Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 2 października 2026 00:21
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Źle się dzieje w powiecie tomaszowskim. Hamlet na sesji, szpital bez prezesa

„Źle się dzieje w państwie duńskim” — pada w „Hamlecie” Szekspira. U nas można by powiedzieć prościej: źle się dzieje w powiecie tomaszowskim. I choć nie mamy zamku w Elsynorze, ducha na murach ani księcia z czaszką w dłoni, to mamy własny dramat. Tyle że mniej szlachetny. Bardziej powiatowy. Zamiast tragedii — polityczna farsa. Zamiast odpowiedzialności — chocholi taniec wokół szpitala.

Tomaszowskie Centrum Zdrowia od miesięcy potrzebuje stabilnego zarządzania. Nie dekoracji. Nie kolejnego nazwiska wyciągniętego z partyjnego notesu. Nie człowieka, który na pytanie o plan naprawczy odpowie uśmiechem do kamery i telefonem do politycznego patrona.

Szpital potrzebuje prezesa. Prawdziwego. Kompetentnego. Takiego, który zna ochronę zdrowia, rozumie finanse, potrafi rozmawiać z personelem, lekarzami, Narodowym Funduszem Zdrowia i samorządem. Człowieka, który nie przychodzi po stanowisko, tylko po zadanie.

I przez chwilę wydawało się, że właśnie taki człowiek może się pojawić.

Fachowiec był. Klimatu zabrakło

Udało się znaleźć osobę z doświadczeniem, dobrą opinią i znajomościami w środowisku medycznym. Osobę spoza lokalnego układu, bez partyjnego garba i bez politycznego rachunku do spłacenia. Dzięki rozmowom i namowom Piotra Kagankiewicza kandydat był gotów rozważyć podjęcie pracy w Tomaszowie Mazowieckim.

I nie, nie chodziło o żadne kosmiczne pieniądze. Nie było tu złotych klamek, dywanów z ministerialnego salonu ani wynagrodzenia z kategorii „prezes na bogato”. Była trudna robota, trudny szpital i szansa, że wreszcie ktoś spojrzy na TCZ nie jak na łup, ale jak na instytucję publiczną wymagającą ratunku, wiedzy i konsekwencji.

Tyle że kandydat się wycofał.

Jednym z powodów miała być nie tyle sama sytuacja finansowa szpitala — bo z tą, choć trudną, można się mierzyć — ile atmosfera wokół powiatu. Kłótnie. Brak stabilizacji. Polityczna awantura. Nieustanne wrażenie, że każda decyzja może zostać wciągnięta w lokalną wojnę, a każdy fachowiec prędzej czy później stanie się statystą w cudzym teatrze.

Czy można się dziwić, że rozsądny człowiek nie chce wkładać głowy do takiego politycznego ula? Nie. Dziwić można się tym, którzy ten ul codziennie potrząsają, a potem ze zdumieniem pytają, dlaczego nikt poważny nie chce do niego wejść.

Absolutorium jako cep polityczny

Symbolem tej atmosfery stało się nieudzielenie absolutorium zarządowi powiatu. W normalnym samorządzie absolutorium powinno być oceną wykonania budżetu. Narzędziem kontroli. Mechanizmem odpowiedzialności.

W powiecie tomaszowskim zaczęło wyglądać jak cep polityczny. Jak rekwizyt z przedstawienia pod tytułem: „pokażmy, że możemy”. Tyle że publiczne instytucje to nie remiza na próbę kabaretu, a budżet powiatu to nie scenariusz do lokalnej zemsty.

Jeżeli radni niefrasobliwie nie udzielają absolutorium zarządowi, który nie odpowiadał realnie za wykonanie ocenianego budżetu, to wysyłają w świat prosty komunikat: u nas stabilność jest towarem deficytowym. U nas fachowiec może przyjść z planem, ale trafi na polityczną mgłę. U nas najpierw trzeba przeżyć sesję, a dopiero potem ratować szpital.

I właśnie to odstrasza ludzi kompetentnych.

Nie długi. Nie trudności. Nie konieczność ciężkiej pracy. Fachowcy wiedzą, że szpitale nie są krainą mlekiem i miodem płynącą. Odstrasza ich chaos. Odstrasza brak powagi. Odstrasza świadomość, że zamiast budować zespół, będą musieli gasić polityczne pożary rozpalane przez ludzi, którzy z odpowiedzialnością mają relację czysto deklaratywną.

A w tle konsolidacja. Na siłę, na skróty, po politycznemu?

Jakby tego było mało, w tle pojawia się jeszcze jeden wątek: konsolidacja ochrony zdrowia, forsowana — jak wskazują lokalne sygnały i polityczne wypowiedzi — przez posła Adriana Witczaka.

Sama rozmowa o współpracy szpitali, racjonalizacji kosztów czy szukaniu większej efektywności nie jest niczym złym. Przeciwnie, o systemie ochrony zdrowia trzeba rozmawiać poważnie. Problem zaczyna się wtedy, gdy zamiast poważnej debaty pojawia się wrażenie politycznego docisku. Gdy konsolidacja zaczyna wyglądać nie jak plan naprawczy, lecz jak projekt przepychany z góry. Na siłę. Bez zaufania. Bez przekonania lokalnej wspólnoty. Bez jasnej odpowiedzi, co zyska pacjent w Tomaszowie Mazowieckim.

Bo mieszkańcy mają prawo pytać: czy chodzi o realne wzmocnienie TCZ, czy o wciągnięcie szpitala w większą układankę polityczno-instytucjonalną? Czy Tomaszów ma być partnerem, czy tylko elementem cudzej tabelki? Czy lokalny szpital zostanie uratowany, czy rozpuszczony w projekcie, który dobrze wygląda w prezentacji, ale gorzej w codziennym życiu pacjenta?

To są pytania, których nie wolno zbywać wzruszeniem ramion. Zwłaszcza teraz, gdy szpital nie ma stabilnego prezesa, a powiat sam funduje sobie atmosferę oblężonej twierdzy.

Jeśli równocześnie mamy polityczną niestabilność w radzie, trudną sytuację TCZ, wycofującego się kandydata i pomysły konsolidacyjne forsowane z zewnątrz, to obraz robi się niepokojący. Za dużo tu przypadków. Za dużo nerwowych ruchów. Za dużo polityki tam, gdzie powinien być plan.

Szpital nie jest łupem

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że koszty tej zabawy nie zostaną na sali obrad. Nie zapłacą za nie wyłącznie radni, którzy lubią dramatyczne miny i wielkie słowa. Zapłacą pacjenci. Zapłaci personel. Zapłaci powiat, który zamiast przyciągać fachowców, zaczyna ich odstraszać jak tabliczka ostrzegawcza przy wejściu do ruin.

Szpital nie jest łupem. Nie jest dekoracją do politycznej kariery. Nie jest kartą przetargową w rozmowach o układach, konsolidacjach i wpływach. To miejsce, w którym ludzie walczą o zdrowie, czasem o życie, a często po prostu o elementarne poczucie bezpieczeństwa.

Dlatego pytanie brzmi brutalnie: czy w powiecie tomaszowskim są jeszcze ludzie gotowi postawić szpital ponad polityczną grą?

Bo na razie wygląda to tak, jakby jedni tańczyli chocholi taniec wokół absolutorium, drudzy marzyli o kolejnych układankach instytucjonalnych, a szpital stał pośrodku jak pacjent na korytarzu — czekający, aż ktoś wreszcie przestanie przemawiać i zacznie działać.

Hamlet pytał, kto tu jest winny. My pytamy: kto wreszcie przestanie szkodzić?

W „Hamlecie” wszyscy grali swoje role tak długo, aż finał przyniósł ciszę, trupy i spóźnioną refleksję. W powiecie tomaszowskim nie musi dojść do katastrofy. Ale trzeba wreszcie zejść ze sceny, zgasić reflektory politycznej próżności i zobaczyć, że za kulisami tej farsy stoi realny szpital.

Realni pacjenci. Realni pracownicy. Realny problem.

Można przegłosować uchwałę. Można nie udzielić absolutorium. Można wygrać lokalną potyczkę. Można nawet przez pięć minut czuć się zwycięzcą.

Ale nie da się przegłosować zaufania fachowców.

Nie da się nakazać poważnym ludziom, żeby pracowali w atmosferze chaosu. Nie da się przykryć politycznego bałaganu pięknymi hasłami o odpowiedzialności. I nie da się ratować szpitala, jeśli jedną ręką zaprasza się kompetentnych ludzi, a drugą podpala się most, po którym mieliby przyjść.

Źle się dzieje w powiecie tomaszowskim.

A najgorsze jest to, że wielu aktorów tego dramatu wciąż udaje, że to tylko przedstawienie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 04.07.2026 20:24
"Paweusz82". Dobry jesteś... Masz rację. To jest istna stajnia Augiasza, czyli totalny burdel wokół tego szpitala. I to szekspirowskie powiedzenie: "Źle się dzieje w państwie duńskim", jak najbardziej pasuje do sytuacji w powiatowym szpitalu. Te jeba..e ćwoki (z każdej strony) usiłują sobie wyrwać każdy "kęsek" lokalnej "polytycnej wadzy" . To jest, kur.a, jedna kupa dziada bez zelówek. Totalne skurwy..ny.

Paweusz82 03.07.2026 14:26
Szanownego Pana Redaktora tekst okraszę nutą poezji. Oto wiersz zaczytany z Internetu: Walka o koryto Koryto pełne – któż cię nie kocha? niejeden wieprzek, nie jedna locha. Każdy cię pragnie, o tobie marzy, nikt cię nie puści, nawet gdy parzysz. Jakież przy tobie jest zgromadzenie, jakie westchnienia, jakie pragnienie! Jeden drugiego gotów jest zniszczyć, byleby tylko koryto wyczyścić. Jeden z drugiego drwi i szydzi, a koryto wciąż ich jednoczy i dzidzi. Kto przy korycie – ten wszystko może i władzę ma, i pełnie w oborze. A z boku patrzy stado baranów i słucha głosu swoich panów. Barany myślą, że tak być musi, że koryto wciąż nowe życie dusi. Koryto wiecznie będzie pachniało, póki jest wokół zwierząt tak mało. Lecz gdy barany wreszcie przejrzą i w swoją siłę wreszcie uwierzą... Wtedy koryto z hukiem przewrócą i świnie z chlewa na zawsze wyrzucą! Pozdrawiam!

Tym 02.07.2026 20:52
Dopóki gruby będzie mieszał to ładu nie będzie

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Złoto inwestycyjne w twoim mieście - gdzie kupić sztabki, monety i diamenty stacjonarnie?

Data dodania artykułu: 01.10.2026 20:05
Złoto inwestycyjne w twoim mieście - gdzie kupić sztabki, monety i diamenty stacjonarnie?

30 września w historii. Monachium, kapitulacja Żoliborza i rząd Sikorskiego

Są daty, w których historia brzmi jak kilka opowieści puszczonych jednocześnie. 30 września lekarz w Bostonie po raz pierwszy z powodzeniem używał eteru podczas zabiegu dentystycznego, Europa przekonywała się, jak złudne może być kupowanie pokoju ustępstwami wobec Hitlera, a polskie państwo – mimo utraty terytorium – odtwarzało swoje legalne władze na emigracji. Pięć lat później gasły ostatnie barykady Żoliborza. Potem przyszły most powietrzny nad Berlinem, narodziny Botswany, gigantyczny Boeing 747 i kosmiczna Rosetta. Co wydarzyło się 30 września, jakie są najważniejsze rocznice 30 września i jaki ślad ta data zostawiła w Tomaszowie Mazowieckim? Oto nasze kalendarium historyczne 30 września. Data dodania artykułu: 30.09.2026 09:13
30 września w historii. Monachium, kapitulacja Żoliborza i rząd Sikorskiego

29 września w historii. Kapitulacja Modlina, Babi Jar i narodziny CERN

Historia 29 września ma kilka zupełnie różnych twarzy. Tego dnia koronę Rzeczypospolitej wkładano na głowę Michała Korybuta Wiśniowieckiego, „Lalka” Bolesława Prusa po raz pierwszy trafiała do czytelników gazety, a europejscy politycy w Monachium próbowali kupić pokój kosztem Czechosłowacji. Rok później skapitulował Modlin, lecz niemal w tej samej chwili odtwarzała się poza krajem konstytucyjna ciągłość polskiego państwa. W 1941 roku w wąwozie Babi Jar rozpoczęła się masowa zbrodnia, a trzynaście lat później oficjalnie narodził się CERN. Co wydarzyło się 29 września? Dzisiejsze kalendarium historyczne 29 września prowadzi od królewskiego Wawelu przez okopy Modlina aż do laboratoriów fizyki cząstek i gitar Iron Maiden. Data dodania artykułu: 29.09.2026 09:09
29 września w historii. Kapitulacja Modlina, Babi Jar i narodziny CERN

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Poniedziałek, 28 września 2026 roku, przyniósł obraz, do którego lepiej się nie przyzwyczajać. Rosyjski odrzutowy dron uderzył po ukraińskiej stronie zaledwie około dwóch kilometrów od przejścia granicznego w Dorohusku. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdążyło wysłać mieszkańcom Lubelszczyzny alert, polskie samoloty znalazły się w gotowości, a po kilkunastu minutach alarm odwołano. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Tego samego dnia MON zapowiedziało jednak zmianę procedur pozwalających szybciej podejmować decyzje o zestrzeliwaniu obcych statków powietrznych. Po drugiej stronie granicy wojna nie zostawiała już miejsca na procedury: 165 dronów jednej nocy, płonąca Akademia Nauk w Kijowie, zabici w Dnipro i Synelnykowem. Na światowych rynkach ropa Brent w pewnym momencie przekraczała 108 dolarów za baryłkę, bo rozmowy USA z Iranem o Cieśninie Ormuz znowu ugrzęzły. W Mjanmie nalot na okolice targowiska miał zabić co najmniej 33 osoby. W Polsce właśnie dziś ruszył Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. W Tomaszowie trudno nie czytać tej informacji przez pryzmat niedawnego pobicia 15-latka w Parku Solidarności. A lokalna polityka już szykuje własny wtorkowy rachunek: sprzedaż nieruchomości, przeprowadzka rehabilitacji dzieci i korekta miejskiego budżetu, w której znika 2,45 mln zł planowanych wpływów z podatku od nieruchomości od firm. Data dodania artykułu: 28.09.2026 22:14
Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

„Szlak Mazovii” nabiera kształtu – gotowe projekty tablic i logo projektu Złoto inwestycyjne w twoim mieście - gdzie kupić sztabki, monety i diamenty stacjonarnie? TTBS szuka inspektora. Etat przy remontach, inwestycjach i obsłudze miejskich budynków Jak wybrać dobry sklep z modelami traktorów? Tylko 60 tys. zł na własny biznes dla bezrobotnych 55+. Ilu osobom wystarczy? Tak dużo wniosków o KFS, że PUP przesuwa termin. Czy pieniędzy wystarczy dla wszystkich? 1–3 budynki i około 200 mieszkań. TTBS szykuje dużą inwestycję przy Szerokiej Konie, ułani, kaskaderzy i pogoń za lisem. Spała szykuje jeden z najbardziej widowiskowych weekendów jesieni Na Jana Pawła II powstanie 11 nowych słupów z oprawami LED. ZDiUM szuka wykonawcy Rury i filtry studzienne – jak skompletować niezbędne elementy studni? Kurtka skórzana na lata – co sprawdzić przed zakupem? MZK uruchamia bezpłatną linię do „Puszka Okruszka”. W weekend można pojechać na spacer z psiakiem
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mikołaj Treść komentarza: Wspomniałem o wyznaniu, nie o narodowości. Widzisz różnicę? Polacy również są prawosławni. I nie ma to nic wspólnego ani z zaborami, ani z sowietami. Grzecznej proszę. Komentarze są zatwierdzane przed publikacją i taki wulgarny przeszedł? Źródło komentarza: 92 tys. zł na ratowanie kościoła św. Trójcy. Miasto dokłada do zabytku starszego od praw miejskich Tomaszowa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Misza, Miszka: cerkiew w Tomaszowie zastała zburzona w roku 1925 w II Rzeczypospolitej w ramach rewindykacji za upodlenie Narody Polskiego przez ruskich carów w ciągu wielu lat. Więc Misza: nie mieszaj gówna z twarogiem, bo Ci to zaszkodzi. Nie podoba się Tobie w Polsce?! Wypie5dalaj do sawietskawo sajuza. Tam Ciebie szybko wyleczą ze wszystkich chorób. Źródło komentarza: 92 tys. zł na ratowanie kościoła św. Trójcy. Miasto dokłada do zabytku starszego od praw miejskich Tomaszowa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Popieram ten Twój wpis, mimo że dotychczas wylałem na tym portalu morze ścieków na ten Jadwigów i na Kolonię Zawada. Tak, to jest prawda, że z tej Kolonii Zawada i z tego, przyszłego Jadwigowa będziemy mieli produkt spożywczy, wychodowany (kurczaki) i przerobiony u nas - w naszym rejonie. Tak, masz rację. Ludzie będą mieli pracę, a my będziemy żarli te kurze piersi i te kurze udka z Polski, a nie z Ameryki Płd. lub z Chin. Jednak, dotychczas pisałem źle o tych cholernych ściekach, bo wiem, jak w praktyce wygląda tzw. "oczyszczanie" ścieków przemysłowych. Jedna, wielka lipa..... Źródło komentarza: Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą już składać uwagi Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Tak. Pytanie bardzo dobre. Z małymi zastrzeżeniami. Urzędnicy p. Klimczak, p. Witko, Starosta Tomaszowski, to są w tym temacie tylko przedstawiciele centralnej lokalnej władzy, ale to są ważni ludzie, bo to oni będą od strony formalno-prawnej i społecznej prowadzić temat. Ważne jest, k,to z tych pozostałych ludzi na tym spotkaniu cokolwiek kuma w temacie od strony merytorycznej. I tu jest pies pogrzebany.... Klakierzy, czy ludzie z olejem w głowie... Źródło komentarza: Jest przetarg, ma być projekt. Co dalej z bezkolizyjnym przejazdem przy ul. Spalskiej? Autor komentarza: Animator Treść komentarza: Czuję że, będą protesty i zakład powstanie tak szybko jak s12 w okolicy1 Źródło komentarza: Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą już składać uwagi Autor komentarza: geo Treść komentarza: Jak przeliczyłem te działki to jest to niecałe 9000 m/2 czy na tak małej działce zmieszczą się 3 bloki z parkingiem w to wątpie. Źródło komentarza: 1–3 budynki i około 200 mieszkań. TTBS szykuje dużą inwestycję przy Szerokiej
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama