niedzieli

Ostatnia niedziela wakacji nie kończy się spokojnym kadrem znad morza. Bardziej przypomina pierwszy akt politycznego thrillera. Dyrektor CIA po cichu poleciał do Moskwy i miał zaproponować spotkanie Donalda Trumpa, Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego. Niemal równocześnie Rosja oficjalnie zapowiada przygotowania do masowych uderzeń na ukraińską energetykę. Na Wołyniu po 83 latach pochowano szczątki 55 zamordowanych Polaków, w tym 26 dzieci. W Himalajach liczba ofiar gigantycznej powodzi zbliża się do ośmiuset, a na Morzu Śródziemnym trwa dramat po zatonięciu promu. Tymczasem dla mieszkańców Tomaszowa nadchodzą bardzo konkretne zmiany: od dziś obowiązuje nowy rozkład ŁKA, a od wtorku inaczej będzie wyglądała codzienność w szkołach. Data dodania artykułu: 30.08.2026 21:56
Tajna misja CIA, Rosja grozi Ukrainie, setki ofiar w Himalajach. Najważniejsze informacje niedzieli

Nie tylko „my” i „oni”. Badacze odkryli, jak naprawdę podzielone są europejskie społeczeństwa

Polityczny Facebook najchętniej widziałby świat podzielony na dwa plemiona. Lewica kontra prawica. Konserwatyści kontra liberałowie. „My” przeciwko „nim”. Tymczasem rzeczywistość okazuje się znacznie bardziej skomplikowana. Badanie przeprowadzone w pięciu europejskich państwach, w tym w Polsce, pokazuje sześć różnych profili społecznych. I właśnie media społecznościowe mogą sprawiać, że różnice między nimi stają się coraz ostrzejsze. Data dodania artykułu: 30.08.2026 11:11
Nie tylko „my” i „oni”. Badacze odkryli, jak naprawdę podzielone są europejskie społeczeństwa

30 sierpnia. Polska szykuje się do wojny, Szczecin otwiera drogę „Solidarności”, Dylan jedzie Highway 61, a Tomaszów spotyka się nad Pilicą

30 sierpnia jest datą zbudowaną z przedziwnych kontrastów. W 1939 roku Polska zarządza powszechną mobilizację, choć zachodni sojusznicy wciąż próbują kupić pokój kolejnymi godzinami rozmów. Pięć lat później Warszawa schodzi do kanałów, bo Starówka nie ma już czym oddychać. W 1980 roku w Szczecinie robotnik i komunistyczny wicepremier siadają przy jednym stole i składają podpisy pod dokumentem, który robi pierwszą szczelinę w murze PRL. Muzycznie tego samego dnia spotykają się Bob Dylan, Beatlesi, John Lennon i Katarzyna Nosowska. A dzisiejszy Tomaszów? O godz. 16 Przystań nad Pilicą wypełnią „Lokalni Niebanalni”, a obok koncertów i stowarzyszeń mieszkańcy będą mogli nauczyć się, co zrobić, kiedy naprawdę zawyje syrena. Data dodania artykułu: 30.08.2026 09:15
30 sierpnia. Polska szykuje się do wojny, Szczecin otwiera drogę „Solidarności”, Dylan jedzie Highway 61, a Tomaszów spotyka się nad Pilicą

Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty

Sobota, 29 sierpnia, nie miała w sobie wiele z wakacyjnego rozleniwienia. Pod Kijowem trwało liczenie ofiar jednego z najtragiczniejszych rosyjskich ataków ostatnich miesięcy, premier Donald Tusk po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO ostrzegł, że najbliższe pół roku może przesądzić o bezpieczeństwie regionu, a sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. W Nepalu liczba ofiar katastrofalnej powodzi idzie już w setki, Norwegia żegna Haralda V i słucha pierwszego wystąpienia nowego króla. W województwie łódzkim ważne są natomiast F-35 w Łasku i zmiany na kolei. W Tomaszowie jutro bezpieczeństwo zejdzie z broszur i komunikatów na Przystań nad Pilicą. Data dodania artykułu: 29.08.2026 20:31
Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty

Polacy po dziesiąte złoto! Dziś wielki finał żużlowego DPŚ na PGE Narodowym

Ryk silników, zapach metanolu i ponad pięćdziesiąt tysięcy kibiców na trybunach. W sobotni wieczór PGE Narodowy zamieni się w ogromną żużlową arenę. Reprezentacja Polski będzie broniła tytułu Drużynowego Pucharu Świata, a zarazem walczyła o rekordowy, dziesiąty triumf w historii tych rozgrywek. Rywalami Biało-Czerwonych będą Australia, Dania i Wielka Brytania. Początek zawodów o godz. 19.00. Data dodania artykułu: 29.08.2026 07:54
Polacy po dziesiąte złoto! Dziś wielki finał żużlowego DPŚ na PGE Narodowym

29 sierpnia w historii i dziś: Mohacz, łódzkie getto, Jackson, Islandia i młodzi w Juracie

Dziś jest sobota, 29 sierpnia, 241. dzień 2026 roku. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło o godz. 5:47, a zajdzie o godz. 19:33. Dzień potrwa więc niespełna 13 godzin i 46 minut. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jan, Michał i Sabina. W historycznym kalendarzu 29 sierpnia znajdziemy zarówno bitwę pod Mohaczem, likwidację łódzkiego getta i wydarzenia poprzedzające polityczne przesilenie roku 1930, jak i narodziny ludzi, którzy zmieniali polską i światową muzykę. Data dodania artykułu: 29.08.2026 07:08
29 sierpnia w historii i dziś: Mohacz, łódzkie getto, Jackson, Islandia i młodzi w Juracie

28 sierpnia. Hitler wyznacza datę ataku na Polskę, ginie „Inka”, Żwirko i Wigura podbijają Berlin, a Spała zapisuje się w historii

Dziś jest piątek, 28 sierpnia 2026 roku, 240. dzień roku. Do końca roku pozostaje 125 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.45, a zachodzi około 19.37–19.38. Imieniny obchodzą dziś m.in. Augustyn, Aleksy, Patrycja, Aleksander, Alfons i Erazm. 28 sierpnia przypada również Święto Lotnictwa Polskiego. Data dodania artykułu: 28.08.2026 08:46
28 sierpnia. Hitler wyznacza datę ataku na Polskę, ginie „Inka”, Żwirko i Wigura podbijają Berlin, a Spała zapisuje się w historii

Zegarek, wpływy i pieniądze z giełdy. Prezes PKOl Radosław Piesiewicz usłyszał zarzuty

Jeszcze kilka dni temu w centrum tej historii znajdował się luksusowy Patek Philippe wart około 40 tysięcy euro i pytanie, kto właściwie za niego zapłacił. W czwartek sprawa przekroczyła jednak granicę pomiędzy dziennikarskim śledztwem a postępowaniem karnym. Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, został zatrzymany, przewieziony do Katowic i usłyszał dwa zarzuty. Jeden z nich dotyczy płatnej protekcji. Data dodania artykułu: 28.08.2026 06:19
Zegarek, wpływy i pieniądze z giełdy. Prezes PKOl Radosław Piesiewicz usłyszał zarzuty

Polecane

30 sierpnia. Polska szykuje się do wojny, Szczecin otwiera drogę „Solidarności”, Dylan jedzie Highway 61, a Tomaszów spotyka się nad Pilicą

30 sierpnia. Polska szykuje się do wojny, Szczecin otwiera drogę „Solidarności”, Dylan jedzie Highway 61, a Tomaszów spotyka się nad Pilicą

30 sierpnia jest datą zbudowaną z przedziwnych kontrastów. W 1939 roku Polska zarządza powszechną mobilizację, choć zachodni sojusznicy wciąż próbują kupić pokój kolejnymi godzinami rozmów. Pięć lat później Warszawa schodzi do kanałów, bo Starówka nie ma już czym oddychać. W 1980 roku w Szczecinie robotnik i komunistyczny wicepremier siadają przy jednym stole i składają podpisy pod dokumentem, który robi pierwszą szczelinę w murze PRL. Muzycznie tego samego dnia spotykają się Bob Dylan, Beatlesi, John Lennon i Katarzyna Nosowska. A dzisiejszy Tomaszów? O godz. 16 Przystań nad Pilicą wypełnią „Lokalni Niebanalni”, a obok koncertów i stowarzyszeń mieszkańcy będą mogli nauczyć się, co zrobić, kiedy naprawdę zawyje syrena. Data dodania artykułu: Wczoraj, 09:15
2200 robotników nie wyszło z fabryki. Wielki strajk w Tomaszowie, o którym pisała cała Polska

2200 robotników nie wyszło z fabryki. Wielki strajk w Tomaszowie, o którym pisała cała Polska

Dwanaście procent mniej w wypłacie. Kary pieniężne. Przymusowe urlopy. Zła wentylacja na oddziałach, gdzie pracowało się z niebezpiecznymi substancjami. Brak odpowiedniej odzieży ochronnej. W kwietniu 1933 roku robotnicy Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu powiedzieli: dość. Około 2200 ludzi z pierwszej i drugiej zmiany pozostało na terenie zakładu. Trzeciej zmiany już nie wpuszczono. Tak rozpoczął się konflikt, który kilka tygodni później wstrząsnął Tomaszowem Mazowieckim, ściągnął pod fabrykę policję i tysiące mieszkańców, a jego echa dotarły nawet do rezydującego w Spale prezydenta Ignacego Mościckiego. Data dodania artykułu: 29.08.2026 20:54 Liczba komentarzy: 1
Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty

Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty

Sobota, 29 sierpnia, nie miała w sobie wiele z wakacyjnego rozleniwienia. Pod Kijowem trwało liczenie ofiar jednego z najtragiczniejszych rosyjskich ataków ostatnich miesięcy, premier Donald Tusk po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO ostrzegł, że najbliższe pół roku może przesądzić o bezpieczeństwie regionu, a sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. W Nepalu liczba ofiar katastrofalnej powodzi idzie już w setki, Norwegia żegna Haralda V i słucha pierwszego wystąpienia nowego króla. W województwie łódzkim ważne są natomiast F-35 w Łasku i zmiany na kolei. W Tomaszowie jutro bezpieczeństwo zejdzie z broszur i komunikatów na Przystań nad Pilicą. Data dodania artykułu: 29.08.2026 20:31
Śpisz osiem godzin, a rano jesteś wyczerpany? Bezdech senny można zbadać we własnym domu

Śpisz osiem godzin, a rano jesteś wyczerpany? Bezdech senny można zbadać we własnym domu

Najpierw jest chrapanie. Głośne, nierówne, czasem irytujące dla osoby śpiącej obok. Potem nagle zapada cisza. Mija kilka, kilkanaście sekund. Wreszcie pojawia się gwałtowny wdech i wszystko zaczyna się od początku. Rano człowiek wstaje z łóżka przekonany, że przespał całą noc. Tyle że jest zmęczony, boli go głowa, trudno mu się skoncentrować, a po południu najchętniej zasnąłby w fotelu. Tak mogą wyglądać zaburzenia oddychania podczas snu. Dziś ich diagnostyka nie zawsze musi zaczynać się od nocy spędzonej w szpitalu. Mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego i okolic mogą wykonać badanie we własnym łóżku. Usługę domowego badania w kierunku bezdechu sennego wprowadził Twój Sklep Medyczny przy ul. Słowackiego 4 w Tomaszowie Mazowieckim. Data dodania artykułu: 29.08.2026 15:25
Odszedł Krzysztof Wieteska, wieloletni nauczyciel Mechanika Projekt Batorskiego staje się rzeczywistością. Za „Tkaczem” budują tor do jazdy na rolkach Rehabilitacja kolana także w domu. Do czego służy szyna CPM i kiedy warto ją wypożyczyć? 300 zł na szkolną wyprawkę. Zbliża się ważny termin dla rodziców Lechia wyrwała punkt w Białymstoku! Kapitalny wolny Pieńkowskiego uratował remis Nie tylko „my” i „oni”. Badacze odkryli, jak naprawdę podzielone są europejskie społeczeństwa 30 sierpnia. Polska szykuje się do wojny, Szczecin otwiera drogę „Solidarności”, Dylan jedzie Highway 61, a Tomaszów spotyka się nad Pilicą 2200 robotników nie wyszło z fabryki. Wielki strajk w Tomaszowie, o którym pisała cała Polska Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty Co zrobisz, gdy zawyje syrena? W niedzielę na Przystani będzie można przećwiczyć to w praktyce Śpisz osiem godzin, a rano jesteś wyczerpany? Bezdech senny można zbadać we własnym domu Pan Michał z Dąbrówki skończył 100 lat. Wyjątkowy jubileusz w gminie Czerniewice
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: IKT Treść komentarza: Super sprawa, mieszkam na tym osiedlu 50 lat i bardzo dobrze że jest kolejna inwestycja. Dzieciaki będą zadowolone. Źródło komentarza: Projekt Batorskiego staje się rzeczywistością. Za „Tkaczem” budują tor do jazdy na rolkach Autor komentarza: Milena Treść komentarza: Tak na pewno czeka całe miasto na nic nie dającą mieszkańcom drogę ekspresową, nie licząc oczywiście totalnejgo zabetonowania zielonych płuc Tomaszowa oraz całego syfu spalin i chałasu jaki na pewno odczują mieszkańcy nie tylko na peryferiach. .... I pytanie do tych zwolenników S12 na południu.... w jaki sposób ta droga ma wpłynąć na rozwój miasta skoro nie ma i być nie może w jej przebiegu na południu Tomaszowa żadnych terenów inwestycyjnych.....? Źródło komentarza: S12 coraz bliżej, ale nie ta przez Tomaszów. Jest decyzja dla odcinka Piotrków – Sulejów – Opoczno Autor komentarza: m Treść komentarza: Więcej o strajkach w TFSJ z tego okresu można przeczytać w książce "STRAJKI ROBOTNICZE W TOMASZOWSKIEJ FABRYCE SZTUCZNEGO JEDWABIU 1927 R. I 1933 R." wydanej w 2022 r. Źródło komentarza: 2200 robotników nie wyszło z fabryki. Wielki strajk w Tomaszowie, o którym pisała cała Polska Autor komentarza: Maciej Treść komentarza: Przecież ten wyrok przyznaje rację spółdzielcom. Ktoś go czytał? Jedyny minus jest taki że sad stwierdził że jak zarzad nie umiesci projekty uchwały to podlega art. 93a. Źródło komentarza: Najpierw odwołali wybory, teraz żądają 956 podpisów. Demokracja spółdzielcza według Zarządu „Przodownika” Autor komentarza: tomaszowianka Treść komentarza: Raczej dynamiczny upadek miasta z 78 tysięcy dwadzieścia lat temu, do 51 tysięcy na dzień obecny. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki: 20 tysięcy pracowników przemysłu, cztery kina i 12 milionów pasażerów autobusów Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Madzia: dobra jesteś. Twoje uwagi, to strzał w sedno sprawy. Tak. Masz rację. Pies trącał tych wychowanków, ale przecież trzeba zatrudnić jeszcze kilku lokalnych, dobrze ustawionych członków rodzin radnych i innych znajomych radnych. Kasa samorządu powiatowego? A kogo to, kur.., obchodzi. Źródło komentarza: Kontrola w Domu Dziecka „Słoneczko”. Nie ma poważnych nieprawidłowości, ale są problemy, których nie można odkładać
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama