Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 16 sierpnia 2026 09:15
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Źle się dzieje w powiecie tomaszowskim. Hamlet na sesji, szpital bez prezesa

„Źle się dzieje w państwie duńskim” — pada w „Hamlecie” Szekspira. U nas można by powiedzieć prościej: źle się dzieje w powiecie tomaszowskim. I choć nie mamy zamku w Elsynorze, ducha na murach ani księcia z czaszką w dłoni, to mamy własny dramat. Tyle że mniej szlachetny. Bardziej powiatowy. Zamiast tragedii — polityczna farsa. Zamiast odpowiedzialności — chocholi taniec wokół szpitala.

Tomaszowskie Centrum Zdrowia od miesięcy potrzebuje stabilnego zarządzania. Nie dekoracji. Nie kolejnego nazwiska wyciągniętego z partyjnego notesu. Nie człowieka, który na pytanie o plan naprawczy odpowie uśmiechem do kamery i telefonem do politycznego patrona.

Szpital potrzebuje prezesa. Prawdziwego. Kompetentnego. Takiego, który zna ochronę zdrowia, rozumie finanse, potrafi rozmawiać z personelem, lekarzami, Narodowym Funduszem Zdrowia i samorządem. Człowieka, który nie przychodzi po stanowisko, tylko po zadanie.

I przez chwilę wydawało się, że właśnie taki człowiek może się pojawić.

Fachowiec był. Klimatu zabrakło

Udało się znaleźć osobę z doświadczeniem, dobrą opinią i znajomościami w środowisku medycznym. Osobę spoza lokalnego układu, bez partyjnego garba i bez politycznego rachunku do spłacenia. Dzięki rozmowom i namowom Piotra Kagankiewicza kandydat był gotów rozważyć podjęcie pracy w Tomaszowie Mazowieckim.

I nie, nie chodziło o żadne kosmiczne pieniądze. Nie było tu złotych klamek, dywanów z ministerialnego salonu ani wynagrodzenia z kategorii „prezes na bogato”. Była trudna robota, trudny szpital i szansa, że wreszcie ktoś spojrzy na TCZ nie jak na łup, ale jak na instytucję publiczną wymagającą ratunku, wiedzy i konsekwencji.

Tyle że kandydat się wycofał.

Jednym z powodów miała być nie tyle sama sytuacja finansowa szpitala — bo z tą, choć trudną, można się mierzyć — ile atmosfera wokół powiatu. Kłótnie. Brak stabilizacji. Polityczna awantura. Nieustanne wrażenie, że każda decyzja może zostać wciągnięta w lokalną wojnę, a każdy fachowiec prędzej czy później stanie się statystą w cudzym teatrze.

Czy można się dziwić, że rozsądny człowiek nie chce wkładać głowy do takiego politycznego ula? Nie. Dziwić można się tym, którzy ten ul codziennie potrząsają, a potem ze zdumieniem pytają, dlaczego nikt poważny nie chce do niego wejść.

Absolutorium jako cep polityczny

Symbolem tej atmosfery stało się nieudzielenie absolutorium zarządowi powiatu. W normalnym samorządzie absolutorium powinno być oceną wykonania budżetu. Narzędziem kontroli. Mechanizmem odpowiedzialności.

W powiecie tomaszowskim zaczęło wyglądać jak cep polityczny. Jak rekwizyt z przedstawienia pod tytułem: „pokażmy, że możemy”. Tyle że publiczne instytucje to nie remiza na próbę kabaretu, a budżet powiatu to nie scenariusz do lokalnej zemsty.

Jeżeli radni niefrasobliwie nie udzielają absolutorium zarządowi, który nie odpowiadał realnie za wykonanie ocenianego budżetu, to wysyłają w świat prosty komunikat: u nas stabilność jest towarem deficytowym. U nas fachowiec może przyjść z planem, ale trafi na polityczną mgłę. U nas najpierw trzeba przeżyć sesję, a dopiero potem ratować szpital.

I właśnie to odstrasza ludzi kompetentnych.

Nie długi. Nie trudności. Nie konieczność ciężkiej pracy. Fachowcy wiedzą, że szpitale nie są krainą mlekiem i miodem płynącą. Odstrasza ich chaos. Odstrasza brak powagi. Odstrasza świadomość, że zamiast budować zespół, będą musieli gasić polityczne pożary rozpalane przez ludzi, którzy z odpowiedzialnością mają relację czysto deklaratywną.

A w tle konsolidacja. Na siłę, na skróty, po politycznemu?

Jakby tego było mało, w tle pojawia się jeszcze jeden wątek: konsolidacja ochrony zdrowia, forsowana — jak wskazują lokalne sygnały i polityczne wypowiedzi — przez posła Adriana Witczaka.

Sama rozmowa o współpracy szpitali, racjonalizacji kosztów czy szukaniu większej efektywności nie jest niczym złym. Przeciwnie, o systemie ochrony zdrowia trzeba rozmawiać poważnie. Problem zaczyna się wtedy, gdy zamiast poważnej debaty pojawia się wrażenie politycznego docisku. Gdy konsolidacja zaczyna wyglądać nie jak plan naprawczy, lecz jak projekt przepychany z góry. Na siłę. Bez zaufania. Bez przekonania lokalnej wspólnoty. Bez jasnej odpowiedzi, co zyska pacjent w Tomaszowie Mazowieckim.

Bo mieszkańcy mają prawo pytać: czy chodzi o realne wzmocnienie TCZ, czy o wciągnięcie szpitala w większą układankę polityczno-instytucjonalną? Czy Tomaszów ma być partnerem, czy tylko elementem cudzej tabelki? Czy lokalny szpital zostanie uratowany, czy rozpuszczony w projekcie, który dobrze wygląda w prezentacji, ale gorzej w codziennym życiu pacjenta?

To są pytania, których nie wolno zbywać wzruszeniem ramion. Zwłaszcza teraz, gdy szpital nie ma stabilnego prezesa, a powiat sam funduje sobie atmosferę oblężonej twierdzy.

Jeśli równocześnie mamy polityczną niestabilność w radzie, trudną sytuację TCZ, wycofującego się kandydata i pomysły konsolidacyjne forsowane z zewnątrz, to obraz robi się niepokojący. Za dużo tu przypadków. Za dużo nerwowych ruchów. Za dużo polityki tam, gdzie powinien być plan.

Szpital nie jest łupem

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że koszty tej zabawy nie zostaną na sali obrad. Nie zapłacą za nie wyłącznie radni, którzy lubią dramatyczne miny i wielkie słowa. Zapłacą pacjenci. Zapłaci personel. Zapłaci powiat, który zamiast przyciągać fachowców, zaczyna ich odstraszać jak tabliczka ostrzegawcza przy wejściu do ruin.

Szpital nie jest łupem. Nie jest dekoracją do politycznej kariery. Nie jest kartą przetargową w rozmowach o układach, konsolidacjach i wpływach. To miejsce, w którym ludzie walczą o zdrowie, czasem o życie, a często po prostu o elementarne poczucie bezpieczeństwa.

Dlatego pytanie brzmi brutalnie: czy w powiecie tomaszowskim są jeszcze ludzie gotowi postawić szpital ponad polityczną grą?

Bo na razie wygląda to tak, jakby jedni tańczyli chocholi taniec wokół absolutorium, drudzy marzyli o kolejnych układankach instytucjonalnych, a szpital stał pośrodku jak pacjent na korytarzu — czekający, aż ktoś wreszcie przestanie przemawiać i zacznie działać.

Hamlet pytał, kto tu jest winny. My pytamy: kto wreszcie przestanie szkodzić?

W „Hamlecie” wszyscy grali swoje role tak długo, aż finał przyniósł ciszę, trupy i spóźnioną refleksję. W powiecie tomaszowskim nie musi dojść do katastrofy. Ale trzeba wreszcie zejść ze sceny, zgasić reflektory politycznej próżności i zobaczyć, że za kulisami tej farsy stoi realny szpital.

Realni pacjenci. Realni pracownicy. Realny problem.

Można przegłosować uchwałę. Można nie udzielić absolutorium. Można wygrać lokalną potyczkę. Można nawet przez pięć minut czuć się zwycięzcą.

Ale nie da się przegłosować zaufania fachowców.

Nie da się nakazać poważnym ludziom, żeby pracowali w atmosferze chaosu. Nie da się przykryć politycznego bałaganu pięknymi hasłami o odpowiedzialności. I nie da się ratować szpitala, jeśli jedną ręką zaprasza się kompetentnych ludzi, a drugą podpala się most, po którym mieliby przyjść.

Źle się dzieje w powiecie tomaszowskim.

A najgorsze jest to, że wielu aktorów tego dramatu wciąż udaje, że to tylko przedstawienie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 04.07.2026 20:24
"Paweusz82". Dobry jesteś... Masz rację. To jest istna stajnia Augiasza, czyli totalny burdel wokół tego szpitala. I to szekspirowskie powiedzenie: "Źle się dzieje w państwie duńskim", jak najbardziej pasuje do sytuacji w powiatowym szpitalu. Te jeba..e ćwoki (z każdej strony) usiłują sobie wyrwać każdy "kęsek" lokalnej "polytycnej wadzy" . To jest, kur.a, jedna kupa dziada bez zelówek. Totalne skurwy..ny.

Paweusz82 03.07.2026 14:26
Szanownego Pana Redaktora tekst okraszę nutą poezji. Oto wiersz zaczytany z Internetu: Walka o koryto Koryto pełne – któż cię nie kocha? niejeden wieprzek, nie jedna locha. Każdy cię pragnie, o tobie marzy, nikt cię nie puści, nawet gdy parzysz. Jakież przy tobie jest zgromadzenie, jakie westchnienia, jakie pragnienie! Jeden drugiego gotów jest zniszczyć, byleby tylko koryto wyczyścić. Jeden z drugiego drwi i szydzi, a koryto wciąż ich jednoczy i dzidzi. Kto przy korycie – ten wszystko może i władzę ma, i pełnie w oborze. A z boku patrzy stado baranów i słucha głosu swoich panów. Barany myślą, że tak być musi, że koryto wciąż nowe życie dusi. Koryto wiecznie będzie pachniało, póki jest wokół zwierząt tak mało. Lecz gdy barany wreszcie przejrzą i w swoją siłę wreszcie uwierzą... Wtedy koryto z hukiem przewrócą i świnie z chlewa na zawsze wyrzucą! Pozdrawiam!

