A... B.... C.... abecadło z pieca spadło
Poseł zazdrości Węgrom. Konstytucji już nie przeczytał?
Jedno zdanie. Cztery słowa politycznej deklaracji. I konstytucyjna przepaść, nad którą poseł Adrian Witczak przeszedł lekkim krokiem, jakby szedł przez park Solidarności, a nie po fundamentach ustroju państwa. „Węgierski parlament podjął decyzję o odwołaniu prezydenta. Zazdroszczę” – napisał parlamentarzysta związany z Tomaszowem Mazowieckim. Można byłoby uznać to za internetowy żart, gdyby autorem był anonimowy komentator. Problem w tym, że napisał to człowiek, który zasiada w Sejmie Rzeczypospolitej i uczestniczy w stanowieniu prawa.
Dzisiaj, 19:05
1