Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 12 lipca 2026 13:24
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Przyszłość szpitala

„Budujmy, zamiast niszczyć i sprzedawać”. Ordynator ginekologii TCZ przerywa milczenie

Dyskusja o przyszłości Tomaszowskiego Centrum Zdrowia przestała być wyłącznie politycznym pojedynkiem na słowa. Po raz pierwszy publicznie głos zabrał lekarz kierujący jednym z kluczowych oddziałów szpitala. Mateusz Nowak, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego, ostrzega przed skutkami planowanej konsolidacji i pyta wprost: jaka to „szansa” dla Tomaszowa, skoro podobne procesy w innych miejscach kończyły się zamykaniem oddziałów, ograniczaniem świadczeń i marginalizacją mniejszych placówek? Pod jego wpisem pojawiły się dziesiątki komentarzy pacjentek. To nie są polityczne slogany. To są świadectwa kobiet, które na tym oddziale rodziły, przechodziły operacje onkologiczne i walczyły o życie.

Przez wiele tygodni w debacie dotyczącej przyszłości Tomaszowskiego Centrum Zdrowia padały słowa dobrze znane z języka korporacyjnych prezentacji: konsolidacja, optymalizacja, wycena, synergia, poprawa efektywności. Brzmią niewinnie. Niemal sterylnie. Jakby chodziło o przesuwanie rubryk w arkuszu kalkulacyjnym, a nie o szpital, jego oddziały, lekarzy, pielęgniarki i pacjentów.

Tymczasem za każdym szpitalnym łóżkiem stoi czyjaś choroba, strach, poród, operacja albo nadzieja na kolejne lata życia. I właśnie dlatego głos Mateusza Nowaka może okazać się jednym z najważniejszych wystąpień w całej dotychczasowej dyskusji.

Lekarz napisał, że po kilkunastu latach pracy w Tomaszowskim Centrum Zdrowia ma prawo wyrazić swoją opinię. Zaznaczył również, że wypowiedzieli się już niemal wszyscy — poza ludźmi, którzy szpital rzeczywiście tworzą: ratownikami, pielęgniarkami, położnymi i lekarzami.

„Na czym opieracie nadzieję?”

Ordynator nie ukrywa sceptycyzmu wobec forsowanego pomysłu „sprzedaży” czy konsolidacji TCZ. Zwraca uwagę, że procesy przedstawiane dziś jako szansa w praktyce mogą oznaczać podporządkowanie mniejszego szpitala większemu podmiotowi.

„Jaka to szansa, drodzy Państwo? Państwo tak na poważnie? Na czym opieracie tę nadzieję? Przecież nie na przykładach innych, podobnie konsolidowanych szpitali, które zgodnie z łacińską maksymą Piscem vorat maior minorem, zostały szybko wchłonięte, zmarginalizowane i wyplute jako smutne miejsca do prostego wykorzystania” — napisał Mateusz Nowak.

W jego ocenie złudzeniem jest również przekonanie, że konsolidacja automatycznie otworzy mieszkańcom Tomaszowa dostęp do wysokospecjalistycznej medycyny klinicznej.

Lekarz zwraca uwagę na coś, o czym w politycznych sporach mówi się zbyt rzadko: sam dostęp formalny nie oznacza dostępu rzeczywistego. Dla starszej osoby, pacjentki po operacji, kobiety w ciąży czy chorego onkologicznie wyjazd do Łodzi może być ogromnym problemem organizacyjnym, finansowym i zdrowotnym.

„Może dlatego, że opieka blisko domu jest najłatwiejsza do zorganizowania, dlatego że nierzadko nawet godzinny wyjazd dla starszego człowieka bywa wyzwaniem logistycznym i zdrowotnym” — podkreślił.

To zdanie powinno wybrzmieć szczególnie mocno. Szpital powiatowy nie jest konkurencją dla kliniki uniwersyteckiej. Nie musi wykonywać wszystkiego. Jego zadaniem jest jednak zapewnienie mieszkańcom leczenia blisko miejsca zamieszkania — tam, gdzie w krytycznej chwili liczą się nie wielkie strategie, ale minuty, dostępność i człowiek po drugiej stronie drzwi.

Oddział, który zmienił się nie do poznania

Mateusz Nowak opisał także działalność kierowanego przez siebie oddziału. W Tomaszowie wykonywane są nie tylko porody i podstawowe zabiegi ginekologiczne. Leczone są również pacjentki z nowotworami trzonu macicy, jajnika oraz szyjki macicy.

„Robimy to na tyle skutecznie, że wskaźniki przeżywalności niczym nie ustępują danym literaturowym” — zaznaczył ordynator.

Jak dodał, pacjentki otrzymują szybkie terminy zabiegów, następnie płynnie przechodzą do dalszego leczenia w Nu-Medzie, a lekarze współpracują ze szpitalami klinicznymi i korzystają z doświadczenia najlepszych operatorów.

„Szpitale kliniczne pomagają nam, a my pomagamy szpitalom klinicznym, nierzadko odciążając je lokalnie” — napisał.

To ważny element tej historii. Z wypowiedzi lekarza wynika bowiem, że tomaszowski oddział nie funkcjonuje na medycznej wyspie. Jest częścią systemu współpracy, w którym pacjentka może rozpocząć leczenie na miejscu, a w razie potrzeby zostać skierowana do ośrodka o wyższym stopniu referencyjności.

Zdaniem ordynatora taki model nie wymaga niszczenia tego, co już działa.

„A może warto jednak budować, zamiast niszczyć i sprzedawać” — podsumował.

Kto zagwarantuje, że oddziały pozostaną?

Najmocniejsze pytanie dotyczy jednak przyszłości. Mateusz Nowak wskazuje, że po ewentualnej konsolidacji nikt nie daje gwarancji utrzymania w Tomaszowie kolejnej porodówki czy oddziału ginekologii onkologicznej.

„Nie mam pewności, ale mogę podejrzewać, że szpital kliniczny nie będzie chciał w Tomaszowie utrzymywać kolejnej porodówki albo kolejnego oddziału ginekologii onkologicznej — bo i po co, ma swoje!” — napisał lekarz.

To opinia i przewidywanie, nie przesądzony scenariusz. Jednak właśnie takich scenariuszy obawia się część pracowników i mieszkańców. Obawy te nie powinny być zbywane jako polityczna histeria. W każdym procesie właścicielskim dotyczącym szpitala najważniejsze powinny być bowiem konkretne gwarancje: które oddziały pozostaną, przez jaki czas, jakie świadczenia będą wykonywane, co stanie się z personelem i kto będzie podejmował decyzje o przyszłości placówki.

Bez takich odpowiedzi słowo „szansa” pozostaje jedynie hasłem. Ładnym, ale pustym.

Pacjentki odpowiadają własnymi historiami

Pod wpisem ordynatora pojawiły się liczne komentarze kobiet, które korzystały z pomocy oddziału. W ich wypowiedziach powtarzają się trzy słowa: profesjonalizm, empatia i bezpieczeństwo.

Jedna z pacjentek, Ania Pietrzyk, opisała opiekę po poważnej operacji onkologicznej:

„Opieka na oddziale ginekologicznym po tak rozległej i poważnej operacji onkologicznej jak moja była na najwyższym poziomie. Zespół lekarski był w pełni zaangażowany w moje leczenie, zwłaszcza w zakresie redukcji dokuczliwego bólu, a dzięki wspaniałym paniom położnym mogłam liczyć na troskliwą opiekę medyczną, bezcenną pomoc oraz empatię i wyrozumiałość”.

Pacjentka zwróciła także uwagę na znaczenie lokalnej diagnostyki onkologicznej. Jak napisała, na badanie w Tomaszowie oczekiwała około dwóch miesięcy, podczas gdy w Łodzi termin miał być znacznie bardziej odległy.

„Dobrze by było, żeby tak pozostało, aby pacjentki nie musiały czekać na wizytę u ginekologa-onkologa ponad dwa miesiące, jak ma to miejsce w Łodzi, a potem jeszcze nie wiadomo jak długo na dalszą diagnostykę i kolejne kroki, gdy tak bardzo liczy się czas”.

W leczeniu chorób nowotworowych czas nie jest publicystyczną figurą. Czas jest częścią terapii.

„Nie zostałam sama”

Szczególnie przejmujący jest komentarz Małgorzaty Walczewskiej, która opisała moment, gdy usłyszała diagnozę.

„Kiedy świat zawalił mi się pod nogami w tamtym najtrudniejszym momencie, nie zostałam z tym sama. Pan Doktor nie zastanawiał się ani sekundy — po prostu podał rękę, dał nadzieję i profesjonalną pomoc, o jakiej większość może tylko marzyć. Dzięki Panu dzisiaj tu jestem”.

To zdanie brzmi mocniej niż dziesięć analiz ekonomicznych. Nie dlatego, że ekonomia nie ma znaczenia. Ma. Szpital musi być dobrze zarządzany, zadłużenie nie może rosnąć bez końca, a publiczne pieniądze wymagają kontroli. Jednak żadna kalkulacja nie może abstrahować od efektów leczenia, dostępności świadczeń i zaufania pacjentów.

Joanna Bielas wspominała z kolei pobyt na oddziale sprzed kilku lat:

„Spotkałam doktora na oddziale w bardzo ciężkim momencie mojego życia. Oddział pod skrzydłami doktora przeszedł niewyobrażalną przemianę. Zawsze powtarzałam, że nigdy w życiu bym się tu nie położyła, rodziłam w Matce Polce i Piotrkowie, a tak teraz polecam kobietom wasz oddział”.

Jej komentarz pokazuje, że reputację oddziału można odbudować. Nie za pomocą folderów reklamowych, ale dzięki codziennej pracy personelu.

„Jest lekarzem z powołania”

Monika Nogacka opisała dwa dramatyczne momenty swojego życia — poród córki oraz sytuację, gdy lekarz miał ratować życie jej i dziecka podczas transportu do CZMP.

„To szczęście, że był przy mnie Pan Doktor. Raz, gdy rodziłam córcię i wspierał mnie w każdej minucie jako młody, uczący się zawodu, z wielką już wtedy empatią. Drugi raz, gdy ratował mi i mojemu dziecku życie, jadąc ze mną karetką do CZMP już po skończonym dyżurze”.

Pacjentka zadała również pytanie, które wraca w wielu komentarzach:

„My kobiety mamy rodzić w domach jak za czasów przedwojennych, a umieralność będzie większa jak połowa, bo jesteśmy gotowe na takie wyzwania?”.

To emocjonalna wypowiedź, ale pod spodem kryje się realny lęk: czy Tomaszów może zostać bez porodówki i pełnego zabezpieczenia ginekologicznego?

Dagmara Bedlińska napisała natomiast:

„Jest Pan bardzo dobrym lekarzem i podczas tego porodu czułam się zaopiekowana dzięki Panu. Powiem szczerze: dzięki Panu oddział ginekologiczno-położniczy zmienił się na dobre. Pozdrawiam serdecznie”.

Monika Chmiel podkreśliła:

„Ja również miałam szczęście spotkać doktora i tak empatycznego, odpowiadającego na pytania, nie spotkałam. Z uśmiechem na twarzy. Jest to lekarz z powołaniem”.

„Pracowałam w tym szpitalu 48 lat”

W dyskusji wypowiedziała się także Ewa Wieczorek, która — jak napisała — przepracowała w szpitalu 48 lat. Jej komentarz jest gorzki, ale też bardzo osobisty.

„Pamiętam wzloty i upadki. Ale szpital był i ja osobiście, i moi bliscy w ciągu kilku minut byliśmy zaopiekowani. Co do ginekologii, to może nie było takich warunków lokalowo-sprzętowych, ale była kadra”.

Autorka wpisu wspomniała również poród córki w Łodzi i pytanie, dlaczego nie zdecydowała się rodzić w Tomaszowie. Jak stwierdziła, dziś wybrałaby miejscowy oddział.

„Wypowiedzi Pana Doktora wybrzmiały wyraźnie — może chcielibyście wszystko, patrz oddziały i personel, ale my wiemy lepiej, co wam potrzeba”.

To zdanie dotyka sedna sporu. Czy przyszłość szpitala ma być ustalana ponad głowami mieszkańców, pracowników i pacjentów? Czy też przed podjęciem nieodwracalnych decyzji powinna odbyć się rzeczywista, publiczna debata, oparta na dokumentach, analizach i gwarancjach?

Pierwszy lekarz mówi publicznie

Wpis Mateusza Nowaka ma jeszcze jeden wymiar. Podważa narrację, według której personel szpitala miałby być przymuszany do protestowania lub podpisywania przygotowanych wcześniej oświadczeń.

Ordynator wystąpił pod własnym nazwiskiem. Przedstawił argumenty dotyczące konkretnego oddziału, jego wyników, współpracy z klinikami i potrzeb pacjentek. Nie jest anonimowym autorem ulotki. Jest lekarzem odpowiedzialnym za funkcjonowanie oddziału, który w ostatnich latach przeszedł widoczną zmianę.

Oczywiście jeden głos nie kończy debaty. Nie rozstrzyga kwestii finansowych, struktury zadłużenia ani modeli właścicielskich. Ale nie wolno go lekceważyć.

Bo gdy politycy mówią o „optymalizacji”, lekarz mówi o pacjentkach. Gdy pada słowo „konsolidacja”, kobiety przypominają chwile, w których walczyły o zdrowie i życie. A gdy ktoś przekonuje, że wszystko będzie dobrze, ordynator pyta o gwarancje.

Szpital to nie nieruchomość z ogłoszenia

Tomaszowskie Centrum Zdrowia wymaga zmian. Temu trudno zaprzeczyć. Każda publiczna placówka musi być kontrolowana, dobrze zarządzana i rozliczana z efektów. Ale czym innym jest naprawianie szpitala, a czym innym proces, który może doprowadzić do utraty wpływu na jego przyszłość.

W tej sprawie mieszkańcy zasługują na więcej niż uspokajające deklaracje. Potrzebują informacji, jakie oddziały są zagrożone, jakie zobowiązania ma przejąć potencjalny partner, czy porodówka i ginekologia onkologiczna będą działać nadal oraz kto zagwarantuje dostępność leczenia za pięć czy dziesięć lat.

Mateusz Nowak zakończył swój wpis słowami:

„Może zapytajcie Państwo ludzi, którzy pracują w tej ochronie zdrowia od lat, jak to się skończy. Ja mogę się mylić, ale głos szpitala i głos personelu nie może być pomijany, bo najbardziej szkoda tutaj zwykłych ludzi”.

I właśnie od tego powinna rozpocząć się poważna rozmowa. Nie od kolejnych sloganów. Nie od politycznych oskarżeń. Nie od przesądzonych decyzji.

Od wysłuchania ludzi, którzy każdego dnia otwierają drzwi sal operacyjnych, odbierają porody, podają leki i zostają przy pacjencie wtedy, gdy gaśnie światło, a strach staje się większy niż wszystkie urzędowe strategie razem wzięte.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Taa 12.07.2026 12:09
I co na to Pani Alicja Zwolak - Plichta? Przyboczna Witczaka?

Opinie

Zabrali ich z domów i wymazali ze świata. 600 Polaków przepadło podczas Obławy Augustowskiej

12 lipca 1945 roku rozpoczęła się jedna z najmroczniejszych operacji sowieckiego aparatu terroru na ziemiach polskich. Żołnierze Armii Czerwonej, funkcjonariusze NKWD i kontrwywiadu Smiersz przeczesywali wsie, lasy i miasteczka Suwalszczyzny. Zatrzymano tysiące ludzi. Około 600 z nich nigdy nie wróciło do swoich domów. Do dziś nie odnaleziono ich grobów. Data dodania artykułu: 12.07.2026 10:22
Zabrali ich z domów i wymazali ze świata. 600 Polaków przepadło podczas Obławy Augustowskiej

12 lipca. Pamięć o spalonych wsiach, ofiarach „Małego Katynia” i świecie Brunona Schulza

Dziś jest niedziela, 12 lipca – 193. dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.27, a zajdzie o 20.54. Imieniny obchodzą Bruno, Piotr, Weronika, Janina, Andrzej, Leon, Natan, Feliks, Brunon, Marcjanna, Bonifacy, Euzebiusz i Wera. Data dodania artykułu: 12.07.2026 10:03Liczba komentarzy artykułu: 1
12 lipca. Pamięć o spalonych wsiach, ofiarach „Małego Katynia” i świecie Brunona Schulza

Wieś, która żywiła i walczyła. 12 lipca obchodzimy Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej

Nie miała murów obronnych, schronów ani ciężkiej broni. Miała pola, stodoły i ludzi, którzy dzielili się ostatnim kawałkiem chleba. W czasie niemieckiej okupacji polska wieś stała się zapleczem podziemia, schronieniem dla prześladowanych, ale także celem brutalnych represji. 12 lipca obchodzimy Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. Data dodania artykułu: 12.07.2026 00:25
Wieś, która żywiła i walczyła. 12 lipca obchodzimy Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej

Krwawa niedziela. Dzień, w którym Wołyń spłynął polską krwią

11 lipca 1943 roku ukraińscy nacjonaliści rozpoczęli skoordynowany atak na polskie wsie i osady na Wołyniu. Mordowano całe rodziny, palono domy, niszczono kościoły. Ludzi zabijano także podczas niedzielnych nabożeństw. Krwawa niedziela stała się symbolem ludobójstwa, którego ofiarami padło około 100 tysięcy Polaków. Data dodania artykułu: 11.07.2026 11:32Liczba komentarzy artykułu: 1
Krwawa niedziela. Dzień, w którym Wołyń spłynął polską krwią

11 lipca. Dzień pamięci o ofiarach Wołynia i rocznica urodzin Tomasza Stańki

Dziś jest sobota, 11 lipca — sto dziewięćdziesiąty drugi dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.26, a zajdzie o godz. 20.55. Imieniny obchodzą Benedykt, Jan, Kalina, Olga i Pelagia. W kalendarzu data szczególna: dzień pamięci o Polakach zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, ale także rocznica urodzin Tomasza Stańki — artysty, którego trąbka potrafiła brzmieć jak samotny głos dochodzący z drugiego brzegu nocy. Data dodania artykułu: 11.07.2026 10:07
11 lipca. Dzień pamięci o ofiarach Wołynia i rocznica urodzin Tomasza Stańki

KO nadal prowadzi, ale wyraźnie traci. Nowy sondaż przynosi kilka zaskoczeń

Koalicja Obywatelska pozostaje liderem poparcia, jednak notuje wyraźny spadek. Zyskują natomiast ugrupowania z dalszych miejsc stawki. Według najnowszego sondażu pracowni Opinia24 dla Onetu do Sejmu weszłoby pięć ugrupowań, a największy wzrost odnotowała Lewica. Data dodania artykułu: 10.07.2026 23:15
KO nadal prowadzi, ale wyraźnie traci. Nowy sondaż przynosi kilka zaskoczeń

9 lipca: od Wyszehradu i Katarzyny Wielkiej po NATO, Dylana, AC/DC i „Every Breath You Take”

Dziś jest czwartek, 9 lipca, sto dziewięćdziesiąty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.24, zajdzie o godz. 20.56. Imieniny obchodzą m.in. Weronika, Sylwia, Zenon, Aleksander, Adrian, Joanna, Jan, Antoni, Adrianna, Mikołaj, Łucja, Róża, Kornel, Augustyn i Cyryl. Data dodania artykułu: 09.07.2026 08:42
9 lipca: od Wyszehradu i Katarzyny Wielkiej po NATO, Dylana, AC/DC i „Every Breath You Take”

Dziś w kraju i na świecie. 8 lipca: od pokoju kaliskiego po szczyt NATO w Ankarze

Środa, 8 lipca, to 189. dzień roku. Słońce wzeszło dziś o godz. 4.23, a zajdzie o 20.57. Imieniny obchodzą: Elżbieta, Adrian, Prokop, Adrianna, Piotr, Jan, Eugeniusz, Adolf i Edgar. Data dodania artykułu: 08.07.2026 10:04
Dziś w kraju i na świecie. 8 lipca: od pokoju kaliskiego po szczyt NATO w Ankarze
Zawody Ogólnopolskie, Regionalne i Towarzyskie w Skokach przez Przeszkody – Eliminacje do Polskiej Ligi Jeździeckiej

Zawody Ogólnopolskie, Regionalne i Towarzyskie w Skokach przez Przeszkody – Eliminacje do Polskiej Ligi Jeździeckiej

Jeździeckie emocje w BogusławicachW dniach 17–19 lipca 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędą się Zawody Ogólnopolskie, Regionalne i Towarzyskie w Skokach przez Przeszkody, będące jednocześnie eliminacjami do Polskiej Ligi Jeździeckiej. To wydarzenie skierowane jest zarówno do zawodników, jak i do publiczności, która chce z bliska zobaczyć sportową rywalizację na wysokim poziomie.Atrakcje dla całych rodzinOrganizatorzy przygotowali także bogatą ofertę dodatkowych atrakcji. W sobotę i niedzielę dostępna będzie Zagroda Zabaw dla dzieci, w której znajdą się między innymi plac zabaw, trening hobby horse, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, przejazdy bryczką, mini zoo z karmieniem kucyków, spotkania z alpakami, dmuchańce, minigolf oraz animacje i oprowadzanie na kucyku dla najmłodszych.Zagroda Zabaw czynna będzie w godzinach 11:00–17:00. Dodatkowo w sobotę i niedzielę w godzinach 13:00–17:00 goście będą mogli skorzystać z oferty Restauracji w Pałacu, serwującej wyjątkowe dania i desery.Strefa gastronomicznaPrzez cały czas trwania zawodów dostępny będzie duży, dobrze zaopatrzony bar oferujący domowe posiłki, pizzę, zapiekanki, przekąski, napoje i desery lodowe. Otwarta będzie również strefa Grill Bar oraz food truck z lodami świderkami, watą cukrową, popcornem i goframi.ZaproszenieWydarzenie będzie świetną okazją do spędzenia czasu w sportowej atmosferze, kibicowania zawodnikom i rodzinnego wypoczynku na terenie wyjątkowego obiektu jeździeckiego. Organizatorzy zapraszają zawodników do zgłoszeń oraz wszystkich miłośników koni do udziału w tym letnim wydarzeniu. Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026

Polecane

„Budujmy, zamiast niszczyć i sprzedawać”. Ordynator ginekologii TCZ przerywa milczenie

„Budujmy, zamiast niszczyć i sprzedawać”. Ordynator ginekologii TCZ przerywa milczenie

Dyskusja o przyszłości Tomaszowskiego Centrum Zdrowia przestała być wyłącznie politycznym pojedynkiem na słowa. Po raz pierwszy publicznie głos zabrał lekarz kierujący jednym z kluczowych oddziałów szpitala. Mateusz Nowak, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego, ostrzega przed skutkami planowanej konsolidacji i pyta wprost: jaka to „szansa” dla Tomaszowa, skoro podobne procesy w innych miejscach kończyły się zamykaniem oddziałów, ograniczaniem świadczeń i marginalizacją mniejszych placówek? Pod jego wpisem pojawiły się dziesiątki komentarzy pacjentek. To nie są polityczne slogany. To są świadectwa kobiet, które na tym oddziale rodziły, przechodziły operacje onkologiczne i walczyły o życie. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 12:58 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Polowanie na „niebieskie karty”. Radny Kucharski chce uszczelniać system kosztem osób z niepełnosprawnościami Złamane drzewo i słup energetyczny zablokowały drogę wojewódzką nr 713 w Ujeździe „Budujmy, zamiast niszczyć i sprzedawać”. Ordynator ginekologii TCZ przerywa milczenie 12 lipca. Pamięć o spalonych wsiach, ofiarach „Małego Katynia” i świecie Brunona Schulza Wieś, która żywiła i walczyła. 12 lipca obchodzimy Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej Lechia prowadziła do przerwy, ale przegrała ze Starem Starachowice. Niewykorzystany karny mógł odmienić mecz Widzew nie przestraszył się tureckiego giganta. Beşiktaş pokonany, łodzianie nadal bez straty gola Armatni huk w Niewiadowie. Słowacka broń kalibru 30 mm przeszła testy pod Tomaszowem Tor wrotkarski na Niebrowie utknął przed startem. Pierwszy przetarg bez ani jednej oferty Jak przygotować udany festyn lub rodzinne przyjęcie w ogrodzie? Moment prawdy dla przyszłych żołnierzy 9 ŁBOT. Pętla taktyczna sprawdziła ich odporność i umiejętności Ostry spór o przyszłość tomaszowskiego szpitala. Konrad Borowski odpowiada Kazimierzowi Mordace: „Mija się pan z prawdą”
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Taa Treść komentarza: I co na to Pani Alicja Zwolak - Plichta? Przyboczna Witczaka? Źródło komentarza: „Budujmy, zamiast niszczyć i sprzedawać”. Ordynator ginekologii TCZ przerywa milczenie Autor komentarza: Strong Treść komentarza: Zero pomocy i kasy dla ukrainy. Nie zapomnimy Wołynia i innych miejscowości, ludobójstwa ukrom, banderyzacji 🔱 zbrodniarzom. Ukry wypad z Polski 🇵🇱 Brak akceptacji do wejścia do UE ukrainy banderowskiej. Teraz tylko Polska i sprawy polskie 🇵🇱 Źródło komentarza: 12 lipca. Pamięć o spalonych wsiach, ofiarach „Małego Katynia” i świecie Brunona Schulza Autor komentarza: Strong Treść komentarza: Zero więcej pomocy i kasy dla ukrainy. Nie zapomnimy Wołynia i innych miejscowości, ludobójstwa ukrom, banderyzacji 🔱 zbrodniarzom. Ukry wypad z Polski 🇵🇱 Brak akceptacji ukrainy w UE. Teraz tylko Polska i sprawy polskie 🇵🇱 Źródło komentarza: Krwawa niedziela. Dzień, w którym Wołyń spłynął polską krwią Autor komentarza: ;) Treść komentarza: Pragnę doprecyzować, że akurat ośrodek z poligonem gdzie te armaty grzmią jest położony w Małczu a nie w Niewiadowie. Źródło komentarza: Armatni huk w Niewiadowie. Słowacka broń kalibru 30 mm przeszła testy pod Tomaszowem Autor komentarza: Dorota P. Treść komentarza: Dlaczego nie ma zdjęcia laureatów konkursu? Ważniejsi są ci, którzy rozdawali puchary i dyplomy? Dziwne... Źródło komentarza: 45. Wąglański Konkurs „Maj Poezji” podsumowany. Do Wąglan napłynęły wiersze z 24 krajów Autor komentarza: Strong Treść komentarza: Zero pomocy i kasy dla ukrainy. Nie zapomnimy Wołynia i innych miejscowości, ludobójstwa ukrom, banderyzacji 🔱 zbrodniarzom. Ukry wypad z Polski 🇵🇱 Teraz tylko Polska i sprawy polskie 🇵🇱 Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki oddał hołd ofiarom ludobójstwa na Wołyniu. Wieczorem odsłonięcie tablicy „Ronda Pamięci” i pokaz filmu „Wołyń”
Reklama
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama