Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 14 lipca 2026 11:53
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Najpierw doprowadzili TCZ do ściany, teraz chcą seminarium z podstaw. Polityczny kurs dla spóźnionych uczniów

To nie jest zwykły wniosek radnych. To dokument, który czyta się jak ponury żart napisany przez ludzi przekonanych, że mieszkańcy powiatu tomaszowskiego mają pamięć złotej rybki. Przez lata mieli władzę, wpływ na kadry, dostęp do dokumentów, zarządów, rad nadzorczych i finansów Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. Dziś proszą, aby ktoś wytłumaczył im, czym są obowiązki właścicielskie, odpowiedzialność organów spółki, ryzyka finansowe i modele restrukturyzacji. Innymi słowy: po kilku latach prowadzenia autobusu chcą zorganizować seminarium o tym, do czego służy kierownica.

Wniosek Klubu Radnych PiS, złożony 10 lipca 2026 roku do Zarządu Powiatu Tomaszowskiego, ma wszystkie cechy dokumentu napisanego przez ludzi bardzo zatroskanych o przyszłość szpitala. Jest tam prawo, ekonomia, restrukturyzacja, konsolidacja, finanse publiczne, ryzyka podatkowe, odpowiedzialność właścicielska, sprzedaż udziałów, wspólne zakupy, a nawet harmonogram dalszych działań. Prawdziwy katalog pojęć, które każdy rozsądny właściciel powinien znać, zanim zacznie podejmować decyzje dotyczące spółki odpowiadającej za zdrowie tysięcy mieszkańców.

Tyle że autorzy wniosku nie pojawili się w samorządzie wczoraj. Nie zostali przywiezieni do Starostwa autokarem z wycieczki krajoznawczej. To polityczne środowisko, które przez lata sprawowało władzę w Powiecie Tomaszowskim, wykonywało prawa właścicielskie wobec TCZ, wpływało na obsadę najważniejszych stanowisk i odpowiadało za strategiczny kierunek szpitala. Dlatego zasadnicze pytanie nie brzmi: czy seminarium jest potrzebne? Brzmi znacznie brutalniej:

Jeżeli dziś trzeba im wyjaśniać podstawy funkcjonowania spółki, to na jakiej podstawie zarządzali nią przez poprzednie pięć czy sześć lat?

Pamięć krótsza niż kolejka do poradni

Polityczna amnezja bywa wygodna. Szczególnie wtedy, gdy trzeba przejść z roli odpowiedzialnego za decyzje do roli surowego recenzenta cudzych działań. Jeszcze niedawno byli po stronie władzy, dzisiaj stoją po stronie mównicy i pytają, dlaczego Zarząd Powiatu nie ma gotowych odpowiedzi na wszystkie pytania. Krytyka obecnych władz może być zasadna. Problem w tym, że trudno wiarygodnie odgrywać rolę bezkompromisowego kontrolera, gdy jeszcze kilka miesięcy wcześniej samemu siedziało się w kabinie dowodzenia.

W dokumencie czytamy, że obecny Zarząd nie jest przygotowany do merytorycznej dyskusji o przyszłości szpitala. Mocne słowa. Być może nawet częściowo słuszne. Ale wypowiadane przez środowisko poprzednich decydentów brzmią jak skarga autora pożaru na to, że straż pożarna zbyt wolno rozwija wąż.

Gdzie były te eksperckie analizy wcześniej? Gdzie były symulacje finansowe? Gdzie warianty działania? Gdzie ocena skutków kadrowych i organizacyjnych? Gdzie analizy ryzyka kontraktowego, pracowniczego i podatkowego? Gdzie były tabele, harmonogramy, opinie prawne i scenariusze naprawcze, gdy podejmowano decyzje personalne i właścicielskie?

Nie można przez lata firmować systemu, a potem udawać, że właśnie odkryło się jego instrukcję obsługi.

Szpital to nie miejsce na kadrowe eksperymenty

Najbardziej jaskrawym symbolem poprzednich lat pozostaje polityka personalna. Właściciel szpitala powinien szukać ludzi z doświadczeniem w zarządzaniu ochroną zdrowia, finansami podmiotów leczniczych, kontraktowaniem z NFZ, restrukturyzacją i odpowiedzialnością za wielomilionowy budżet. Tymczasem mieszkańcy obserwowali nominacje, które od początku rodziły pytania o kryteria wyboru i rzeczywiste przygotowanie kandydatów.

Zamiast człowieka z dorobkiem w zarządzaniu służbą zdrowia pojawił się urzędnik kojarzony wcześniej ze Służbą Kontrwywiadu Wojskowego. Sam fakt pracy w SKW oczywiście nikogo nie dyskwalifikuje. Nie stanowi jednak automatycznego certyfikatu kompetencji do kierowania szpitalem. Kontrwywiad wojskowy to nie Narodowy Fundusz Zdrowia, a ochrona tajemnic państwowych nie jest tym samym co zarządzanie blokiem operacyjnym, kontraktem interny i personelem medycznym. Można znać procedury bezpieczeństwa, a nadal nie mieć doświadczenia w prowadzeniu skomplikowanej spółki leczniczej.

To nie jest złośliwość wobec czyjegoś życiorysu. To pytanie o elementarną odpowiedzialność właściciela. Dlaczego właśnie ta osoba? Jakie miała doświadczenie branżowe? Jakie cele jej postawiono? Jakie były efekty?

Jeszcze bardziej groteskowo wygląda sprawa finansów. W przestrzeni publicznej przypominano, że osoba powierzona kluczowym zadaniom ekonomicznym miała wcześniej doświadczenia zawodowe związane między innymi z plantacją pomidorów, a nie z finansami dużego szpitala. Samo doświadczenie w ogrodnictwie czy produkcji rolnej nie jest powodem do drwin. Uczciwa praca nie hańbi. Problem zaczyna się wtedy, gdy osoba bez porównywalnego dorobku w finansach ochrony zdrowia trafia w miejsce, gdzie trzeba rozumieć kontrakty NFZ, amortyzację sprzętu, koszty procedur, zobowiązania wymagalne, płynność, taryfikację świadczeń i mechanizmy zadłużenia.

Plantacja pomidorów może być przedsięwzięciem wymagającym i skomplikowanym. Ale szpital to jednak nie szklarnia. Tu błędna decyzja nie oznacza niższego plonu. Może oznaczać ograniczenie świadczeń, brak pieniędzy na leki, odejścia personelu albo likwidację oddziału.

Jeżeli taki dobór kadr był świadomy, należy pokazać jego racjonalne podstawy. Jeżeli był polityczny, należy to uczciwie przyznać. Najgorszy jest wariant trzeci: że nikt nie wiedział, jakie kwalifikacje są naprawdę potrzebne.

Kurs dla ludzi, którzy sami wystawiali świadectwa

Proponowane seminarium ma objąć kompetencje Zarządu Powiatu, Rady Powiatu, Rady Nadzorczej i Zarządu Spółki. Ma wyjaśnić odpowiedzialność poszczególnych organów. Ma pokazać, jakie są obowiązki właściciela i jak przebiega prawidłowy proces decyzyjny.

To brzmi jak program kursu dla nowych radnych pierwszej kadencji. Tymczasem piszą go ludzie, którzy mieli już kilka lat na zdobycie tej wiedzy w praktyce.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z lokalną wersją „Rejsu”. Tyle że zamiast dyskusji o filmie polskim jest rozmowa o spółkach prawa handlowego. Każdy mówi długo, poważnie i z troską, ale gdzieś w tle pozostaje pytanie: kto właściwie przez te lata trzymał rękę na sterze?

Wniosek przypomina kapitana, który po wejściu statku na mieliznę organizuje konferencję o zasadach nawigacji. Zaprasza ekspertów od map, prądów morskich, silników i prawa żeglugowego, po czym z surową miną pyta obecnej załogi, dlaczego nie jest przygotowana na skutki jego wcześniejszego rejsu.

Nie można najpierw obsadzać mostka kapitańskiego według własnego uznania, a później udawać, że nie znało się zasad żeglugi.

Czy pogorszenie wyników jeszcze kogokolwiek dziwi?

Sytuacja finansowa TCZ nie powstała w jeden dzień. Problemy nie wyskoczyły zza drzwi gabinetu po zmianie układu politycznego. Jeżeli w poprzednich latach spadała rentowność części działalności, narastały trudności finansowe i organizacyjne, to trzeba badać ciąg przyczyn, decyzji i zaniedbań. Nie wolno upraszczać, bo system ochrony zdrowia w całym kraju znajduje się pod ogromną presją, a szpitale powiatowe od lat zmagają się z niedoszacowaniem świadczeń, kosztami pracy i rosnącymi cenami.

Ale nie wolno też traktować ogólnopolskiego kryzysu jak zasłony, za którą można schować lokalne błędy.