Tym 02.07.2026 20:52
Dopóki gruby będzie mieszał to ładu nie będzie

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, polska scena polityczna wyglądałaby zupełnie inaczej niż w październiku 2023 roku. Koalicja Obywatelska ma ponad 11 punktów procentowych przewagi nad Prawem i Sprawiedliwością, bardzo mocne wyniki osiągają dwa ugrupowania wyrosłe po prawej stronie sceny politycznej, a nad wyborczym progiem pojawia się Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Ten ostatni wynik ma szczególne znaczenie także dla Tomaszowa Mazowieckiego – kilka dni temu do stowarzyszenia dołączył prezydent miasta Marcin Witko. Data dodania artykułu: 14.08.2026 21:52
KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem

Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

Internetowy żart, który urósł do rangi sprawy o majestat Rzeczypospolitej, może zakończyć się bez procesu. Prokuratura Rejonowa w Radomsku wycofała akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi Ślusarczykowi – radnemu powiatu radomszczańskiego i działaczowi PSL. Chodzi o opublikowany na Facebooku mem z Martą Nawrocką i krótkim pytaniem: „A Shrek gdzie?”. Teraz ruch należy do Karola i Marty Nawrockich. Data dodania artykułu: 13.08.2026 12:59
Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Są takie dni, kiedy kalendarz przypomina dobrze zmontowany film: jedno cięcie prowadzi spod armat siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej do Puław roku 1920, kolejne z placu w Tbilisi wprost do gdyńskiej stoczni, a finał rozgrywa się już nie na ziemi, lecz na niebie. 12 sierpnia 2026 roku jest właśnie takim dniem. Data dodania artykułu: 12.08.2026 06:32
12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Polecane

Korona znów koszmarem Widzewa Emerytura coraz bliżej minimum. ZUS prognozuje spadek świadczeń, ekspert ostrzega przed niskimi wypłatami dla większości Polaków Ostatnie godziny upału. Nad Tomaszów nadciąga pogodowy zwrot – deszcz, chłód i możliwe burze 16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm Policja sprawdza drogi przy szkołach w powiecie tomaszowskim przed 1 września Muzyczny wieczór nad Pilicą. Voice Ekipa porwała publiczność w Tomaszowie Rowerem z pomocą. Charytatywny rajd im. Mateusza Skuzy już w niedzielę Wróżba online z kart Tarota – jak wygląda sesja przez Internet? Lechia rozbiła ŁKS Łomża przy Nowowiejskiej. Pięć goli i kapitalna pierwsza połowa 15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt? 15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki Dzień Synowej. Święto rodzinnej dyplomacji, cierpliwości i pytań „a kiedy wnuki?”
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Spółdzielca Treść komentarza: Byłem kiedyś członkiem spółdzielni już nieistniejącej .Jestem członkiem spółdzielni ,Przodownik Byłem przewodniczącym Rady nadzorczej Jak ktoś kombinuje przy wyborach to znaczy że w zarządzie może coś śmierdzi może bilans jest ok Nie kombinujcie Macie statut to się go trzymajcie dajcie ludziom się zweryfikować Źródło komentarza: Walne na pięć dni, piloty i nowe reguły gry. W „Przodowniku” znów wrze Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Zwykłe gnojki zawsze pchają się tam, gdzie ich nie potrzeba. Zafajdani "patrioci". Jeden poseł, a obok niego Antek S. Źródło komentarza: Święto Wojska Polskiego w 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej Autor komentarza: K-75 Treść komentarza: A kiedy rusza budową trybuny w Tomaszowie, bo jak na razie to rozebrali 2 trybuny i nic się nie dzieje Źródło komentarza: Stadion w Niewiadowie przejdzie modernizację. Jest umowa z wykonawcą Autor komentarza: Franciszek Treść komentarza: Co tam tobil witczak? Źródło komentarza: Święto Wojska Polskiego w 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej Autor komentarza: Franciszek Treść komentarza: A gdzie ministerKlimczak nie otwierał Trasy S-8? Źródło komentarza: Koniec utrudnień na S8. Odcinek Polichno–Jadwigów znów otwarty w pełnym przekroju Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Janek nigdy nie był konkretnym facetem, zawsze był takim, lokalnym krętem, jednak po Tobie , Grzegorz, spodziewałem się czegoś lepszego.... Źródło komentarza: Walne na pięć dni, piloty i nowe reguły gry. W „Przodowniku” znów wrze
Reklama
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama