Są takie daty, które wyglądają jak kartka wyrwana z kilku ksiąg naraz. 9 lipca prowadzi nas od średniowiecznej dyplomacji Kazimierza Wielkiego, przez mroczne mechanizmy władzy Katarzyny II, dramat wojennej odpowiedzialności Artura Greisera, aż po zimnowojenne wizyty amerykańskich prezydentów i decyzje NATO. A w tle — jak ścieżka dźwiękowa do filmu o XX wieku — grają Bob Dylan, AC/DC, Soft Cell, Simple Minds, The Police i Jack White.
Od Wyszehradu do rozbiorów
687 lat temu, w 1339 roku, na zjeździe w Wyszehradzie król Kazimierz Wielki zawarł z królem Węgier Karolem Robertem układ dotyczący sukcesji tronu polskiego oraz sojuszu przeciw Krzyżakom. To była polityka w starym, dynastycznym stylu: małżeństwa, układy, granice, obietnice i zabezpieczenia. Historia pisana nie tyle mieczem, ile pieczęcią.
264 lata temu, w 1762 roku, w Rosji w wyniku przewrotu władzę objęła Katarzyna II, później nazwana Wielką. Dla Polski ta „wielkość” miała gorzki smak. To właśnie za jej panowania rozpoczął się pierwszy rozbiór Rzeczypospolitej w 1772 roku. Z perspektywy naszej historii była to jedna z tych postaci, które dowodzą, że geopolityka nie ma sentymentów, a imperia najchętniej mówią językiem „porządku”, kiedy właśnie przesuwają cudze granice.
Sztuka, literatura i pamięć
203 lata temu, w 1823 roku, we Lwowie urodził się Henryk Rodakowski, jeden z najwybitniejszych polskich portrecistów XIX wieku. Jego malarstwo nie było jedynie rejestrem twarzy. Było próbą uchwycenia charakteru, napięcia epoki i psychologii człowieka stojącego wobec historii.
110 lat temu, w 1916 roku, w Krakowie urodził się Stanisław Pagaczewski, pisarz, autor utworów dla dzieci, twórca przygód Baltazara Gąbki. Dla kilku pokoleń była to literatura z innego świata: pogodna, fantastyczna, pełna humoru, ale też oparta na klasycznej opowieści o odwadze, przyjaźni i podróży.
89 lat temu, w 1937 roku, w Krakowie zakończono prace nad Kopcem Piłsudskiego. To jeden z tych symboli, które w polskiej przestrzeni publicznej znaczą więcej niż ziemia, kamień i forma architektoniczna. Są zapisem pamięci zbiorowej — tej, która potrafi trwać mimo politycznych burz.
Greiser przed Trybunałem
80 lat temu, w 1946 roku, Najwyższy Trybunał Narodowy w Poznaniu skazał Artura Greisera, namiestnika III Rzeszy w tzw. Kraju Warty, na karę śmierci. Greiser odpowiadał m.in. za masowe deportacje ludności żydowskiej i polskiej, terror okupacyjny oraz udział w zbrodniach wobec cywilów i jeńców wojennych. Wyrok wykonano 21 lipca 1946 roku.
To jedna z tych rocznic, przy których historia przestaje być akademickim kalendarium. Staje się aktem oskarżenia. Przypomina, że okupacja nie była abstrakcyjnym „czasem wojny”, lecz systemem przemocy, rabunku, upokorzenia i śmierci.
Bush w Polsce, NATO w Warszawie
37 lat temu, w 1989 roku, w Polsce rozpoczęła się wizyta prezydenta USA George’a Busha. Był to czas przełomu, kiedy stary porządek pękał jak skorupa, a Polska dopiero szukała języka dla swojej nowej wolności.
10 lat temu, w 2016 roku, w Warszawie zakończył się dwudniowy szczyt NATO. Podjęto wtedy decyzję o powołaniu czterech batalionowych grup bojowych w państwach bałtyckich i w Polsce. Dziś, z perspektywy wojny za wschodnią granicą i napięć w Europie, tamte decyzje brzmią już nie jak dyplomatyczna formuła, ale jak ostrzeżenie zapisane odpowiednio wcześnie.
W kraju: dyplomacja, obronność, zdrowie i sprawa szpiegowska
Dziś wicepremier i szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski spotka się z ministrem spraw zagranicznych Francji Jean-Noëlem Barrotem, który będzie gościem honorowym Narady Kierowników Placówek Zagranicznych RP.
W Warszawie zaplanowano także konferencję dotyczącą Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności, czyli instrumentu wsparcia inwestycji istotnych dla bezpieczeństwa i odporności państwa. Samorządy oraz przedsiębiorstwa mogą ubiegać się o finansowanie przedsięwzięć wzmacniających bezpieczeństwo, a wartość uruchamianego programu liczona jest w miliardach złotych.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda spotka się z przedstawicielami Naczelnej Izby Lekarskiej. Wśród tematów rozmów mają znaleźć się planowane zmiany w ochronie zdrowia, w tym ograniczenie czasu pracy lekarzy i limity wynagrodzeń medyków.
Z kolei w Sochaczewie wiceministrowie MON Cezary Tomczyk i Stanisław Wziątek wezmą udział w prezentacji linii produkcyjnej bezzałogowych powietrznych systemów uzbrojenia w zakładzie spółki Hornet – Polskie Drony. To kolejny sygnał, że drony z pola walki trafiły do centrum rozmowy o współczesnym bezpieczeństwie państwa.
Dziś Sąd Okręgowy w Sosnowcu ma ogłosić wyrok w sprawie dwojga Rosjan oskarżonych o szpiegostwo — Igora i Iriny R. Proces od początku toczył się za zamkniętymi drzwiami, co prokuratura uzasadniała bezpieczeństwem państwa.
Zagranica: Iran żegna Chameneiego
W Iranie kończą się uroczystości pogrzebowe Alego Chameneiego, najwyższego przywódcy duchowego i politycznego kraju, który — według przekazanych informacji — zginął 28 lutego, w pierwszym dniu wojny USA i Izraela z Iranem. Szczątki ajatollaha mają zostać pochowane w Meszhedzie.
Władze irańskie szacują, że w trzydniowym hołdzie narodowym w Teheranie uczestniczyło od 15 do 20 milionów osób. Takie ceremonie nigdy nie są wyłącznie żałobą. W państwach autorytarnych bywają również politycznym spektaklem jedności, siły i kontroli nad emocjami społecznymi.
Sport: Francja kontra Maroko
Dziś zostanie rozegrany pierwszy ćwierćfinał piłkarskich mistrzostw świata. Francja zmierzy się z Marokiem — to rewanż za półfinał mundialu w Katarze w 2022 roku, kiedy Francuzi wygrali 2:0. Spotkanie zaplanowano na godz. 22.00 czasu polskiego w Foxborough pod Bostonem.
W kolejnych ćwierćfinałach mają zagrać Hiszpania z Belgią, Norwegia z Anglią oraz Argentyna ze Szwajcarią.
Muzyczne kalendarium: od „Rock Around The Clock” do „Every Breath You Take”
Muzycznie 9 lipca to prawdziwa szafa grająca, w której obok siebie stoją rock’n’roll, punk, synthpop, blues, gospel i pop lat 80.
W 1929 roku urodził się Lee Hazlewood, amerykański wokalista o ciepłym barytonie, znany m.in. ze współpracy z Nancy Sinatrą. To on współtworzył klimat takich utworów jak „Summer Wine” czy „These Boots Are Made For Walkin’”.
W 1946 roku urodził się Bon Scott, legendarny wokalista AC/DC. Z zespołem nagrał m.in. „High Voltage”, „Let There Be Rock” i „Highway To Hell”. Jego głos miał w sobie pył drogi, alkoholowy żar klubów i bezczelność rocka, który nie prosi o pozwolenie.
W 1955 roku Bill Haley and His Comets zdobyli pierwsze miejsce w USA utworem „Rock Around The Clock”. To był moment, w którym rock’n’roll przestał być tylko muzyką młodzieżowej gorączki, a stał się kulturowym trzęsieniem ziemi.
W 1957 roku urodził się Marc Almond, wokalista Soft Cell. „Tainted Love” z debiutanckiej płyty „Non-Stop Erotic Cabaret” pozostaje jednym z hymnów synthpopu — zimnym, klubowym, a jednocześnie pełnym melodramatu.
W 1959 roku urodził się Jim Kerr, lider Simple Minds, zespołu, który dał światu „Don’t You, Forget About Me”, „Belfast Child” i „Alive And Kicking”. To muzyka szerokich przestrzeni, stadionów, wielkich refrenów i lat 80., które do dziś wracają neonowym światłem.
W 1962 roku Bob Dylan w Columbia Recording Studio w Nowym Jorku nagrał „Blowin’ In The Wind”. Piosenkę, która stała się czymś więcej niż utworem. Była pytaniem pokolenia. A odpowiedź — jak śpiewał Dylan — wciąż unosiła się na wietrze.
W 1964 roku w Kaliszu urodził się Mieczysław Szcześniak, wokalista, laureat Fryderyków, artysta poruszający się między gospel, jazzem i piosenką chrześcijańską.
W 1965 roku urodziła się Courtney Love, wokalistka Hole, jedna z najbardziej wyrazistych i kontrowersyjnych postaci alternatywnego rocka lat 90.
W 1972 roku Paul McCartney i Wings zagrali pierwszy koncert we francuskim Chateauvillon. Był to pierwszy występ McCartneya od czasu, gdy The Beatles przestali koncertować w 1966 roku. Symboliczny nowy rozdział po końcu największej popkulturowej bajki XX wieku.
W 1975 roku urodził się Jack White, gitarzysta i wokalista The White Stripes, później także The Raconteurs i The Dead Weather. Minimalizm, brudne riffy, czerwono-biała estetyka i gitara brzmiąca tak, jakby ktoś podpalił garaż — to jego znak firmowy.
W 1983 roku The Police rozpoczęli ośmiotygodniowe panowanie na amerykańskiej liście przebojów singlem „Every Breath You Take”. Utwór Stinga, często mylnie brany za romantyczną balladę, w rzeczywistości ma w sobie chłód obsesji i niepokoju.
W 1988 roku Glenn Medeiros zdobył pierwsze miejsce na brytyjskiej liście przebojów piosenką „Nothing’s Gonna Change My Love For You”. Dla wielu to czysty sentymentalny pop końca lat 80.; dla innych — muzyczna pocztówka z epoki kaset magnetofonowych i szkolnych dyskotek.
W 2006 roku Lily Allen po raz pierwszy trafiła na pierwsze miejsce w Wielkiej Brytanii piosenką „Smile”, lekką tylko pozornie, bo pod słoneczną melodią kryła się złośliwa opowieść o rozstaniu.
A w 2010 roku Carlos Santana podczas koncertu w Tinley Park w Illinois oświadczył się na scenie perkusistce Cindy Blackman. Rock’n’roll zna różne finały — czasem kończy się gitarowym sprzężeniem, czasem ślubem.
Mogę też od razu zrobić krótszą, bardziej „facebookową” zapowiedź do tego kalendarium.



Napisz komentarz
Komentarze