Jeżeli zarządzanie powierzano osobom bez odpowiedniego doświadczenia branżowego, jeżeli decyzje podejmowano bez strategii, jeżeli właściciel nie wymagał mierzalnych rezultatów, to czy obniżenie rentowności naprawdę powinno kogokolwiek zaskakiwać? Czy problemy finansowe są wówczas wyłącznie dziełem złego systemu, czy również skutkiem sposobu, w jaki przez lata prowadzono spółkę?

Odpowiedzi nie znajdziemy w politycznych sloganach. Są w bilansach, rachunkach wyników, protokołach rad nadzorczych, uchwałach właścicielskich, umowach, konkursach i decyzjach personalnych.

Dlatego zanim byli decydenci usiądą w pierwszym rzędzie na seminarium, powinni położyć na stole dokumenty z okresu własnych rządów.

Eksperci tak. Polityczne alibi — nie

Sama idea eksperckiej debaty jest potrzebna. Przyszłości szpitala nie wolno rozstrzygać na podstawie plotek, partyjnych emocji ani rozmów prowadzonych w zaciszu gabinetów. Konsolidacja, restrukturyzacja, sprzedaż udziałów czy współpraca z innym podmiotem to decyzje, które mogą zmienić ochronę zdrowia w powiecie na dziesięciolecia. Muszą je poprzedzać analizy i konsultacje.

Jednak seminarium nie może być politycznym alibi. Nie może służyć temu, aby dawni decydenci zasiedli pod tablicą jako pilni uczniowie, a następnie przedstawili się mieszkańcom jako niewinni świadkowie cudzego bałaganu.

Ekspert nie powinien działać jak pralnia pamięci. Nie wyczyści historii nominacji, decyzji i wieloletniego braku strategii. Nie zdejmie odpowiedzialności z ludzi, którzy mieli realny wpływ na TCZ. Nie zamieni byłego starosty w przypadkowego obserwatora, a członków dawnego zaplecza w grupę zatroskanych przechodniów, którzy akurat znaleźli się pod szpitalem.

W „Folwarku zwierzęcym” zasady zmieniały się w nocy, a rano wszyscy mieli uwierzyć, że tak było od początku. W powiecie tomaszowskim wystarczy najwyraźniej zmienić miejsce przy stole. Wczoraj wykonywało się prawa właścicielskie. Dzisiaj pyta się, czym one są.

Najpierw odpowiedzialność, potem wykład

Obecne władze Powiatu powinny być rozliczane surowo. Muszą przedstawić dokumenty, warianty, skutki finansowe i jasną strategię. Nie wolno im zasłaniać się tajemnicą handlową przy każdej niewygodnej kwestii ani żądać od Rady Powiatu zgody na proces, którego szczegółów radni i mieszkańcy nie znają.

Ale poprzednie władze nie mogą mówić o TCZ tak, jakby szpital przez ostatnie lata działał poza ich politycznym zasięgiem. Nie mogą występować jako recenzenci filmu, którego scenariusz sami współtworzyli.

Wniosek o seminarium ma sens tylko wtedy, gdy pierwszym punktem programu będzie uczciwy bilans przeszłości. Kto podejmował decyzje? Kto rekomendował kadry? Jakie były kryteria? Jakie cele wyznaczano zarządowi? Jak oceniano wyniki? Dlaczego nie przygotowano wcześniej strategii, której dziś tak głośno się żąda?

Bez tego seminarium stanie się teatrem. Eksperci odegrają rolę dekoracji, byli decydenci rolę zatroskanej opozycji, a mieszkańcy znowu dostaną rachunek.

Wiedza ekspercka jest potrzebna. Ale najbardziej potrzebna była wtedy, gdy do zarządzania szpitalem wybierano ludzi z doświadczeniem odległym od ochrony zdrowia i finansów medycznych. Potrzebna była, gdy podejmowano decyzje właścicielskie i kadrowe. Potrzebna była przed wejściem na mieliznę, a nie dopiero wtedy, gdy woda znalazła się na pokładzie.

Dziś można organizować seminaria, konferencje i panele. Można zapraszać prawników, ekonomistów i urzędników ministerialnych. Nie można jednak udawać, że pięć czy sześć lat odpowiedzialności wyparowało razem z utratą stanowisk.

W polityce można zmienić ławę. Można stracić władzę. Można nawet odkryć potrzebę nauki. Nie można tylko oczekiwać, że mieszkańcy zapomną, kto przez lata wystawiał temu szpitalowi świadectwa — i kto dobierał mu nauczycieli


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

14 lipca – od zdobycia Bastylii po mundialowy półfinał. Dziś historia znów spotyka się ze współczesnością

We wtorek, 14 lipca, Francja świętuje rocznicę zdobycia Bastylii, świat wspomina ofiary zamachu w Nicei, a piłkarscy kibice czekają na wielki półfinał mistrzostw świata Francja–Hiszpania. W Polsce rząd zajmie się m.in. najmem krótkoterminowym, energetyką i rewizją KPO, a w Sejmie odbędzie się publiczne przesłuchanie kandydatów na Rzecznika Praw Obywatelskich. Data dodania artykułu: 14.07.2026 09:16
14 lipca – od zdobycia Bastylii po mundialowy półfinał. Dziś historia znów spotyka się ze współczesnością

Od Elvisa do Led Zeppelin. Dziś Międzynarodowy Dzień Rock and Rolla

Trzy akordy, elektryczna gitara i rytm, który kazał młodym ludziom wstać z krzeseł. 13 lipca obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Rock and Rolla – święto muzyki, która nie tylko zmieniła listy przebojów, ale też sposób ubierania się, tańczenia, myślenia i mówienia o wolności. Data dodania artykułu: 13.07.2026 11:57
Od Elvisa do Led Zeppelin. Dziś Międzynarodowy Dzień Rock and Rolla

Dziś w kraju i na świecie. Poniedziałek, 13 lipca

Dziś jest poniedziałek, 13 lipca — sto dziewięćdziesiąty czwarty dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 171 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.28, a zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Eugeniusz, Henryk, Małgorzata i Sara. Data dodania artykułu: 13.07.2026 08:31
Dziś w kraju i na świecie. Poniedziałek, 13 lipca

Zabrali ich z domów i wymazali ze świata. 600 Polaków przepadło podczas Obławy Augustowskiej

12 lipca 1945 roku rozpoczęła się jedna z najmroczniejszych operacji sowieckiego aparatu terroru na ziemiach polskich. Żołnierze Armii Czerwonej, funkcjonariusze NKWD i kontrwywiadu Smiersz przeczesywali wsie, lasy i miasteczka Suwalszczyzny. Zatrzymano tysiące ludzi. Około 600 z nich nigdy nie wróciło do swoich domów. Do dziś nie odnaleziono ich grobów. Data dodania artykułu: 12.07.2026 10:22
Zabrali ich z domów i wymazali ze świata. 600 Polaków przepadło podczas Obławy Augustowskiej

12 lipca. Pamięć o spalonych wsiach, ofiarach „Małego Katynia” i świecie Brunona Schulza

Dziś jest niedziela, 12 lipca – 193. dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.27, a zajdzie o 20.54. Imieniny obchodzą Bruno, Piotr, Weronika, Janina, Andrzej, Leon, Natan, Feliks, Brunon, Marcjanna, Bonifacy, Euzebiusz i Wera. Data dodania artykułu: 12.07.2026 10:03Liczba komentarzy artykułu: 1
12 lipca. Pamięć o spalonych wsiach, ofiarach „Małego Katynia” i świecie Brunona Schulza

Wieś, która żywiła i walczyła. 12 lipca obchodzimy Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej

Nie miała murów obronnych, schronów ani ciężkiej broni. Miała pola, stodoły i ludzi, którzy dzielili się ostatnim kawałkiem chleba. W czasie niemieckiej okupacji polska wieś stała się zapleczem podziemia, schronieniem dla prześladowanych, ale także celem brutalnych represji. 12 lipca obchodzimy Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. Data dodania artykułu: 12.07.2026 00:25
Wieś, która żywiła i walczyła. 12 lipca obchodzimy Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej

Krwawa niedziela. Dzień, w którym Wołyń spłynął polską krwią

11 lipca 1943 roku ukraińscy nacjonaliści rozpoczęli skoordynowany atak na polskie wsie i osady na Wołyniu. Mordowano całe rodziny, palono domy, niszczono kościoły. Ludzi zabijano także podczas niedzielnych nabożeństw. Krwawa niedziela stała się symbolem ludobójstwa, którego ofiarami padło około 100 tysięcy Polaków. Data dodania artykułu: 11.07.2026 11:32Liczba komentarzy artykułu: 1
Krwawa niedziela. Dzień, w którym Wołyń spłynął polską krwią

11 lipca. Dzień pamięci o ofiarach Wołynia i rocznica urodzin Tomasza Stańki

Dziś jest sobota, 11 lipca — sto dziewięćdziesiąty drugi dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.26, a zajdzie o godz. 20.55. Imieniny obchodzą Benedykt, Jan, Kalina, Olga i Pelagia. W kalendarzu data szczególna: dzień pamięci o Polakach zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, ale także rocznica urodzin Tomasza Stańki — artysty, którego trąbka potrafiła brzmieć jak samotny głos dochodzący z drugiego brzegu nocy. Data dodania artykułu: 11.07.2026 10:07
11 lipca. Dzień pamięci o ofiarach Wołynia i rocznica urodzin Tomasza Stańki
Zawody Ogólnopolskie, Regionalne i Towarzyskie w Skokach przez Przeszkody – Eliminacje do Polskiej Ligi Jeździeckiej

Zawody Ogólnopolskie, Regionalne i Towarzyskie w Skokach przez Przeszkody – Eliminacje do Polskiej Ligi Jeździeckiej

Jeździeckie emocje w BogusławicachW dniach 17–19 lipca 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędą się Zawody Ogólnopolskie, Regionalne i Towarzyskie w Skokach przez Przeszkody, będące jednocześnie eliminacjami do Polskiej Ligi Jeździeckiej. To wydarzenie skierowane jest zarówno do zawodników, jak i do publiczności, która chce z bliska zobaczyć sportową rywalizację na wysokim poziomie.Atrakcje dla całych rodzinOrganizatorzy przygotowali także bogatą ofertę dodatkowych atrakcji. W sobotę i niedzielę dostępna będzie Zagroda Zabaw dla dzieci, w której znajdą się między innymi plac zabaw, trening hobby horse, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, przejazdy bryczką, mini zoo z karmieniem kucyków, spotkania z alpakami, dmuchańce, minigolf oraz animacje i oprowadzanie na kucyku dla najmłodszych.Zagroda Zabaw czynna będzie w godzinach 11:00–17:00. Dodatkowo w sobotę i niedzielę w godzinach 13:00–17:00 goście będą mogli skorzystać z oferty Restauracji w Pałacu, serwującej wyjątkowe dania i desery.Strefa gastronomicznaPrzez cały czas trwania zawodów dostępny będzie duży, dobrze zaopatrzony bar oferujący domowe posiłki, pizzę, zapiekanki, przekąski, napoje i desery lodowe. Otwarta będzie również strefa Grill Bar oraz food truck z lodami świderkami, watą cukrową, popcornem i goframi.ZaproszenieWydarzenie będzie świetną okazją do spędzenia czasu w sportowej atmosferze, kibicowania zawodnikom i rodzinnego wypoczynku na terenie wyjątkowego obiektu jeździeckiego. Organizatorzy zapraszają zawodników do zgłoszeń oraz wszystkich miłośników koni do udziału w tym letnim wydarzeniu. Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026

Polecane

Najpierw doprowadzili TCZ do ściany, teraz chcą seminarium z podstaw. Polityczny kurs dla spóźnionych uczniów

Najpierw doprowadzili TCZ do ściany, teraz chcą seminarium z podstaw. Polityczny kurs dla spóźnionych uczniów

To nie jest zwykły wniosek radnych. To dokument, który czyta się jak ponury żart napisany przez ludzi przekonanych, że mieszkańcy powiatu tomaszowskiego mają pamięć złotej rybki. Przez lata mieli władzę, wpływ na kadry, dostęp do dokumentów, zarządów, rad nadzorczych i finansów Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. Dziś proszą, aby ktoś wytłumaczył im, czym są obowiązki właścicielskie, odpowiedzialność organów spółki, ryzyka finansowe i modele restrukturyzacji. Innymi słowy: po kilku latach prowadzenia autobusu chcą zorganizować seminarium o tym, do czego służy kierownica. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 10:41 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Najpierw doprowadzili TCZ do ściany, teraz chcą seminarium z podstaw. Polityczny kurs dla spóźnionych uczniów Polacy chcą kontroli czasu pracy lekarzy. Ponad 72 procent popiera zmiany 14 lipca – od zdobycia Bastylii po mundialowy półfinał. Dziś historia znów spotyka się ze współczesnością Nocny pożar garażu i samochodu elektrycznego w Gaju. Strażacy chłodzili baterię auta OSP szuka sponsorów na pierwsze mistrzostwa w ratownictwie wodnym powiatu tomaszowskiego Kolejne zdarzenie na trasie Inowłódz–Teofilów. Strażacy wrócili w to samo miejsce Międzynarodowy Dzień Miodu Pitnego 2026. Pasieka Jaros zapowiada atrakcje dla gości Dwa zdarzenia drogowe niemal jedno po drugim. Strażacy z Inowłodza interweniowali w Brzustowie i pod Teofilowem Kazimierz Baran pyta o przyszłość tomaszowskiego szpitala. Chce oficjalnego stanowiska Rady Miejskiej Nowi ochotnicy w szeregach 7. batalionu. Rozpoczął się VI turnus dobrowolnej służby wojskowej Letnie warsztaty w bibliotece. Dwa tygodnie zajęć dla dzieci w Tomaszowie Mazowieckim Dodatkowe pociągi z Tomaszowa na Łódź Summer Festival. ŁKA zapowiada wygodny dojazd
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Szanowny radny Panie Baran. Ja rozumiem, że chce Pan zabłysnąć światełkiem demokracji, a przy okazji zobaczyć, co w sytuacji zagrożenia dla szpitala zrobi Prezydent Witko. I w ten sposób przetestować tego Prezydenta. Jednak, z pewnością, wie Pan doskonale, że szpitalem zarządza powiat. Jednak obecnie powiat, to jest pańska opcją - co?! No to, weź się Pan i za powiat - co ?! Szkoda swoich - co ?! Źródło komentarza: Kazimierz Baran pyta o przyszłość tomaszowskiego szpitala. Chce oficjalnego stanowiska Rady Miejskiej Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Do radnego (przepraszam) Barana piszę tak: kiedyś był Pan CZŁONKIEM lewactwa, a od pewnego czasu obudziło się w Panu sumienie i jest Pan (ku mojemu zadowoleniu) trochę (chyba) innym, lokalnym "polytykierem". No - dobrze: niech tak zostanie. Jednak pytam: dlaczego wy- lewaki daliście się tak zgnoić jawnemu wrogowi Polski, ryżemu donkowi. Przecież jesteście z tym gnojem w jednej, parlamentarnej koalicji?! Więc pytam: co tu jest, kur.a, grane?!>! PS. Czy Pan, Panie radny naprawdę uważa, że ten pański wniosek i realizacja tego wniosku przez Prezydenta Witko "cóś" pomoże ? Błąd w myśleniu. No, ale niech Pan się stara... Cały czas patrzmy Panu na rączki... Źródło komentarza: Kazimierz Baran pyta o przyszłość tomaszowskiego szpitala. Chce oficjalnego stanowiska Rady Miejskiej Autor komentarza: Nie bądź jak Piotrek. Treść komentarza: Szkoda tylko że mizerny radny Kucharski nawala swoimi bezsensownymi, nieudolnymi interpelacjami zajmuje urzędnikom. Czas który urzędnicy mogliby poświęcić na odpowiedź na taką właśnie trafną i potrzebną interpelację. Źródło komentarza: Kazimierz Baran pyta o przyszłość tomaszowskiego szpitala. Chce oficjalnego stanowiska Rady Miejskiej Autor komentarza: ;) Treść komentarza: Czasem są tacy radni i radne, którzy nie mając nic do zaoferowania piszą ,,interesujące’’ interpretacje, które tylko zajmują pracowniom czas bo nic sobą poza tym nie wnoszą. To taki sposób na zwrócenie na siebie uwagi, a skoro nic ich to nie kosztuje to czemu nie. Źródło komentarza: Polowanie na „niebieskie karty”. Radny Kucharski chce uszczelniać system kosztem osób z niepełnosprawnościami Autor komentarza: Marcino Treść komentarza: Moja mama nie ma prawa jazdy. Jak jej kartę przypisać do jednego konkretnego samochodu? Jeśli potrzeba nie tylko ją wożę, bo pracuję na 3 zmiany. Źródło komentarza: Polowanie na „niebieskie karty”. Radny Kucharski chce uszczelniać system kosztem osób z niepełnosprawnościami Autor komentarza: Alek Treść komentarza: można odnieść wrażenie ze kolega rano nie pierdzi i jak cały dzień siedzi za biureczkiem to gaz mu się unosi do góry i wpada do głowy i stąd takie gówniane pomysłu mu przychodzą. Źródło komentarza: Polowanie na „niebieskie karty”. Radny Kucharski chce uszczelniać system kosztem osób z niepełnosprawnościami
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama